dluzsze operowanie i dziekanka

28.07.05, 17:08
Czy sa tu takie sposrod operek, ktore zdecydowaly sie na dluzszy pobyt za
granica z jednoczesna rezygnacja z roku studiow? Zastanawiam sie, czy
odlozenie dyplomu o rok to bylby dobry wybor... podzielcie sie swoimi
opiniami, moze cos uda mi sie wywnioskowac!
    • aspaa Re: dluzsze operowanie i dziekanka 29.07.05, 23:49
      zrob to teraz i sie nawet nie zastanawiaj!ja operowanie odkrylam rok temu,teraz
      jade drugi raz,ale juz niestety z prawie dyplomem w kieszeni!po dyplmomie
      troche glupio...jechac zupelnie na rok,i nie robic nic!chyba ze masz ambitny
      plan studiow podyplomowych...itp...
      moje wyjazdy sa krotkie,wakacyjne,ale wlasnie odrzucilam roczny pobyt w
      madrycie...troche szkoda mi czasu teraz,ale gdybym nie miala skonczonyvh
      studiow,to wzielabym dziekanke i w droge...
      ja czasem mysle,ze moglam to zrobic wczesniej!
    • nula22 Re: dluzsze operowanie i dziekanka 30.07.05, 18:02
      mam dokladnie to samo na mysli, tez sie zastanawiam bo mam wspaniala rodzinke
      ktora chce zebym zostala na rok ale obawiam sie o moje studia i mam egzamin we
      wrzesniu jeden przelozony wiec napewno wracam do Polski i jeszcze nie podjelam
      decyzji. w sumie to mam jeszcze jeden problem nie wiem jak sciagnac tu mojego
      faceta, tzn on nie jest jeszcze przekonany do przyjazdu tutaj. no i
      rodzice,placa polowe za moje studia i nie wiem jak z nimi bede rozmawiala
      jeszcze.hmm duzo watpliwosci ale jeszcze nie podjelam decyzji ostatecznie, sa
      jeszcze jakies osobki z takim dylematem ????
      • marrtawu Re: dluzsze operowanie i dziekanka 31.07.05, 21:47
        Moje pytanie jest zasadnicze - czy da rade wrocic na te studia w ogole??? W
        moim przypadku sa one mocno upierdliwe i nie wiem, czy mozna sie potem z
        powrotem zmusic do zakuwania... dzieki za rady, to naprawde wiele dla mnie
        znaczy, niezalenie od tego, jaka podejme decyzje, bo mam tez inne rzeczy, ktore
        mnie na miejscu trzymaja - praca. dorywcza bo dorywcza, ale jest, a jak bym
        wrocila za rok, to znowu na rodzicielski garnek...
        • lucy31 Re: dluzsze operowanie i dziekanka 01.08.05, 10:26
          Czesc dziewczyny.Ja wzięłam dziekankę na V, ostatnim roku studiów.To była
          decyzja zdeterminowana moimi prywatnymi sprawami, ale bardzo sie cieszę, że ją
          podjęłam. Później jeszcze, po powrocie w paźdźierniku na studia udało mi sie
          załatwić IOS (indywidualna organizacja studiów), tak, że teoretycznie byłam na
          uczelni ale praktycznie wróciłam za granicę. Warunek był taki, że obowiązuje
          mnie ta sama sesja co innych na moim roku i w styczniu muszę ją zdać.
          Oczywiście wszystko oficjalnie musi przejść przez dziekanat...
          Jeśli tylko możecie to wyjeżdżajcie, potem z roku na rok będzie o to pewnie
          trochę trudniej a i liczba obowiązków może wam sie zwiększyć. Ale stanowczo
          radzę wrócić na studia lub przenieść sie na uniwerek gdzieś tam gdzie
          jesteście. Pewnie, że po rocznej (lub i więcej) przerwie jest trochę ciężej się
          przestawić na naukę, ale wszystko jest do zrobienia!!
          Acha, pamiętajcie, że każdemu studentowi przysługuje urlop dziekański (i to
          nawet 2 lata, które można sobie wziąć razem lub z przerwą), tak przynajmniej
          jest na UŚu ;-)
          Pozdrawiam, Lucy.
        • bailey84 Re: dluzsze operowanie i dziekanka 06.08.05, 22:55
          marta, pobylabys na wsi pol roku i bys sie az modlila o szkole z powrotem,
          naprawde, gwarantuje ci.
          nie wiedzialam ze myslalas nad dziekanka... ja rzucilam studia po pierwszym
          roku, germanistyke studiowalam, wiedzialam ze jednak to nie to i tyle. Potem
          poznalam mojego ex i przyjechalam tutaj, no a potem ze zwiazku jak widac nic a
          ja jestem i w przyszlym roku uderzam na Szwecje. A studia nie zajac, nie
          uciekna. Kto powiedzial ze zaraz po skonczonym liceum TRZEBA isc na studia a
          nie mozna sobie odpuscic na 2-3lata? takie dziwne polskie myslenie...
    • nula22 Re: dluzsze operowanie i dziekanka 31.07.05, 22:28
      hmm co do nauki to nie wiem mi z roku na rok sie ciezej uczyc a coraz lepsze
      mam wyniki, nie wiem jak to wytlumaczyc;)
      ciebie trzyma praca a mnie samochod-glupie ale prawdziwe- mam juz 2 lata w tym
      czasie 5 miesiecy za granica bedzie i na rok go zostawic to chyba tak nie da
      rady, sprzedac tez nie bo za nowy i sie nie oplaca jeszcze, hmm musze sie
      poradzic kogos co zrobic, bo jak sprzedam i wroce to zostane bez auta:((( a
      moze nie usiedze roku:(( kurna jak by moja siostra juz miala prawko to sprawa
      juz by byla rozwiazana,ale za mloda jest. a wogole faceta juz przekonalam
      prawie. mam pytanie czy jak wasi faceci dzwonia do was do domu to waszym
      rodzinka nie przeszkadza?? bo moj dzis dzwonil o 6 rano!!!! i moi sie troche
      wsciekli i w sumie sie nie dziwie bo maja 2 telefony w pokoju i oba dzwonily i
      do tego nas rozlaczyla skonczylismy gadac o 7 ja poszlam spac a oni podniesli
      sie z lozek, baaardzo wkurzeni,ale przeporsilam ich ladnie i posiedzialam z
      dizwczynkami troszke to sie wyluzowali;)
      pozdrowionka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja