arwen.a
13.11.05, 10:43
Hej, zainspirowana postem Warszawianki w wątku Irlandia postanowiłam załozyć
wątek - może uda nam się stworzyć taki mały przewodnik dla poszukujących
rodzin dziewczyn. Czego unikać, co robić by trafić jak najlepiej.
Myślę, że moim błędem przed wyjazdem było to, że chociaż poznałam rodzine ok
1,5 miesiąca przed wyjazdem, przez cały ten czas po zaakceptowaniu
praktycznie nie utrzymywałam z nimi kontaktu. Z aplikacji wydawało mi się, że
wszystko jest ok. Rodzice wykształceni, dzieci w wieku który mi odpowiada,
rodzina jak się scharakteryzowali "przyjacielska, ciepła, zainteresowania
sportowe" itd.
Może gdybym ten czas wykorzystała na częstą korespondencję z nimi wyszłoby
jak bardzo sie różnimy.
Rodzina bardzo zorganizowana - ja jestem osóbką nieco roztrzepaną.
Rodzina ceniąca zorganizowane wakacje, czas wolny, uprawianie sportu tylko
drużynowe :) - ja - taki sobie wolny ptak
Rodzina nie tolerująca w domu żadnej (!) muzyki - ja - nie mogę żyć bez
muzyki (dzieki im za babysittingi i kanały muzyczne :-))
Rodzina w której nikt nie czyta - ja kocham książki.
Czasem czułam się między nimi jak kosmita z innej planety. O czym z nimi
rozmawiać...
Poza tym host mama - kobieta o bardzo wysokich wymaganiach, nie znosząca
jakichkolwiek dyskusji (kiedyś ni powiedziała, że ja ją stresuję bo wciąż się
z nią kłócę gdy ona mi zwraca uwagę) he he. Kobieta nie ufająca nikomu -
swoje koleżanki mogłam gościć jedynie w sitting roomie albo w kuchni, nie
mogły wchodzić do mojego pokoju na poddaszu (bo jeszcze coś by w domu zginęło
i na kogo by potem było?)
Pierwsza i myślę, że najważniejsza rada - przed wyjazdem jak najwięcej
rozmawiać, pisać, pisac, pisać by jak najlepiej poznać rodzinę. Pytać
dosłownie o wszystko nawet jesli pytania wydają się trochę głupie, nie na
miejscu. Lepiej nie dogadać sie wcześniej niz rozczarować się będąc już na
miejscu.
Pozdrawiam.
A.