ja tu czegoś nie rozumiem...

24.04.06, 00:07
Oferta pracy do Belgii, 3 dzieci, za 320 euro? Z tego, co tutaj czytałam,
wynika, że to raczej mało, jak na ten kraj. W dodatku żądają zapewnienia
dzieciom opieki 5 dni w tygodniu, od 8 rano do 17.30. To daje więcej godzin
tygodniowo niż u nas wynosi cały etat! Najdziwniejsze mi się wydaje to, że
gdy napisałąm, co myślę o takiej pensji, dostałam odpowiedź, że mają wiele
dziewcząt, które to zaakceptowały, a skoro ktoś jedzie jako au pair to nie
dostaje żadnej pensji tylko kieszonkowe.
Napiszcie mi, czy ja przesadzam...? W zeszłym roku zarabiałam niecałe 300,
ale po pierwsze w innym kraju, po drugie za minimalną ilość godzin...
Co myślicie?
    • mujer1323 Re: ja tu czegoś nie rozumiem... 27.04.06, 00:18
      no chyba nie przesadzasz
      w belgi podobno minimum to 450 chociaz ja teraz szukalam rodziny i mialam
      mnostwo propozycji za 400 euro miesiecznie i nic wiecej tzn zadnych dodatkow

      a teraz znalazlam rodzine ktora placi 120euro tyg za 25h +kurs jezyk+bilet
      miesieczny+oplata za komorke+oplata za przeloty+za dodatkowe godziny 5euro/h
      wiem ze to pewnie nie rewelacja 480miesiecznie(sa takie co placa 600 pewnie)
      ale jak sie doliczy bilet -40euro i komorke to wyjdzie cos ok 550 nie mowiac o
      kursie i oplat za loty
    • mujer1323 Re: ja tu czegoś nie rozumiem... 27.04.06, 00:23
      no ale wlasnie-sa jednak takie oferty jak mowisz i nie tylko ja je dostaje bo
      ostatnio jak gadalam z mary ann to pytala gdzie ja takie rodziny wynajduje

      albo ostatnio mialam oferte 450euro za 55h tyg ...
      to powinno byc chyba razy 2
    • mujer1323 Re: ja tu czegoś nie rozumiem... 27.04.06, 00:25
      ty wczesniej bylas w finlandii prawda?
      slyszalam ze tam sie zarabia jakies 250mies i jak sie jest legalnie to trzeba
      placic podatki-to prawda?
      moja ostatnia rodzinka byla finska -z tym ze we francji ale fajni byli i
      zastanawialam sie nad skandynawia
      • marrtawu Re: ja tu czegoś nie rozumiem... 30.04.06, 22:49
        Tak, byłam. W Fi w zasadzie nie ma ustalonych stawek, ale faktycznie jest to
        około 300 euro. Ceny kosmiczne. Ale ja miałam bardzo mało roboty, więc byłam
        hepi:)
        Jak macie jakieś namiary na wakacyjne rodzinki, to się podzielcie, jeśli
        wiecie, że na pewno nie będziecie korzystać. Problem w tym, że ja chcę tylko na
        miesiąc. Dziękuję i pozdrawiam dziewczęta:D
    • noara Re: ja tu czegoś nie rozumiem... 14.05.06, 22:26
      fajnie wiedziec. ja jade do belgii do rodzinki z trojka dzieci na wakacje i
      bede dostawala 300Euro.
      powiedzcie mi dziewczyny, czy tam jest drogo? czy bede w stanie cos
      zaoszczedzic?
Pełna wersja