nowakee
03.01.06, 13:11
Wyjechalam nie przez biura posrednictwa i dzieki temu zaoszczedzilam 700
zlotych, znalazlam biuro au pair w hiszpanii i po prostu wyslalam im prosto
wszystkie dokumenty a oni skontaktowali sie ze mna droga mejlowa.
co do pracy, to nazley pamietac, ze z ta praca jest tak ze kazdy chce cos dla
siebie zyskac koszte,m tej drugiej strony. czesto rodzina szuka nie tylko
opiekunki ale i sprzataczki co przytrafilo sie mnie. polki w hiszpanii byly o
tyle cenione ze sie nie skarza i nie wyklocaja o swoje jak np wloszki czy
niemki. trzeba tez dodac ze jesli znasz angielski i mozesz rozmawiac z
dziecmi "tylko po angielsku" (nauka gratis rzecz jasna) to juz w ogole siodme
niebo. zapominaja niestety o tym, ze ty jako au pair przyjechalas tu by uczyc
sie hiszpanskiego. trzeba wiec pilnowac swoich obowiazkow ktore okresla umowa
i walczyc mimo wszystko o swoje. ja zrezygnowalam po 2 miesiacach, gdyz
rodzina pomylila opiekunke ze sprzataczka i wymagala wielu extra uslug, typu
nauka angielskiego i sprzatanie calego domu, od mycia okien i podlog po
lazienke rodzicow, bez dodatkowego wynagrodzenia. mimo to mysle ze warto
zaryzykowac i wyjechac, aby zdobyc nowe doswiadczenia. zycze powodzenia
wyjezdnym! hiszpania to cudowny kraj, a barcelona jest niepowtarzalnym
miastem, warto tam troche pomieszkac, ja spedzilam tam dwa wspamniale lata.
pozdrawiam!