utrzymujecie kontakty z hostami?

21.04.06, 18:42
nie wiem czy to normalne ze jak mieszkam z hostami wszystko jest ok,wyglada
na to ze mnie lubia a jak juz pojade do domu to zero kontaktu -moze poza 1
smsem ostatnio(czy dojechalam)a potem jak wysylam maile to zero odpowiedzi
wy tez tak macie?nie mowie zeby pisac do siebie bez przerwy przeciez nikt nie
ma na to czasu ani nawet o czym pisac ale np hosci mi obiecali wyslac mi
zdjecia dzieci (jeszcze jak wyjezdzalam powiedzialam im ze na pewno zapomna
wiec wole zeby mi tam zeskanowali ale oni ze nie ze na pewno napisza..)i co-w
koncu ja napisalam i nic-to moja ostatnia rodzina-a jeszcze wczesniejsza to
samo-wyslalam dzieciom prezenty na urodziny a oni nawet nie podziekowali..
pomyslalam ze widocznie oni tacy sa ale zdarzylo mi sie to drugi raz i juz
nie wiem co myslac-czy oni mnie lubili czy udawali czy to moze normalne ze
maja mnie gdzies teraz?
zastanawiam sie tez co powiedza gdy ktos do nich zadzwoni spytac czy tam
pracowalam..
(moze powiedza ze mnie nie znaja?..wyglada na to ze wszystkiego sie mozna
spodziewac..)
    • opereczka Re: utrzymujecie kontakty z hostami? 21.04.06, 21:50
      ja z moimi od wakacji jestem w kontakcie mailowym... kochani sa :)
      • latola Re: utrzymujecie kontakty z hostami? 22.04.06, 11:07
        oczywiscie ze tak:) kochani sa. traktowali mnie jak swoja corke i teraz tez tak
        jest. chca zebym do nich wrocila, chociaz wiedza ze i tak nie wroce:) dostaje od
        nich prezenty na swieta, pocztowki listy. dzwonimy do siebie bardzo czesto i
        opoiwdamy o wszystkim, naprawde kochani!:) ale to co opisalas to szok. dziwne
        jakies. moze do nich zadzwon hmmm?
        • mujer1323 Re: utrzymujecie kontakty z hostami? 22.04.06, 13:38
          to ciekawe ze zawsze ja tak musze trafic...
          moi tez byli mili-mowili ze bedziemy w kontakcie i ze jakbym ich chciala
          odwiedzic to nie ma problemu itp
          nie wiem co myslec-bo nawet jesli by za mna nie przepadali to chyba z
          gdzecznosci za prezenty i kartki sie dziekuje...
          teraz ich dziecko najmlodsze bedzie miec urodziny i wiem ze to nie fair ze nic
          nie wysle a starszym wyslalam ale skoro oni maja mnie w dupie to po co wydawac
          na paczke 100zl
          (moj hiszpanski host tata to nawet nie zlozyl mi zyczen w urodziny..chociaz
          wiedzial ze mam bo jego zona mi kupila prezent)
          a w ogole dostajecie moze jakies prezenty na koniec jak wyjezdzacie?albo na
          swieta?
          • arwen.a Re: utrzymujecie kontakty z hostami? 22.04.06, 14:31
            Dostałam od moich hostów prezent pożegnalny i urodzinowy w jednym bo akurat się
            okazje zbiegły - straszliwie ciężką, metalową jakąs ramkę na zdjęcia tak jakby
            host mama nie wiedziała że licze kazdy gram i... prezent został na lotnisku w
            Dublinie jako niepotrzebny nadbagaż :)
            W otatniej chwli przy pożegnaniu host mama nagle krzyknęła, że nie ma mojego
            adresu w Polsce!!! (już nie miała moich wszystkich dokumentów??) nie było już
            czasu na zapisywanie, powiedziałam że musi miec przynajmniej moj adres mailowy.
            Hmm... na święta wysłałam im kartkę z życzeniami. Z ich strony ani jednego
            słowa ani normalną pocztą ani przez internet. Ha ha, jedna operka odchodzi,
            następna przychodzi, kto by pamiętał o wszystkich :)
            Mujer nie jestes sama.
            • opereczka Re: utrzymujecie kontakty z hostami? 22.04.06, 17:36
              eh...moi sa kochani....chociaz wiedza ze juz do nich nie wroce nigdy w
              charakterze au pair ( ale w odwiedzinki to owszem ;) to kontakt sie nie
              urwal...jak odjezdzalam wzieli mnie na pozegnalna kolacje...dostalam mase
              prezentow zarowno dla siebie jak i dla mojej mlodszej siostry, rodzicow a nawet
              dziadkow.....z czego bylam owszem zadowolona ale mialam nadbagaz :D
              na swieta dostaje zyczenia a na boze narodzenie nawet paczka przyszla, ostatnio
              mail z zyczeniami powodzenia na maturce...normalnie hosci zloto :D
              hihi.....bardzo bardzo za niumi tesknie czasem i juz sie nie moge doczekac
              wrzesnia kiedy to ich odwiedze :):):)
              • latola Re: utrzymujecie kontakty z hostami? 22.04.06, 21:29
                moi tez mi prezenty robili i robia. zawsze dostaje od nich bizuterie, bo jak
                chodzilam na zakupy to zawsze kupowalam jakies ladne kolczyki albo pierscionki:)
                nie ma z tym problemu bardzo to lubie:) na ostatni tydzien mojego pobytu zabrali
                mnie na super wakacje, nic nie pracowalam bo do opieki nad dziecmi pojechala
                babci. naprawde sa kochani:) mam nadzieje ze tym razem tez trafie do tak
                cudownych ludzi:)
                • yoanna_esp Re: utrzymujecie kontakty z hostami? 22.04.06, 21:52
                  a ja z moimi nie utrzymuje kontaktu. w sumie od wakacji to mialam z nimi
                  kontakt 3 razy. no bo o czym tu pisac? ;)
                  mujer tez sie balam co oni powiedza moim przyszlym hostom, ale niepotrzebnie
                  sie martwilam, bo chyba nic zlego skoro mnie wybrali :)))
                  • mooi1 Re: utrzymujecie kontakty z hostami? 24.04.06, 14:43
                    Ja utrzymuje kontakt z moimi ex hostami, mimO, że od mojego pobytu w NL minęły
                    3 lata. W zeszłym roku zaprosili mnie do siebie na wakacje, ale i tak nie
                    mogłam jechać ze względu na pracę. Jak byłam u nich też dostawałam prezenty,
                    zabierali mnie na wycieczki,ufundowali nawet wakacje w Hiszpanii! Odwiedziłam
                    ich po kilku miesiącach od powrotu do Polski i była nowa operka. I uwiezcie mi,
                    ona nie miała juz tak dobrze. Wg mnie z hostami to jest tak, że dla nich nasz
                    pobyt u nich to tylko epizod, po nas będzie nastepna au pair i nie ma co sie
                    przyzwyczajać. Więc nie zalamujcie sie i wyciskajcie z pobytu jako au pair ile
                    sie da!
Pełna wersja