Problemy z rodzinką

28.04.06, 17:03
Do dziewczyn które jadą jako au pair przez internet - co robicie kiedy macie
problemy z rodzinką? jeżeli jest bardzo źle. Pytam się ponieważ ja mam niby
jechać przez agencje Anya P-ń ale wolałabym przez neta i tylko z tym mam
problem: co zrobić gdy coś pójdzie nie tak?? bo niby jak się jedzie przez
agencje to agencja może znaleźć nową rodzinka itd a tak to się zostaje
kompletnie samym bez pomocy ( nawet szansy pomocy) a ja nie chciałabym wracać
do domu po miesiący albo dwóch...
    • nihan1 Re: Problemy z rodzinką 28.04.06, 18:07
      bylam au pair 2 razy, raz z agencji raz przez internet, rodzinka ktora znalazlam
      na necie byla 100 razy lepsza, fajniejsza i wogole, agencja niezle zabulila i po
      tym jak im dalam zaliczke gdzies mnie mieli, po dziesiatkach moich telefonow i
      po uplywie kilku ladnych miesiecy od zlozenia wsyztskich papierow znalezli mi
      jakas rodzine i to z taka laska i pretensjami ze wogole smialam im glowe
      zawracac, bylo to biuro stud-tour ktorego nikomu nie polecam,
      wszystkie au pair jakie znam i spotkalam mialy szczescie szukajac rodzin przez
      internet, wiekszosc jest na pewno w porzadku, w tym roku tez szukam sobie czegos
      przez internet,
      najwazniejsze w szukaniu rodziny sa moim zdaniem dociekliwosc i nieufnosc, tzn
      jesli cokolwiek cie zaniepokoi, na jakie spytanie odpowiedza nie tak jak powinni
      (np nie chca ci z gory powiedziec ile godzin bedziesz pracowala, nie chca
      powiedziec gdzie oni pracuja itp) po prostu daj sobie spokoj, nie ma co
      ryzykowac, musisz nabrac pelnegoz aufania do rodzinki,
      a z tym liczeniem na agencje chyba nie do konca jest tak, watpie zeby agencja ci
      znalazla kogos w 2 tygodnie 'na zastepstwo', predzej sobie przez internet kogos
      znajdziesz, mi jak sie pierwsza praca konczyla i chcialam zsotac dluzej
      znalazlam sobie rodzinke w tydzien, jesli cos jest wiec nie tak albo 'po cichu'
      szukasz sobie nastepnej rodzinki pzrez internet a potem mowisz ze musisz
      wyjechac nagle (to skrajna sytuacja ale sa tez skrajnie nienormalne rodziny...)
      albo po prostu mowisz ze chcesz wczesniej wyjechac bo cos ci wypadlo i zeby
      sobie zaczeli szukac kogos... jest w internecie mnostwo ofert 'od zaraz' na
      pewno cos znajdziesz, zwlaszcza jak bedziesz na miejscu...
      Zawsze jest z reszta to forum i tu dzieczyny na pewno pomoga jak cos sie stanie...
    • spinkamala Re: Problemy z rodzinką 28.04.06, 18:11
      ja jechalam z tej samej agencji co ty -znalezli mi rodzine FATALNA!!!
      jak dzwonilam ze sa problemy to nic nie zrobili!!! wrocilam do polski i
      znalazlam nowa przez neta i jest 100 razy lepiej
      z agencji zawyczaj kozystaja same snoby:/// a w necie jest duzo "normalnych"
      ludzi z ktorymi bez problemy sie dogadasz i zanim przylecisz ustalisz
      obowiazki!!!!
    • kasiabraun Re: Problemy z rodzinką 29.04.06, 11:33
      ja bylam u rodzinki znalezionej przez internet, nie podobalo mi sie tam wiec
      znalazlam w okolicy agencje i powiedzialam, ze jestem au pair i chce znalezc
      nowa rodzine i tyle. a rodzince powiedzialam, ze nie zostane u nich tak dlugo
      jak planowalismy.poza tym jak dostajesz pozwolenie na prace przysylaja Ci
      dkumenty, w ktorych jest podany adres i telefon, w razie jakby byly jakies
      problemy i potrzebowalabys porady czy pomocy.
      • anulka2451984 Re: Problemy z rodzinką 29.04.06, 14:09
        pozwolenie na prace?!? czy musze coś takiego mieć??? pierwszy raz o tym słysze
    • nihan1 Re: Problemy z rodzinką 29.04.06, 12:09
      sluchajcie a co jesli chcecie wyjechac wczesniej niz planowalyscie, jesli to
      jest ewidentne niedopasowanie i delikatnie mowiac macie siebie z rodzina dosyc
      to jeszcze nie tak trudno po prostu zrezygnowac, ale co jesli rodzinka jest niby
      w porzadku, niby wszytsko jest ok, a jednak zle sie tam czujecie, chcecie
      wczesniej wyjechac, np po pol roku zamiast po roku?
      • spring064 Re: Problemy z rodzinką 01.05.06, 20:43
        no ja mam taka sytuacje jestem juz prawie 2 rok au-pair. W moim wypadku mam
        przyjaciol wyprowadzam sie mam gdzie mieszkac i odlozone kasy na zycie na 2
        miesiace lub bilet do domu!!! Z mojego doswiadczenia z bycia au-pair (1 rodzina
        wyrzucila mnie z domu rano tak od)wiem ze licz na siebie!!! i nigdy przenigdy
        NIE UFAJ rodzinie, tak naprawde jestes dla nich tylko tania sila
        robocza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zyj z nimi dobrze ale
        nie badz za bardzo wylewna!!!
        • klaudia1985 Re: Problemy z rodzinką 04.05.06, 10:40
          spring064 napisała:

          Z mojego doswiadczenia z bycia au-pair 1 rodzina
          > wyrzucila mnie z domu rano tak od)wiem ze licz na siebie!!! i nigdy przenigdy
          > NIE UFAJ rodzinie, tak naprawde jestes dla nich tylko tania sila
          > robocza!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zyj z nimi dobrze ale
          > nie badz za bardzo wylewna!!!

          Przesadzasz z tym zaufaniem. Tobie akurat se trafila taka sytuacja, ze
          rzeczywiscie rodzina okazala sie niegodna zaufania. Ale ja np. trafilam do
          swietnej rodziny (przez internetowa agencje) i bardzo im ufam. Jestem z nimi juz
          9 miesiac i jeszcze nigdy mnie nie zawiedli, nigdy zlego slowa ani slowa
          krytycznego od nich nie uslyszalam, chociaz czasami zdarzalo mi sie np.
          zapomniec o czyms waznym. Bardzo mi pomagaja i przede wszystkim czuje sie jak w
          domu a nie jak "tania sila robocza". Z ich poprzednimi au-parkami bylo tak samo.
          Jestem ich 6-ta au-pairka i zdazylam poznac ich 4 poprzednie au-pairki(z roznych
          krajow), ktore odwiedzaja czasami rodzine.

          Co prawda nie jestem za nadto wylewna, nie opowiadam im o wszystkim, ale
          zaufaniem ich darze ogromnym.
Pełna wersja