mujer1323
29.07.06, 13:54
mam maly problem-otoz rodzinka jak do siebie pisalismy powiedziala ze bede
miec weekendy wolne i ze 2 babysittingi w tygodniu
teraz okazuje sie ze te babysittingi chca w sobote czasem w piatek lub
niedziele czego wczesniej nie zaznaczyli a wydaje mi sie jak ktos mowi ze
weekendy wolne to wolne calkiem
moze powinnam o to zapytac ale nie wpadlo mi to do glowy bo wczesniej bylam 3
razy operka i nigdy nie zdarzylo mi sie zeby rodzina mi powiedziala weekendy
wolne a potem ze babysittingi sa w weekendy
pytalam czy bede miec wolne weekendy powiedzieli ze tak wiec dla mnie to bylo
oczywiste
dla nich natomiast bylo oczywiste ze babysitingi moga byc w weekend bo
poprzednie operki tak mialy i nic nie mowily-tyle ze 1sza byla z biura wiec
nie mogla specjalnie stawiac warunkow a druga to jej przyjaciolka wiec
wiedziala na co sie zgadza
powiedzcie co o tym myslicie
w dodatku dzisiaj np w sobote rano mi mowia ze oni chca wyjsc wieczorem-to
sie chyba mowi przynajmniej 1 dzien wczesniej -w koncu zostalo przy tym ze
zostawiaja dzieci u znajomych bo ja powiedzialam ze jestem umowiona i mogli
mi wczesniej powiedziec(no a oni nie sa znowu tacy ze mi powiedza masz zostac
i koniec)
nic nie mowia ale zachwyceni na pewno nie sa i ze musimy porozmawiac jak
bedzie w przyszlym tygodniu-no pewnie ze musimy ..
co wy o tym myslicie?