Dodaj do ulubionych

Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa ;-)

30.04.12, 00:13
Witajcie odchudzaczki!
Kopenhadzką znam już kilka lat i nigdy nie udało mi się dotrwać do jej końca.
Może tym razem będzie inaczej!
Prawie pół roku temu urodziłam dziecko i teraz kończę z karmieniem piersią więc jestem gotowa do tego wyzwania ! Sytuacja wymknęła się z pod kontroli a lato tuż tuż więc to ostatni dzwonek na zrzucenie zbędnego tłuszczu! Nazbierało go się z 15 kilo wiec kopenhadzka powinna być porządnym kopniakiem na początek ;-)
Mam nadzieję, że znajdę tu towarzystwo bo nie ma to jak się wspierać w trudnych chwilach ;-)
Obserwuj wątek
    • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 04.05.12, 10:27
      Cześć wszystkim odchudzającym się , przynajmniej podejmujących TĄ PRÓBĘ . Dzisiaj mamy 4 maja i zaczynam walkę z moimi nadprogramowymi kilogramami.Tak czy inaczej dołączam się do mojej przedmówczyni ciutkę wcześniej bo nie mam na co czekać i odwlekać. Jestem mamą dwójki skarbów 7 i 4 lata ,niestety nie odchudzam się po porodzie (wtedy przynajmniej nie miałam problemów z motywacją a było co zrzucać z racji komplikacji w ciąży i gestozą przybrałam wtedy na wadze 32 kg). Schudłam nie wiem jak ale wtedy stało się, po roku niestety i z racji problemów, podjadania i siedzenia w domu waga wzrastała.I wzrosła o 17 kg .Zastanawiałam się czy nie mam problemów z tarczycą bo zaledwie w ciągu 2 mcy przytyłam 9 kg a potem waga skakała co 4-5 co jakiś czas potem o 4 spadała i wzrastała znowu.Próbowałam już wszystkiego Dukana ,zaczęłam nawet zmuszać się do śniadań bo tego nie robiłam wcześniej.Mój problem to jedzenie pieczywa i podjadanie wieczorem .Niestety tak mam że mogę nie jeść cały dzień a od 17 nabieram apetytu.Przy Dukanie niby jadłam proteiny ale gdzieś przewinęło się coś z tłuszczem a nie 0 % schudłam ale tylko w pierwszej fazie bo do drugiej nie wytrzymałam. DZiś zaczynam KOPENHADZKĄ !!! Nigdy jej nie stosowałam ,doczytałam istotne wiadomości i podjęłam walkę ,zobaczymy; jak mi gotowane mięso i pomidory nie pomogą to po diecie idę do endokrynologa ,chociaż wiem że powinnam zrobić to przed dietą ale zrzucam na razie wszystko na moje niedbalstwo.Tak niedbalstwo bo inaczej tego nie mogę nazwać.Kiedyś nie miała żadnych kłopotów z wagą od chwili kiedy zajęłam się wychowywaniem dzieci i karierę zawodowa na razie odsunęłam w stan spoczynku to zaczęło się.Jeszcze się odezwę czy dałam rade na razie jestem w pełni zdecydowana tylko szukam towarzystwa .Zawsze jest raźniej jak jest z kim zrzucać naście kg a nie 2-3.To się napisałam, ach... Pozdrawiam cieplutko!!
    • de.de-09 Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 06.05.12, 20:38
      Witam.

      Ja urodziłam we wrześniu ubiegłego roku.
      Od tej pory przybyło mi niestety 10 kg, których nie potrafię zrzucić a konkretniej nie miałam silnej woli bo próby były....
      Dowiedziałam się o tej diecie i postanowiłam dać sobie kolejną szansę.
      Tym bardziej, że za miesiąc jadę na wczasy i fajnie było by pozbyć się chociaż połowy.
      Zaczynam również od 7 maja czyli już od jutra ! :)
      Wierze, że się uda !!
      A Tobie Mollyneg jak idzie ?? Udało Ci się wystartować w piątek ??

      Pozdrawiam :))

      • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 06.05.12, 21:28
        Hej, ja wystartowałam w piątek i trwam nadal, wczoraj w drugim dniu diety miałam kryzys, z racji tego że byłam na działce a tam jak to bywa na majówce,, mnóstwo żarcia'' !!! A ja co jogurt naturalny i szyneczka przy kolacji. Najgorsze było podtykanie przez znajomych no jedz , co nie jesz, bo oczywiście nie pochwaliłam się na wypadek nieudanej próby.Dziś było trochę lepiej bo mogłam zjeść grzankę do śniadania. Nie jest bardzo łatwo i lekko ale nie poddaję się, chociaż teraz czuję lekki głód ale piję sobie wodę zawsze jakoś tłumi to ssanie.Dokucza mi tylko ból głowy ale to pewnie efekt drastycznego ograniczenia pochłanianych kalorii.Pozdrawiam cieplutko i trzymam kciuki za jutrzejszy start.
        • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 06.05.12, 23:48
          Super dziewczyny, ze poodchudzamy się razem ;-)
          Właśnie spijam ostatnią szklankę soku pomarańczowego i podgryzam popcorn ;-)
          Zakupy na pierwszy tydzień katorgi czekają w lodówce ;-)
          mollyneg zazdroszczę Ci, że trzy dni masz już za sobą....trzymaj się jutro bo ponoć czwarty
          dzień kryzysowym jest !
          Piszcie Wasze odczucia i na pewno razem damy radę!
          Rano mam zamiar się zważyć choć wiem, że tylko popsuje sobie tym humor...no ale ciekawa
          jestem czy waga będzie spadać !
          No wiec do boju! Powodzenia nam życzę !
          • de.de-09 Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 07.05.12, 11:03
            No i wystartowałam.... :-)
            Jestem już 3 godziny po kawie i jak na razie nie odczuwam głodu.
            Myślałam, że będzie gorzej bo zawsze rano jadłam dość obfite śniadanie ale za to piłam kawę bez cukru. Teraz stosuję się tak jak jest w przepisie i dodaję 1 łyżeczkę cukru i chyba to mnie trzyma :))
            Jeszcze tylko 4 godzinki i będzie obiad !
            Wczoraj się jeszcze najadłam "na zapas" dlatego dzisiaj się nawet nie ważyłam :)
            Oby tylko ta dieta pomogła i zeszło parę kilo.
            Piszcie na bieżąco to damy radę !!
            • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 07.05.12, 12:01
              de.de-09 to już pierwsze koty za płoty, gratuluję. Ja przed dietą weszłam niestety na wagę po czym nie byłam zaskoczona ale jeszcze bardziej zdołowana.Rozbawiłam się czytając ze zjadłaś na zapas bo ja też tak zawsze robiłam.Dziewczynki wytrzymamy!!! Musimy, ja dzisiaj mam jakieś drżenie rąk, jestem jakaś pobudzona.Nie dałam rady ze szpinakiem w pierwszym dniu diety więc zamieniłam go na brokuł.Przykre to było tym bardziej na starcie bo jak tu dalej wytrwać jak pierwsza próba spalona. Pechowy szpinak kupiłam w markecie TXXXO ,był jakiś zmielony i do końca życia chyba go zapamiętam hee. Niby nie można robić zamienników ale wyszperałam w necie ,że produkty o niskim IG można zamienić na inne też o niskim IG tylko muszą być liściaste.Więc zamieniłam.Pozdrawiam i ani mi się ważcie chrupnąć coś nadprogramowego.
              • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 07.05.12, 16:12
                A ja mollyneg mam szczęście bo uwielbiam szpinak i z przyjemnością go pożarłam;-)
                Co do wymienników to w mojej wersji jest napisane, że można:

                szpinak = brokuły = szparagi
                sałata = kapusta = fasolka zielona
                kawa albo z cukrem albo z mlekiem
                pomidory = papryka

                Ja pije kawę z mlekiem a cała reszta mi odpowiada.
                Rano się zważyłam i to jeszcze bardziej mnie zmotywowało do rozpoczęcia walki ;-)
                Przyznam, że jestem już głodna ...no ale nic zapijam wodą...WYTRZYMAM !
                Powodzenia kobitki !
                • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 07.05.12, 19:57
                  mamalal-ka dzięki za istotne informacje.
                  Muszę przyznać że o takich zamiennikach odnośnie kawy czy pomidorków nie przeczytałam ale fajnie już pogłębić swoją wiedzę.U mnie jak na 4 dzień diety to teraz muszę przyznać ze jest całkiem ok.
                  Właśnie jestem po kolacji:)
                  To był rarytas takie słodkie te owoce, jutro kolejna ciężka próba.
                  Mój synuś będzie obchodził 4 urodzinki a jak co roku babunie zadeklarowały się że przywożą torty a one sa takie pyszne!!!! Zobaczymy czy dam radę ale tłumacze sobie że szkoda zaprzepaścić tego ile już wytrzymałam. A autopsji wiem że zawsze znajdzie się jakaś imprezka i jakiś powód aby złamać zasady ale nie tym razem o nie a więc muszę być silna i nie poddać się.Pozdrawiam!
                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 08.05.12, 15:44
                    Jak tam dzisiaj dziewczyny?
                    Ja miałam bardzo intensywny poranek wiec nawet nie myślałam o jedzeniu,
                    za to o trzeciej jak wpadłam do domu to na jednej nodze grillowałam mięsko tak mnie złapało!
                    Najbardziej wkurza mnie zakaz żucia gumy...nie daje głowy uciąć, że go nie złamie! :-(
                    ...no to teraz woda duuużo wody do wieczorka ;-)
                    • de.de-09 Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 08.05.12, 19:35
                      Drugi dzień diety właśnie dobiega końca, bo jestem już po kolacji i zaspokoiłam swój głód ;-)
                      Pierwszy dzień minął trochę gorzej bo od obiadu do kolacji byłam głodna a po kolacji było jeszcze gorzej ale wytrzymałam ! To chyba był jakiś kryzys pierwszego dnia.
                      Dzisiaj właśnie też wyczytałam że guma do żucia jest nie wskazana i mnie to zmartwiło.... :/ Ale jeśli od czasu do czasu po nią sięgniemy to chyba nic się nie stanie, taką mam nadzieje :)
                      A powiedzcie mi czy w jadłospisie jest 2/3 szklanki jogurtu czy 2 lub 3 szklanki?? Bo mam różne wersje, a ja właśnie zjadłam 2 jogurty po 150g...
                      Jeszcze dzisiaj znajoma przywiozła mi świeżutki kołacz bo wychodzi za mąż a u nas jest taka tradycja, że się wozi znajomym (nie wiem skąd Wy jesteście i czy znacie takie tradycje ;) ) ale nie skosztowałam, zamroziłam sobie go :) Moja mama się jednak skusiła na kawałek choć też zaczęła dietę razem ze mną... :/ Ale ja się twardo trzymam zasad :)

                      Teraz woda do 22.00 a potem spać i od rana znowu walka :))
                      • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 08.05.12, 21:14
                        Brawo de.de-09 kołacz to nie lada pokusa ! Ale pomyśl o starych dżinsach w które się wbijesz po diecie ;-) mi pomaga taka myśl bo mam męża uzależnionego od słodyczy więc co chwile mi coś podtyka pod nos! Swoja drogą fajna tradycja z tym kołaczem , zdradzisz gdzie mieszkasz ?
                        Co do gumy to wyczytałam gdzieś, że jej żucie wytwarza ptialinę która przechodzi do żołądka przez przełyk i wzmaga apetyt bo żołądek dostaje sygnał do trawienia. Mi tam nie przeszkodzi burczenie w brzuchu bo na prawdę może mi się przytrafić nie jedno żucie gumy!
                        Niestety de.de-09 możemy wypić DWIE TRZECIE szklanki jogurtu ale ja tez wypiłam 400ml bo tyle było w butelce ;-0 !
                        Ja niestety chodzę spać zawsze między 24 a 1 więc duuuużo wody przede mną !
                        Do jutra !
                        • de.de-09 Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 09.05.12, 08:27
                          Witam!
                          Ja jestem ze Śląska - okolice Katowic i mam 25 lat , a Wy ?? ;-)
                          Właśnie delektuje się poranną kawką....
                          Fizycznie czuję się już dużo lepiej po tych dwóch dniach i mam wrażenie, że tłuszczyku ubywa :)
                          No ale zobaczymy jakie będą efekty...
                          A Wy jak odczuwacie swoje efekty, ważyłyście się już ?? ;)
                          • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 09.05.12, 09:11
                            Cześć dziewczyny. Jestem z siebie bardzo dumna, tak jak pisałam wczoraj zmierzałam się po raz kolejny z górą pysznych ciast,tortów,babeczek i innych łakoci i wygrałam z apetytem 1:0 nawet 100:0 .Nie tknęłam nawet kęsa ani nie wypiłam łyczka szampana za zdrówko synka, ale wzniosłam toast szklanką wody.Muszę jednak się przyznać że owe 2 kawałki tortu zamroziłam, może po diecie spróbuję. Czy schudłam nie wiem,na pewno widzę efekt pod biustem tam zawsze najszybciej chudłam w porównaniu z udami moją zmorą.Obawiam się że to efekt ubytku wody. Nie ważę się, nie chcę się zniechęcić, chociaż mój mąż twierdzi że po co ta dieta jak widzi co jem i myśli żę chodzę głodna a jak głodna to zła a jak zła to na kimś to się odbije, najszybciej na nim. Może dlatego że sam próbował się ograniczyć z jedzeniem i kolację jadł do 18, biedactwo tylko tydzień wytrzymało. Pochodzę z centrum okolice Łodzi i mam skończone 29 lat.
                            Nie poznaję siebie ,ech jestem tak zadowolona że nic nie chrupnęłam.
                            Pozdrawiam dziewczyny, wytrzymamy!!!!
                            • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 09.05.12, 14:55
                              No rzeczywiście mollyneg masz z czego być dumna ! Happy birthday dla Twojego malucha a torcik niech sobie czeka...tylko po diecie nie zjedz dwóch kawałków na raz !
                              Ja zważyłam się dzisiaj i mam kilo mniej ale wiadomo, że tylko woda...będę się ważyć co trzy dni nie częściej.
                              Właśnie pożarłam szpinak który niestety zmodyfikowałam bo dodałam do niego dwa wieczorne jajka...no trudno !
                              Wynika z tego, że jestem weteranką bo mam 39 lat ...ale czuje się na 25 ;-) dzięki mojej malutkiej prawie sześciomiesięcznej córci! A Ty de.de-09 jakie płci masz malucha? Mam jeszcze dwóch chłopaków w zanadrzu ;-) ale to już wyrośnięte chłopaczyska 14 i 16 lat ;-)
                              Pochodzę z Dolnego Śląska ale mieszkam w Grecji .
                              • de.de-09 Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 10.05.12, 11:22
                                Mija już 4 dzień i jestem pod wrażeniem :) Pozytywnym oczywiście.
                                Samopoczucie dobre, nie mam żadnych bólów głowy ani nie odczuwam osłabienia
                                organizmu, nie jestem głodna. Może dlatego, że nie myślę o jedzeniu.
                                Ważę się niestety codziennie bo kusi mnie waga w łazience ale jest 3 kg mniej także jestem zadowolona i oby tak dalej ;-) Weszłam już nawet do spodni sprzed ciąży :)
                                Ja mam córkę. Maja kończy właśnie dzisiaj 8 miesięcy :)
                                To mamalal-ka masz dwóch dorastających synów, którzy pewnie będą wchodzić powoli w "trudny wiek" o ile już w niego nie weszli...

                                Walczymy dalej ;-)
                                • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 10.05.12, 16:02
                                  ja też dzisiaj jestem pod pozytywnym dietowym wrażeniem!
                                  Oczywiście musiałam coś poprzestawiać bo wypiłam wieczorny jogurt rano no ale inaczej bym padła bo młoda mi daje nieźle popalić, jest bardzo ruchliwym bobasem! No trudno może nie będzie tak źle!
                                  No to niech żyje Maja de.de-09...ja każdego 25 robię tort z okazji następnego miesiąca mojej Neli.... hehehe akurat po diecie !
                                  Skoro masz córcie w podobnym wieku to też pewnie jesteś zabiegana jak ja ;-) Właśnie wprowadzamy zupki, kaszki itp...to dopiero balanga...ciężko idzie i zmiana mleka też ciężko idzie bo walczę aby odstawić od piersi...no ale niech żyje cierpliwość !
                                  Moi chłopcy rzeczywiście są zbuntowanymi nastolatkami ale zbuntowanymi z umiarem także jakoś sobie radzimy...poza tym siostra wprowadziła taką pozytywną atmosferę do domu, że ciężko nam się kłócić i gniewać ;-)

                                  Marzę już o wieczornej sałatce owocowej! UWIELBIAM !
                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 11.05.12, 14:06
                                    Hej gdzie jesteście? Chyba się trzymacie co????
                                    Ja póki co zjadłam najlepszą rybę w swoim życiu ! Oj jak mi smakowała!
                                    Oczywiście musiałam coś pozmieniać i zjadłam ją z wieczornymi brokułami!
                                    Mam nadzieję, że nie wpłynie to za bardzo na efekt!
                                    Wczoraj po sałatce owocowej byłam głodna jak wilk ale jakoś to przeżyłam...w sumie się cieszę, że nie boli mnie głowa i ogólnie mam dużo siły!
                                    Jutro staje na wadze ! Ciekawa jestem dotychczasowego rezultatu!
                                    • de.de-09 Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 11.05.12, 14:40
                                      Jesteśmy, jesteśmy i trzymamy się ! :-)
                                      Ja właśnie za pół godziny kończę pracę i już się nie mogę doczekać tej rybki!
                                      Wczoraj wypiłam tylko szklankę soku ze świeżych owoców bo nie miałam czasu nic innego sobie przygotować, ponieważ jechałam na koncert Lady Pank :)
                                      Dzisiaj ta marchewka zamiast kawy mi chyba nie posłużyła bo już od 12.00 jestem głodna jak wilk :/ Nawet woda nie pomaga.... ale trzeba wytrzymać.
                                      Moja córka od początku pije mleko z butelki a zupki i deserki je od 4 miesiąca także ja nie mam żadnych problemów ani nie czuję się przy niej zabiegana :) Noce przesypia całe, nie budzi się ani razu także takie dziecko to skarb ;-)
                                      Czekam na rezultat Twojej wagi :)
                                    • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 11.05.12, 23:22
                                      Hej!
                                      Dziękuję za życzenia w imieniu synka, mam jeszcze troszkę starszą pannę w wieku 7 lat. Wydaje mi się że trudny wiek ich obu jeszcze przede mną:) Chociaż czasami jest już bardzo ciekawie:)
                                      Dzisiaj jest mój 8 dzień diety, głowa przestała boleć. Wczoraj miałam kryzys i to jaki okrutny. Kawałek mięsa chodził za mną cały dzień. Zabawne było to że o 2 w nocy poszłam dopiero spać. Ciągle jedzenie miałam przed oczami. Ale dałam radę, chociaż było bardzo ciężko.Nie ważyłam się ale zmierzyłam.Dziewczyny w biodrach ubyło mi 6 cm!!!!!! ogromne 6. Jestem taka zadowolona. Jutro brykam na Uczelnię i muszę sobie przyrządzić jeszcze dziś jedzonko. Potem kolejna impreza rodzinna i dużo jedzenia.To sobie czas imprezowy wybrałam na tą dietkę.Trzymajcie się, trzymam za nas kciuki.
                                      • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 12.05.12, 11:14
                                        Brawo mollyneg jak przetrwałaś siódmy dzień to jesteś thebeściara!;-)
                                        U nas dzisiaj szósty i na razie spoko, do obiadku wytrzymam bez problemu, organizm
                                        już pomału przyzwyczaja się do tej męczarni ! 6 cm w biodrach to super ja tez
                                        czuję się "mniejsza",rano się zważyłam i jest 2 kilo mniej ...jak na mnie super bo mój metabolizm trochę szwankuje i jest to związane z tarczycą, niestety !
                                        Boje się, dnia jutrzejszego luuuudzie jeden kawał miecha przez cały dzień ! MASAKRA!
                                            • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 12.05.12, 22:08
                                              Dziewczyny,trzymajmy się!!!!!!!!!!!!!!!!Wiem że jest trudno, ja też miałam ogromny kryzys że zjadłabym konia z kopytami ale wytrzymałam ze łzami w oczach tak naprawdę.Właśnie wróciłam z imprezki od siostrzeńca i znowu miałam próbę:) Wytrzymałam. Ja pocieszam się że Was mam i nie mogę dać plamy ,bo to obciach by był.Muszę przyznać że im dłużej trwa dieta to na pewno żołądek sie kurczy, ale jedno wiem że się głodzę a na pewno na przełomie 7 dnia.Jest trudno nawet bardzo.....Damy radę.Całusy pa.
                                                • de.de-09 Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 13.05.12, 11:52
                                                  Przeżyłam ten wczorajszy okrutny dzień :) dałam radę ale było bardzo ciężko...
                                                  Dzisiaj już jest lepiej i wierzę, że wytrzymam do końca z Wami :D
                                                  Szkoda mi tych 6 dni, które już są za mną!
                                                  Już się nie mogę doczekać dzisiejszego grillowanego mięska :))

                                                  Dzięki Dziewczyny, miłej niedzieli życzę :)
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 13.05.12, 12:50
                                                    GRARULUJE!!!! Jestem z nas wszystkich bardzo dumna, że nie poddajemy się .Mi też jest szkoda tych kilku dni dlatego próbuje wytrzymać>
                                                    Sama nie wiem jak mi się udaje przetrwać te imprezy, nigdy aż taaaaak nie trzymałam się skrupulatnie diet.Dlatego byłam z efektów mało zadowolona ale to już pisałam na wstępie.Wczoraj już zaczęła się lawina pytań ze strony rodzinki :)
                                                    No bo jak tu nie zauważyć jeżeli są drugie urodziny w przeciągu tygodnia ( u dziecka mojego i u dziecka mojej siostry) a ja nie tykam ani szampanika ani torcika, gdzie zawsze jadłam i to z dokładką. A teraz w chwili poruszenia wynoszę pusty talerz:)))Nawet moja siostrzyczka zauważyła efekt, chyba też przejdzie na ta dietę.W przyszłą niedzielę mam komunię chrześniaka mojego męża ale nie wiem czy na coś się skuszę, może na obiad? Chyba będę się bała zacząć jeść mimo tego żę mam na to wielką ochotę. Oj jak mi wczoraj burczało w brzuszku jak po zajęciach poszłam kupić prezent dla malucha do marketu.Tam były takie zapachy....Chyba zaczynam fiksować::))pa
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 13.05.12, 16:17
                                                    Witajcie!
                                                    Ja dzisiaj jestem kłębkiem nerwów....musiałam zrobić sobie muzyczną terapie czyli muza na full i ruszamy się ! Jest też u nas gorąco 32 stopnie a to dopiero maj, jakoś szybko w tym roku dopadły nas upały!...u Was słyszałam, że brzydko !
                                                    Obiad zjadłam dopiero o 16 może dlatego by wytrzymać później bez jedzenia!
                                                    Mam jednak wyrzuty sumienia, że zjadłam za dużo tego mięcha ....nie powinnam ale ten ostatni kawałek tak się na mnie patrzył ;-)....teraz czuję się napchana i oby tak mi zostało do wieczora !
                                                    Dobrze by było jakiś rumianek na trawienie łyknąć!
                                                    Molly ale ci wypadła ta dieta nie dość, że urodziny to jeszcze komunia!... nie martw się żołądek będziesz miała tak skurczony, że na pewno nie zdołasz się objeść na chrzcinach !
                                                    Szkoda by było !

                                                    No to aby do jutra...a razie wieczornego kryzysu wpadnę tu poczytać wasze budujące wątki !
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 14.05.12, 17:02
                                                    Hura przetrwałam wczorajszy dzień! Kosztowało mnie to okropną migrenę, która puściła mnie dopiero dzisiaj koło południa ! JEDNAK MIGRENY TO MOJA ZMORA...więc jestem przyzwyczajona !Dzisiaj już nie czuję wogóle głodu i myślę, że drugi tydzień będzie łatwiejszy. Rano się zważyłam i mam 3 kilo mniej...jak na tydzień to nawet nieźle! A Wy dziewczyny jak tam z wagą?Pozdrawiam serdecznie i biegnę do młodej, która się własnie obudziła!
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 14.05.12, 19:42
                                                    Cześć dziewczynki! Dzisiaj chodzę toszkę głodna, kolację sobie przyśpieszyłam o 17, teraz głodówka.Jak na 11 dzień dietki jest całkiem nieźle,czuję że chudnę.Dzisiaj założyłam spodnie te co zawsze noszę materiałowe, nie uwierzyłam ale prawie je zdjęłam bez rozpinania, a jeszcze 11 dni temu opinały mnie w pupie i udach.Jestem taka zadowolona!! Nie ukrywam że jeszcze jeszcze chciałabym schudnąć ale tak mamy jak da nam się palec to zaraz chcemy rękę.Dziewczyny trzymajcie się bo są efekty.Kochane gratuluję wytrwałości i każdego utraconego kilogramka. Martwię się co po diecie, jak dalej się odżywiać aby schudnąć.Macie może jakieś propozycje? Myślałam o podobnej diecie z niskim IG bo to daje efekty. Pozdrawiam
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 14.05.12, 20:04
                                                    Ja też molly już myślę co dalej...
                                                    Przeszło mi przez myśl, żeby powtórzyć kopenhaską ale dodać śniadanie
                                                    w postaci musli z jogurtem i chyba tak właśnie zrobię.
                                                    Do wakacji muszę zgubić jeszcze 10 kilo żeby pomieścić się w stare ciuszki
                                                    i czuć się wreszcie komfortowo ;-) jak 10 lat temu !
                                                  • de.de-09 Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 14.05.12, 20:48
                                                    Cześć dziewczyny :)
                                                    Kolejny dzień za mną ;) Już jestem dawno po kolacji teraz tylko woda.
                                                    Ja się na razie nie zastanawiam co dalej bo najpierw muszę wytrzymać do końca tej diety.
                                                    Waga waha mi się cały czas między 2 a 3 kg. Zobaczymy czy w tym tygodniu jeszcze coś spadnie, mam nadzieję że tak !

                                                    Pozdrowienia
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 15.05.12, 21:27
                                                    Dzisiaj dzionek minął bez bólu ;-), no może oprócz krótkiej wizyty w markecie
                                                    gdzie miałam ochotę pożreć dosłownie wszystko! Następnym razem wysyłam chłopaków!
                                                    Mam nadzieję de.de, że dajesz rade bo o molly nie martwię się wcale!
                                                    Molly Ty chyba jutro kończysz? Napisz w czwartek jakie będą rezultaty, ciekawa jestem.
                                                    Podjełaś już decyzję co dalej? Ile jeszcze chcecie schudnąć?
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 15.05.12, 22:08
                                                    mamalal-ka jutro kończę,chyba trochę żałuję bo boję się przejść na coś innego aby nic nie wróciło to co zgubiłam jak bumerang. Fajną propozycje mi podsunęłaś jeżeli tak można, to chyba też przystanę na zmianie jedynie śniadania. TAk jak Ty chciałabym jeszcze schudnąć ok 10 kg,nie wiem kompletnie ile zrzuciłam do tej pory,mierzę się w biodrach wyłącznie. Efekty widać, wczoraj mąż mi powiedział że schudłam. Za cel przyjęłam moje letnie spodenki, mam zamiar w nie swobodnie wejść. Dziewczyny nie wchodzę na wagę, jak zmieszczę się w spodenki to na oko mogę wyliczyć 10 kg.Ale jeszcze nie mierzyłam ,ha bo się boje rozczarować. Tak już mam, jak chudnę mało to się zniechęcam, a jak widzę efekt to zaczynam podjadać. Więc założyłam sobie że tym razem przez jakiś czas się nie zważę. Dziewczyny miło by mi było jakbyśmy utrzymywały kontakt dalej po zakończonej diecie. Co wy na to? Pozdrawiam w ten ziiiimny wieczór.
                                                  • de.de-09 Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 16.05.12, 21:18
                                                    Witajcie !
                                                    Dzisiaj mija 10 dzień diety i jakoś to przeżyłam. Ale efekty wydają mi się marne bo tylko 3 kg :/
                                                    W dodatku wczoraj robiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny.... :)
                                                    W poniedziałek idę do lekarza potwierdzić wynik.
                                                    Także ja w sobotę kończę dietę a potem będę uważać na to co jem.
                                                    Tym bardziej, że przede mną znowu wzrost wagi o jakieś 10 kg i to mnie martwi :/
                                                    Ale najważniejsze będzie zdrowie dziecka ;)
                                                    Pozdrowienia ;-)
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 16.05.12, 23:24
                                                    De.de-09 przede wszystkim GRATULACJE! Ciąża to wspaniały okres!
                                                    Czyli Twoje dzieciaczki będą rówieśnikami, ma to swoje zalety nie powiem !
                                                    Na pewno teraz musisz się zdrowo i rozsądnie odżywiać by przytyć w ciąży tak jak
                                                    mówisz do 10 kilo. Ja z moim pierwszym synem przytyłam 26 kilo i była to prawdziwa masakra! Z drugim 15 a teraz z córcią właśnie 10 no ale teraz uważałam na to co jem...gorzej później podczas karmienia kiedy bezsensu przytyłam 5 kilo !
                                                    Jeszcze raz Ci gratuluje i wpadaj tu czasem napisać jak się czujesz...
                                                    Molly też myślę, że miło by mi było jakbyśmy utrzymywały kontakt dalej po zakończonej diecie...
                                                    A może macie konta na facebook...ja tak więc mogę podać link.

                                                    Co do dzisiejszego dnia to dokuczało mi burczenie brzucha aż tak, że zjadłam dodatkowo
                                                    dwa kiwi taki mały grzeszek ;-) Widzę wyraźny brak jednego wałeczka na brzuchu
                                                    i to bardzo mnie motywuje do dalszego odchudzania! Podjęłam decyzje, powtarzam ten schemat diety dodając śniadanko i bardziej urozmaicone sałatki! Następne dwa może trzy tygodnie naprawde dobrze mi zrobią bo jak pomyślę, że zaraz trzeba wskoczyć w strój kąpielowy i wybrać się na plaże (mieszkam nad morzem) to nie ma wybacz !
                                                    Miłych snów...u mnie już po północy ;-)
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 17.05.12, 09:14
                                                    HEj dziewczyny.
                                                    DE-de-09 ogromne gratulację i buziaki. W tym momencie wykluczone abyś kontynuowała tak drakońską dietkę.FAjnie będziesz miała już czuję zapach oliwki w domku. Sama urodziłam dwoje dzieciaczków, różnica wieku 3.5 roku.Było trochę ciężko na początku bo wróciłam po macierzyńskim i urlopie do pracy, niestety zbyt to wszystko kolidowało i jak synek miał 11 mcy odeszłam na wychowawczy.Początki były do zniesienia gorzej teraz,kłócą się i szturchają , ach ale to się da wytrzymać.Teraz musisz się zdrowo odżywiać i odpoczywać!!! Dbaj o swoje zdrówko i dzidzi ,niech nie przychodzi Ci do głowy dźwiganie starszej córci.Jeszcze raz gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jakbyś miała jakieś pytania to pisz, służę pomocą.
                                                    Mamalal-ka gratuluję też kolejnego kg. mniej , jeżeli chodzi o face to nie mam konta, ze względów bezpieczeństwa w pracy męża. Miałam kiedyś na nk ale usunęłam się,długo zastanawiałam się nad facebookiem ale jednak nie. Wczoraj miałam ostatni dzień diety, dziś wprowadzić mam zamiar jakąś zmianę, dziewczyny ale boję się cokolwiek zjeść.Zjem na pewno coś dodatkowo ale troszkę później.TAk mi chodzi po głowie kalafior bo wczoraj robiłam mężowi.Nie ważyłam się chociaż to mnie bardzo ciekawi ile. a moje oko 7 kg .Może więcej.Muszę jeszcze schudnąć bo od 7-15 mam obronę dyplomu a potem nad polski Bałtyk. Więc kostium też by się przydało założyć. W zeszłym roku siedziałam sobie w spodenkach i górze od tankini bo przecież nie rozebrałam się. Taka już jestem, chociaż wokół mnie były osoby nieco większe ale mi one nie przeszkadzały. NA razie tyle potem się odezwę, teraz muszę poczytać bo w sobotę mam egzamin ogólny. Trzymajcie kciuki.
                                                    Buziaki
                                                  • de.de-09 Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 17.05.12, 10:46
                                                    Dziękuję za gratulacje !! :)
                                                    Wiem, że muszę się teraz oszczędzać ale ciężko będzie mi nie dźwigać starszej córki bo ona ma dopiero 8 miesięcy... :/ mój mąż pracuje na zmiany i często jestem z nią sama także to jest raczej nieuniknione bo ona w jednym miejscu długo nie posiedzi.
                                                    Będę uważać żeby ją dźwigać jak najmniej ale żeby w ogóle to nie ma szans niestety.
                                                    Trochę się boję jak sobie dam rade z dwójką bo jak urodzę to Maja będzie miała 1,5 roku...
                                                    Ale jedni mają jeszcze mniejszą różnicę wieku i też sobie jakoś radzą :)
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 17.05.12, 11:55
                                                    DE.de-09, dasz sobie radę, będzie ciężko na pewno, nie będę Ciebie oszukiwała ale my mamuśki jesteśmy gruboskórne i wytrzymamy wszystko. Ja miałam o wiele większą różnicę w wieku dzieci i muszę przyznać że było mi ciężko. Męża też często nie było a my wyprowadziliśmy się na dodatek na wioskę. Rodzice zapracowani, więc nawet jakby chcieli to nie mogli pomóc. Zostaliśmy sami, mijaliśmy się z mężem ja szłam do pracy on dostosowywał grafik do mnie, kiedy mnie nie było to mąż zajmował się dziećmi ale na dłuższą metę nie daliśmy rady. Wiec odstawiłam pracę na bok. Szczerze, nie żałuję. Teraz najważniejsze jest abyś jak najbardziej się oszczędzała, niedługo może przyda ci się chodaczek u mnie się sprawdził,ale są i przeciwnicy. Przynajmniej nie dźwigałabyś małej tylko z dwojga złego chodziła za nią. TAk tylko podsuwam jakiś pomysł bo rozumiem Twoją sytuację.
                                                    Trzymaj się!
                                                  • de.de-09 Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 17.05.12, 16:51
                                                    Moja córcia już dawno śmiga w chodziku i bardzo lubi w nim przebywać także to jest duży plus :)
                                                    Jednak jak jej się znudzi to jednak muszę ją wyciągnąć ale myślę, że tyle dźwigania mi nie zaszkodzi choć waży już prawie 10kg i nie ukrywam że odczuwam ten ciężar.
                                                    Obu tylko dzieciątku to nie zaszkodziło, reszta się nie liczy.
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 17.05.12, 20:27
                                                    de.de-09 jasne, że sobie poradzisz, tak jak powiedziała molly my mamuśki jesteśmy gruboskórne i wytrzymamy wszystko! Kilkanaście lat temu miałam dokładnie taką samą sytuację jak Ty! Moi synowie mają niecałe dwa lata różnicy. Dokładnie pamiętam jak z brzuszkiem dźwigałam młodego i wnosiłam wózek po schodach ;-)...no ale miałam wówczas 25 lat czyli tyle co Ty więc nic nie mogło mnie złamać! Teraz czasem o Tym myślę jak Nelcia daje mi wycisk...na pewno mając 39 lat nie dała bym rady z dwójką brzdąców! Ty jesteś młoda na pewno wszystkiemu podołasz. Co do chodzika to jestem ich fanką! Moi chłopcy śmigali od 8-9 miesiąca(dokładnie nie pamiętam) i wszystko z nimi w porządku a ja miałam trochę łatwiej!
                                                    Podobnie jak mollyneg odstawiłam pracę na bok i poświęciłam się wychowaniu dzieci. Tak jest dużo łatwiej choć rozumiem, że nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić. Dużą role odegrały też babcie...bez nich byłoby dużo ciężej!

                                                    Mollyneg musisz uzbroić się w cierpliwość...niestety rodzeństwo przeważnie się kłóci. Raz jest gorzej raz lepiej, u mnie dochodziło do różnych sytuacji, nawet do oczu sobie skakali bokserzy jedni, ale od początku tego roku szkolnego nagle zapadła ciiiisza jakby ręką odjął! Od kiedy starszy poszedł do liceum zrobiło się tak normalnie i po bratersku ;-)...także cierpliwości kiedyś to minie...oby u Ciebie szybciej!

                                                    Co do diety kochaniutkie to dzisiaj wcale nie czuje, że na niej jestem! Oj żeby mi tak zostało bo jeszcze długa droga przede mną. Najgorsze jest to, że w przyszłym tygodniu mam ze dwie imprezki a nie jestem taka twarda jak mollyneg ;-)
                                                    Moi zdaniem mollyneg powinnaś wprowadzać pomału inne warzywka i co ze śniadaniem, jesz coś ?

                                                    W sumie szkoda, że nie wiemy jedna o drugiej jak wyglądamy...mnie możecie poznać wystarczy kliknąć w mój nick. Już od dawna mam konto na gazeta.pl .

                                                    Mollyneg kciukasy za Twój egzamin !
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 18.05.12, 09:38
                                                    Hej, odnośnie mojej dietki wczoraj na śniadanko zjadłam jogurt nat. z musli,był pyyyszny. Wieczorem mięsko z sałatą i tyle.Dzisiaj planuję zastosować dzień 8 z kopenhaskiej, jutro znowu dodam śniadanie. Na początek zrobię taką modyfikację,potem coś jeszcze zmienię. Dziewczyny jeszcze się nie ważyłam ale kolejny 1 cm mi ubył. Zadowolona jestem z brzuszka, jest o wiele mniejszy.Kurdę dziewczyny nie sądziłam że wytrwam do końca, że tak się uprę, po ciąży z synkiem byłam taka uparta ale to było 4 lata temu i miałam 25 lat jak Wy. Potem jakoś wszystko się rozregulowało:)
                                                    Kupiłam sobie spódnice na komunię przed dietą i wczoraj musiałam zawiść do siostry aby mi ją poprawiała bo była za luźna.W sumie mogłam poczekać z kupnem ale kto wiedział że tak się uprę i będzie jakiś efekt. A moje torty są w zamrażalce i co i ja jak na razie ich nie jem a pamiętam jak walczyłam z chęcią ich pożarcia.To była ogromna walka z samą sobą. Wygrana jednak.
                                                    Buziaki dziewczyny.

                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 18.05.12, 15:33
                                                    Trzymaj się mollyneg bo szkoda by było tak pięknego początku chudnięcia !
                                                    Też mam straszną ochotę na musli, w ciąży takie było moje śniadanie,
                                                    no ale już niedługo tylko dwa dni mi zostały ;-) Dzisiaj się zważyłam, niestety waga stoi w miejscu,
                                                    wciąż cztery kilo... zobaczymy w finałową niedziele! Odebrałam też moje wyniki tarczycy i tak jak myślałam są gorsze po ciąży więc mój metabolizm szwankuje, w czwartek idę do lekarza i pewnie dostanę tabletki.
                                                    Mollyneg Twoje torty niech sobie jeszcze poczekają do końca miesiąca...myślę, że ze dwa miesiące mogą leżakować w zamrażalniku a może i dłużej ;-)

                                                    U mnie od wczoraj ochłodzenie, z upalnego lata zrobiła się mokra jesień....niesamowite są te anomalia pogodowe ! W niedzielę jednak upały wracają ;-)

                                                    De.de mam nadzieję, ze samopoczucie ok !?!
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 19.05.12, 19:49
                                                    Ostatnia dietowa kolacyjka! JUPIIII!!! Jutro mała przerwa dla urozmaicenia ale bez szaleństw !
                                                    Od poniedziałku powtórka z muslowym śniadaniem i większa ilością warzyw i owoców!
                                                    Dzisiaj przymierzyłam troszke ciuszków i jest w miarę dobrze ale za dwa tygodnie będzie jeszcze lepiej !
                                                    Bede tu wpadać...mam nadzieje, że Wy tez !
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 21.05.12, 15:08
                                                    No i wpadam tu jak już zapowiedziałam!
                                                    Od wczoraj nastąpiło małe dietowe rozluźnienie....dzisiaj nawet był kawałek tortu bo teściowa od rana świętuje imieniny! Za kare to do wieczora tylko owoce!
                                                    Program dietowy zacznę znowu od piątku bo w czwartek znowu mam imprezkę!
                                                    Molly a Ty jak tam? A koleżanka przy nadziei jak się czuje ?

                                                    ...na razie to czuje się jakbym korespondowała sama ze sobą ;-)
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 22.05.12, 08:39
                                                    Hej, jestem, jestem i czytam sukcesywnie to co piszesz mamalal-ka . W niedziele mnie nie było a wczoraj byłam zajęta poszukiwaniem psiaka dla dzieci i znaleźliśmy. Dzieci są uradowane, to taki prezent na Dzień Dziecka i zakończenie roku.Troszkę przyśpieszony ale nie istotne przynajmniej dla nas. W niedziele odeszłam od kopenhaskiej bo zjadam surówkę i mięsko no i kawałek tortu. Za to wczoraj wędlinki trochę na kolację a na obiad zaserwowałam sobie sałatę z ala fetą ogórkiem i pomidorem była taka pyszna. Byłam pełna i dzisiaj wracam na 7 dzień kopenhaskiej czyli samo mięsko.Psychika nie daje mi spokoju i muszę odpokutować bo w niedziele jadę na piknik i pewnie grilla i małe piwo wypiję. No chyba że pogoda na to nie pozwoli. Na razie u nas w Polsce fajnie ciepło, tak jak lubię.Buziaki
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 24.05.12, 23:37
                                                    Piesek dla dzieciaków to super prezent! Wyobrażam sobie jakie są szczęśliwe! Sami mamy 5 wilczurów i bardzo jesteśmy do nich przywiązani...a szczególnie mój mąż!

                                                    Co do dietki to jutro wracam na "prostą" drogę...dzisiaj jestem po imprezie i bardzo zgrzeszyłam! Najbliższe dwa tygodnie postaram się trzymać planu czyli śniadanie plus kopenhadzka! Trzymajmy kciuki !
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 25.05.12, 07:38
                                                    Hej, my też mamy jednego owczarka i teraz yorka taką przytulankę w domu. Wilczurek jest na podwórku bo musi pobiegać. Dzieciaczki są baaaaaaaaaaardzo szczęśliwe tym bardziej że jeszcze 2 tyg. temu mieliśmy młodego po suni i nam przejechali autem więc w domu była czarna rozpacz. Trzeba było szybko zrekompensować ból i żal.Co do diety kochana to w tym tygodniu rozregulowała się jak zaczęłam podjadać w poniedziałek wieczorem to skończyłam wczoraj.Jestem tak wściekła że brak mi słów, dzisiaj od nowa kopenhaska +coś to przegryzienia. Chciałam zaserwować 7 dzień czyli samo mięsko i może coś jeszcze. Buziaki. pa
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 27.05.12, 14:33
                                                    Niestety mollyneg u mnie fiasko! 25 Nelka kończyła pół roczku i musiał być jakiś wyjątkowy deser...tak się wszyscy przyzwyczaili, że nie ma wybacz ! 26 Dzień Matki chłopcy zażyczyli sobie pizze a dzisiaj dojadam resztki po tych dwóch imprezach ! Wyrzuty sumienia mam okropne ...obiecuje od jutra poprawę! Następna impreza 8 czerwca(mecz Polska-Grecja)
                                                    ...więc zostało 11 DNI DIETY - TO JUŻ COŚ!
                                                    ...niestety 2 kilo wróciło na swoje miejsce ZAŁAMKA...mam nadzieję, że Ty chociaż się trzymasz!!!
                                                    Jak tam piesiu? Nasz jeden szczeniak rozdarł poduszeczkę na łapce i jest pozszywany i w skarpetce bidula jedna !
                                                  • de.de-09 Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 27.05.12, 21:57
                                                    Witajcie !
                                                    Przepraszam, że nie pisałam ale jakoś tak żal mi było że musiałam skończyć tą dietkę....
                                                    Te 3 kg już mi niestety wróciło :/
                                                    Ale dziennie wchodzę i czytam Wasze rozmówki ;-)
                                                    Trzymam kciuki za Was !
                                                    Ja co zjem to jest mi niedobrze i mnie mdli ale nie wymiotuje tylko się męczę z tym.
                                                    To są właśnie uroki ciąży :) choć w pierwszej ciąży nie miałam żadnych objawów, teraz może być gorzej.
                                                    Pozdrowionka ;-)
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 29.05.12, 20:37
                                                    Oj współczuję Ci de.de tych nudności też miałam okropne pierwsze 4 miesiące!
                                                    Szybko miną nie martw się...w ogóle ciąże jakoś szybko mijają i fajnie jest gdy wszyscy koło ciebie skaczą ;-)....wykorzystaj to bo później już nie będzie tak słodko !

                                                    Ja od wczoraj jakoś się trzymam, dietka pełna parą choć głodna jestem jak diabli!
                                                    Wytrzymam jednak ! Muszę bo lato zbliża się wielkimi kroczkami !
                                                    Ciekawe jak tam molly?
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 30.05.12, 07:21
                                                    Dziewczyny ja ciągle podjadam do 16 sie trzymam a potem a to to a to tamto, jestem załamana tak mocno sie poświeciłam i były efekty a tu widzę już że uda i brzuch robią się znowu pełne. Jestem wciekła dzisiaj już pije sama kawę i zaciskam pasa na 100% , wiedziałam ze tak będzie jak zjem coś innego to sie rozreguluje.
                                                    a juz wbiła sie w spodenki na lato, co prawda było ciasno ale weszłam a teraz o nie muszę się przestawić. Buziaki kochane.
                                                    Ps piesiu ok zadomowiła sie moja mała niunia. Szkoda mi Twojej małej psinki że się pokaleczyła.
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 31.05.12, 00:01
                                                    De.de baw się dobrze i wypoczywaj!
                                                    Molly a co to za podjadanie! Chyba rzeczywiście musisz powiesić swoje spodenki na widoku!
                                                    Do urlopu zostało Ci półtora miesiąca tyle co mi przed wyskoczeniem na plaże(no może miesiąc)
                                                    Na prawdę możemy zgubić po dyszce! Bierz się w garść bo ja sie trzymam !
                                                    A tak z ciekawości to ile masz wzrostu i wagi ja 171 i waże 80 kilo czyli o 15 za dużo ;-)
                                                    ...ale ja zgubie dyszke to już mi w zupełności wystarczy !
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 31.05.12, 20:41
                                                    Molly mój jadłospis jest bardzo prosty.
                                                    śniadanko: mała porcja musli z jogurtem 1%
                                                    obiad: jak w kopenhadzkiej po kolei
                                                    kolacja:jak w kopenhadzkiej lub tylko owoce (od dwóch dni jem sałatke owocową z jabłka,gruszki,pół banana i 2 kiwi)
                                                    Dzisiaj kupiłam sobie 3 duże mango,które uwielbiam i czekam jak dojrzeją to będę miała do sałatek owocowych.
                                                    Aaaaaa jeszcze w ciągu dnia wypijam 2 kawy zbożowe z mlekiem.

                                                    Na prawdę mollyneg jakbyśmy pociągnęły tak przez cały czerwiec to sukces malowany!
                                                    Marze o tym by spaść z tej cholernej osiemdziesiatki !....napisałam, że waże 80 ale przecież tydzień sobie pofolgowałam wiec pewnie z 82...zważę się dopiero po tygodniu czyli w poniedziałek !
                                                    Molly obiecaj mi, że od jutra bierzesz się w garść !
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 01.06.12, 17:21
                                                    Mamalal-ka wczoraj jako tako wytrzymałam dziś zjadłam śniadanko i samego kalafiora ale finisz dnia będzie klęską. Otóż obiecałam moim szkrabom że pojedziemy na pizze a ramach bonusa do pieska na Dzień Dziecka. Obawiam się że mogę się skusić, jejku z dobre 8 mcy nie jadłam pizzy. Mamalal-ka jutro zaczynam Twoje menu i zapieram się jak wcześniej. Dziś kupiłam sobie fajne gatki dobrze by wyglądały jakby w nogach były nieco luźniejsze.A zapomniałam wspomnieć, codziennie ćwiczę brzuszki po zakończeniu kopenhaskiej. Robię ok 80 do 100 uniesień. Muszę mam taki worek. Przeraziłam się jak po kopenhaskiej zapadł mi się brzuch pod biustem a na samym dole skóra wisiała. Bllle.Obiecuję na 100 % że od jutra się nie łamię. Skoro 13 dni się nie złamalam się na imprezkach rodzinnych to teraz tym bardziej muszę wytrzymać. Bo jak nie to znowu w tym roku będę skulona siedziała na plaży w spodenkach w tankini a ukradkiem spoglądając na fajne dziewczyny.:))I z zazdrości i wśiekłości na siebie, żółć będzie mi pękać.Buziaki
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 02.06.12, 17:32
                                                    Brzuszki to super pomysł ja myślałam o aerobiku ale na razie nie mam z kim zostawiać małej, może jak chłopcy skończą szkołę to ich namówię na posiadówki z siostrą! Póki co może też spróbuje brzuszki;-)
                                                    Wczorajszą pizzą się nie przejmuj bo ja też wczoraj balowałam z dzieciakami! Najpierw poszliśmy na crepes-naleśniki na ostro a później na ciastka z kremem! Przyznaje zjadłam ciacho więc też złamałam zasady! Dzisiaj już wszystko wróciło do normy kurczak z sałatką(dodaje tez ogórka lub paprykę lub pomidorka) a wieczorem same owoce! Chłopcy przytargali z targu czereśnie i morele bo już się zaczęły więc mam niezłą wyżerkę ;-)
                                                    Przymierzyłam mój stary strój kąpielowy i niestety wylewam się tu i tam także motywacje mam i na pewno się nie złamie! Ty też na pewno dasz rade i poszpanujesz na plaży hehehehe Buziaki
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 05.06.12, 15:14
                                                    Hej, jakoś daje radę, na razie też nie widzę efektów może organizm się broni, ogólnie synek mój przechodzi teraz grypę jelitową i za bardzo ani nie mam czasu na gotowanie dokładnych dań jak w diecie ani ochoty na jedzenie.Na dodatek wszystkiego trochę ostatnio życie mi się komplikuje. Ach szkoda gadać.U nas zimno, pochmurno i deszczowo, więc zazdroszczę Ci pogody.Ja dzisiaj zjadłam jak na razie śniadanie i parę kaw nadprogramowych wypiłam.Pędzę do mojego malucha, pa.Buziaki.
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 05.06.12, 23:46
                                                    Współczuję kochana sama mam złe doświadczenia z grypą jelitową! Mój młodszy jak miał 3 latka wylądował w szpitalu z tym świństwem, także trzymam kciuki za opanowanie choróbstwa!
                                                    Mam nadzieję, że komplikacje w Twoim życiu to stan przejściowy! Trzymaj się i napełnij serducho nadzieją i optymizmem...wiem wiem łatwo mówić jak się nie jest w danej sytuacji ale ja kieruje się mottem "co Cie nie zabije to Cie wzmocni" i jakoś się trzymam choć i w moim życiu bywało różnie!
                                                    Dietka super się kreci, dzisiaj obiad to rybka z sałatką a kolacja mango i dwie brzoskwinie! Głodna nie jestem wcale! W piątek niestety trochę zaszaleje bo jest mecz Polska-Grecja i szykuje się mała imprezka. Może wsunę kawałek jakiegoś ciacha ale to wszystko! Obiecuję ! A Ty lubisz sportowe rywalizacje?...bo my zawsze się wczuwamy jak gra Polska. Dzieciaki niestety w piątek kibicują Grecji nie udało mi się ich przekupić choć Polskę kochają szalenie... no cóż w końcu to ich ojczyzna numer 1 ! ....do usłyszenia
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 10.06.12, 23:26
                                                    Hej molly jak tam Twój skarb? Doszedł do siebie po chorobie? Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie w porządku! Ja cała jestem pochłonięta sportowymi emocjami!Nigdy bym nie przypuszczała, że to euro tak mnie wciągnie raczej jestem fanką siatkówki!
                                                    Dietka na dwa dni poszła w las bo to mecz to impreza rodzinna achhhh aż mi się nie chce ważyć jutro ! Dopiero za tydzień się zważę bo od jutro znowu walka na całego ! Odezwij się buziaki!
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 11.06.12, 08:04
                                                    Hej, dzieciaki doszły do siebie, był pociąg przyjaźni z małego na starszą niunie przeszło ale juz jesteśmy po chorobie. Ha, ha u mnie na czas meczu też dorzuciłam co nieco do pieca, a to orzeszki a to coś innego jestem tak zła że brak mi słów właśnie jestem po porannej kawusi i w tym tygodniu wracam do wyłącznie kopenhaskiej bez śniadań bo zaczyna mi się to wszystko bardzo nie podobać.A od niedzieli dodaje śniadanko z musli tak jak wcześniej.Tą kopenhaska zmieniam na tydzień tylko. JEjku u mnie panowały takie emocje w trakcie gry że szkoda gadać. We wtorek możemy podupaść ,ach zobaczymy jestem w pełni wiary dla naszych ale mam też i realny pogląd na to wszystko. Oj chyba nie wyjdziemy z grupy. Buziaki.
                                                  • mamalal-ka Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 26.06.12, 23:33
                                                    Molly zapomniałyśmy obydwie o naszym wątku! Ja pochłonięta byłam i wciąż jestem euro i przeprowadzką. To pierwsze to dość przyjemne doznanie ale to drugie ...szkoda gadać ! Przeprowadzka w 40-sto stopniowym upale to koszmar, koszmar który się nie kończy! Jeszcze sporo przede mną ale liczę, że w przeciągu dwóch tyg uda nam się przeprowadzić!
                                                    A jak tam Twoje kilogramy? Moje tak sobie, rewelacji nie ma! Może z kilo ubyło ale to wciąż za mało! W związku z tym od wczoraj zaczęłam ponownie kopenhadzką i trzymam się jej kurczowo! Euro to była świetna wymówka do pogryzania i podjadania ale koniec z tym !
                                                    Upał mnie dobija a kilogramy nie pomagają...zobaczymy czy uda mi się powtórka diety !
                                                    ODEZWIJ SIĘ ! bUŹKA
                                                  • mollyneg Re: Zaczynam 7 maja szukam wsparcia i towarzystwa 29.06.12, 17:11
                                                    Hej, u mnie masakra , tragedia i jeszcze coś. Odpuściłam sobie też na czas euro dietę zaczęło się od niewinnego piwka z orzeszkami a potem a to kanapeczka a to coś jeszcze i takim sposobem to co zrzuciłam to wróciło. Robiłam w trakcie euro juz ze dwie próby ale spełzło na niczym. Kurcze za dwa tygodnie jadę nad morze, jestem załamana.Teraz nadszedł trudny czas 11 lipca mam obronę a ja jestem w lesie nie mogę na siebie nic dostać do ubrania a z drugiej strony myślami jestem gdzie indziej, juz na plaży.Kurcze brak mi mobilizacji i do diety i do nauki. Dzisiaj jadę na imieninki, a może od jutra też zacznę od nowa, mam produkty tylko potrzebuję kopniaka na samozaparcie.Buźka
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka