Zniżki na wyjazd Au Pair

26.11.03, 22:13
Witam! W styczniu wyjeżdżam do Angli. W związku z tym stałam się posiadaczką
kart rabatowych dla chętnych na wyjazd Au Pair nie tylko do Angli. Jeśli ktoś
chce taką kartę to proszę o maila na adres: perelka4@gazeta.pl
Pozdrawiam wszystkie Au Pair
    • nefele Re: Zniżki na wyjazd Au Pair 30.11.03, 13:35
      Ja sobie zalatwilam wyjazd sama, stwierdzilam, ze nie bede placila kupy
      pieniedzy agencji, ktora za to praktycznie nic mi nie daje. Od miesiaca
      korespunduje z moja rodzinka mailowo, wczoraj rozmawialismy przez telefon i
      dopiero wtedy zdecydowalismy, ze na 100% pasujemy do siebie. Za nic nie
      pojechalabym do zupelnie obcych ludzi z ktorymi rozmawialam tylko 15 minut
      przez telefon . Ile musicie placic agencji?
      • luv Re: Zniżki na wyjazd Au Pair 05.12.03, 15:03
        Hej:)
        Mogłabyś napisać coś więcej o tym, jak znalazłaś rodzinę?
        • nefele Re: Zniżki na wyjazd Au Pair 11.12.03, 16:09
          Jak chcesz to napisz do mnie na maila, to ci opowiem :D
      • a.polonia Re: Zniżki na wyjazd Au Pair 03.03.04, 18:16
        pieniedzy agencji, ktora za to praktycznie nic mi nie daje. Od miesiaca
        > korespunduje z moja rodzinka mailowo, wczoraj rozmawialismy przez telefon i
        > dopiero wtedy zdecydowalismy, ze na 100% pasujemy do siebie.

        Hm, po rozmowach telefonicznych i telefonowaniu stwierdzilas, ze pasujecie do
        siebie na 100%? Tez tak myslalam, okazalo sie, ze jest inaczej i to dopiero po
        kilku miesiacach mieszkania u rodziny, wiec...badz ostrozna w takich ocenach ;-)
        Pozdrawiam i zycze powodzenia
        Byla Au-Pairka
        • nefele Re: Zniżki na wyjazd Au Pair 03.03.04, 19:10
          Tak sie sklada, ze teraz jestem tu jako au-pair i nawet przez moment nie
          zalowalam swojej decyzji! A wrecz przeciwnie, nie wyobrazam sobie, ze moglabym
          tu nie przyjechac :))
          Mialam naprawde duzo kontaktow, rozmow, maili z rodzinka zanim przyjechalam i
          to swietny pomysl, zeby sie najpierw lepiej poznac :))
          Jak moglo sie okazac, ze jest nie tak dopiero po kilku miesiacach?
          • a.polonia Re: Zniżki na wyjazd Au Pair 04.03.04, 00:03
            Zapewniam Cie, ze moze sie okazac ;-)
            Najpierw w mailach wszystko wyglada super, znalazlam rodzinke mala i wydawaloby
            sie, ze bezproblematyczna, idealna sytuacja dla Au-Pair. Samotna matka z jednym
            dzieckiem, duzo czasu wolnego, bo dziecko mialo dodatkowo opiekunke dwa razy w
            tygodniu, poza tym maly chodzil do szkoly, wiec praktycznie dni do 15tej wolne.
            Moj schedule, ktory dostalam jeszcze przed przyjazdem wygladal idealnie,
            kobitka tez mila, taki typ kumpeli, ktora po prostu trzeba polubic, swietne
            poczucie humoru, bardzo fajnie sie dogadywalysmy-telefonicznie, przysylala mi
            zdjecia ich domu i dziecka, po prostu sielanka, ich dom jest przytulny,
            kolorowy, otwarty blablabla.
            Pozniej, jak juz bylam na miejscu powoli wychodzily male nieporozumienia, moje
            wolne to tak naprawde nie bylo wolne, bo nawet gdy byla opiekunka, musialam byc
            w domu o okreslonej godzinie, zeby wyprowadzic na spacer psa! Notoryczne
            spoznienia to normalka, w zwiazku z czym musialam mlodego kapac i klasc spac,
            czesto dawac mu kolacje (chociaz w umowie bylo, ze nie bede gotowac). Nie chce
            mi sie wypisywac szczegolow, ale okazalo sie, ze "pani" jest niezrownowazona
            alkoholiczka, dla mnie skonczylo sie to wywaleniem na bruk, po 9ciu miesiacach
            pobytu.
            Moja rada dla przyszlych au-pair - miejcie uszy i oczy otwarte od samego
            poczatku, wymagajcie od rodziny na pismie wykazu swoich obowiazkow i nie dajcie
            sie wykorzystywac, a takze nie zwierzajcie sie za bardzo, oni sa bardzo dobrymi
            sluchaczami, ale czasem konsekwencje moga byc przykre. Mieszkanie z obca
            rodzina w obcym kraju, przystosowanie sie do czyichs obyczajow jest cholernie
            trudne, warto to pamietac. Mimo, ze moj pobyt owocowal w rozne "przeboje", to
            wspominam go jako baaardzo fajne doswiadczenie i dobra zabawe, polecam! Chociaz
            ja drugi raz nie zdecydowalabym sie :)
            Pozdrawiam
          • moore_ash Re: Zniżki na wyjazd Au Pair 06.03.04, 20:00

            > Jak moglo sie okazac, ze jest nie tak dopiero po kilku miesiacach?

            widzisz...
            ja jestem z moja rodzina juz (dopiero?) siedem miesiecy. i teraz zaczynaja mi
            sie schody. ni ebede sie wdawal w szczegoly, ale pojawiaja mi sie drobne
            problemy, ktore mnie zaczynaja meczyc.
            wydaje mi sie to normalne, ze mieszkajac z kims przez 24 godziny na dobe po
            jakims czasie zaczynasz miec tych ludzi dosc. zeby nie wiem jak byli zajebisci
            to cos tam sie znajdzie.
            podejrzewam, ze gdybym nie mial innych "zajec" w weekendy to juz dawno bym tu
            zwariowal.
            inna kwestia to moze to ze dla jednych ludzi taka praca jest ok, moga tak po
            piec, dziesiec lat jezdzic i nic a dla innych po jakims czasie staje sie to
            uciazliwe pojawiaja sie takie pytania: k.wa! co ja tu robie? przeciez stac mnie
            na wiecej! etc... i wtedy nawet najmniejsze szczegoly wydaja ci sie problemami
            bo podswiadomie szukasz powodu zeby sie stamtad wyniesc...

            tak mi sie wydaje, bo ja sie wlasnie do tej drugiej grupy zaliczam i jestem
            teraz na takim etapie, ze zaczyna mnie cos pchac, zeby sie wyniesc.
            au-pair to bardzo fajna sprawa na "rozruch" w danym kraju, ale rok czasu to
            wystarczajacy okres na nauke jezyka, orientacje w terenie i mozliwosciach i
            start.

            podsumowujac, choc odbieglem od tematu (ale to wina herbaty z rumem, czy raczej
            rumu z herbata:P) au-pair to SRODEK, nie CEL.

            pozdr.
            tb
Pełna wersja