wnie zjeżył mnie host...

28.05.05, 03:06
ok, jest późno, nawet bardzo,
ja siedzę przy kompie i rozmawiam ze swojej komórki, za którą sama płacę
host powiedział, że mu się to nie podoba, bo jutro nie będę miała siły
pracować... zdarza mi się to pierwszy raz od trzech miesięcy, że siedzę tak
długo i rozmawiam przez telefon, jutro pewnie będzie się czepiał i będzie
miał zły humor, to nie jest przecież normalne... buuuu
Naprawdę zapierdzielam tu jak dziki osioł, robię więcej niż mam w kontrakcie,
nie dostaję za to dodatkowej kasy, poprostu siedzę w pustym pokoju przy
kompie... a on mi że on"don't like it" i że to "is not normal"... i co ja
mam mu powiedzieć? Przecież należy mi się nieco odpoczynku, nieco
prywatności...
aint
    • aspaa Re: wnie zjeżył mnie host... 28.05.05, 08:59
      oooo...znam to...kiedys z randki wrocilam za pozno,mialam byc o 2 a bylam po
      3....i mama dziecka uslyszala jak wracalam:)potem tylko delikatnie mi dala
      znac,ze nie moge wracac tak pozno,jesli nastepnego dnia mam zajmowac sie
      dzieckiem. na poczatku nie do konca ja rozumialam,dopoki nie poczulam zmeczenia
      wczesniej niz zwykle. wiem,ze mozesz sie wsciekac,ale zrozum tez ich!jesli
      jestes w europie i siedzialas przed kompem o 3,a potem masz od 8 czy 9 siedziec
      z dzieciakami, to ja sie wcale nie dzwie reakcji hosta!!!wiesz,chodzi tez o
      bezpieczenstow dzieciakow,a nie tylko o twoja prywatnosc.postaw sie w ich
      sytuacji: masz au-apir w domu,ktorej placisz...i chcialabys zeby chodzila
      zmeczona,niewyspana?
      wyluzuj...jesli czujesz ze robisz za duzo i nie dostajesz za to kasy,to staraj
      sie wyjasniac takie rzeczy od razu,a nie jak oni zwroca ci uwage,bo nie beda
      cie raczej traktowac powaznie!!!
      i nie stresuje sie...wszystko bedzie ok!!
      • aint Re: wnie zjeżył mnie host... 28.05.05, 12:16
        Tylko to jest tak - jak on zagaduje mnie do późna w nocy jest ok, jak wstaję do
        małej 6,7 razy w nocy jest ok, ale jak chcę zrobić coś dla siebie już nie...
        jak siedzę wieczorem na gg (po pracy na swoim laptopie) to też mu się nie
        podoba - bo on tak nie robi. Dzieciaki są naprawdę zadbane, wychuchane,
        wreszcie domyte, robią ogromne postępy w szkole.
        Nie wiem, może to dlatego, że to samotny ojciec?
        Ech zebrało mi się na narzekanie, więc lepiej skończę pisać... w końcu ogólnie
        jest ok, tylko te jego reakcje sa przesadzone
        aint
        • aspaa Re: wnie zjeżył mnie host... 28.05.05, 13:23
          a moze z nim pogadaj?
          z tego co piszesz to musi byc przewrazliwiony:(a do tego ma pewnie meski sposob
          martwienia sie tez o ciebie:)
          • hair Re: wnie zjeżył mnie host... 28.05.05, 21:53
            Ja bym sie niezle wkurzyla, ale to dlatego ze mam z hostka bardzo luzne uklady.
            Raz sie nawet spotkalysmy w drzwiach jak wracalam rano w powszedni dzien i
            zaraz z dzieciakiem mialam leciec do szkoly. Zupelnie jej to nie przyszkadza o
            ile wywiazuje sie ze swoich obowiazkow. Ale tak jak mowie, to wszystko zalezy
            od czlowieka. Moja babka jest na tyle w porzadku, ze nawet mnie odciaza od
            obowiazkow, bo sie ucze intensywnie do egzamow.
            Ja bym generalnie goscia zlala, a jesli sytuacja sie powtorzy, to bym probowala
            rozmawiac ze np masz taki tryb zycia i chodzisz pozno spac. Moja hostka by to
            zrozumiala, bo czasami spotykamy sie o 4 w nocy przy ekspresie do kawy.
        • rotkaeppchen1 Re: wnie zjeżył mnie host... 29.05.05, 20:39
          A ja uwazam, ze wstawanie w nocy do dzieci nie jest w porzadku, bo au pair z
          zalozenia pracuje w DZIEN. Wiadomo, prywatne uklady, ale skoro zdecydowalas sie
          na prace rowniez w nocy, mysle ze facet nie powinien sie tym bardziej czepiac,
          ze robisz to, co Ci odpowiada, niezaleznie od pory
          • hair Re: wnie zjeżył mnie host... 29.05.05, 22:04
            rotkaeppchen1 czytaj ze zrozumieniem!
            • rotkaeppchen1 Re: wnie zjeżył mnie host... 30.05.05, 00:43
              Po czym wnioskujesz, ze nie zrozumialam tego co przeczytalam?
              • hair Re: wnie zjeżył mnie host... 30.05.05, 11:54
                Po tym, ze zalozycielka postu nigdzie nie napisala ze musi wstawac do dzieci w
                srodku nocy. Host jej zwrocil uwage, ze nie powinna tak do pozna siedziec, bo
                rano bedzie zmeczona zajmujac sie dziecmi!
                • rotkaeppchen1 Re: wnie zjeżył mnie host... 30.05.05, 15:07
                  Owszem, napisala o tym w drugim poscie. Czytaj uwazniej:-)
                  • hair Re: wnie zjeżył mnie host... 30.05.05, 18:24
                    ok przyznaje racje, po prostu olalam ten drugi post.
Pełna wersja