ale pytania dostałem od host rodziny:)

18.04.05, 19:03
Rodzina proponuje wyjazd na 2 miesiace.Niby nie duzo a ciagle dostaje od nich
jakies e-maile z wszelakimi pytaniami:). Dzieciaki maja po 12
lat(blizniaki,chłopiec i dziewczynka). Co sadzucie o tych pytaniach(niektóre z
nich),tez dostajecie takie?

There are not really any ‘right’ or wrong’ answers here, just interested to
know your thoughts. Where I have given possible answers, obviously you can
give your own too!

1. You will only be ‘in charge’ of the children and the house 20-25 hours per
week, what do you expect to be doing at the other times?
2. When we are NOT able to take you sightseeing at the weekend, what would you
expect to do instead?
3. Do you prefer to have activities planned – or to do things spontaneously?
4. With the housework help, do you prefer to
• only do what we have asked (in case you do something wrong?)
• think ‘I can do that, I will ask Shirley and Alan if they want me to do it’
• ‘do it and hope Shirley and Alan will appreciate me doing it’
5. Normally we do not allow the children to watch the television in the
morning. Would you allow it?
• No, because you have been told our opinion and should obey it
• Yes, because the children have told you that occasionally they ARE allowed
to watch a video or a special program
• Yes, because the weather is not good now, and it won’t do them any harm to
have a treat occasionally

6. If one of the children talks to you in a way that you think is ‘rude’
or impolite, how would you deal with it? (on the whole, they are polite, but
occasionally…………!!)
• Ignore it – they are ‘nearly’ teenagers
• Laugh – they were probably only trying to be funny
• Explain that it sounded impolite and ask for an apology
• Tell Shirley or Alan later so they can correct the children
• Think twice before being offended, YOU may have misunderstood
    • klaudia1985 Re: ale pytania dostałem od host rodziny:) 18.04.05, 20:17
      wow! podstepne te pytania! chca Cie po prostu sprawdzic.Ciekawe jaki ja zestaw
      pytan dostane.hihihi:)
    • p.antoszkiewicz Re: ale pytania dostałem od host rodziny:) 18.04.05, 21:04
      podstepne jak najbardziej.To juz chyba trzeci taki zestaw.Gorzej bedzie jak
      zadzwonia i wtedy nie bedzie czasu na zastanowie.Pozwalac czy nie pozwalac z ta
      telewizja? :)
    • klaudia1985 Re: ale pytania dostałem od host rodziny:) 18.04.05, 21:29
      no cóż! ja trzymalabym strone rodzicow, w koncu to oni ustalaja zasady.A
      dzieciaki lubia klamac,totez ci wmowia, ze im wolno,zeby tylko wyjsc na swoje.A
      zapytaj ich jak czesto dzieci ogladaja TV, bo jezeli siedza cale popoludnie
      wpatrzone w ekran to rzeczywiscie nie ma co wlaczac im Tv rano.Ale jezeli
      fakt,faktem jest fatalna pogoda i ciekawy film to czemu nie...albo napisz, ze
      najpierw sprawdzilbys/labys co w tej TV leci...chociaz chyba najlepiej
      bedzie,jak sprobujesz zachecic ich do nowej zabawy,ktora bedzie lepsza niz
      ogladanie tv.
      ciezko,ciezko....a moze poradzic sie jakiegos pedagoga czy psychologa? hehe
      (zartuje oczywiscie). No ale nic,powodzenia!
      P.S.Jak juz dostaniesz wyniki tego testu to daj znac.
    • p.antoszkiewicz Re: ale pytania dostałem od host rodziny:) 18.04.05, 21:43
      Napisze ze pozwole im rano ogladam TV jak najpierw zjedza sniadanie i
      posprzataja w pokoju.Najpierw obowiązki a potem przyjemnosc.Zeby nie było tak ze
      jak zaczna ogladac rano Tv to nic potem nie bedzie im sie chciało zrobic bo sie
      rozleniwia ogladaniem.
      • inka_83 Re: ale pytania dostałem od host rodziny:) 18.04.05, 22:26
        a mi się to podoba! znaczy, że rodzina poważnie podchodzi do sprawy:) tez na
        ich miejscu bym przeprowadziła dogłębny wywiad, choc nie wiem czy zdobyłabym
        sie jkao matka na taki kredyt zaufania do kogos mi zupełnie wczesneij
        nieznanego. jestes bądź co bądź kompletnie obca osobą, która odegra w zyciu ich
        dzieci znacząca rolę. chcą Cie zatem lepiej poznać:) i chyba nie ma w tym nic
        złego
        jak wyjeżdżałam pierwszy raz jako au pair, podczas rozmowy telefonicznej ojciec
        dzieci ( bo to raczej ojcowie maja skłonności do takiej inwigilacji) tworzył
        hipotetyczne sytuacje i zapytywał jak bym postapiła ( np dziecko podczas
        karmienia zakrztusiłoby się jedzieniem; jest zimno, smutno, leje- Szkocja-
        tęsknisz za rodzina- co robisz i temu podobne) w sumie troszkę stresujące, ale
        można z tego wybrnąć:)
        co do telewizji to jednak bylabym za opcją, że zaproponowałabys dzieciom jakąś
        nową ciekawą kreatywną zabawę. TV to ostateczność i niech lepiej oni sami
        decydują kiedy dzieciom wolno oglądać a kiedy nie.
        • mijaczek Re: ale pytania dostałem od host rodziny:) 21.04.05, 16:54
          Hej!
          Zadne podstepne te pytania! Nie wiem czy rodzina jest ze Stanow czy Anglii, ale
          jak na Stany to wydaje mi sie bardzo typowe i dobrze przemyslane.
          Zrozum, ze rodzice chca dla swoich dzieci najlepszej opiekunki.
          Jesli chodzi o zakazy/nakazy pamietaj, ze liczy sie to, co zycza sobie rodzice.
          jesli rodzice mowia, ze nie zycza sobie, zeby ich dzieci ogladaly tv to nawet
          sztorm na dworze nie jest powodem do ogladania tv.
          nie zastanawiaj sie co oni by chcieli uslyszec tlyko napisz co ty bys zrobila,
          bo i tak w praniu wyjdzie wszystko...
          musze leciec, ale dokoncze pozniej
          Mia
    • anulka7 Re: ale pytania dostałem od host rodziny:) 21.04.05, 16:34
      hihi też miałam podobne testy przez telefon. tatuś pytał mnie (bo studiowałam
      historię sztuki)co powiedziałabym Ashley nt takiego i takiego obrazu -a mała A
      miała tylko 2,5 roku!! załatwiałam rodzinke przez neta i dzięki tym nadgorliwym
      pytaniom zorientowałam sie że jade do ludzi którzy rzeczywiście sa tymi za
      których się podaja. co do tv to przychylam sie do odp poprzedniczki, tv to
      ostateczność i wielu brytoli nie pozwala swoim dzieciakom ogłupiać sie
      telewizją, Twoje sa jusz troszeczke duże więc na mądrą telewizje albo jeszcze
      lepiej film młodzieżowy można im w deszczowy dzień pozwolić, bo chyba nie
      bedziesz im asystować przy czytaniu książek tudzież komiksów.. a by the way w
      jaki sposób masz zamiar sie tymi 12 latkami zajmować w ich czasie wolnym
      przecież to duże dzieci i powinny potrafić w domu zająć się sobą same?
    • p.antoszkiewicz Re: ale pytania dostałem od host rodziny:) 21.04.05, 18:03
      Te pytania to było według nich "final interview". Nie wiem czy pojade bo oprócz
      mojej maja jeszcze 3 propozycje. Ale pewnie bede na przegranej pozycji bo jestem
      facetem.Rodzina jest z Anglii. Co do telewizji to napisałem ze rozkaz jest
      rozkazem i TV nie beda dzieciaki ogladały. Co robic z 12 letnimi dzieciakami?Sam
      do konca nie wiem. Według rodziny to przyszła/przyszły au pair ma ich
      "dozorowac" ,pomagac w sprzataniu pokoju, robic jakies proste posiłki itp. Sadze
      ze w tym wieku dzieciaki same juz potrafia znalezc sobie zajecie i nie trzeba
      chyba ich zmuszac do czegokolwiek.
      • tijgertje Re: ale pytania dostałem od host rodziny:) 22.04.05, 12:31
        Nie pamieta wol... Sorry, usmialam sie... Z dzieciakami, nie tylko malymi, ale tymi starszymi to jest zazwyczaj tak, ze im trzeba znalezc jakies interesujace zajecie. Jesli tego nie zrobisz, to z nudy na pewno wuymysla cos glupiego. Gdyby potrafily same sobie czas zorganizowac, nie potrzebowalyby nianki. Siedzialyby najprawdopodobniej caly dzien przez tv albo komputerem. Mysle, ze rodzice oczekuja, ze bedziesz wiedziec, co robic z dzieciakami. Nic ci wyobraznia nie podsuwa?
        • p.antoszkiewicz Re: ale pytania dostałem od host rodziny:) 22.04.05, 16:25
          Przeciez napisałem ze raczej w tym wieku trzeba ich "dozorowac" czy jak tam kto
          woli nadzorować. Chodziło mi między innymi o telewizje,zeby nie ogladały za
          duzo. Smiejesz sie ze mnie,no cóz masz do tego prawo.Wiem ze chca au pair zeby
          ktos zajmował sie tymi dzieciakami.Ale chodziło mi o to ze w tej grupie
          wiekowej(12 lat) dzieci same wiedza co chca robic,w co sie bawic itp.Nie trzeba
          je do niczego zmuszac jak 5 latka.Chodzi o to ze nie wciskasz dzieciakowi czegos
          co nie chce robic.Z takim 12 latkiem to juz mozna normalnie gadac. Wazne jest to
          ze to ze oni szukaja kogos na 2 miesiace na okres wakacji,gdy dzieci same
          zostaja w domu bo nie chodza do szkoły.W roku szkolnym zapewne rodzice sami
          sobie daja rade.
Pełna wersja