mujer1323
09.06.06, 21:03
mam klopot-rodzinka do ktorej mam jechac ostatnio dziwnie sie zachowuje-tzn
od tygodnia nie mam z nimi kontaktu a wiedza ze zalatwiam wize(mamy jechac na
wakacje do stanow)no i w zwiazku z problemami ktore mialam napisalam do nich
kilka maili i nie dostalam odp probowalam tez dzwonic i nic
mam kontakt z ich byla operka i od niej wiem ze ich nie bylo w domu i mieli
mase pracy i ze podobno nie dostali ode mnie mailow(co mnie zdziwilo ale
dobra)wiec ja poprosilam zeby im powiedziala ze mam problemy zeby sie z nimi
skontaktowac i zeby im powiedziala ze mam pilna sprawe(zreszta wiedza ze w
pon mam spotkanie w ambasadzie)a oni dzisiaj mi przysylaja maila ze maja
wazniejsze rzeczy do roboty i nie maja czasu ciagle odpisywac na moje maile
bo to juz jest "annoying" i w ogole ze moj ton jest agresywny(to juz mnie
zwalilo z nog) i zastanawiaja sie czy w ogole powinnam do nich jechac
teraz nie wiem czy moze rzeczywiscie tak odebrali moje maile(co ciekawe
wczesniej twiedzili ze ich nie dostali..)czy szukaja jakiejs wymowki bo maja
inna kandydatke
gdyby nie to ze tam bylam na weekend i wszystko wczesniej ustalilismy to bym
ich olala ale tak to nie wiem co robic i co myslec -jak u nich bylam to sie
wydawali strasznie fajni
z drugiej str rzeczywiscie moj ostatni mail mogli tak odebrac bo
napisalam "so you havent received any of my mails?this either?"tyle ze ja po
prostu chcialam sprawdzic czy ten mail do nich dojdzie i jak tak to zeby
odpisali cos a oni to odebrali jako "agressive"
sama nie wiem co myslec i kto tu przesadzil..