kalina29
15.02.05, 19:38
czesc wam dzielne operki ze wszystkich stron swiata!
Jak u was z nuda? Sama przez to przechodzilam bedac au pair a teraz obserwuje
to u mojej au pair. Sytuacja sie uporzadkowala: au pair juz w ogole nie
placze, poznala kolezanke, zostala "poderwana" przez instruktora snowboardu
(sek w tym tylko ze ona juz ma chlopaka, ktory w dodatku przyjezdza do niej
(do nas) na poczatku marca...)Byla juz dwa razy na dyskotece i wrocila o
czwartej nad ranem wiec chyba sie dobrze bawila.
Dzieci ja lubia, choc wolalabym zeby miala wiecej inicjatywy w roznego
rodzaju zabawach i majsterkowaniu, ale to tylko taki drobiazg zeby obraz nie
byl zbyt perfekcyjny, poniewaz ogolnie jest bardzo dobrze.
Tylko ze sie tu oczywiscie troche nudzi, bo po pierwsze nie mamy telewizji
niemieckojezycznej a po drugie to jest mimo wszystko dosc mala miejscowosc.
Ale jutro idzie szalec na stokach bardzo bardzo osniezonych (wczoraj spadlo
znowu mert sniegu!)
my sie cieszymy poniewaz mozemy wyjsc do restauracji, na kawe, nie ma tego
ciaglego ganiania i stresu ktory mielismy przed au pair
tyle moich refleksji o nudzie operek
trzymajcie sie
Kalina