Dodaj do ulubionych

Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny??

29.10.10, 10:23
Witam serdecznie.

Jutro w planie mam zacząć dietkę, jednak z własnego doświadczenia wiem, że najlepiej zaczynać z kimś. W tedy właśnie jedna osoba motywuje drugą i zniechęca do złamania diety w największym jej kryzysie :D.
Bardzo potrzebuję tej dietki, jestem mamą trzy miesięcznego Olivierka, urodził się 4100 więc mam co zrzucać z brzusia:D. Mam nadzieję, że ktoś się odezwie lecz jeżeli nie ambitnie zaczynam sama:)

Buziaki
Obserwuj wątek
    • meme78 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 29.10.10, 14:26
      Witam!
      Ja jestem chętna :) . Tez jestem mamą, mój synek ma 15 miesięcy. To co przybrałam w ciąży już zrzuciłam (ok.14kg). Teraz ważę 62,5kg, a bardzo chciałabym wrócić do wagi sprzed okolo 9 lat – 54kg. Na diecie jestem prawie cale swoje życie :(. Uwielbiam jeść, podgryzać... :(. Raz już byłam na dk, wytrzymałam tylko 9 dni, ale schudłam 6 kilo. Chce spróbować jeszcze raz. Mam nadzieje, ze pomożesz mi się zmobilizować :). Właśnie wybieram się na zakupy, bo z rzeczy potrzebnych do diety mam tylko kawę :)))
      Napisz cos więcej o sobie, z jakiej wagi startujesz...
      Pozdrawiam serdecznie :)
      • madziamw77 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 29.10.10, 20:55
        Witam :-) !!!
        Oj czytając Twoją wiadomość miałam wrażenie, że czytam o sobie :-). Też po ciąży schudłam 14 kg, obecnie ważę 60 a przed ciążą ważyłam 52 :-). Też całe moje życie jestem na diecie, staram sie ograniczać i jest najlepiej tylko rzeczy gotowane na parze. Nie ma problemu, mamnadzieje, że z wzajemną motywacją przejdziemy przez te ciężkie 13 dni:)
        • meme78 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 29.10.10, 22:41
          Hej,
          he he to fajnie, ze jesteśmy pod tym względem do siebie podobne. Ja już jestem do dnia jutrzejszego nastawiona bojowo, tzn. entuzjazm pełną gębą i pełna lodówka - sama salata oczywiście ;). Dzisiaj tez jakos wyszło tak dietkowo, nie mialam czasu jeść. Mam nadzieje, ze nie najadłaś się właśnie na zapas :-P. Ja największy problem mam z jedzeniem wieczorem, no nie moge się czasami opanować i wsuwam wszystko co mi wpadnie w łapy. A rano...rano jedzenie mogłoby dla mnie nie istnieć. Do 14 wystarczy mi sama kawa.
          A wiesz co ostatnio usłyszałam od mojej mamy? Na moje marudzenie, ze muszę jeszcze schudnąć usłyszałam: „Urodziłaś dziecko, musisz się pogodzić, ze nie będziesz tak szczupła jak nastolatka.” wrrrrrrrrrrr Myślałam, ze ją uduszę :). Cholera, a właśnie ze będę i niech szczena opadnie tym wszystkim otyłym kobietom w rodzinie i moim pseudo przyjaciółkom, które cieszyły się, ze zaszłam w ciążę, bo będę gruba tak jak one :).
          Buziaki.
          • madziamw77 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 30.10.10, 18:18
            Witam Cię serdecznie,
            Przepraszam, że odpisuję dopiero teraz, jednak byłam dzisiaj na całodniowych zakupkach tak więc nie miałam kiedy odpisać. Mam nadzieję, że dobry humor nie mija i zapał nadal tak wielki jak wczoraj a nawet większy :-).
            Oj powiem Ci, że to wcale nie jest powiedziane, że kobieta po ciąży nie będzie świetnie wyglądać. Słyszałam, że my poporodowe wyglądamy o wiele wiele lepiej jak te sprzed porodu tak więc nie ma co sluchac takich rzeczy :). Będziemy namacalny dowodem tego, że się da, a wystarczy tylko chcieć, bo taka jest prawda :-).
            Jeżeli chodzi i pseudo przyjaciółki to wiem niestety o czym mówisz, dlatego czasami warto dietować z neutralną osobą :-).
            Moim problemem również jest niejedzenie poranne, bo nie wiem co to śniadanie. Dla mnie podobnie jak dla Ciebie istnieje tylko kawa, nawet dostalam ostatnio kubek wielkosci miseczki do zupki by nie chodzic kilka razy do kuchni dorabiać kawy. Nie jem przez cały dzień a wieczorem tragedia :-(, najadam się za wszystkie czasy no i oczywiście co?? Wyrzuty sumienia:(.
            Wczoraj nie najadłam sie za bardzo choć jedzonkiem nie gardziłam :-).
            Jak dzisiejsze samopoczucie??

            Pozdrawiam :-)

            • meme78 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 30.10.10, 22:21
              Witam :)
              No jak widzisz też na kompie jestem z doskoku i raczej późnym wieczorem. Cały dzień ganiam za moją małą Psujką :). Dzień rozpoczęłam od wejścia na wage – 61,8 kg :). Startuje z mniejszej wagi niż przypuszczałam :D. Dieta bez zastrzeżeń, a właściwie to zjadłam mniej niż powinnam. Mój synek pomógł mi zjeść jajka i szpinak :). Jest dobrze. Zostało tylko 12 dni :-P. A pokus miałam dzisiaj wiele, tez zrobiłam zakupy – supermarket kusi kusi promocjami i zapachem z piekarni :). Po drodze minęłam chyba 5 barów z jedzeniem na wynos. No kunia jak pachniało! :). Aktywność fizyczna też była :) - 2 godzinny spacer i 9 km zrobionych na rowerku stacjonarnym (na tyle tylko mi pozwolił mój mały Łaskawca:)). Znalazłam jeszcze jedną motywacje – moje stare spodnie, w które zawsze ciężko mi było się zmieścić (kupione bez mierzenia), a które zawsze mierze jak się odchudzam. Chyba powinnam je na stałe przykleić do lodówki, niech straszą mnie tym małym rozmiarem :D. Ok, muszę kończyć. Mój mąż też się chce dorwać do kompa. To do jutra. Pa pa. Pamiętaj żeby brac witaminy!
              • madziamw77 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 31.10.10, 10:24
                Witaj,
                No i drugi dzień diety czas zacząć :-).
                Powiem Ci, że wczoraj też zjadła mniej niż powinnam, ale to z puli tego, że cały dzień była poza domem. Ja niestety nie mam rowerka a marzy mi sie orbitrek jednak nie mamy miejsca w mieszkanku na taki duży sprzet. Wczoraj pokus mialam pod dostatkiem, a w szczególności w tedy gdy mój narzeczony jadł przy mnie mięsko z KFC a ja miałam tylko kawcie , jednak byłam silniejsza :-).
                Moim największym problemem są słodycze bo powiem Ci, że mam taką ochotę na biała czekoladę, że szok :D.

                Buziaczki :*
                • meme78 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 31.10.10, 22:45
                  Biała czekolada?!!! Ble fuj nigdy w życiu :) Nienawidzę! Słodycze to tez niestety moja zmora, ale na diecie najbardziej zawsze brakuje mi białego pieczywa. A tak w ogóle to wszyscy zawsze mówili mi, ze mam dziwne upodobania żywieniowe. Nie słodzę herbaty od 9 roku życia, kawa tez bez cukru, nie smaruje pieczywa masłem, nie lubie mięsa (prawie go nie jem), wędlinę zjem tylko wtedy gdy poodkrajam wszystkie widoczne części tłuszczu, prawie wcale nie używam oleju, nienawidzę bigosu itp. :))). A tyje oczywiście od powietrza :D. Dobrze, ze na razie nie przewiduje żadnych wizyt u znajomych. W koło same grube baby, które podsuwają same słodkości i ani myślą o odchudzaniu. Jedna z waga okolo 90 kg i zadowolona ze swojego wyglądu, druga z podobną wagą od 3 lat i użalająca się pomiędzy jednym a drugim ciasteczkiem, ze nie może schudnąć, a o reszcie to już lepiej nie mówić :). Ogólnie zero zrozumienia, ze ktoś z waga 60kg może czuć się źle, a to dla mnie taki stan zawieszenia – gruba nie jesteś, ale szczupła tez nie :/. Najbardziej chciałabym zrzucić tłuszczyk z nog, zawsze mam z nimi problem. Rece jak patyki, a nogi... porażka :(.
                  Myślałaś, żeby sobie cos kupic, tak w nagrodę na koniec odchudzania? Za mna „chodzą” moje ulubione perfumy Ghost Deep Night :). Zawsze kasa jest potrzebna na cos innego i tak odkładam ich kupno z miesiąca na miesiąc.
                  Dzień drugi kończę bez wpadki!!! Zostalo tylko 11 dni Kochana :). Damy radę!!!
                  Czekam na Twoja relację.
                  Całusy :*
                  • madziamw77 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 01.11.10, 10:35
                    Witaj:*
                    Jeżeli chodzi o moją gbudowę to mam tak samo. Ręce jak patyki, wystające żeberka a duzo w bioderkach i na udach. To pozmieniało mi się właśnie po porodzie.
                    Mówisz, że sprawisz sobie fajną rzecz, powiem CI, że też o tym myślałam, dla mnie jednak będzie to chyba kupno trzech par spodni w rozmiarze 36 :-) moim wymarzonym i upragnionym :P.
                    Powiedz mi jak Twoje samopoczucie?? Nie jesteś bardziej nerwowa przez ta dietkę i jakie witaminki zjadasz??

                    Buziaczki:*
                    • meme78 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 01.11.10, 13:09
                      Cześć :*
                      Nowe spodnie już mam, kupiłam jeszcze jak byłam w ciąży :) To tak już ponad rok na mnie czekają, a ja na nie :D.
                      Cholernie jestem nerwowa na diecie :))) A teraz jeszcze jestem przed okresem, więc jestem podwójnie zla :))) W takie dni cieszę się, ze mój mąż spędza cały dzień w pracy :). Dzisiaj mój synek probuje wyprowadzić mnie z równowagi. Mam już dość ściągania go z mebli, wyciągania zza kanapy... Teraz czekam aż zaśnie i ok. 2 godzin będę miala tylko dla siebie, czyli sprzątanie, obiad dla niego itp. :) A po obiedzie wsadzę go w wózek i na spacerek (kolejne dwie godziny spokoju:)). A przy okazji odbiorę z apteki zamówioną witaminę D. Podobno mam jej za malo we krwi :/. Ten rok prawie cały przechorowałam, jedna infekcja drog oddechowych za drugą, non stop na antybiotykach :(, więc jeśli chodzi o witaminy to faszeruje się wszystkim co się da :). Biore taki zwykły zestaw witamin, a poza tym jeszcze te wynalazki:
                      www.boots.com/en/Immunace-30-tablets_38286/
                      www.boots.com/en/Metatone-Original-Flavour-Tonic-500ml_2321/
                      www.boots.com/en/Boots-Echinacea-150mg-60-Capsules_2729/
                      www.boots.com/en/Boots-Cod-Liver-Oil-525mg-120-capsules_860688/
                      Troche tego jest :D
                      Wierzysz w horoskopy? Ja niekoniecznie, ale ten dzisiejszy bardzo mi się podoba :D :
                      BLIŹNIĘTA 21.05. – 21.06.
                      Samopoczucie: Początek miesiąca to dobry czas na postanowienia. Przejdź na dietę albo zacznij uprawiać jakiś sport, a bardzo wiele na tym zyskasz.
                      Pisz, co u Ciebie.
                      Pozdrawiam serdecznie, udanego dnia :*
                      PS. A kawę to sobie dzisiaj wylałam całą na spodnie i wykładzinę buuuuuu
                      • madziamw77 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 01.11.10, 20:31
                        Hej :**
                        Oj Kochana, to ja jeszcze mogę relaksować się spokojem, bo Olivier to bardzo spokojne dzieciątko. Leży sobie sam w łóżeczku i gaworzy słodko, później zasypia i tak w kółko :-). Budzi się na jedzonko a przy tym mówi "eja eja" hehehe. Podobno wiele dzieci tak ma hehe.
                        Z uwagi na to, że ja jestem świeżo po porodzie idę właśnie zrobić sobie wszystkie badania bo czuję, że coś jest nie tak :-(. Okres w tym miesiącu miałam trzy razy, tzn w poprzednim bo dzisiaj mamy już listopad. Lekarz przepisał mi tabl anty po których miałam straszne wahania nastroju. Potrafiłam w ciągu dnia płakać kilka razy, a mój zły humor niestety odbijał się na moim Ukochanym :-(. Odstawiłam te tabletki i teraz muszę iść ponownie do ginekologa po nowe. Mam nadzieję, że te będą trafione bo nie chciałabym za długo eksperymentować bo to jednak mój organizm.
                        Muszę właśnie zakupić sobie witaminki bo powiem Ci, że teraz strasznie mi włoski wychodzą. Mam dłuuugie czarne włosy i pełno ich na panelach w moim mieszkanku:p. Wiem, że właśnie trzeci miesiąc po porodzie jest najgorszy pod tym względem, też tak miałaś??
                        W moim horoskopie piszą, że będę rozdrażniona i chyba wiem dlaczego:P. JA też jestem bardziej nerwowa podczas diety. Wydaje się, że to tylko 13 dni, ale tak na prawdę to dla nas wieczność...
                        Ja powiem Ci, że robię coś takiego. Jem troszkę mniej, a w zamian za to piję rano kawę z mlekiem bo po zwykłej jest mi strasznie nie dobrze. Mimo to jakoś nie czuję, że łamię jakiekolwiek zasady i nie wylewam jej na spodnie czy wykladzinę hehehe :P. Ty ważaj bo to nasze cenne jedzenie hehehehe!!!!:P

                        Buziaki :**!!!
      • madziamw77 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 01.11.10, 20:21
        Witaj Tekila :-).

        Jak najbardziej jesteśmy z Tobą i wiemy, że we trzy dotrwamy do końca. Wystarczy tylko chcieć, a w chwilach zwątpienia wejść na nasze forum i nabrać sił :-), tych bardzo niezbędnych do przebycia tej 13-to dniowej drogi do wymarzonego rozmiaru :D. Powiedz jak samopoczucie?? Lodówka już pewnie pełna i pęka w szwach od sałaty :-).

        Pozdrawiam!!!
        • meme78 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 01.11.10, 22:46
          No proszę, jeszcze jedna się znalazła towarzyszka niedoli :) Tekila witam serdecznie i trzymam kciuki za dietę. Napisz coś więcej o sobie, z jakiej wagi startujesz, no i oczywiście jak tam pierwszy dzień.
          Madziu,
          Rozgrzeszę Cię z mleka jak Ty mnie rozgrzeszysz z gumy do żucia :P. Wiesz co, a mi się wydaje, że nie ma co popadać w paranoję, dieta jest i tak bardzo restrykcyjna, że odrobina mleka na pewno jej nie zaszkodzi. To samo z przyprawami, nie wyobrażam sobie zjeść coś niedoprawionego. Nie przełknęłabym np. jajka bez soli i pieprzu. W ogóle powiedz mi jaką masz wersje diety, bo znalazłam rozne. Dzisiaj na śniadanie powinna być grzanka, w innej wersji jej nie ma. To samo z jogurtem – 2/3 szklanki czy 2-3 szklanki. Ja grzankę zastąpiłam pieczywem chrupkim, a jogurtu to na pewno 2 szklanek nie dam rady wypić.
          Co do włosów to nie mialam problemów, mam wrażenie nawet, ze szybciej rosna. Uff cale szczęście, jakby miały mi jeszcze wypaść po ciąży to byłabym łysa ;). Czuprynę niestety przerzedziłam sobie o połowe już kilka lat temu – farba pewnej znanej firmy i mega uczulenie :( Włosy wychodziły mi garściami :( i uczulenie na farby zostało :(. Teraz tylko henna. Kiedyś gdzieś czytałam, ze właśnie najlepiej odżywić włos od środka. Te wszystkie balsamy to podobno można sobie wsadzić w... :D Kup sobie taki zestaw witamin specjalnie do włosów.
          Okresem myślę, ze nie musisz się tak bardzo przejmować. Troche czasu mija zanim nasz organizm dojdzie do siebie :) Szkoda tylko, ze nie masz sprawdzonych tabletek :/ Ja brałam od lat Mercilon i po ciąży tez do niego wróciłam. Zero problemów. Szczęściara, co? :P Raz tylko dałam się namówić jednemu kretynowi na Diane. Miala mi się poprawić cera.. Taaa, tak się poprawiła, ze się balam do lustra spojrzeć :). Poza tym waga poszła w gore i z tym nastrojem tez było kiepsko :(.
          Fajnie masz, ze nie musisz ganiać jeszcze za swoim maleństwem. Ile ja bym dala, żeby wrócić do tego okresu :))) A tak się nie mogłam doczekać, az zacznie raczkować, chodzić.. ale byłam głupia :)
          Powiem Wam, ze naprawdę lepiej mi utrzymać diete jak wiem, ze ktoś jeszcze też się meczy :P Do tej pory odchudzałam się sama i zawsze to były takie katusze :). Teraz jak wiem, ze jest po drugiej stronie kabla ktoś, kto może mnie wspierać, to tak jakos łatwiej i lżej na duszy :)
          Buziaki :*
          • madziamw77 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 02.11.10, 09:15
            Heeeej :*

            Powiem Ci, że jeżeli chodzi o dietę to mam tą samą co Ty i ona jest oryginalna :-). Wiem, że nie można aż tak bardzo przestrzegać tej diety bo i tak ona ma w sobie od 800 do 1000 cal więc myślę, że rozgrzeszam Cię w pełni :-). Podczas tej diety żołądek na prawdę się kurczy dlatego i jak mam problemy ze zjedzeniem podanej daw jogurtu... Człowiek jest syty podczas tej diety tylko najgorsze są wieczory, te chciałabym przespać do końca :-).
            Oj biedna... ja na szczęście nie mam uczulenia na farbę, a z jakiej w tedy korzystałaś jeżeli mogłabym zapytać??
            Z tego co piszesz to wynika, że ja właśnie też jestem głupia, bo czekam jak na szpilkach na to jak zacznie raczkować, a później chodzić :-).
            Mam nadzieję, że szybko znajdę dobre tabletki po kórych moje samopoczucie na pewno ulegnie zmianie. To zadziwiające jak zwykła tabletka może wpłynąć na samopoczucie kobiety.
            Mnie też jest o wiele wiele łatwiej dietować z drugą osobą. Samoświadomość tego tak jak mówiłaś, że ktoś inny też sie męczy razem z Tobą sprawia, że po prostu jest łatwiej :-).
            Szczerze mówią to myślałam że nikt do mnie nie napisze a tym bardziej nie odpisze na moja wiadomosć, a tu proszę, dość, że zaczynałyśmy w tym samym momencie to jeszcze mamy tak wiele wspólnego :-)


            Buziaki:***
    • tekila80 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 02.11.10, 11:19
      Witam dziewczyny!!!
      to mój pierwszy dzień...kawa przepyszna, tym bardziej,że bez mleka u mnie to katastrofa, ale cóż, dieta nie bez powodu nazywana jest drakońską...
      moja waga wyjściowa to 64, nigdy wcześnie nie ważyłam tyle,(z wyjatkiem ciąży, w której przytyłam 30 kg, ale było to 8 lat temu) czuję się jak słoń,tym bardziej,że jeszcze pół roku temu ważyłam raptem 58, przy wzroście 170
      zaczynam nasza diete i wybrałam włąsnie tą , dlatego,że problem mój polega na pochłanianiu wszystkiego co tylko można ale wieczorami....
      pisałyscie ,ze u Was tez jedzenie mogłoby nie istnieć do godz. 14.00, potwierdzam tą paranoję i chcę się jej pozbyć...z Waszym wsparciem!
      Nawiązując do samego menu w diecie, to faktycznie jest dużo pomyłek jak np. 2,3 jogurty czy 2/3 szklanki,oczywiście ,że obowiązuje nas niepełna szklanka i bez kromeczek chleba, tostów czy innych grzanek!!!
      dotarłam gdzies do oryginalnego tłumaczenia diety , i tam własnie, wszystkie te pułapki zostały wyłapane!jeśli macie jakieś wątpliwości , służe jak najbardziej pomocą,rzecz jasna ,żaden ze mnie fachowiec, ale co trzy puste brzuchy... to nie jeden , hahaha
      pozdrawiam Was kobitki!!!
      • madziamw77 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 02.11.10, 11:48
        Witaj Kochaniutka !!!!

        Powiem Ci, że ja osobiście piję kawkę z mleczkiem bo na prawdę to diety nie zmieni :-). Nie ma co przesadzac a uwierz, że i tak schudniesz baardzo dużo :-).
        My też właśnie cierpimy na syndrom podjadania wieczornego :-( !!! Tak jak pisałam koleżance do 14 mogę nic nie jest, będąc tylko o kawie a później jest tragedia. Tak jak Ty jem wszystko i mam nadzieja, że ta dieta zmieni nasze nawyki żywieniowe.
        Ktoś kiedy powiedział bardzo mądrą rzecz, a mianowicie: Śniadanie jedz jak król, obiad jak szlachcic, a kolację oddaj żebrakowi. Czyli na śniadanie się najadamy, obiadek skromnie a kolacji moglibyśmy nie jeść.
        Powiem Ci, że ja też dotarłam do oryginały diety jednak możesz nam wkelić jak najbardziej Twoją wersję :-).
        Trzymaj się cieplutko i jesteśmy z Tobą !!!
        Buziaki !!!! :**
      • meme78 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 03.11.10, 21:44
        Witam :)
        Bo-gumilka fajnie, ze się chcesz dołączyć – w grupie raźniej i większa motywacja :) Dasz rade!!!
        Dzień piaty zaliczam do skończonych i jak najbardziej udanych. Nie wzruszyły mnie nawet słodkie bułeczki, które pałaszował synek :). Jest dobrze, dużo lepiej niż za pierwszym razem ;). Tez liczę na jakieś 6-7 kilo w dol, ale nie pogniewam się jak będzie więcej :D
        Z tymi przespanymi nocami to rożnie bywa :/. Przesypia cale noce od 5 miesiąca, ale jakiegos tygodnia budzi się co noc, na szczęście wystarczy go tylko przytulic i zaraz zasypia.
        Tekila halooo, jesteś jeszcze z nami???
        Pozdrawiam Was serdecznie. Milego dietkowania :)
        :*
          • meme78 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 04.11.10, 12:56
            Hej :(
            Nie takiej wiadomości się od Ciebie spodziewałam dzisiaj :/ Jak mój maluszek miał ok. 2 miesięcy nasz idealny wg. znajomych związek zaczął się sypać. Nie bede ukrywać, ze jednym z głównych powodów niestety było dziecko. To był koszmar, mijaliśmy się w domu jak obcy ludzie. Dopiero po 3 miesiącach doszło do tak naprawdę szczerej rozmowy. Popłakaliśmy się oboje. Teraz jest dobrze, może jeszcze nie idealnie, ale... Próbujemy małymi krokami odbudować to, co kiedyś było. Musisz być silna. Ja się wtedy poddałam. Siedziałam sama w domu i użalałam się nad soba, żarłam wszystko co wpadło mi w rece, zaniedbałam się okropnie. Od znajomych, którzy wiedzieli co się dzieje słyszałam tylko: „ Jaka ty jesteś biedna. Pewnie jest ci ciężko. Dobrze, ze my nie mamy dzieci, bo pewnie byłoby to samo. Tak mi cię szkoda.”. A ja tak naprawdę oczekiwałam porządnego kopa w dupę. Kogoś kto powiedziałby mi, żebym się wzięła w garść, zobaczyła co robie ze swoim życiem, ze swoim wyglądem, zaczęła cieszyć się macierzyństwem...Ech co tu dużo pisać, ciężko było i tyle.
            Nie wiem jak ułoży się twój związek. Mam tylko nadzieje, ze tak jak Ty będziesz tego chciała. Nie poddawaj się. A z diety nie rezygnuj!!! Pamiętaj, odchudzasz się dla siebie!!! Zobaczysz jaka będziesz z siebie dumna jak się uda!
            Trzymaj się Kochana i nie zostawiaj mnie tu samej, bo jak się wkurzę, to... przyjadę do Ciebie i dam Ci porządnego kopa w dupsko, ze nie usiądziesz przez tydzień ;D
            Buziaki :*******
        • bo-gumilka Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 04.11.10, 13:15
          Dzień dobry! :-)
          Dziękuję za Wasze ciepłe przyjęcie :-) To bardzo pomaga.
          Już piszę ciut ciut o sobie. Obecna waga (sprawdziłam rano :-) ): 60,5 - wzrost: 165.
          Czyli tak jak pisałyście...taka niby w sam raz..i ogólnie nieźle...ale szczupła to raczej nie :-)
          Jestem mamą dwóch synków (4 lata i 20 mcy), obie ciąże pozostawiły po sobie pamiątki w postaci dodatkowych kilogramów. Dietę kopenhaską już "trenowałam" wcześniej ale nie starczyło mi wytrwałości. :-( Niemniej jednak efekty w postaci 2-3 kg. mniej były. Tym razem naprawdę się zawzięłam, bo 23.11 lecę do Amsterdamu odwiedzić moich przyjaciół i chcę czuć się dobrze, atrakcyjnie, szczupło. Lubię biegać, więc mam zamiar 3 x tydz. być w klubie fitness, żeby poćwiczyć na bieżni. No a żeby uprzyjemnić wysiłki i wyrzeczenia oraz wzmocnić efekt wybieram się na serię endermologii. W sumie pierwszy dzień mija bardzo łagodnie...oby tak dalej. Buziaki!
          • madziamw77 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 04.11.10, 13:39
            Hej :-) . Jesteśmy z Ciebie dumne i oby tak dalej. Ja mam w domku orbitreka tak więc ćwiczę rano pól gpdzinki i wieczorem godzinke. Ubieram na siebie jak najwięcej ciuszków by najnajwiece spalić - w tedy bardziej się pocę, to dobra metoda.
            Chyba każda z nas ma po ciąży pamiątki :-). Ja widzę jestem najbardziej świeża bo jutra mijają 3 mies po porodzie :-).
            Możesz napisac coś więcej o serii endermologii na którą się wybierasz??

            Buziaczki:**
                • bo-gumilka Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 04.11.10, 16:02
                  Już, już spieszę dojaśniać. :-)
                  Endermologia to rodzaj masażu, który jest wykonywany specjalną głowicą z rolkami (daje uczucie jakby wessania skóry). W trakcie masażu trzeba mieć ubrany specjalny kostium. Całość jest bardzo przyjemna, bezpieczna i relaksująca, a co najważniejsze są efekty - widziałam u mojej przyjaciółki - rewelcja! Skóra staje się bardziej napięta, zbita, wygładzona...No i tym samym traci się kilka cm w obwodzie. Ja zdecydowałam się na zabiegi "częściowe", tzn. dziś był brzuszek, jutro uda i pupa i tak w kółko macieju przez 14 dni.
                  Będę donosić o efektach na bieżaco! Uściski z pola walki z nadwagą!
                          • meme78 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 05.11.10, 18:45
                            Oj dobry, dobry dzień :D
                            Wlazłam dzisiaj rano na wage i ... minus 3 kilogramy!!! Mój maz dzisiaj rano chciał mnie uszczypnąć w mój wałek tłuszczowy na brzuchu...a tu... ZONK... „Gdzie masz brzuch???!!!” :D Polowa diety za mna i jakos na razie wcale nie odbieram jej jako męczarnie. Mam nadzieje, ze jeszcze chociaż ze 3 kilogramy mi spadnie. Zdaje sobie tylko sprawę z tego, ze to nie będzie koniec mojego odchudzania :/ , bo tak naprawdę w moim przypadku nie liczą się kilogramy a wygląd sylwetki. Nie mam pojęcia czy teraz bede wyglądała dobrze z waga 54 czy 50. Kiedyś z obecna waga mialam np. mniej o 7 cm w pasie :/
                            Najgorszy dzień już prawie za mna. Zjadłam dzisiaj na lunch jablko – nie przypominam sobie, żeby jablka były az tak słodkie ;)))
                            Bo-gumilka, powodzenia z zabiegami!!! Fajnie, ze masz możliwość z tego skorzystać.
                            Do jutra Laski :*
    • bo-gumilka Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 06.11.10, 22:11
      Dobry wieczór :-)
      Jak Wasze samopoczucie?
      U mnie troszkę trudniej w weekend, gdy wszyscy sobie dogadzają, jedzą wielkie śniadanie...co chwilkę coś tu skubną, tam podjedzą...
      Ale dałam radę..:-) Wizja mojej nienagannej figury mnie bardzo motywuje, hihi...
      Odezwijcie się, co u Was?
      Ściskam! Udanej niedzieli.
      • bafatka Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 07.11.10, 09:57
        Witam,

        Ja dzisiaj rozpoczęłam pierwszy dzień diety. Za mną kubek kawy i teraz delektuję się czerwoną herbatą Pu-Erh. To moja druga przygoda z tą dietą pierwszym razem zrzuciłam na stałe 2 kilogramy (to było 2 lata temu) - wiem, że nie wiele bo z 65 zrobiło się 63 (stan ten trwał do zimy zeszłego roku), do lata udało mi się zbić wagę do 60kg (po prostu zmieniając nawyki żywieniowe) -> ale zauważyłam jedną niepokojącą mnie rzecz, ostatnio nagle zaczęłam się objadać - tak to jesień i organizm chce magazynować tłuszcz - więc powiedziałam STOP -> ma go pod dostatkiem więc niech zużywa ten odłożony. Mam 161 cm wzrostu - waga docelowa to 55 kg.
        • meme78 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 07.11.10, 23:39
          Witam cieplutko :)
          Miło mi powitać na forum kolejną osobę. Trzymam za Ciebie kciuki Bafatka :)
          Weekend spędziłam na gruntownych porządkach . Nie wiem skąd wzięłam tyle energii do sprzątania :) Dzięki temu udało mi się nie myśleć o jedzeniu :) Dieta jak najbardziej ok, raczej nie czuję głodu, nie jestem zmęczona, osłabiona... Myślę, ze tym razem bez problemu przejdę ją całą, czego i Wam Kochane życzę :*
          • bo-gumilka Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 10.11.10, 10:50
            Dzień dobry :)
            Jak nastroje dziewczyny?
            Przyznam Wam, że wczoraj miałam dzień kryzysu - weszłam rano na wagę i okazało się, że owszem, zrzuciłam, ale tylko jeden kilkogram :-(
            A dziś połowa diety...trochę mało...
            No nic...nie mam zamiaru przerywać...ale pomyślałam sobie, że jak to nie podziała...no to nie wiem co...
            Biegnę na siłownię...to mi poprawi humor.
            Pozdrawiam Was serdecznie :-)
          • madziamw77 Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 16.11.10, 08:30
            Witaj Kochana :-).
            Tak jak wcześniej pisałam jestem ponad trzy miesiące po porodzie i niestety w pewnym momencie musiałam przerwać dietę :-(. Ogólnie w trzecim miesiącu po kobieta ma slaby organizm, traci włosy i łamią się jej paznokcie. Ja zaczęłam się strasznie czuć, miałam szarą cerę i zawroty głowy. Zdarzyło mi się również zasłabnąć tak więc stwierdziłam że opiero za jakiś czas. Myślę że za jakieś dwa tygodnie jak najbardziej. KIlka lat temu robiłam tą dietę i straciłam 6 kg. Dieta rewelacyjna z tym, że nie można po niej powrócić do swoich dawnych zlych nawyków żywieniowych. Trzeba jeść delikatne i lekkie rzeczt bo efekt jojo murowany.
            Mam nadzieję, że sobie poradzisz :-). Nie jestem na diecie, ale również się ograniczam. Nie jem słodkiego i muszę z tym walczyć tak więc można powiedzieć że walczymy razem :-). Obecnie mam 57 kg. Jednak moja waga jest straszne hwiejna...
            Jestem z Tobą i jeżeli będziesz miała jakiekolwiek pytania czy dni słabości pisaj :-).

            Pozdrowionka :*
    • flutegirl Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 23.11.10, 12:41
      Witam serdecznie!

      Ja postanowiłam jutro zacząć dietę.

      Mam 22 lata, 162 cm wzrostu i ważę 66,5 kg. Chciałabym wrócić do mojej wagi z przed roku tj 58 kg. Potrzebuje wsparcia. Może znajdzie się ktoś chętny, kto przejdzie przez te 13 dni razem ze mną?

      pozdrawiam wszystkie walczące z nadwagą:)

    • ana_grazyna Re: Najlepiej zaczynać z kimś więc kto chętny?? 09.05.16, 08:58
      Ja dziś jestem w 5tym dniu juz nie ma 4 kg startowałam z wagą 100kg bo to już granica której nie chcę przejść, nie jest łatwo najważniejsze zeby sobie znajdywać ciągle jakieś zajęcie poza kuchnią :) to moje drugie podejście do tej diety a do innych to moze już z 50 razy podchodziłam ale tym razem się uda!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka