a jak wcale nie trafie do zadnej rodziny???

22.01.06, 14:30
No włąsnie pytanie jak w temacie. pełno sie słyszy jak jaks laska wyjechala i
slad po niej zaginal... i tego sie tak boje !!!! wiec jak uniknac takei
jsytuacji ze mnie oszukaja i ze wcale nie poajde do zadnej rodziny tylko Bóg
-wie- gdzie ???
    • mujer1323 Re: a jak wcale nie trafie do zadnej rodziny??? 22.01.06, 19:19
      tego nigdy nie wiesz na pewno-jeszcze nie slyszalam zeby jakas au pair wywiezli-
      dlatego moze lepiej jest samej sobie zalatwiac rodzine przez internet-tez sie
      balam bo internet tez jest niebezpieczny ale raz znalazlam fajna rodzine przez
      neta i to mnie bardziej przekonalo-teraz tez zalatwiam i nie powiem ze mi to
      przez mysl nie przeszlo ale rodzina wydaja sie ok
      mysle ze jak ktos ma jakies inne zamiary to to wychodzi w mailach -raz facet
      chcial moj nr paszportu i w ogole nic nie napisal o warunkach pracy tylko ze ma
      3 dzieci bedzie fajnie i mam jechac on mi kupi bilet:>
      a raz jakis samotny tatus mi napisal ze bede dobra au pair bo mam ladne oczy:>
    • mujer1323 Re: a jak wcale nie trafie do zadnej rodziny??? 22.01.06, 19:27
      a poza tym czasem czytam te historie o dziewczynach co slad po nich zaginal i
      99%z mialo prace zalatwiona przez kogos i malo o niej tak naprawde
      wiedzialo,zwykle tez transport mialy gotowy, a o tym gdzie i jak maja pracowac
      to ich informowal ten posrednik a kontaktu z osoba u ktorej myslaly ze beda
      pracowac nie mialy wcale/poza tym nie proszono ich o zadne referencje-nikt z
      nimi nie rozmawial czy korespondowal,a obiecywali gory zlota
      no to chyba wystarczy pomyslec i cos jest nie tak
      poza tym wydaje mi sie ze takie historie spotykaja osoby ktore nie potrafia
      sobie poradzic za granica tzn potrzebuja kogos kto im wszystko zalatwi i
      jeszcze do tego nie znaja jezyka-mysle ze wlasnie takie osoby tez wybieraja
      ci "posrednicy"
      chyba ze ty znasz inne historie
      • latola Re: a jak wcale nie trafie do zadnej rodziny??? 23.01.06, 20:20
        ej a mozesz przeciez te rodzine sprawdzic. wyslij do nich pocztowke z polski na
        podany adres, a oni musza ci ja pokazac w necie :) dobry sposob, sprawdzony
        • korwinek Re: a jak wcale nie trafie do zadnej rodziny??? 23.01.06, 20:51
          z ta pocztówka to dobry pomysl :)
          Mujer:
          historie znam takie jak ty .... rodzinke szukam przez agnecje ktora siedzibe ma
          w niemczech... oczywiscie prosze o telefon do mnie no i meila z kilkoma jzu
          gadalam , a pozatym nie bede jechac autobusem tylko tato mnie zawiezie.... wiec
          chyba wszystko bedzie oki ? no poprostu sie boje i myslalam ze mi pomozecie ......
          • mujer1323 Re: a jak wcale nie trafie do zadnej rodziny??? 23.01.06, 21:46
            pocztowka to dobry pomysl jak sie ma duzo czasu
            a ja np teraz zalozylam profil w czwartek nagle bo nagle stwierdzilam ze
            moglabym zostawic studia na 2 mies i w ten sam dzien odpisala mi rodzina ale
            dzisiaj jest juz 23 stycz i nie mam czasu na sprawdzenie rodziny pocztowka bo
            jak tylkodo mnie zadzwonia i sie zgodza to musze zamawiac samolot
          • mujer1323 Re: a jak wcale nie trafie do zadnej rodziny??? 23.01.06, 21:47
            ale pocztowka tez niczego nie zalatwia bo przeciez nie wiesz dalej kto ci ja
            odsyla i kto mieszka pod tym adresem rodziny
            • junia1 Re: a jak wcale nie trafie do zadnej rodziny??? 27.01.06, 17:04
              jezeli chcecie moge Wam pomoc. i gwarantuje, ze traficie do rodziny i napewno
              nie do jakiegos zboczenca. sama jestem aupair w Cork, Irlandia. piszcie
              junia1@poczta.fm
Pełna wersja