mujer1323
02.04.06, 19:47
wiem ze o jezykach w belgi juz bylo ale chcialabym sie dowiedziec czy belgia
jest jakos podzielona na czesc francuska i flamandzka?czy po prostu wszedzie
sie mowi w tych jezykach w takim samym stopniu-pytam bo zalezy mi na
francuskim no i w zwiazku z tym tez sie zastanawiam czy jest sens jechac do
rodzinki co mowi in dutch jak chce sie francuskiego nauczyc?bo chyba nie..
ale tez dostaje glownie oferty od takich wlasnie rodzin
czy jest ich wiecej niz tych "francuskich"?
czy trudno jest znalezc francuskojezycznych belgow?