carolinecat 27.05.06, 10:30 właśnie piję kawę. bez słodyczy przeżyję, ale bez makaronu i ryżu pewnie będzie ciężko. ale cóż to jest 13 dni. hehe. mam zamiar trzymać się ściśle zaleceń. czy ktoś też dzisiaj zaczyna? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
taszenka1 Re: pierwszy dzień! szukam kompanów tej niedoli 27.05.06, 10:52 Witam porannie pozytywnie;)) Ja dziś zaczynam, powiedziałam sobie do 3 razy sztuka... zaczynałam tu juz dwa razy i nie mogłam dotrwać do końca. Nie mogłam bo pierwszy raz trafiły sie tzw. babskie dni;) a drugi praca mnie zamordowała, padałam na twarz. teraz podeszłam do tego swiadomie, wiem ze przez najblizsze 13 dni mam względny spokój;)) zakupy zrobione, tez już dzis po kawce. taz mówie sobie co to 13 dni zeby wejść w swoje ukochane spodnie i wyglądać jak 5 kilo temu... tyle mam do zrzucenia i mam nadzieje ze mi sie uda! ze nam sie uda! TRZYMAM KCIUKI!!! no i czekam na wieści, fajnie ze zaczynasz dzis, razem przez to przejdziemy, dopingujmy się i podtrzymujmy jakos;)) strasznie mi zalezy. pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
edytka177 Re: pierwszy dzień! szukam kompanów tej niedoli 27.05.06, 11:01 3mam za was kciuki :) ja jestem przy trzecim dniu i jakos wytrzymuje, ale nie trzymam sie az tak scisle..robie sobie zamienniki,bo niektorych rzeczy bym nie przelknela :) powodzenia !!!! Odpowiedz Link
carolinecat Re: pierwszy dzień! szukam kompanów tej niedoli 27.05.06, 13:13 mnie też bardzo zależy, czuję się jak kloc. właśnie wtrząchnęłam lunch, szpinak bez czosnku, masełka i śmietanki smakował jak trawa, ale nie narzekam. na szczęście jestem prawie wszystkożerna. od rana wypiłam już prawie 1,5 litra wody. najbardziej bałam się zawrotów głowy, ale póki co nic takiego się nie dzieje, chociaż jestem troszkę otumaniona. czy macie jakiś sposób na befsztyk? można go usmażyć na teflonie z odrobiną oliwy z oliwek? i czy olej do sałaty można zastąpić oliwą? pozdrawiam Odpowiedz Link
norka84 Re: pierwszy dzień! szukam kompanów tej niedoli 27.05.06, 15:17 Wszystkie rzeczy powinny być gotowane nie smażone, tak jest w rozpisce. Ja już dzisiaj mam 12 dzionek, jutro 13 i koniec. :) Na to czekałam. Odpowiedz Link
carolinecat Re: pierwszy dzień! szukam kompanów tej niedoli 27.05.06, 16:21 masz jakiś patent żeby takie mięsko w miarę smakowało? a w ogóle to gratuluję wytrwałości. Odpowiedz Link
norka84 Re: pierwszy dzień! szukam kompanów tej niedoli 27.05.06, 17:07 carolinecat bardzo dziekuję. :D właśnie jestem po ostatnim posiłku dzisiejszego dnia. :) jeszcze tylko jutro i będzie fajnie. tylko strasznie boje się efektu jojo, zaczynam jeść znacznie mniej i zdrowiej, mam okropna ochotę na jogurty i na oowoce i chyba narazie tak będzie wyglądać moja dietką, no i kawka oczywiście mi zostanie, dodatkiem będą kanapeczki z ciemnego pieczywa z serem zołtym, szynka drobiową, pomidorkiem, ogóreczekiem, musnięte masełkiem i majonezikiem. :) mam nadzieję ze to mi nie pozwoli spowrotem przytyc. :(((( Odpowiedz Link
marina.wp.pl Re: pierwszy dzień! szukam kompanów tej niedoli 27.05.06, 18:30 Mam pytanie do norki; ile schudłaś? Odpowiedz Link
norka84 Re: pierwszy dzień! szukam kompanów tej niedoli 27.05.06, 19:53 martina nie wiem bo nie mam wagi, ale mierzyłam się to chyba był 6 czy 7 dzień i poszło 6 cm w pasie, w udach też dużo bo spodnie mi wiszą na tyłku... Wogóle są za duże teraz. :P Jutro wieczorkiem przed pójściem spać dokonam pomiarów... I wszystko się wyjaśni. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
agnesber Re: pierwszy dzień! szukam kompanów tej niedoli 27.05.06, 23:12 przeżyłam 3 dzień diety!!!ale dzisiaj przez cały czas wyobrażałam sobie jak wgryzam się w pączka wiedeńskiego... Odpowiedz Link
norka84 Re: pierwszy dzień! szukam kompanów tej niedoli 28.05.06, 10:31 hehehe ja też w drugim tygodniu przez kilka dni nie mogłam spać bo myślałam o jedzeniu, dzisiaj mój ostatni dzionek, zjadłam już grzaneczkę a teraz sącze sobie kawkę. wiecie co wam powiem chyba będzie mi brakowało troszkę tej diety, ona trzymała mnie w ryzach, teraz boje się że nie dam rady... :/ Odpowiedz Link
sonia2301 Re: pierwszy dzień! szukam kompanów tej niedoli 28.05.06, 10:48 Norka dasz radę :) Jak przeżyłaś te 13 dni to i dalej Ci się uda. szkoda osiągniętych efektów. Ja jak skończę za 6 dni to zamierzam dietkę utrzymać z małymi zmianami tzn. wprowadzić dużo owoców i warzyw. Tego mi bardzo brakuje. a dziś mam 7 dzień i tylko 290 kcal. Czy można tak przeżyć? :D Odpowiedz Link
annca 1 dzień za mną, śniło mi się jedzenie 28.05.06, 10:50 byle przeleciał 3 dzień podobno, 3mam kciuki za wszytskich, najgorsze jest to że inni nie rozumia tej potrzeby i namawiają albo smakują czegoś przy nas, nepotrzebnie wpisąłm juz jadłospis do kalendzarz bo mi wyszło ze diete zakoncze mam nadzije 8 czerwca dopiero, i sie załamałam, pozdraiwam Odpowiedz Link