Dodaj do ulubionych

Kopenhadzka rozpoczeta

27.04.11, 08:38
Witam wszystkich - tych ktorzy sie odchudzili, ktorzy sie odchudzaja i tych ktorzy maja zamiar sie odchudzic tak jak ja.
Widze w tej diecie moja ostatnia szanse na przestawienie zywienia i dojscia do rozsadku !!! i pozbycia sie kilku kilogramow najpierw przed komunia chrzesniaka a potem przed wlasnym slubem.
W chwili obecnej niemoge opanowac wagi zamiast patrzec jak leci w dol, nieublagalnie rosnie.
Cieszylabym sie gdyby ktos sie dolaczyl w moich zmaganiach.
Obserwuj wątek
    • magda77771 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 27.04.11, 09:24
      Cześć,
      chciałabym zacząć dietę od jutra tj. 28 kwietnia. Razem będzie rażniej! A mi zostało 'kilka' kilogramów po urodzeniu dziecka, i choć było to już dawno temu kilogramy nadal zostały. Idzie lato i najwyższa pora żeby coś ze sobą zrobić. Myślę, że dieta kopenhadzka na początek, a potem inna i tak już zawsze trzeba się kontrolować.
      I jak zaczynamy jutro? A może ktoś jeszcze jest chętny?
      magda
      • eviana2011 hej Magda77771 27.04.11, 15:56
        super ze sie przylaczysz :)
        ja szczerze mowiac niechce juz przeciagac i mowic sobie ze od jutra zaczynam. Zaczynam od jutra jakies kilka miesiecy.
        Ciesze sie bardzo ze od jutra bedziemy zarazem zmagac sie z kilogramami. Powiedz masz juz jakis plan co po tym? czy narazie koncentracja na kopenhadzkiej?
    • eviana2011 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 27.04.11, 16:03
      Juz po poludniu nie sadzilam ze dzien mine az tak dobrze.
      Nie czuje glodu - bo duzo pije ( dzis wypilam chyba pol morza wody i drugie tyle herbatek). Za dwie godzinki bedzie kolacyjka.
      oby jutro tez tak gladko poszlo
        • magda77771 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 28.04.11, 08:45
          cześć,
          ja dziś 1 dzień, nastawienie dobre,
          nie mam chwilowo neta w domu i mam ograniczone możliwości pisania, mam nadzieję że już niedługo
          zaraz pije kawke:-) i wode
          zabieram sie do pracy,
          pa
          ps. jak dużo chciałabyś zrzucić kg?

          • eviana2011 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 28.04.11, 12:04
            Super ze rozpoczelas :)
            Mamy podobne nastawienie. Dobre :) Jestem dobrej mysli i nadzieje ze sie niepoddamy :)
            Ile chcialabym schudnac?
            Nienastawiam sie zanadto aby sie nie rozczarowac ale mysle ze przy mojej masie to jakies 5-7kg powinnam sie pozbyc bede - informowac na bierzaco :)
            Pozdrawiam
    • eviana2011 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 2 dzien 28.04.11, 12:13
      dzis sniadanko bylo w formie kawki - hmm pyszne ;) wypilam nawet dokladke.
      i dwa dzbanki ziolowej herbatki do polunia.
      Niedlugo obiadek nawet niezle sie trzymam -jesc mi sie nie za bardzo chce. Mysle ze za godzinke skusze sie na jogurcik i szyneczke z menu kolacyjnego ;) jestem w pracy wiec bedzie wygodniej
      Poki co mam niezla motywacje. I oby tak dalej.

      Pozdrawiam i prosze o trzymanie kciukow. :) z gory dzieki
      • eviana2011 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 2 dzien 28.04.11, 13:34
        no i po obiadku, ale byly pysznosci hmm
        tak sie zastanawiam czy zamiast jogurtu mozna wypic naprzyklad kefir, mi osobiscie lepiej by smakowal i lepiej sie przelyka niz jogurt. W sumie bardzo podobne - tylko inne bakterie - hmm jak myslicie?
        Ma ktos moze namiar na jakiegos eksperta w dziedzinie diety kopenhadzkiej?
        • magda77771 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 2 dzien 29.04.11, 09:07
          hej,
          myśle że można zastąpić ten jogurt. Nic sie nie stanie:-) Ja wczoraj jak wróciłam do domu i spojrzałam na pieczywo to miałam chwile zawahania. Dałam rade i nie skusiłam się:-) Nie umiem przyrządzać tego mięsa, wychodzi mi zelówka :-(( i jest niedobre.
          Pytałaś we wcześniejszym poście co dalej po zakończeniu diety kopenhadzkiej. Mam dietę rozpisaną przez dietetyka. Myśle że po tej diecie zaczne tą od dietetyka. Na poczatek chciałam schudnąć troche w szybszym tempie i dlatego zdecydowałam sie na kopenhadzka.
          dziś drugi dzień
    • eviana2011 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 3 dzien 29.04.11, 09:10
      jestem zaskoczona ze niezle idzie.
      Samopoczucie dobre, Motywacja bardzo dobra.
      Planuje na weekend isc troche na silownie albo poplywac - chyba sie niewykoncze;)
      magda jak tam twoj internet? i jak wystartowalas drugi dzien?
      Odezwij sie bo jakos tak dziwnie pisac tylko do siebie
              • magda77771 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 3 dzien 30.04.11, 10:43
                hej, pisze z telefonu, bo nie mam internetu. trwam nadal w diecie i powiem ze nie jest zle. zaraz sprzatam domek i jade z corcia i chrzesniakiem po firany. chce kupic bielutkie firanki, takie delikatne. a to wcale nie jest proste a z dwojka dzieci nie bedzie proste. ale dzis sprawuje opieke nad dwojka. a jak u Was Kobietki?. A i dodam ze juz mi spadlo 3.4 kg. W szoku jestem. Odezwe sie pozniej. Pa
                • eviana2011 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 4 dzien 30.04.11, 10:50
                  zakupy z dwojka ro prawdziwe wyzwanie. Zycze udanych zakupow. U mnie tez sprzatanie chalupy w planie, a potem ide na rowerek.
                  Ku mojego zaskoczeniu czuje sie swietnie ( nie to samo co do poprzednich zmagan) i rowniez moge sie pochwalic wynikiem 3,5kg mnie oby tak dalej :)
                  Trzymajcie sie dziewczyny i wytrwania nam wszystkim zycze. Do pozniej
                  • magda77771 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 4 dzien 30.04.11, 21:30
                    czesc, firanek niestety nie zakupilam, ale za to kupilam torebke. Trwam w diecie, choc dzis wypilam mniej wody min niz ostatnie dni. Zapachy swierzego pieczywa byly powalajace ale bylam twarda i nie dalam sie. Ide gonic corke do spania. Pa
                      • eviana2011 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 5 dzien 01.05.11, 20:14
                        martekle, nieprzejmuj dasz rade. wiem ze jest ciezko - przynajmnie zaczac, najwieksza sila to zaparcie i znajomi ktorzy sa przynajmniej na poczatku diety trzymaja sie z grilem z daleka ;)
                        Zaczniesz od jutra i juz i bedzie super. Wiec glowa do gory
                        Narazie mi sie dieta udaje, bo moj ukochany na podrozy sluzbowej...to mi ulatwia jej przeprowadzenie
                        od jutra tylko jeszcze 8 dni dietki - da sie rady, oby optymizm taki pozostal. Mam plan po zakonczeniu diety przejsc na 1000kcal. Zapowiada dobre rezultaty ...
                        Do jutra dziewczyna.
                        • magda77771 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 5 dzien 01.05.11, 21:40
                          hej, melduje sie i ja. Martekle wystartujesz jutro i na pewno sie uda. Co do diety 1000 kalori to jest dobra sprawa nie tylko na czas odchudzania, ale jako sposob odzywiania na stale. Do tego dolozyc basen i na pewno waga bedzie leciec w dol. Ja jeszcze ostatecznie nie zdecydowalam jaka diete dalej wezme. Na pewno jakas bo chce duzo zleciec z wagi. Bardzo bym cieszyla sie gdybym zleciala na diecie kopenhadzkiej 8 kg. Zobaczymy
                          • eviana2011 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 6 dzien 02.05.11, 09:54
                            te 8 kilo i to moje ciche marze na tej diecie. Ale mam troszeczke watpliwosci to dzis jakos mi sie waga zatrzymala -bo durna waze sie co dzien.
                            Dzieki Magda77771 za twoja opinie o 1000 kcal. A tak wogole to jak u ciebie dieta?
                            Martekle jak tam zaczelas? czekamy na Ciebie ze sie dolaczysz w trojke bedzie razniej.
                            do pozniej dziewczyny i odzywajcie sie, milo jest wejsc na forum i widziec ze cos napisalyscie :)
                            Wytrwania!
                            • magda77771 Re: Kopenhadzka rozpoczeta 6 dzien 02.05.11, 13:35
                              Eviana, ja tez tak mialam z tym zatrzymaniem diety przy poprzednim stosowaniu kopenhadzkiej. Pierwsze dni to b.duzy spadek a potem troche wolniej spada. Cieszmy sie tymi kgamami bo to i tak bardzo duzy ubytek kg w krotkim czasie. Ja zaraz jęm rybke, dzis dzien bez kawy. To trudne, ale jak pije duzo wody to lepiej sie czuje. Organizm sie oczyszcza z toksyn. Martekle wystartowalas z dieta?
    • bemotivated Re: Kopenhadzka rozpoczeta 05.05.11, 18:25
      własnie przeszłam pierwszy dzień - najgorzej jest zacząć, wiem z doświadczenia, gdyż robiłam tą dietę kilka lat temu i naprawdę było warto. Mam nadzieję, że i tym razem się uda, chociaż teraz gorzej, gdyż są ciążowe kilogramy. Eviana zazdroszczę Ci już półmetku :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka