wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny ...

31.12.04, 12:07
jaką sie dostanie-ale ja na przykład czekałam na ta 1-szą rodzine prawie 5
miesięcy[!!!]i nie mogłam jej nie wybrac bo chciałam jechac jeszcze w lipcu-
dokumenty składałam w lutym-na lato 2004 [tzn od 1.07start do 1.10najpozniej
powrót]-a rodzine dostałam 5 lipca[!]wiec po zalatwieniu wszystkiego[bilet
etc]wyjechalam 11 lipca-przypuszczam ze gdybym zrezygnowala z tej rodziny to
w ogole nie mialabym szans na wyjazd.no to jak mam wybierac ta rodzine??chyba
ze wam proponuja wczesniej...znam jeszcze 2 osoby ktore byly w takiej samej
sytuacji jak ja i jechałysmy z tego samego biura..czy to przypadek?..zadna z
nas nie mogla wybrac rodziny bowszystkie dostałysmy w oststniej chwili-i
zadna z nas nie miala super rodzinki[a jedna musiala ja zmieniac-a byla tylko
2 miesiace..]napiszcie mi o co w tym chodzi..
    • mary_an Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 31.12.04, 15:53
      Po prostu jechalas z jakiegos beznadziejnego biura - co to w ogole ma byc, ze
      skladasz papiery w lutym, a odpowiedz i to jedna jedyna dostajesz po 5
      miesiacach!!!!! Nastepnym razem poszukaj jakiegos porzadnego biura, ktore da Ci
      wiecej mozliwosci wyboru a nie tylko jedna rodzinke narzuci (bo tak de facto to
      zostala ona w ten sposob narzucona, sama piszesz, ze inaczej w ogole bys pewnie
      nie pojechala).
      Pewnie to biuro nie mialo zadnych ofert z danego kraju, bo jest jakies slabe
      (malo rozreklamowane, albo drogie, nie wazne, fakt, ze nie ma klientow -
      rodzin). Nie wiem, czy bylas zadowolona z rodzinki, bo mogla byc swietna i
      idealna (np. wielka chata z basenem nad morzem i dwojka milutkich dzieci i zero
      sprzatania) ale mogl to byc tez dom na wsi, zero towarzystwa, duzo pracy, male
      dzieci, do tego sprzatanie. Jak nie masz mozliwosci wyboru to po prostu mozesz
      kiepsko trafic (nie to, zeby zawsze tak bylo). Nie wybiera sie pierwszej
      rodziny, bo fajnie miec wlasnie ta mozliwosc wyboru i porownania wszystkich
      plusow i minusow, za i przeciw. Wtedy wiesz, ze podejmujesz swiadoma decyzje, a
      tak to jestes skazana na to, co zaoferuje biuro, nawet jak oferta jest bardzo
      marna.

      Najlepiej podaj nazwe biura z przestroga na przyszlosc, zeby go unikac.
    • daisy75 Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 31.12.04, 16:11
      Dziwne, że przez tak długi czas biuro nie robiło nic. Widocznie jest związane
      ze słabym angielskim biurem. Najlepiej podaj nazwę tego biura. Czy to jakieś
      duze biuro? To z czego oni mają obrót skoro tak załatwiają operkom pracę? To w
      końcu powazna sprawa. Ja na Twoim miejscu założyłabym osobny wątek z lista
      opieszałych biur i to biuro jako pierwsze wpisała...
      Co do tego, że nie wybiera sie pierwszej rodziny - ja jedna z pierwszych ofert
      miałam nawet fajną, ale pomyslałam, że poczekam jeszcze trochę. I co? Teraz są
      nowe oferty, ale żadna z nich nie jest atrakcyjniejsza od tamtej. Troche żałuję
      tamtej rodzinki... Liczę, ze teraz po Nowym Roku coś ruszy. W zasadzie
      wszystkie sprawy w Polsce mam już załatwione, tylko jeszcze ta rodzinka.
      • mujer1323 Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 31.12.04, 19:30
        to biuro ESPA - myslalam ze bedzie dobre bo jest zrzeszone w IAPA,moze to
        dlatego ze bylam w hiszpani a tam moze jest mniej ofert ale kolezanka byla we
        francji i tez tak dlugo czekala po czym i tak musiala zmieniac rodzine[!]moja
        nie byla za ciekawa-wlasciwie nie musialam duzo sprzatac ale mialam dziecko po
        prostu NIE DO WYTRZYMANIA typu maly terrorysta i zadnych ustalonych godzin
        pracy!-tyle ze 2 dni wolne
        myslalam o angli ale nie mam prawa jazdy co mnie wyklucza podobno [tak?]
      • mujer1323 Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 31.12.04, 19:34
        biuro twierdzilo ze oni nie maja na to wplywu...i ze tylko ja jestem w takiej
        sytuacji..dziwnym zbiegiem okolicznosci bylo nas 3 [te ''ostatnie'' do wyjazdu]
        ktos tu raz napisal ze biuro ESPA jest cool i zalatwia super rodzinki...ja sie
        nie wypowiadam [chcialambym poznac tego szczesciarza..]to jakie biuro wedlug
        was jest dobre?
        • daisy75 Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 31.12.04, 20:20
          Z postów wynika, że dobre biura to: Anya, Mikroserwis, Guide.
          Na Guide uważaj - podobno po odrzuceniu 2 rodzinek umowa wygasa czy coś w tym
          rodzaju.
          Pozdrawiam
          • saavage Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 02.01.05, 14:36
            Hihi, ja miałam identyczną sytuację jak autorka posta z biurem... Guide ;) Nie
            dość,że szukali mi rodzinki ponad 5 miesięcy, to w końcu znaleźli jedną jedyną,
            która szukała au-pairki... na wczoraj, tzn. sprawa b. pilna i miałam
            teoretycznie wylatywać tego samego dnia. Oczywiście nie miałam nic pozałatwiane
            i tylko sobie zawdzięczam to, że matka dzieciaków w rozmowie tel. zgodziła się
            na mój późniejszy przyjazd. Biuro nic nie zrobiło w tej sprawie, więcej, od
            kilku tygodni przekonywali mnie, że nic nie znajdą i byłam bliska rozwiązania
            umowy...
      • mujer1323 Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 31.12.04, 19:37
        wlasciwie to wszyscy tu jezdza do angli niemiec i usa czasem francji-a jest
        ktos kto ma dobre doswiadczenia z hiszpani?albo w ogóle ma?

        >
        • gosik3 Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 31.12.04, 21:31
          Ja ci napisze jak wyjechalam do rodzinki do Irlandii Poczatkowo zapisalam sie
          na wyjazd do biura Prowork ale za dlugo czekalam Po wielu perypetiach wycofalam
          wpisowe i wyslalam do agencji angielskich moja oferte.Agencje angielskie nie
          biora pieniedzy za zalatwienie pracy.Wyslalam ofert bardzo duzo do rodzin.Nie
          bylo latwo ,bo jechalam wraz ze swoim chlopakiem.Po miesiacu mialam duzo ofert
          od rodzin i wtedy wybieralam ktora oferta jest najlepsza.pozniej kontaktowalam
          sie z wybranymi rodzinami i wybralam jedna z Irlandii.Jestesmy tam juz 3
          miesiace i jest bardzo dobrze.Wiadomo ze jest ryzyko do jakiej rodziny trafisz
          ale to samo ryzyko masz jadac z biura
          • mujer1323 Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 02.01.05, 18:24
            właśnie zastanawiam sie jaki sens ma wyjazd z biura skoro to właściwie takie
            samo ryzyko jak przez internet-nawet jesli cos nie wyjdzie to nie traci sie
            pieniedzy [ktore wpłacamy do biura]poza tym zawsze to wiekszy wybor i wydaje mi
            sie ze lepszy kontakt z rodzina niz jedna rozmowa przez telefon-ja jadac z
            biura nie mialam pojecia jak wyglada moja rodzina i obowiazki[!!]-i
            rzeczywiscie tak jak juz ktos napisal-podczas rozmowy matka pytala mi
            sie :kiedy wreszcie przyjade??-tak jakby czekala na mnie od miesiaca a to byla
            nasza pierwsza rozmowa i w dodatku tego samego dnia gdy dostalam zgloszenie z
            biura ze jest dla mnie rodzina..
            nie wiem jak wy ale ja teraz mam zamiar poszukac rodz w necie-a moze macie
            jakies doswiadczenia albo uwagi co do tego jak wybrac fajna rodz z netu?
            • taksoofka Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 02.01.05, 18:30
              >nie wiem jak wy ale ja teraz mam zamiar poszukac rodz w necie-a moze macie
              >jakies doswiadczenia albo uwagi co do tego jak wybrac fajna rodz z netu?

              zastanawiam sie jak jest z identyfikacja rodzin z internetu, lipne dane moze
              wklepac kazdy, kiedyc gdziesz czytalam, ze dziewczyna pojechala do "super"
              rodziny znalezionej przez internet, wyladowala na polu kempingowym, zabrano jej
              kase jaka miala przy sobie...

              T.
          • taksoofka Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 02.01.05, 18:27
            3 razy bylam au-pairka, 3 razy pojechalam do pierwszej rodziny jaka mi
            zaproponowali i wcale tego nie zaluje. Czasami jest ciezko, bo nie zawsze ci
            ludzie nadaja na twojej fali, ale to jeszcze nie oznacza konca swiata i nie
            jest powodem do zmiany rodziny, zawsze mozna znalesc jakis kompromis, przede
            wszystkim musisz byc elastyczna i nie mozesz oczekiwac ze cala rodzina sie do
            ciebie dostosuje.

            T.

            ps. znam dziewczyny ktore pochopnie zmienily rodzine... i problemy jakie mialy
            z pierwszymi rodzinami sa niczym w porownaniu z tym co maja teraz.
    • stokrotka63 Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 02.01.05, 19:07
      mam do was pytania:
      1) jak szukac rodziny goszczacej przez net?
      2) jaki trzeba mie poziom znajomosci jezyka obcego, by wyjechac?
      3) czy trzeba miec doswiadczenie w opiece nad dzieckiem?
      4) ile godzin zajmowaluscie sie dzieckiemic/cos oprocz opieki robilyscie?
      5) ile czasu wolnego?

      moj e-mail: stokrotka63@gazeta.pl
      pozdrawiam!
      i z gory dzieki za odpowiedz!
      • mary_an Re: wszyscy pisza że nie wybiera sie 1 rodziny .. 02.01.05, 22:27
        1) to juz bylo poruszane w milionach watkow, poczytaj sobie :)
        2) taki, jaki sobie zyczy rodzina. Zwykle rodzina zeczy sobie, zeby sie dogadac
        z dzieckiem (jakies podstawowe umiejetnosci komunikacyjne), czasami rodzinka
        zna jezyk polski i jest im wszystko jedno, czasami jak jedziesz np. do holandii
        nie musisz znac ich jezyka, moze byc angielski. Grunt, to zeby sie dogadac - co
        zreszta ma swoj sens - jak wyobrazasz sobie pojechac do kogos i nie rozumiec
        ani slowa???
        3) jezeli jedziesz przez agencje, to zadaja wypelnienia referencji. jak
        jedziesz sama, to moze znajdziesz rodzinke, ktora nie bedzie wymagala
        referencji (jak jechalam pierwszy raz moja rodzinka wcale nie pytala o
        doswiadczenie, ale i tak costam wymyslilam)
        4)raz 15h tygodniowo, raz 40h a tak naprawde 24h na dobe przez 5 dni w
        tygodniu, teraz ma byc 30h na tydzien
        5) zaleznie od tego, jak sie dogadasz (im mniej pracy tym mniej kasy)
Pełna wersja