Dodaj do ulubionych

Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!!

29.05.06, 21:47
Od jutra chcę wraz mamą przejść na kopenhadzką.Mam nadzieję, że się uda. Mam
nadzieję, że się ktoś dołączy??!!
Obserwuj wątek
    • ivus1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 30.05.06, 08:50
      Powodzenia zyczę. Ja zaczęłam wczoraj. Głód mam wielki prawie nie do
      wytrzymania... Wczoraj wieczorem kroiłam szynkę na dzisiejszy lunch do pracy i
      zjadłam plasterek... I morelkę popołudniu choć nie było świeżego owoca...
      Ciężko mi a to dopiero drugi dzień ale damy radę. Wspólnie raźniej:-)
      • elka_18 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 30.05.06, 13:25
        No ja wstałam o 8:30 (tylko dlatego że mnie mama obudziła, bo jestem tegoroczną
        maturzystką i narazie wypoczywam w domku) Chódnę razem z mamą od dzisiaj, ale
        nam jest bardzo trudno bo mamy sklep w domu i musiałam w nim dzisiaj sprzedawać
        ludzią te smakołyki - chleb, świerze bułeczki i te sprawy, a co gorsza czekolady
        i batony:-( Ale sie nie poddałam. właśnie jem jajko z pomidorem, bo ze szpinaku
        zrezygnowałam razem z mamą. Ale się trzymam. wypiłam już tyle herbaty czerwonej
        że mam mdłości!!
          • nata31 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 30.05.06, 14:19
            ja lunch zjadłam (wstyd sie przyznać;) o 10.30.Ale po słodzonej kawie głód nie
            pozwolił mi myśleć.;)Teraz tylko kolacja - pewnie o 16.00.a co później!? chyba
            z kurami pójdę spać by o jedzeniu nie myśleć..jeszcze pierwszy dzień nie minął
            a ja już mam dziwne myśli by przejść na inną dietę..ale postaram sie dać radę..
            ps. ja tak silnej woli nie miałabym,by pracować w sklepie i nie skusić się na
            małe co nie co..
            • elka_18 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 30.05.06, 14:25
              Ja wierzę, że nam się uda!! i że dasz radę. Ja niezjadłam lunchu wcześniej tylko
              dlatego, że zorganizowałam sobie zajęcie i zapijałam sie czerwoną herbatką i wodą.
              Ps. Mam nadzieję, że wytrzymasz, ja też myślę o tym aby pójść wcześniej spać, bo
              bym rady sama ze sobą nie dała. Z resztą ja później wstałam od ciebie a z resztą
              tą kawą też nie najadłam się. A tak wogóle to jutro też mogę jeszcze dłużej
              spać. A szpinak smakował czy brokóły czy też zrezygnowałaś??
              • pumka3 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 30.05.06, 15:01
                Jestem po obiadku i myslę zjeść kolację około 17,ponieważ mam wyjście z
                dzieckiem i wrócę dopiero około 21.Mam nadzieję,że dziś mi się uda.Kilka lat
                temu schudłam na tej diecie 7kg.,ale,że jestem wielkim łakomczuchem-znowu muszę
                się pomęczyć by nie wyglądać jak babcia własnego dziecka.Dodam tyko,że późne
                macierzyństwo ma swoje plusy i minusy ale na pewno daje dużą
                motywację.Pozdrawiam.
                • elka_18 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 30.05.06, 15:08
                  ja czytam różne wypowiedzi ludzi, którzy są na tej diecie od kilku dni i czas
                  jakoś leci ale zaczynam już być głodna i nie wiem kiedy zjem ostatni posiłek.
                  Zamierzałam o 17 ale nie wiem czy dam radę tak późno!!:( Ale mam nadzieję że
                  tak. jeszcze tylko 2 godziny. najgorszy jest brak gumy do żucia, ale dam radę!!:)
                  Ps: Trzymam kciuki za wszystkich! Napweno damy radę!!:)
                • ivus1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 30.05.06, 15:10
                  Gdybym wiedziała o tym forum wczesniej.... Pewnie zakończyłabym nie jedną
                  zaczeta juz przeze mnie kopenhadzką.. Ale obiecałam sobie że tym razem
                  wytrzymam. Skoro inne dziewczyny i kobiety mogą wytrzymać, czemu nie ja!?
                  Niestety coraz więcej jedzonka idzie mi w boki, jak miałam lat 18 mogłam jeść
                  wszystko o kazdej porze i w każdych ilościach. Niestety po 10 latach okazało
                  się... że moja postura może byc podobna do mamy, babki itp. i się trochę
                  przelękłam... Zaraz będe uciekac do domku, mam nadzieje że jutro w tym samym a
                  może nawet większym składzie:-) Pozdrowionka dla was
      • elka_18 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 30.05.06, 15:15
        No ja myślę że może nas być tylko więcej. Ja niestety nie mogę powiedzieć że mam
        dobrą przemianę materii. Mam to po rodzicach ale walczę więc może coś z tego
        bedzie. Nie jem dużo ale mam słabość do słodyczy i naleśników z dżemem
        truskawkowym i placków ziemniaczanych ale jak przejdę tą dietę a mam nadzieję a
        nawet pewność że się uda (podobno wiara to klucz do sukcesu) to pewnie 15x sie
        zastanowię zanim coś zjem:)
        • itha Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 30.05.06, 15:20
          tak tak, tez sobie obiecuje, ze po tych 13 dniach (12...z dzisiejszym) juz bede
          uwazac.Zadnych słodyczy , a jezeli juz to z umiarem!tez uwielbiam placki
          ziemniaczane, ale nalesniki wole z białym serem.Koniecznie podsmazane na
          masełku!hmmm. takie tematy powinny byc zabronione na forum kopenhaskim:)
        • ivus1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 30.05.06, 15:24
          Mnie to dopadło 10lat później:-) A gdzie tu po ciąży i dziecku... Pozazdrościć
          tylko dziewczynom które są drobne szczupłej postury bez szerokich bioder i
          cellulitu i mogą jeść wszystko... Znam jedną taką na śniadanie w pracy 5 bułek,
          czekolada albo ptasie mleczko w domu oniad i kolacja. Ona nie wie co to
          pomarańczowa skórka albo brzuszek.... Pozazdrościć... No ale cóż nie można mieć
          wszystkiego. My jesteśmy piękne i mądre hihi a zeby być szczupłe musimy
          powalczyć...
            • ivus1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 30.05.06, 15:35
              Ja myślę że to naprawde jest możliwe> Moja szefowa zawsze "nabitej" postury,
              stosowała swojego czasu kilka lat temu diety chyba różne łącznie z jakimiś
              koktajlami. Dziś jest młodą zgrabną kobietą choć wiem że musi uważać na siebie,
              ale nie odmawia sobie wszystkiego, tylko jak to ona mówiła je "rozsądnie".
              Jakieś ciastko czy kawałek torcika też je czasami, tylko niczym się nie opycha
              do pełna i nie je w dużych ilościach, ale praktycznie je wszystko... Obyśmy my
              dały rade. Ja się od dziś wspomagam i zapisuję na roletic, nie wiem czy
              słyszałyście już o tym to jakaś tuba z masażami. dziś ide jutro opowiem:-)
              • sonia2301 roletic 30.05.06, 19:19
                Jestem bardzo ciekawa jakie będą twoje wrazenia po masażu roletic. słyszałam
                własnie , że taki masaż robi zawrotną karierę i faktycznie przynosi duże
                efekty. No niestety w Polsce na taki masaż można zapisać się głownie w
                wielkopolsce. Dziwi mnie strasznie czemu to nie dotarło jeszcze do Warszawy?
                Przecież to jest super biznes. a może któraś z Was dziewczyny wie gdzie jest
                taki masaż w Wawie. No i trzymajcie się młode :D odchudzaczki. Jak zobaczycie
                za dzien, dwa efekty to tak sie zaprzecie w sobie, że te 13 dni zlecą Wam
                migiem:)
        • elka_18 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 30.05.06, 20:07
          Ja z mamą to nawet dosyć się czujemy. Tylko ja mam ochotę na coś słodkiego a
          mama na coś treściwego!!:) ale myślę że będzie dobrze, bo moja mama była już
          kiedyś na tej diecie i schudła około 6kg! - ze trzy lata temu!!ja nawet trochę
          brzuszków porobiłam, mnóstwo wody i czerwonej herbaty wypiłam i jakoś żyje.
          Narazie oki, myślałam, że będzie dużo gorzej!!:)
          • ivus1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 07:40
            No więc dziewczyny, wczoraj niestety się złamałam na jabłuszko i małą młoda
            marchewkę...Myślałam że umrę tym bardziej że lichy lunch (szynka i jogurt )
            została przeze mnie pochłonięta już o 11 a obiadek dopiero zjadłam około 19.30
            więc w brzuszku była masakra. Nie wiem czy wy też tak macie ale dopóty nie jem
            jest w mairę ok (choć bardzo głodno i pusto!!) ale jak się już zje swój
            przydział to jestem jakoś tak nienasycona całkiem. No nic wierzę że to mi
            przejdzie. Teraz własnie piję kawkę i wkońcu chrupię tosta!!!! Apropo roleticu
            coś może z tego być. Nawet mi się spodobało. To taki drewniany wałek z
            wypustkami który się kręci a my się na nim masujemy. Myślę że efekty mogą byc
            już po pierwszej serii. U mnie (Luboń koło Poznania) kosztuje ta przyjemność 20
            zł za całą godzinę, przy zakupie karnetu 2 zabiegi gratis, czyli w sumie 7
            zabiegów. Dupa :-)i uda mnie troche bolą, ale to dlatego że te partie
            najbardziej masowałam. No nic zobaczymy. Myslę że przz całe 13 dni diety
            skończę całą serię wtedy opowiem o efektach...
              • ivus1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 08:21
                soniu ja chciałam zapytać o bilans zrzuconych do tej pory kg... czytałam chyba
                że chciałaś w 9 dzień przerwać ale rozumiem że idziesz dalej....
                i ja się cieszę z tego roleticu tym bardziej że usłyszałam o nim u kosmetyczki
                całkiem niedawno i dopiero się zmobilizowałam. A teraz razem z dietą mam
                nadzieję że efekty będą widoczne. Tym bardziej ż\e ja walczę z tym nieszczęsnym
                celulitem, i czasem siły słabną. tabletki na celulit, krem Vichy "lipocure"
                masaże no cholerka musi coś pomóc. Tylka ta walka jest niestety bardzo
                długotrwała i męcząca.... I pomyśleć że jest to przypadłośc kobieca, jestem
                raczej normalnej postury bez nadwagi specjalnie a skórka pomkarańczowa mnie
                dopadła...
                • sonia2301 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 08:28
                  do tej pory zrzuciłam 4g w kopenhaskiej i 2kg przed ta dietka w takiej 3dniowej
                  owocowej. Ale ja tak rygorystycznie nie podchodze... bo zamierzalam zrzucic
                  5kg... do tej pory mam minus 6 więc jestem szczesliwa. Ale dociągne do
                  konca.... jakos sie przyzwyczailam do tych nedznych kalorii. :)
                  • ivus1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 09:07
                    no mnie bilans 5kg też by wystarczył... Ja jestem wysoka więc nie mogę być
                    całkiem "szkieletor". Zazdroszcze tylko tego ile Ci zostało. Odmawiam sobie
                    wszystkich przyjemności, nawet do kina z chrześniaczka nie wiem czy starczy mi
                    odwagi. Boje się o nachos z serem...
          • ivus1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 07:43
            pycha ta grzanka!!!! ale mi smakuje ten suchy opiekany chleb. mniam!! A jutro
            serek grani. Boze nie pamiętam kiedy tak się cieszyłam na takieeee śniadanie.
            Pozdrowionka dla wszystkich walczących... i wielki podziw dla mamy elki, bo
            moja razem ze mną próbowała jakies 3 lata temu i chyba tylko 4 dni wytrzymała...
            • elka_18 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 09:24
              Dzięki za moją mamę. Ona już przeszła tą dietę i wtedy źle wszystko sobie
              ułożyła i zapomniała o urodzinach brata na które pojechała i nic tam nie
              zjadła!!! Dziś sie z nią jeszcze nie widziałam bo jestem w swoim pokoju ale
              wczoraj było pozytywnie!!:) Ja dopiero zaraz pójdę na "śniadanie", jak wogóle
              kawę można nazwać śniadaniem. Mama napewno po!! Ale ja dużo później wstaję od
              niej i dużo później chodzę spać: wczoraj poszłam po 1 a kolację zjadłam przed 18
              i nawet nie jestem głodna!! Właśnie zrobiłąm serię brzuszków więc idę na dół.
              Buziaki i pozdrowienie dla wszystkich odchudzających:):)Damy radę!!!
              • elka_18 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 10:27
                właśnie popijam sobie kawkę, ależ ona jest pyszna!!!:))Chociaż gdyby nie ten
                cukier w niej to napewno bym tak nie mówiła:( Naszczęście nie muszę się o to
                martwić:))Moja mama już dawno po kawię teraz tylko herbatki kolorowe (zielona
                albo czerwona) jej pozostały:( mi też niedługo tylko to zostanie:(
                Kurcze jeszcze nigdy nie jadłam jogurtu naturalnego i nie wiem jak to będzie!!:(
                Wolałam jeść owocowe ale jakoś dam radę!! Przynajmniej wierze że tak będzie boję
                sie też sałaty (na samą myśl aż mnie skręca)
                Ps. Mam 18 lat i gdy wstałam myślałam że dziś jest dzień dziecka, jakież było
                moje zaskoczenie gdy mama mi powiedziała że dziś jest 31 a nie 1 :(((
                • ivus1 Czy mogę arbuza??? 31.05.06, 10:46
                  A umnie w pracy znowu pichcą... Tym razem przywieźli... golonki!!! Lubię to
                  same chude mięsko z chrzanem, no ale cóż będę dziś się musiała obyć. Już jestem
                  głodna no bo grzankę i tosta zmuciłam już przed ósmą. Ale muszę wytrzymac do 12
                  wtedy zjem lunch a w domku juz obiadek. dziś mam szpinak z pomidorem i na deser
                  świeży owoc. czy mogę zjeść arbuza?? No nie całego oczywiście:-)
                    • ivus1 Re: Czy mogę arbuza??? 31.05.06, 11:01
                      sprawdzaałam tabele kaloryczne i brzmi obiecująco:
                      1 jabłko (ok. 200gr) - 36kcal
                      1 banan ( ok. 200gr) - 136 kcal
                      arbuz 100gr. - 12 kcal.
                      Arbuz w porównaniu z innymi owocami naprawdę wydaje się być niskokaloryczny. W
                      zasadzie sama w nim woda. To mogłabym chyba jako "świeży owoc"...
                      • elka_18 Re: Czy mogę arbuza??? 31.05.06, 11:05
                        Zaczynam ci zazdrościć tego arbuza !!!:) A tak wogóle to go sobie zważ i nie
                        przesadź bo jest bardzo słodki ale nie zapominaj że jest i ciężki :(( Ale myślę
                        że to dobry pomysł:))) pozdrowionka myślisz że tylko ja trwam od wczoraj bo te
                        dwie dziewczyny co wczoraj z nimi zaczełam z mamą nie odzywają się :(( Mam
                        nadzieję, że poprostu nie mają czasu!! a dzisiaj nikt nie zaczął:( przynajmniej
                        nie na forum i samę musimy sie męczyć
                        • ivus1 Re: Czy mogę arbuza??? 31.05.06, 11:19
                          No właśnie ja też bardzo dużo pracuję i w domu również niestety, ale jest
                          łatwiej wiedzieć że ktoś się męczy razem z Tobą dlatego tak czesto tu zaglądam
                          :-)A propo czytałam ze któś pytał czy te jaja gotowane można by tak na teflonie
                          usmazyć jako "gołą" jajecznicę... Wiesz coś o tym? To jest złe w tej diecie że
                          tak mało urozmaicenia, i od sałat, szpinaków i jajek na wymioty się później
                          zbiera. Tym bardziej jak w żoładku sama woda. Ja już kończę szóstą szklankę,
                          nie mówić o sikaniu...:-)
                          • elka_18 Re: Czy mogę arbuza??? 31.05.06, 11:28
                            Ja właściwie nic nie robie tylko trochę sprzątam bo po maturze dopiero jestem.
                            Tylko tak musze się tłumaczyć brakiem czasu bo bym od koleżanki do koleżanki
                            chodziła i jeszcze po barach więc bym nie wytrzymała>
                            A jeśli chodzi o te jaka to słyszałam że wolno je robić jak się chce, ale potem
                            ktoś napisał że przechodził tą diete i prowadził go dietetyk i powiedział ta
                            osoba że nie można zamieniać żadnych produktów (nawet szpinaku na brokóły)bo ani
                            smarzyć nawet bez tłuszczu!! Ale to ma rację gdy naprawdę się stosujesz do tej
                            diety i chcesz przyśpieszyć przemianę materi!! A jeśli chodzi ci chodzi o
                            schudnięcie 5-6 kilo to możesz smarzyć ale bez tłuszczu, nawet czytałam że
                            kurczaka można zrobić w piekarniku ale w rękawicy bez grama tłuszczu!!!
                          • elka_18 Re: Czy mogę arbuza??? 31.05.06, 11:33
                            ja wypiłam kubek kawy i pół litra wody narazie ale głodna nie jestem (na razie)
                            a jeśli chodzi o jajecznicę to ja bez chleba nietchnę jej!!:(( Ale to monotonne
                            jedzenie też mnie wykończy!!!! Najgorsza jest ta sałata (znoszę ją tylko dzięki
                            cytrynię!!! tez 3 dzień wydaje mi się straszny bo nic ciekawego w nim nie widzę
                            do zjedzenie nic konkretnego!!:(( ale będę się trzymać mocno!! a tak wogóle to
                            mi jak coś w tej diecie nie smakuję to poprostu nie jem ale nic poza tym, więc
                            będę musiała kupić sobie jakieś witaminki!!
                            Może plusz magnes+multiwitamina ale jeszcze zobaczę!!
    • monika10014 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 12:03
      Witam Cię Elu! Oczywiście skorzystam z sytuacji i Twojego zaproszenia i razem z
      Tobą i Twoją mamą rozpocznę dietę kopenhadzką. Mam nadzieję, że wytrzymamy te
      13 dni, i że efekty będą powalające! Wierzę, że we trzy będzie nam raźniej i
      wspólne wsparcie doda nam sił w trudnych sytuacjach! Trzymam kciuki i
      pozdrawiam gorąco!
      • elka_18 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 12:14
        Bardzo się cieszę że z nami chcesz chcesz przejść przez tą dietę ja jestem na
        drugim dniu wraz z mamą, ale pwoeim ci że pierwszy jakoś minął:) Ty na pierwszym??
        Ale ja nie przestrzegam całej diety dokładnie tylko jak mi coś nie smakuje to
        poprostu nie jem, ale żadnych zamienników nie stosuje wogóle cały dzień siedze
        na internecie żeby chociaż czas zabić!!!noalbo sprzątam!! Szpinaku nie jem bo
        nawet sobie nie wyobrazam siebie jedzącą szpinak!! a sałata też jest taka sobie
        ale coś trzezba jeść. Chce po prostu schudnąć!!:) trzymam kciuki za nas wszystkie
        • elka_18 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 13:03
          właśnie spadam na lunch. Może już niedługo będzie bo jestem głodna, no i po wodę
          i herbatkę czerwoną!!!
          A jak wam idzie bo ja chyba dam radę, martwiłam się że jutro nie mam mięsa (3
          dzień )ale teraz się cieszę bo chyba bym nie dała rady ciągle jedząc fileta, bo
          ja wołowiny nie jadam raczej. a gotowana to tym bardziej niewchodzi w grę!!!
          odezwę sie jak przyjdę z jedzeniem albo jak zjem. Trzymajcie się wszystkie
          cieplutko.
            • ivus1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 14:17
              a ja się zmęczyłam lataniem do kibelka przez tą wodę. Już nawet ona mi się
              zbrzydła. Po szóstej szklance na razie mam dość, a i perspektywy na popołidnioy
              obiad sa kiepskie, no bo jak tu zjeść ze smakiem luźny szpinak z pomidore?? Nie
              da sie. Duszone ziemnaczki z koperkiem, jajko sadzone i szpinaczek w sosiku
              śmietanowym, to bym zjadła:-( ale dos na tej diecie musi być faktycznie
              zabronione poruszanie tematów drażliwych dotyczących dobrego jedzenia. Bardziej
              mnie pociesza porcja arbuza jak na razie!!!!
                • edytka177 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 14:37
                  witajcie dziewczyny :) ja juz 7 dzien i mam nadzieje ze go wytrzymam :/ moj
                  organizm tez nie przyswaja juz tych jajek itd. :/ a woda to tez mi
                  zbrzydla...bleee :/ dobrze ze siedze przynajmniej w domu i nikt mi na nic ochoty
                  nie robi ,bo tez po maturze jestem :) ale ja jak czegos nie lubie to szukam
                  zamiennikow. Czasami sobie tez jakiegos owocka przegryze,w nagrode dla
                  urozmaicenia..hehe...najczesciej jablko...3majcie sie :)
                    • elka_18 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 16:16
                      ivus ja słowni8ctwo ci przebaczam:))) nie wiem jak reszta?! ale myślę że każdy
                      ma podobne odczucia z tą wodą i z jajkami. Ja byłam z mamą się przejechać po
                      gazetkę. Zrobiłyśmy ze 40 km po gazetę autkiem po to aby nam czas zleciał bo
                      obie się odchudzamy!!! kupiłam sobie tele tydzień i krzyżówkę będę oglądać!! Ta
                      dieta jest oki ale mogła by być trochę bardziej urozmaicowa.
                      Ps nie zazdroszcze wam tego jedzenia w pracy, ja też jestem po maturze więc się
                      lenie w łóżku do 9-10 a potem śniadanie i jakoś leci dziń. Ale damy radę!!!:)))
                          • elka_18 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 31.05.06, 17:51
                            zdadłam już kolację!!:) zjadłam 200g jogurtu i 100g szynki i nie wiem co było
                            gorsze, ale jestem ciągle z wami!!! Mama chyba też ale ona chyba wzieła kefir
                            albo maślankę zamiast jogurtu, bo jej nie smakuje. Dla mnie to było najgorsze
                            przeżycie z całej diety ale maślanki ani kefiru tym bardziej bym nie zjadła więc
                            musiałam. WEdług mojej diety jest 2-3 szk. ale ja bym nie dała rady:((
                            I tak jestem dumna że coś zjadłam, po chwili mogę nawet powiedzieć że gdybym
                            trzymała się mocno tej diety to jeszcze bym otwarła jedno opakowanie ale i tak
                            szpinaku nie jem więc bez tego jogurtu też się obędę!!!:):):)
                            • ivus1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 01.06.06, 08:57
                              Halo witam wszystkim. Wczorajszy dzień jakoś upłynął aczkolwiek mój świeży
                              owoc skończył się na duuuużeejjj porcji arbuza. Taką porcje przyjęłam że
                              musiałam aż po chwili siusiu znów bo przeciez arbuz ma też dużo wody! Dziś się
                              uśmiechnęłam na samą myśl o sniadanku b w czwartym dniu mam serek grani
                              pychota.... A swoją drogą pomysł nieziemski elka z tymi gazetami żeby tak
                              daleko po nie jechać...no ale cóż każdy jeden system jest dobry byle tylko
                              wytrwać na tej diecie i nie dojadać... Mnie już tu chcieli skusić tym pysznym
                              świeżym smalcem z jeszcze ciepłym chlebem prosto z piekarni i ogórami
                              małosolnymi... Ile to trzeba mieć silnej woli zeby umieć odmówić tym bardziej
                              kiedy ktoś naprawdę lubi zjeść coś dobrego.
                              Apropo jogurtu ja tez piję duży kefir bo bardziej mi smakuje od jourtu jest
                              bardziej delikatny w smaku. A dziś sałatka owocowa, zrobię świeżą sama z
                              kawałka arbuza oczywiście (ciekawe kiedy zbrzydnie:-)i może kilku truskawek i
                              na to kefirek... chciałam jeszcze banana ale on est bardzo kaloryczny jak
                              sprawdzałam. No może ociupinkę dla smaki... Pozdrowionka dla wszystkich. Idę
                              wypić koleją czwartą szklankę wody.
                              • sonia2301 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 01.06.06, 09:07
                                no to ivus dzis jemy to samo:) bo ty jestes w 4 a ja w 11 dniu. Już nie moge
                                doczekac sie tego twarozka bo mam do niego rzodkiewki:) Podziwiam Cie za silną
                                wolę w pracy.... bo jak przeczytalam o tym smalcu z ogóreczkami malosolnymi to
                                az mi slinka pociekła. Qrcze co to za praca ze tak ciągle pichcicie pysznośći.
                                No elka z mamą są naprawde zakręcone:)trzymaj się dalej
                                • ivus1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 01.06.06, 09:18
                                  oj dużo bym dała żeby być tak jak sonia w 11 dniu!!! Ale nic w życiu co ważne
                                  łatwo nie przychodzi. Musimy się postarać nawet o to żeby ładnie "szczupło"
                                  wyglądać... A ja dziś na dugi roletic mam nadzieję że jak skonczę dietę w
                                  przyszłą sobotę zrobię całą serię zabiegów i będą wspólne efekty. Dziś mnie
                                  dupka i uda trochę bolą od tych drewnianych kulek:-)
                                    • ivus1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 01.06.06, 09:57
                                      troszkę częsie ale sama siebie masujesz więc można i delikatniej i mocniej wg
                                      uznania. pierwszy raz jak byłam to zaczynałam od stóp aż po plecki. Plecy
                                      niestety nie sa przyjemne bo jest tam dużo gnotków a to niestety przeszkadza
                                      także chwilke i delikatnie. najbardziej mi pasuje to na bioderka i uda, bo z
                                      tym mam większy problem. Jesli widziałaś to wiesz już jak wyglada to takie koło
                                      z drewnianymi wypustkami i się kręci cały czas. boki są obitę miękką skórką i
                                      wg uznania masujesz sobie ciało. Te boki słuzą do tego żby się podeprzeć,
                                      oprzeć zależy w jakiej pozycji. Masaż jest fajny bo naprawdę dosc silnie to
                                      mięsko się rusza i rozbija tkanke tłuszczową... Zobaczymy po całej serii sama
                                      jestem ciekawa nie spodziewam się cudów po siedmiu zabiegach, le wierzę że
                                      będzie lepiej i może zaczęłabym chodzić w miarę systematycznie min. raz w
                                      tygodniu np.
    • taszenka1 Re: Zacznijmy razem!!! 30 maja chcę zacząć!!! 01.06.06, 10:54
      Cześć dziewczyny, czytam i czytam i czytam codziennie, wreszcie się odważyłam
      napisać. Byłam tu już tyle razy, tyle razy zaczynałam i ....nic. Ta dieta
      oprócz wszystkiego innego to niesamowity sprawdzian silnej woli bo tak naprawdę
      przecież te porcje i dawki nie są śmiertelne;)) strasznie tu sympatycznie, Wy
      zmobilizowałyście mnie żeby znowu zacząc i pomyślałam że trzeba skorzystać z
      okazji bo drugi raz taki TEAM moze sie szybko nie powtórzyć no nie;)Pije kawkę
      i czytam i lepiej mi! Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka