dieta kopenhaSka to kiszka, trzeba zmienić kilka..

21.05.05, 14:37
spraw :)

witam!

jestem dziś 5 dzień na tej diecie. tyle, że zmodyfikowałem ją nieźle. głównie
to to, że rano jem 1 bułkę grahamkę z plastrem szynki plus warzywa (sałata,
pomidor i ogórek). i to mi daje jednak odrobinę kalorii (około 400 dodatkowo)
i przez to normalnie funkcjonuję, nie mam problemów z koncentracją, nie jestem
senny i dostarczam ważnych składnikó organizmowi. to jedyne węglowodany w
trakcie dnia. zatem jem koło 1200 kcal dziennie. dziś rano ważyłem 2 kg mniej
(wyjściowo 98 kg), zatem dieta działa, to raz, a dwa jest zdrowa o wiele
bardziej niż ta zalecana.

główna zasada dietowania, to przede wszystkim ograniczyc ilosć kalorii. skoro
dal utrzymania wagi potrzeba około 2000 kcal, wystarczy po porstu ŻP - żryj
połowę, generalnie wystarczy to samo co do tej pory, byle mniej. a jak kogoś
śsie, to trzeba zastąpić część pustych kalorii (np. słodycze) tym co wypełnia
(jabłko, sałata - ogólnie najlepiej warzywa).

przez pierwsze 3 dni byłem głodny, od 4 dnia wystarczało mi to co jadłem. dziś
jest kool ;) liczę na 5-6 kg w te 13 dni, ale będą to zdrowe kilogramy, a nie
takie katorżnicze. to nic nie da, jojo murowane. trzeba się odchudzać z głową :)
Pełna wersja