anulka2451984
09.07.06, 21:42
hej dziewczyny!
mam problem z moimi hostami.
Otoz po pierwsze oni chca zebym caly czas spedzala z nimi, jezdzila z nimi na
wycieczki, do rodziny, siedziala z nimi i ogolnie spedzala z nimi caly czas a
ja po kilku godzninach mam ich dosyc i wole siedziec w moim pokoju niz z nimi
( wtedy oni na mnie krzywo patrza)
Na poczatku to rozumnialam bo chcieli zeby dziewczynki sie do mnie
przyzwyczaily ale teraz moje kontakty z nimi sa ok wiec nie wiem o co im
chodzi. Po drugie chodzi o pomaganie bo niby o to chodzi w byciu au pair a
wiec przez ten czas co mam z nimi spedzac kiedy obydwoje hosci sa z dziecmi
oni chca zebym im przy tym pomagala... niewiem moze ja sie nie nadaje na au-
pair ale dziewczynki jak sa z rodzicami to tylko ich sluchaja i nawet ci
rodzice co ja zrobie (hostka) to po mnie poprawiaja bo np. nie takie ubranie
zalozylam dziecku wiec ja juz nie wiem co robic... bo jak widze ze ta 15m-cy
placze to wiem ze jak ja ja wezme na rece to ona jeszcze gorzej bedzie plakac
bo ona chce tylko do mamy. Po trzecie w UK dzieci sa zupelnie inaczej
wychowywane wiec jak czasem powiem ze czegos nie moga to hostka patrzy na
mnie wrogo i mowi " alez mozesz kochanie..." Czy ja tu jestem jakas okropna
au-pair czy to moze oni??? Jestem tu juz miesiac i najchetniej bym wrocila do
domu....
PS. nie wiem czy wiecie o co mi chodzi bo musialabym sie rozpisac na cala
strone zeby wsztystko opisac...