Faceci nie śmiać się ;)

25.09.05, 20:41
Jadę do Angli na 6 miesięcy. W życiu tam nie byłam, ale słyszałam że można tam
przytć- jedzonko tłuste. Brat się ze mnie śmieje, że jak wróce to skali na
wadze braknie ... :) Więc jak jest z tym jedzeniem? Naprawdę Anglicy tak
tłusto jedzą? Dziewczyny napiszcie. Pozdrawiam :D
    • mary_an Re: Faceci nie śmiać się ;) 25.09.05, 21:44
      moi gotuja cudownie i calkiem zdrowo, duzo warzyw, malo miesa (ja i tak miesa
      nie jadam) w ogole to zalezy od konkretnej rodziny. frytek i innych tlustych
      rzeczy w ogole nie uznaja, co mi sie b. podoba :)
      • estera_ja Re: Faceci nie śmiać się ;) 25.09.05, 22:29
        wlasnie,to chyba zalezy od zwyczajow zywieniowych rodziny.moja kuzynka wrocila
        z Anglii 11 kg wieksza...Balam sie ze ze mna w Holandii bedzie to samo,ale moja
        rodzinka odzywia sie dosc zdrowo.
        Powodzenia duszko:)
    • rotkaeppchen1 Re: Faceci nie śmiać się ;) 26.09.05, 11:43
      To naprawde bez znaczenia, jak odzywia sie Twoja rodzina, masz prawo jesc to,
      na co masz ochote i oni maja obowiazek Ci to zapewnic. Moi jedza raczej zdrowo
      ale i tak zupelnie co innego niz ja, dlatego zadko jadam z nimi a oni
      zaopatruja mnie w produkty, ktorymi chce sie odzywiac.
      • mary_an Re: Faceci nie śmiać się ;) 26.09.05, 14:05
        no tak ale jak oni gotuja obiad to ja wole jesc z nimi niz siedziec i gotowac.
        mysle, ze 99% dziewczyn tak ma, ze po prostu je z rodzina, co by to nie bylo. i
        niestety prawda jest taka, ze jak trafisz na tlusciochow frytkozercow to mozesz
        skonczyc z rozmiarem xxl
        • premier-aupair Re: Faceci nie śmiać się ;) 26.09.05, 17:06
          khm, frytki + smazona ryba + fasolka z puszki to standart na pozny obiad,
          grillowany bekon + smazona kielbaska oraz jajko sadzone do tego chleb tostowy
          to standart na sniadanie, jesli sie nie pilnujesz to mozna sie w zeszloroczne
          ciuszki nie zmiescic, ale tu we wszystkich sklepach sa dostepne ubrania xxl :-)

        • rotkaeppchen1 Re: Faceci nie śmiać się ;) 27.09.05, 16:52
          No nie wiem, to Twoj wybor, ja bym wolala ugotowac sobie w pol godziny cos
          zdrowego, lub nawet nie jesc gotowanego, tylko cos zdrowego, niz utyc 11 kg. A
          jak juz jesz z rodzina, to wybieraj to co najmniej tuczy, albo jedz wszystko
          ale w malych ilosciach. A potem dwie godziny roweru:-)
Pełna wersja