a propo wynagrodzenia

08.01.06, 13:11
ostatnio znalazlam oferte 250euro na tydz za 3h dziennie z dzieckiem w
hiszpani(nie wydaje sie podejrzana ale mi nie odpowiada z powodu braku prawa
jazdy)-bo mowicie ze takich nie ma-jednak sa trzeba sie jednak postarac zeby
ja zdobyc no i miec szczescie
    • opereczka Re: a propo wynagrodzenia 08.01.06, 15:22
      hej!
      ja wlasnie rozwazam oferte z Hiszpanii- tzn rodzina jest angielska ale w
      Hiszpanii sie bede dzieciakami zajmowac- co do pieniedzy to jeszcze nie wiem
      maja do mnie dzisiaj dzwonic- jakies takie ogolne spostrzezenia dotyczace
      hiszpanii i czy jakos w miare idzie sie tam po ang dogadac bo ja hiszpanskiego
      ni w zab ;/
      • ahaneczka Re: a propo wynagrodzenia 08.01.06, 19:30
        hej
        ja byłam w Hiszpanii, ale jako turystka przez pewien okres czasu no i było mi
        cięzko z samym angielskim ale hiszpański podobno jest łatwy do nauki a więc
        powodzenia
    • czeko-mafin pewnie, ze mozliwe 08.01.06, 19:38
      Takie oferty niestety nie zdażają sie czesto, ale jak widac sie zdażaja. ja za
      tydzien dostane 250E + 50E (jezeli zgodze sie na prace domowe)dodatkowo rodzina
      chce mnie zatrudnić i odprowadzac podatki... tylko, ze bedzie troche wiecej
      godzin pracy niz w twojej ofercie mujer1323... chyba trafiło mi sie jak slepej
      kurze ziarnko
      • dzwony1 Re: pewnie, ze mozliwe 09.01.06, 10:54
        Zdarzaja sie dobre oferty, ale bywa ze cos sie z tym wiaze, ja znam dziewczyny
        ktore pracuje za EUR 300 -350 za miesiac i sa zadowolone, znam dziewczyne
        ktorej zaproponowano EUr 600 miesiac i po dwoch miesiacach sama odeszla, znam
        dziewczyne co parcuje 8-9 godz. dziennie za ok. 900 na miesiac, jest zgloszona
        jako pracownik firmy tej rodziny, totez oni nie placa tylko firma itd.
        (pierwsze 2 lata pracowala dla tej rodziny za male pieniadze)
        Znam przypadek, ze dziewczyna miala ok. EUR 600 na miesiac, poznala Pana i z
        dnia na dzien opuscila dom nie mowica dowidzenia zostawiala tylko list.
        Slyszalam o ludziach, ktorzy myla aupair z "tania" sprzataczka i o aupair ktore
        podrywaja Pana domu. Dziewczyny zycie jest zyciem, jednym przychodzi latwo,
        inni musza pracowac aby cos osiagnac, a jeszcze innym nigdy sie nie trafia.
        Wszystko zalezy od ludzi i szczescia. Jedno pewne, za darmo nic i nigdzie nie
        daja, a szkoda. Glowy do gory, trzeba probowac.
        Pozdrawiam,
        • mujer1323 Re: ang w hiszpani 09.01.06, 13:31
          co do angielskiego w hiszpani to potwierdzam ze ciezko bedzie sie dogadac..wiem
          bo bylam na stypendium i na au pair-hiszpanski rzeczywiscie jest latwy i znam
          au pair ktora po 3 miesiacach juz potrafila mowic a tez jak przyjezdzala to nie
          miala pojecia-takze jak kogos hiszp interesuje to mozna sie nauczyc szybko
    • paulinas76 Re: a propo wynagrodzenia 13.01.06, 13:09
      witajcie jestem au-pair w andaluzji tutaj jest sporo naszych polek i
      rzeczywiscie sa bardzo duze roznice w zarobkach jedne dostaja naprawde bardzo
      skromne kieszonkowe inna o wiele wiecej :)
      ja mam dwojke malych blizniakow i tylko sie nimi zajmuje nie gotuje nie piore
      tylko zabawa ubieranie kapiel karmienie jestem u rodziny nie typwoo hiszpankiej
      polka i rumun ale sa to super ludzie na szczescie nie sprawdzila sie czarna
      wizja ze trzeba uciekac od naszych rodakow . chodze na kurs hiszpanskiego w
      domu glownie ja mowie do dzieci po polsku taki byl warunek ale ucze sie od
      ludzi ktorzy tutaj sprzataja pracuja w ogrodzie :)
Pełna wersja