korn.ik 02.07.06, 15:14 zdarzyly wam sie jakies?wpadki,wtopy albo cos wesolego wartego opisania? piszcie! Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
korn.ik Re: smieszne sytuacje operskie:) 02.07.06, 15:24 do mnie do de np przyjechala dwojka znajomych podczas nieobecnosci rodzinki i niespodziewanie wpadla babcia:)ale ze fantazje mam,to jej bajke na poczekaniu wymyslilam i all ok bylo:) a drugie to jak policja pod dom o drugiej w nocy podjechala!rodzinki nie bylo ale balam sie jak sasiedzi podkabluja!ale tez historyjke do tego wymyslilam:) ..i duuuzo jeszcze moznaby pisac bylo...czasami zaluje ze bloga operskiego nie zalozylam:)ale by jeszcze mogl kogos zgorszyc,albo zla reputacje operkom dodac:) pozdrawiam -------------------------------------------- por un loco todo es posible Odpowiedz Link
agatta20 Re: smieszne sytuacje operskie:) 03.07.06, 11:51 Hej! Bloga zaloz:) swietny pomysl, no i za jednym zamachem zalatwiasz sprawe kontaktu z wszystkimi znajomymi. ja na czas operkowaniq zalozylam - mrowkojad.blox.pl co do smiesznych wpadek - raz wyszlam powiesic pranie i tylne drzwi sie za mna zatrzasnely. A te drzwi mozna otworzyc tylko kluczem albo od srodka. Nikogo w domu nie bylam i omalo nie wpadlam w czarna rozpacz. W koncu przecisnelam sie przez malutkie okienko do lazienki - niezle sie przy tym poobijalam. No i teraz zastawiam drzwi krzeslem zanim wychodze:) Odpowiedz Link
mooi1 Re: smieszne sytuacje operskie:) 03.07.06, 13:58 Ja też przezyłam sytuacje ale raczej nieśmieszną. Zepsuła się w domu instalacja gazowa i przyjechał gościu żeby naprawić. Byłam sama z dzieckiem. Poprosił,zebym mu coś tam pokazała( juz nie pamiętam co) a buło to na poddaszu. Poszlisy na górę, odsuwam różne tam badziewia a gościu łapie mnie za tyłek. Odsunęłam się. Zeszliśmy na dół a gościu zaczyna mnie głaskać po rękach. No to ja mu chlast w twarz i po angielsku, odwal się! Ale juz cała z nerwów chodziłam. Potem poszłam do kuchni i szybko zadzwoniłam po koleżankę, bo się już bałam że mnie koleś zgwałci. Beata akurat była wdrodze do mnie i dotarła po kilku minutach. Naprawiacz skończył swoja robotę i zszedł na dół, otwiera drzwi do kuchni i go wryło. A ja nato: Wszystko ok? Zmył się szybko. Hostom o tym nie mówiłAM. Odpowiedz Link
farelkaa Re: smieszne sytuacje operskie:) 08.07.06, 12:25 mnie jeszcze w czasie mailowania z Hostem zdarzylo sie odpowiedziec na pytanie "jaki masz znak zodiaku?" - Virgin ;) Odpowiedz Link