jak sprawdzić rodzinę? B.PILNE - pomóżcie!!!

11.06.06, 21:58
drodzy forumowicze
znalazlam rodzine, nie mieszkaja oni w londynie (tam jade) ale godzine od
londynu.. tj obecnie mieszkaja w jednym miescie i przenosza sie do
winchester..
beda mnie odbierac z lotniska, boje sie zeby ktos mnie odbieral i gdzies
zawozil, nie wiem przecież czy na pewno trafie tam dokąd powinnam, tyle sie
teraz mówi o "sprowadzaniu dziewczyn" do pracy (wiecie jakiej)..
czy mogę jakoś ich sprawdzić? np. czy numer tel odpowiada adresowi, itd,
cokolwiek, a może ktoś zna te rodzine, Hayley Jordan..
Prosze pomożcie, bardzo się boję!!
    • korwinek Re: jak sprawdzić rodzinę? B.PILNE - pomóżcie!!! 12.06.06, 19:40
      ja moja sprawdzilam na intenetowej ksiazce tel tam byl adres iw szytsko, ale
      jestem wn eimczech poszukaj czy nei ma internetwoe jang ksiazki tel
      • agnessia Re: jak sprawdzić rodzinę? B.PILNE - pomóżcie!!! 14.06.06, 15:04
        adres możesz sprawdzić i czasem też gdzie pracują ale czy są w porządku albo
        broń boże nie są jakimiś psychopatami lub pedofilami to juz raczej nie jest
        pewne.jeśli tak się tego boisz to może lepiej sobie odpuść,skąd w tobie taki
        lęk ?
    • mujer1323 Re: jak sprawdzić rodzinę? B.PILNE - pomóżcie!!! 14.06.06, 17:01
      ja w sumie nigdy nie sprawdzam rodzin-nie zeby mi takie mysli nie rzychodzily
      do glowy ale tak jakos wychodzi
      druga rodzine sprawdzilam bo mieli str internetowa firmy ale 3cia nie mialam
      czasu-odbieral mnie gosciu z lotniska zima o 9 wieczorem-ciemno bylo,pierwszy
      raz go na oczy widzialam bo przez maile gadalam z zona no ale on tez tak
      wygladal jakby sie bal hehe dobre wrazenie na mnie zrobil

      ale tak sobie mysle co bym zrobila jakby wydal mi sie podejrzany-powiedzialabym
      ze nie wsiadam bo nie wiem gdzie mnie wywiezie?
      • agnessia Re: jak sprawdzić rodzinę? B.PILNE - pomóżcie!!! 14.06.06, 19:33
        eeeh nie popadajmy w paranoje bo niedlugo z domu nie wyjdziemy bo bedziemy sie
        baly czy ktos nam przypadkiem krzywdy nie zrobi.
        ja akurat naleze do osob,ktore ryzykuja w zyciu i jak na razie to sie oplacalo,
        ostatnio jakas ostrozna sie zrobilam i zaczyna wiac nuda ;-)))
Pełna wersja