belgia i jezyki-jest jakis podzial??

02.04.06, 19:47
wiem ze o jezykach w belgi juz bylo ale chcialabym sie dowiedziec czy belgia
jest jakos podzielona na czesc francuska i flamandzka?czy po prostu wszedzie
sie mowi w tych jezykach w takim samym stopniu-pytam bo zalezy mi na
francuskim no i w zwiazku z tym tez sie zastanawiam czy jest sens jechac do
rodzinki co mowi in dutch jak chce sie francuskiego nauczyc?bo chyba nie..
ale tez dostaje glownie oferty od takich wlasnie rodzin
czy jest ich wiecej niz tych "francuskich"?
czy trudno jest znalezc francuskojezycznych belgow?
    • chicken1984 Re: belgia i jezyki-jest jakis podzial?? 02.04.06, 20:53
      dokladnie tak jak napisalas:) - Belgia jest podzielona na czesc francuska i
      flamandzka. W czesci flamandzkiej uzywa sie flamandzkeigo a w czesci francusko-
      jezycznej francuskiego jedynie Bruksela jest dwujezyczna (wszystkie informacje
      w urzedach itd sa w dwoch jezykach) ale i tak wiekszosc mieszkajacych tutaj
      ludzi mowi po francusku. Jesli chcialabys sie nauczyc francuskiego efektywniej
      to lepeij dla Ciebei by bylo gdybys wyjechala do rodziny francusko-jezycznej a
      juz najlepiej do jakiegos wiekszego miasta jak np Bruksela poniewaz jest tutaj
      mnustwo szkol, co poniektore podczas wakacji tez sa otwarte:) chociaz tez z
      drugiej strony jesli nie masz zadnych podstaw francuskiego a znasz jakies inne
      to z flamandami latwiej sie "dogadac" po angieslku czy po niemiecku.
Pełna wersja