zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz3

05.06.06, 16:11
no zaczełam nowy wątek bo tam by mnie szlak trafił!!!
Ja też uważam że małe przekąski są dozwolone na tym etapie bo jak bym
wytrzymała te 13 dni!! Dzisiaj pewnie zjem coś na kolację mimo że mi nie
wolno bo bym sie chyba przewróciła !! W sumie to nawet nie jest głodna bo
dopiero zjadłam lunch ale bez lekkiej kolacyjki to sie chyba nie obędzie!!!
Ale chudnę powoli ale chudnę a to jest ważne dla mnie!!!
Ale to koniecznie będzie coś lekkiego!!!!!!!!!!
    • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 05.06.06, 21:29
      właśnie się ten nie za ciekawy dzień kończy a ja nadal jestem z wami i bardzo
      się ciesze z tego!!!!!!!!:):):)
      • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 08:01
        ano ja też jestem.... i głodna wciąz chodzę:) wczoraj nie zjadłam bifa i sałaty
        ale na wieczór była tak głodna że zjadłam jabłko i 20dkg świeżutkich truskawek.
        cholerka to też nic dobrego tak z tymi owocami bo one przeciez cukry mają...
        brzuszek zupełnie płaski i boczki wciągnięte, aż nie mogę uwieżyć że na tej
        mojej chorej wadze ubyło mi tylko 2,5kg:(, ale w związku z tym że to taka
        zwykła waga łazienkowa noszę się z zamiarem na teraz i na przyszłość zakupu
        wagi szklanej na nózkach ta co waży w gramach od razu i mozna na bieżaco sie
        kontrolować, widziałam taką z pomiarem tłuszczu i wody w organiźmie. swoją
        drogą ciekawe jak ona ten tłuszcz i wodę mierzy:) chyba że jest taka mądra po
        wcześniejszym wklepaniu jej danych... pozdrowionka. aha soniu chciałam
        powiedzieć że ci zazdroszczę bardzo tęsknię nie za obżarstwem, bo podejrzewam
        że po tej diecie zostanie mi jeszcze do wymarzonych 5kg, do zgubienia ze 2kg (z
        resztą nie po to się wszystkie odchudzamy zeby od razu przybrac to co się
        schudło!!) ale za plasterkiem żółtego sera kromką razowego lub wasy chlebka z
        szyneczką pomidorkiem i młodą cebulką... tylko tym żyję na razie.....
        • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 09:43
          wiesz ivus ja to samo. moja waga tez szaleje i pokazuje roznie w zaleznosci od
          tego gdzie ja postawie i tez zainwestuje w taka porzadna bo teraz co 5 minut
          sie waże. Zanim ivus sie obejrzysz juz bedziesz miala na talerzu ta wymarzoną
          kanapkę... ja dzis po raz pierwszy od 2 tygodni jem kromke chleba razowego:). a
          wagą sie nie przejmujj.. grunt ze brzuszek plaski i bez boczkow. trzymajcie sie
          dziewczyny....
          • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 09:54
            takie miłe towarzystwo się tu zrobiło że nawet jak skończę tą piekielną 13-kę
            będę tu zaglądać i czytac i pisać czym z jedzenia zgrzeszyłam i jak waga i w
            ogóle, fajnie by było żebyście też znalazły choć chwilkę żeby napisać co tam u
            was co dobrego jecie i ewentualnie jak się odżywiacie... a po rolkach (tak
            potocznie nazywają roletic) soniu faktycznie inne ciałko myślę że te masaże to
            dużo lepesze efekty dadzą niz kremy i tabletki na celullit, jak tak dalej
            pójdzie mam szanse na pupcie no może nie jak modelki ale...:)trzeba tylko
            chodzić systematycznie (no bo cóż mamy w życiu bez wysiłku?? i czasu)a później
            już tylko raz na tydzień żeby utrzymac efekty.zazdroszę ci tej kromki
            razowego.... nawet suchy z szyneczką i pomidorkiem, ale mi slinka leci
          • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 09:57
            a co do zakupu wagi od jutra u nas w Poznaniu jest promocja w selgrosie (być
            może to dotyczy wszystkich selgrosów w Polsce bo przecież co drugi wtorek jest
            świezy towar )taka własnie szklana z gramami i pomiarami tłuszczu i wody
            wchodzi dziś do zakupu za niecałe 50zł, więc cena jest naprawde atrakcyjna bo
            one nie schodza raczej poniżej 100zł
    • kas_woz Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 08:40
      Ja dziś mam 2 dzień, 1 wydawało by się, że przeszłam całkiem dobrze, ale
      wspomogłam się 2 gorzkimi kawami. Całą noc śniłam o kasztankach, które mam w
      półce. Najgorsze, że mieszkam w akademiku i na parterze jest pizzeria więc
      każde przejście obok to horror , tak ślicznie pachnie... I jestem jakaś
      niepozbierana dziś, rano wylałam moje sniadanko czyli kubek kawy na komputer.
      Naszczęscie nic mu sie nie stało, a ja teraz moge 2 kawe w pracy bo tamtej
      wypilam doslownie pare łyczków. Strasznei mi ślinka cieknie na myśl o szyneczce
      i jogurtach, wole owocowe niż naturalne , ale w tym przypadku naturalny wydaje
      mi sie czymś najlepszym na świecie. Mam przygotowane opakowanie 400g chyba
      sobie sokupie jeszcze jeden mały, wkońcu mają byc 3 kubki! Jeżeli znacznei nei
      pogorszy sie moaj koncentracja to myśle, ze wytrwam w tej diecie napewno
      tydzien tak jak sobie początkowo załozylam , a moze nawet regulaminowe 13 dni.
      Będe miała problem ze zrobieniem tej ryby, i tą grzanka jutro. CO to wogóle
      jest ta grzanka, to jest taki sucharek. Mam obawy, że jak zjem 1 to sie na tym
      nie skończy. Ok , narazie tyle , jakoś mi lżej jak sie z kimś dziele tym
      wszystkim.
    • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 10:00
      chyba że selgros jest tylko w poznaniu:(... wszystko mozliwe chyba sie
      rozpędziłam przecież to nie praktiker czy castorama...
      • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 10:11
        u nas w warszawce tez jest selgros... tylko troche mi nie po drodze... ale cena
        naprawde atrakcyjna więc może podjadę po nią. Ale dziewczyny.. wiem ze to nie
        temat na tutaj ale zeby tak odbiec od myslenia o jedzonku... nie wiecie
        przypadkiem jak robi się takie loki czy tez fale na wlosach jak ma magda m. w
        serialu? czy to tylko fryzjer moze zrobic czy jest jakis domowy sposob?
        • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 10:21
          a próbowałaś na wałakch na ciepło?? wychodzą fajne loki trzeba się nauczyć je
          trzymać na głowie w zalezności od skrętu
          • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 10:24
            ale te wałki jakiej maja byc grubości. chyba jak najwieksze tak?
            • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 10:33
              możliwie jak najgrubsze (choć nie wiem czy nie są w sprzedaży tylko w jednej
              grubości )zalewa się je wrzątkiem bądź chwilkę gotuje i ciepłe nakłada na włosy
              szybko chwytają więc trzeba zobaczyć sobie na swoich włosach jak szybko
              chwytają, być może są jeszcze inne sposoby
              • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 10:36
                no to przelecę się po sklepach i zobaczę i wypróbuję.. dzięki za podpowiedz
                ivus:)
                • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 12:11
                  wiecie to mój i mamy 8 dzień i teraz to juz chyba z górki będzie chociaż ja to
                  sie boje najbardziej 10 dnia czyli odpowiednika 3 bo to był dla mnie koszmar!
                  Chyyba tam zamienie obiad z lunchem bo to według mnie był duży błąd żeby przez
                  cały dzień tak naprawdę chodzić o warzywach i owocach
                  • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 12:58
                    właśnie jem pyszny lunch...szynka i kefir pochłaniam bo jak na razie to 6
                    szklanek wody od rana....
                    • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 13:24
                      no i widzisz ela a tak sie martwiłas ze nie przezyjesz 7 dnia:) jak przezyłas 7
                      to ten 10 to pestka:)
                      • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 13:32
                        no dzięki że mnie pocieszasz!!
                        A tak wogóle to ja jest tam po tej drugiej stronie życia bo ja myślę o diei8ce
                        plaz południowych!!!
                        Właśnie jem sobie lunchyk 8 dnia i myślę że bardzo dużo tego jedzenia jest!!!
                        Jak ja to zjem??
                        • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 13:44
                          szukałam w internecie tej diety plaż południowych ale jakoś niewiele o niej
                          wiem, czy ktoś może bliżej naczym polega i co się je?? słyszałam że je się
                          jakimiś etapami wyklucza owoce czy cuś...
                          • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 13:49
                            wiesz co ja znalazłam stronkę ale już jej nie mam więc musisz poczekać i ją
                            napisze na forum tylko musze znaleźć
                        • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 13:51
                          ivus wszystko o tej diecie (soutch beach)masz na stronie: www.mojegotowanie.pl
                          w dietach. chyba tez jest taki temat na forum.
                          Powiem Ci szczerze Ela ze tutaj nie jest tak słodko. Podczas diety przynajmniej
                          wiedzialam co moge bezkarnie zjesc i ile a teraz to już na wyczucie jem...
                          strasznie ostroznie i nie jem tego na co mam ochote... niestety.
                          • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 13:52
                            no to jednym słowem masz przegwizdane
    • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 13:51
      przegladdiet.w.interia.pl/dieta_plaz_poludniowych.html
      tam jest dokładnie to opisane!!!!!!
      • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 13:57
        fajna ta strona o dietach... nie wiem czy zaraz znowu którejs nie zaczne:)
        • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 13:59
          ja to od razu po kopenhadzkiej coś zaczne bo się wykończe!!
          Ale tobie jak waga styka to myślę że dobra by była plaż południowych 3 etap!!!
          • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 14:10
            ale widzialyscie dziewczyny ze w tej south beach nie ma tez wogóle owocow,nawet
            kawy, pieczywa nawet razowego...znowu jaja i ryby i zielenina:(
            • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 14:12
              no takie jest życie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Ale taki jest tylko pierwszy etap
              • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 14:15
                no ale I etap ma całe 2 tygodnie... e ja sobie daruje narazie.. pokombinuje
                troche po swojemu metodą prób i bledow... starczy narazie tego umartwiania się:)
                postaram się jesc zdrowo i małokalorycznie a jak nie wyjdzie(odpukac) to bede
                sie martwic.
              • edytka177 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 14:16
                naprawde myslicie nad ta plaz poludniowych? Ja bym narazie wolala 1000 kcal.
                zreszta sama nie wiem...a musze sie na cos zdecydowac :/ bo wiem ze idzie
                oszalec jak nie wie sie co ma sie jesc :/ ja dzisiaj koncze...wlasnie ide na
                lunch :) pozdrawiam
                • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 14:26
                  mnie tez pasuje dieta 100kcal (jest szczegółowo opisana na tej stronie co
                  podała ela). Wszystko tam jest co mozna zjesc smacznie i nie tyjąc ...
                  • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 14:54
                    zwłaszcza jeśli chodzi o truskawki bo na plaż południowych to owoców nie można
                    wogóle w pierwszym etapie!!!!!!!!!!!!!!!
                    • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 20:52
                      no jeszcze jesteśmy w 8 dniu jest wieczór a dzisiaj byłam z mamą pojeździć na
                      rowerach!! Ale wiem że nie przetrwam tej diety bo mam urodzinki koleżanki i nie
                      mam sie jak wykręcić ale to dopiero w piątek więc narazie trwam w diecie!!a w
                      piątek zjem normalnie śniadanie i lunch a potem pójdę na imprezę i w sobotę
                      zacznę coś innego!! chyba 1000kcal!! bo mam czas żeby liczyć kalorie i przy tym
                      będę dużo lepiej jadła!! w końcu truskawki!!!!!!!:):):)
    • edytka177 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 06.06.06, 21:13
      a ja juz dzisiaj koncze i wreszcie zrobilam cos dla siebie!! poszlam do fryzjera
      i zmienilam calkowicie fryzurke :) teraz pozostaje mi solarka, troche sportu. I
      zaluje ze mieszkam w tak malej miejscowosci gdzie nie ma takich masazy jak
      rolectic bo na pewno bym sie wybrala :) jednym slowem zaczynam za jakis czas
      1000 kcal i zadbanie o siebie :) pozdrawiam :)
      • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 07:49
        witam wszystkich odchudzaczy:) soniu waga kupiona test wagi zrobiony postawiłam
        3 litry wody i równiutko 3kg wpierw było 3,10 i się ustabilizowało na 3kg także
        wagę mam perfekcyjną a co za tym idzie moja waga dla mnie też jest bardzo
        zadowalająca bo jak już pisałam nie chciało mi się wierzyć że schudłam tylko 2
        kg bo jak do tej pory schudłam bez kilku gram 4 wiec wynik jak dla mnie jest
        niezły pozostałmi jeszcze 1kg ale chciałabym schudnąć z nadwyżką ze dwa.
        tęsknię też za dietką 1000kcal za serkiem biały ( o zgrozo nie powiem jak
        tęsknię za żółtym!! ) truskawkami i czeresieńkami i w ogóle po prostu za
        odrobina urozmaicenia...ja jeszcze z dzisiejszym 4 dni dam radę choć brzuch
        przyschnął mi do kręgosłupa chyba:) solarium też już było zresztą ja chodziłam
        już wcześniej więc tylko trochę się doprawiłam fryzurke też mam całkiem ciekawą
        samopoczucie dobre to najważniejsze pupa mniejsza ( widać już powoli efekty
        roleticu małe ale już są:) także uśmiech sam się na twarz skrada...
        • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 08:13
          ja pojade w sobote po taka wagę bo juz mam dosyc swojej starej jak mi skacza kg
          w góre i w dól:) a kiedy Wy dziewczyny konczycie? Bo może jak nie macie jeszcze
          dosyc diet to może zaprosiłabym WAs na taką jedna pyszną o której przeczytalam
          dzis w jakiejs gazecie- coś chyba 3kg w 5 dni a polega ona na jedzeniu w
          przewazajacej czesci truskawek i twarożku... ponoć truskawki można jesc bez
          opamiętania... a tak wczoraj martwilam sie ze zjadlam kilogram...
          • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 08:16
            ivus i faktycznie kupilas ta wage w selgrosie?
            • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 09:07
              faktycznie w selgrosie. soniu opisz tą dietę proszę bo chyba słyszałam że była
              w gali czy jakiejś innej gazecie a sama jestem bardzo ciekawa, tym bardziej
              wyposzczona więc ja bardzo chętnie na kilka dni przestawię się na truskawki:)
              • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 09:10
                słuchaj ivus ja czytałam dzis w kiosku w Pani Domu najnowszej ale jej nie
                kupiłam. Ale po pracy kupęi i jesli nie kupisz sobie to Ci wieczorem napisz co
                i jak. Ja tez od poniedzialku moge ja zaczac:)
                • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 09:32
                  to bomba wiesz ochota na truskawki nieziemska kończę 13-tkę w sobotę niedzielę
                  zostawię sobie na tę wymarzoną kromkę chlebka z szynką iserkiem żółtym
                  pomidorkiem mniam! może nawet do zseatwu zafunduję sobie 1 jajeczko z ociupinką
                  majoneziku tak dla smaki tylko i kawka zbożowa ojejku ale mam ochotkę... a od
                  poniedziałku truskawki, truskawki i truskawki aż znów nie zbrzydną tym bardziej
                  że ja 16 w piątek ide na wesele więc do pietku popołudnia mogłabym spokojnie ja
                  zastosować, byłoby super!
                  • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 09:39
                    no to jestesmy umowione od poniedzialku:) ciekawe po jakim czasie bedziemy
                    patrzec nawet na truskawki z obrzydzeniem:)
                    • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 09:45
                      wiesz ja jak przychodzi sezon bez opamiętania mogłabym jeśc ogórki małosolne,
                      truskawki czereśnie, maliny, arbuza po czym przyjdzie moment że po prostu się
                      przejem i tez mam ochote na coś innego. super to od poniedziałku zaczynamy
                      dietę twarożkowo-truskawkową tym bardziej że lubię i truskawki i nabiał
                      twarożki, serki ...
                      • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 17:35
                        kurcze ta dieta zaczyna mi się podobać !!:) szkoda że nie ma truskawek i że nie
                        dotrwam do końca bo mam w piątek urodziny koloeżanki i napewno zjem torta!!:(:(:(
                        Nie wypada mi nie pójść a tym bardziej nie jeść tego torta wiec w piątek moja
                        dieta zostanie przerwana ale pójde albo na niełączenia albo 1000kcal albo plaż
                        południowych !! Najbardziej biorę pod uwagę jednak połączenie dwóch pierwszych
                        czyli 1000kcal i niełaczenia
                        • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 17:57
                          ela a moze dołaczysz do nas od poniedzialku na diete truskawkowo-twarozkowa. I
                          jak czytam teraz w gazecie to twarozek i truskawki sa przekaskami, ktore mozna
                          jesc bez ograniczen w zasadzie... a poza tym sa 3 porzadne posilki:) ja juz sie
                          ciesze na sama mysl... daj sie ela skusic... 3kg w 5 dni:) a jak smacznie...
                          truskawki nam wyjdą bokiem:)
                          • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 18:13
                            to 3 kg w 5 dni naprawde mi sie spodobało więc mów na czym ta dieta polega i jak
                            długo ma trwać !! Jak wyglądaja te posiłki !!
                            Mogłabyś mi to napisac na forum?? plis bo nie mam pojęcia o co w tej diecie
                            chodzi. Będę bardzo zobowiązana <buziaki i pozdrowionka>
                            • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 18:30
                              a swoją drogą mogłam kupić dziś tą gazetę ale dopiero teraz przeczytałam twoja
                              rozmowę i nie wiedziałam że jest w najnowszej "pani domu" więc jak będziesz
                              miała trochę czasu to wyśli!!:):):):)
                              • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 18:48
                                soniu troszkę tej diety mam strach bo jedzenie tam takie konkretne nawet do
                                1300kcal (nawet w porównaniu do 13 bo tak było ze 599-700kcal oczywiście) i nie
                                czytałam jeszcze ale widziałam jakieś naleśniki makoaron nie wiem czy to dobry
                                pomysł kurcze rzucać się na te produkty maczne choc zawsze w zasadzie można
                                zjeśc je w niewielkich ilosciach. przeczytam do końca wtedy się wypowiem:) bo
                                jeszcze nie miałam czasu....
                                • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 18:58
                                  ja kupilam i jest tak;
                                  1 dnia-1235kcal
                                  2 dnia-810kcal
                                  3 dnia-1130kcal
                                  4 dnia-975kcal
                                  5 dnia-835kcal
                                  wiec wychodzi 4.985kcal na 5 dni.
                                  nie wiem jak Wam to przepisac tutaj bo sa tego 2 strony. Nie macie przpadkiem
                                  faxu tobym Wam przeslala rano. No i może niekoniecznie musimy sie stosowac do
                                  obiadow bo trudno w pracy zrobic sobie schab albo makaron. ale sniadanka i
                                  koacje sa super a w miedzyczasie twarozek i truskawki
                                  • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 18:59
                                    ivus a ten nalesnik na ktorego zdjecie przepyszne wlasnie patrze ma 280kcal:)
                                    • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 19:30
                                      To kurcze chyba trzeba bdzie kupić gazety tylko najwczesniej jutro !! Mame muszę
                                      namówić na wyjazd;););)
                                      • edytka177 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 07.06.06, 20:14
                                        kurcze...zapisalabym sie na ta diete...ale ja nie lubie twarozkow :( zawsze
                                        zastepuje je jogurtami wiec chyba raczej nie dam rady...twarozki bleeee ;)
                                        hehe..chyba jakas dziwna jestem ;) 3majcie sie dziewuszki :)
                                        • ivus1 dieta twarożkowo-truskawkowa 08.06.06, 08:13
                                          wiesz co soniu masz rację ja jeszcze bym chciała schudnąć ze dwa kiklo bo mój
                                          bilnas 13-tki wynisół niepełne 4kg. ale masz rację w pracy w biurze nie jest
                                          możliwe przygotowanie takiego obiadku robimy śniadanko i kolację wg przepisu a
                                          w porze obado-lunchu możena zjeść twarożek z truskawkami sam, tam jest z resztą
                                          napisane o tej jednodniowej oczyszczającej z samego twarożku i truskawek. nie
                                          czuję się dziś najlepiej niestety bo wczoraj w ramach owcoka zachciało mi się
                                          zjeść czereśni (zapomniałam że cały przecież dzień spijałam wodę!!! ) a woda i
                                          czereśnie to śmierć dla żołądka. boże co ja wczoraj przechodziłam myślałam że
                                          pęknie mi brzuch tak mnie wzdęło że jak zobaczyłam się wieczorkiem w lustrze
                                          byłam przejęta że przytyłam (jakbym była w 3 m-cu ciąży )ale dziś już dużo
                                          lepiej odchorowałam wczoraj swoje choć nadal spijam herbatki, ale waga poszło w
                                          dół aażżż o 100g hihi(teraz to się będę dopiero kontrolować!!! )a dziś
                                          popołudniu wyjeżdżam na wieś do teściów i chyba padnie jakieś małe drinkowanie,
                                          więc mżnaby uznać że ja jak elka przerwę z powodu okoliczności ale drinka chyba
                                          nie odmówię:)
                                          • ivus1 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 08.06.06, 08:20
                                            także ja się piszę całkiem dobrze mi to zrobi a i podniebienie ucieszy bo
                                            uwielbiam i serki i truskawki ha! soniu gazetki mamy obie ja tez kupiłam więc
                                            od poniedziałku i ja zrezygnuję chyba z obiadku i zastąpię przegryzką w formie
                                            twarozku z truskawkami jako deserek tak jak było napisane a po pracy pomiędzy
                                            17 a 18 zjem kolacyjkę, myslę ze to akurat a i porcję kalorii może troszkę
                                            zmniejszę będzie pysznie smacznie i zdrowo!! pozdrowionka dla wszystki
                                            odchudzaczy...
                                          • sonia2301 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 08.06.06, 08:25
                                            no to do dzieła od poniedziałku:) mnie tez przydałoby sie jeszcze zrzucic ze 2-
                                            3kg... ciągle sie boję ze znowu wróce do poprzedniej wagi:( . No i koniecznie
                                            koniecznie musze zmusic sie do picia tej wody:( A u Ciebie łatwo przychodzi
                                            zlopanie tej wody czy sie zmuszasz? Ja to wogole nie pilam i nie pije:(
                                            • ivus1 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 08.06.06, 09:03
                                              wiesz do kilku szkalnek to raczej się nie musze zmuszać tzn jedna na czczo
                                              (ponoc bardzo zdrowo wypić duszkiem na czczo szklankę wody już słysząłam
                                              kilkakrotnie i czytałam wspomaga przemiane materii, odblokowuje wode w
                                              organiźmie, powoduje lepsze spalanie) i ze dwie w ciągu dnia, ale jak już piję
                                              czwartą szklankę a jest dopiero godzina 10-11 rano to niestety ale się zmuszam
                                              sama z siebie wypijam tak około 4 szklanek wody (dwie w domu rano i wieczorem i
                                              dwie w pracy ) ale to jest około 800ml a gdzie do 2l!! także kolejne szkalnki
                                              niestety już wmuszam i tłumacze sobie że to dla mojego zdrowia i urody
                                              oczywiście:) normalnie jak się nie odchudzałam to piłam tylko gazowaną i to
                                              wtedy kiedy chciało mi się pić a teraz obiecałam sobie że będe pić niegazowana
                                              bo zdrowsza i przynajmniej 1l dziennie czyli około 5 szklanek. nic smacznego
                                              niestety no ale my kobiety musimy pocierpieć żeby być fajne nie??
                                              • sonia2301 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 09.06.06, 19:42
                                                Planując tą diete od poniedziałku zapomniałam ,że akurat jest długi weekend i
                                                oczywiście pora spotkań i grillowania. Jak myślicie zaczynamy ją mimo wszystko
                                                i na grilla zabieramy twarozek i truskawki czy przekjładamy za tydzień? Ja
                                                jestem gotowa się poświęcić i zaczać:)
                                                • ivus1 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 10.06.06, 09:18
                                                  soniu masz rację ale jak już pisałam ja idę w piatek na weselę takze popołudniu
                                                  pewnie ją przerwę bo gdzieżby na wesele brać truskawki itwarożek:) więc jeśli
                                                  chciałabyś zacząć ze mną byłoby supera weekend zrobumi sobie od piąkowego
                                                  popołudnia...
                                                  • sonia2301 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 10.06.06, 09:48
                                                    Ja chętnie zacznę z Tobą... chociaz nie wiem dziś na 100% bo nie wiem czy to po
                                                    prostu pogoda czy jakies osłabienie organizmu po kopenhaskiej ale od wczoraj
                                                    wogóle nie mogę się poruszać tak mnie pogięło:( i jestem na różnych lekach,
                                                    żeby do poniedziałku jakoś dowlec się do pracy... chociaż czarno to widzę...
                                                    narazie mogę tylko leżec bo wtedy nie boli:( zamelduję się w poniedziałek i mam
                                                    nadzieje ze dołączę do Ciebie. pozdrowionka
                                                  • ivus1 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 10.06.06, 10:57
                                                    mam nadzieję że to nic groźnego, a o skutkach tej kopenhadzkiej to też
                                                    słyszałam ze mogą byc różne więc kto wie. ja po sniadanku juz sobie dzisiejszy
                                                    dzień podarowłam bo skoro wczoraj przerwałam no ale to już był 12 dzień więc
                                                    nie mam specjalnych wyrzutów tym bardziej że na własne życzenie. a na śniadanko
                                                    miałam połówkę ciemnej bułeczki z ziarenkami serkiem topionym i jajecznicę
                                                    której tak całej nie zjadłam... więc teraz herbatki ziolowe spijam i na roletic
                                                    idę żeby spalić ten serek bułeczkę i wczorajsze drinki:) tym bardziej że dziś z
                                                    moim chłopakiem wybieramy się na jakieś piwko pod parasolki na stary do
                                                    poznania więc....muszę spalić i za to. pozdrowionka i powrotu do zdrówka
                                                  • sonia2301 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 11.06.06, 18:34
                                                    oj dziewczyny... u mnie juz ponad kilogram do przodu... podjadłam sobie makaron
                                                    z truskawkami i nestle frutinę z kandyzowanymi owocami... poza tym wiecie
                                                    mundial... podobno kazdy kibic przytyje srednio 5 kg:( wiec od jutra wchodze na
                                                    diete truskawkowo-twarożkową a jesli to nie pomoże to od poniedziałku wracam na
                                                    7 dni kopenhaskiej. nie jest dobrze:(
                                                  • ivus1 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 12.06.06, 08:13
                                                    soniu, ja mam to samo schudłam cztery przytyłam prawie kilogram!! weekend był
                                                    zabójczy, pozwoliłam sobie na alkohol w sobote i piątek na obuadek w
                                                    restauracji w niedzielę i w sobotę byliśmy na kolacji w lokalu więc .... bilans
                                                    też dodatni. od wczoraj wieczora spijam herbatki i dziś herbatki i wodę,
                                                    przygotowałam sobie już twarozek i truskawki a nadeser mam jabłuszko. ale nie
                                                    bedę się stosowac do końca tej diety mam na myśli te "dodatki" jest tam dzisiaj
                                                    np twarozek z truskawkami dodatkowo pistacje tarta czekolada i tost ja będę
                                                    jadła bardziej rygorystycznie ez tych pistacji czekolady i tosta chcę zjeść ze
                                                    smakiem ale mniej kalorii bo ja mam jeszcze ze dwa kilo di zgubienia!!! ale na
                                                    kopenhadzką juz się nie decyduję skończyłam te 12 dni z własnej woli więc teraz
                                                    będę odżywiała się skromnie bardzo i załacze produkty z kopenhadzkiej np sałatę
                                                    z kefirem czy brokuły i jakieś mięsko....pozdrowionka nie tylko dla
                                                    kibicujących. p.s. jak się podobał występ piątkowy naszych:(
                                                  • ivus1 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 12.06.06, 08:35
                                                    a jak tam elka nie pochwaliła się bilansem 13-tki czy jest zadowolona z efektów
                                                    i czy jeszcze się ma zamiar troszke odchudzić czy est już wystarczająco oki.
                                                  • sonia2301 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 12.06.06, 08:44
                                                    ja tez ostrożnie.. na sniadanie tylko twarozek z truskawkami, potem mam makaron
                                                    z truskawkami i na kolację kanapke z twarozkiem. No i mam zamiar dużo pić...
                                                    wody oczywiscie...bez sensu jak tu żyć jak tyle pokus naokoło:(
                                                  • ivus1 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 12.06.06, 09:05
                                                    wiesz mam znajomą która sporo schudła ale ma też tendencję do tycia niestety i
                                                    zawsze tak juz pewnie zostaniena ma to samo w zwiazku z tym ze lubi zjeść sobie
                                                    coś dobrego ( nie jest niejadkiem no i lubi rózne rzeczy poczawszy od
                                                    słodkiego skończywszy na konkretach porządnych ) zawsze po takim dojadaniu
                                                    imprezach grilach itp w tygodniu niestety pości tzn uważa ile i co je no i dużo
                                                    pije oczywiście, gdyby nie to wróciłaby pewnie do swojej wagi a schudła ponad
                                                    15kg. i ze mna jest tak samo ja bardzo lubię konkrety (rózne mięska surówki i
                                                    dodatki ) i jak sobie juz pozwolę (a pozwalam i będę pozwalała choćby w weekend
                                                    bo cóż miałabym za przyjemnośc z życia bez dobrego jedzenia! :) zaczęłam pościć
                                                    w tygodniu, taka juz moja dola mogłabym uważac na siebie cały czas ale wtedy
                                                    ominęły by mnie wielkie przyjemnosci warte grzechu takie jak dobre jedzonko.
                                                    taką taktykę przyjmuję jeszcze tylko 2 kg muszę!!!
                                                  • ivus1 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 12.06.06, 09:09
                                                    i powiem ci ze bilans ten można wyrównać spokojnie to co nadjadło się w weekend
                                                    można zgubic przez pierwdze dwa dni tygodnia jesli się sprężysz oczywiście.
                                                    życze sobie, tobie i wszystkim odchudziaczkom stosującym te praktykę dobych
                                                    rezultatów. No i jedzmy rozsądnie!!!
                                                  • sonia2301 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 12.06.06, 09:29
                                                    wiesz ivus ja tez stosuję taką zasade ze w tygodniu jem bardzo malutko ale jak
                                                    przychodzi weekend to nadrabiam. To tez nie jest zdrowy styl życia:(
                                                  • ivus1 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 12.06.06, 09:57
                                                    ale skoro nasz organizm nie pozwala bez skutków ubocznych w postaci zbędnych
                                                    kilogramow spożywać nam to co lubimy ( a to co dobre zazwyczaj niestety jest
                                                    szkodliwe:) to czy nam juz nie wolno?? jesli to jest dla nas jakąś
                                                    przyjemnością...? myślę że musimy umieć wypośrodkować tak zeby można było i
                                                    sobie pozwolic zjeść i sprężyć się i odtruc organizm...
                                                  • ivus1 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 12.06.06, 10:02
                                                    bo ja naprawdę umiem sobie odmówić ale musze mieć świadomość że za tydzień dwa
                                                    czy nawet trzy tygodnie zjem sobie kromkę chleba który tak lubię, serek zółty
                                                    mięsko smażone... w rozsądnych ilościach ale taką świadomośc mieć muszę. Teraz
                                                    się najbardziej boję tego wyjazdu od 23-30 czerwca bo to cały tydzień a mamy
                                                    wszystko w cenie kilka restauracji z żarełkiem fast-foody (szkodliwe a jakie
                                                    dobre! ) alkohl.... tego się boję bo to będzie nie jeden czy dwa dni tylko cały
                                                    tydzień, dltego chciałam zgubić kolejne 2kg ze świadomością przytycia ich
                                                    niestety. po powrocie bedę sie znów ostro oszczedzać, ale na drugą 13-kę się
                                                    nie zdecyduję najwczesniej w przyszłym roku.
                                                  • sonia2301 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 12.06.06, 11:06
                                                    nie myslalam ze twarozek z truskawkami jest taki pycha... moge to jesc non
                                                    stop::)
                                                  • ivus1 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 12.06.06, 11:40
                                                    aha, mniam pycha
                                                  • ivus1 Re: dieta twarożkowo-truskawkowa 12.06.06, 14:15
                                                    a umnie znów pełno żarcia po komunii w pracy jednego z pracowników... sałatki
                                                    mięska zimne bufety i słodkie a ja znowu patrzę tylko...
    • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 08.06.06, 10:41
      właśnie spijam miętkę brzuszek jeszcze boli po wczorajszych czereśniach a i na
      dodatek dostałam okres więć nie wiem czy bardziej żołądek czy jajniki...
      przydałboby się położyć na chwilkę...
      • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 08.06.06, 10:42
        ale pocieszenie wielkie bo spodnie są luźne:)
        • sonia2301 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 08.06.06, 10:45
          heh... tak sobie myślę ze po kiego my sie meczymy te 13 dni jak moze wystarczy:
          woda+czersnie:) brzuszek troszke poboli ale w taki sposób tez można stracic
          pare deko:)
          • ivus1 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 08.06.06, 12:09
            ano właśnie tylko jakim kosztem nie? bóle brzuszka kibelek... to już chyb
            alepiej pomęczyć się bezboleśnnie....co nie
    • meyah Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 08.06.06, 12:40
      Ja gdy już nie moge wytrzymac za żadne skarby.. wychodze z domu biore psa,
      butle wody i wlewam w siebie aż "pękam" i sikam co 5 minut hehehe :)
      • elka_18 Re: zaczełam z mamą 30 maja i jesteśmy jeszcze cz 08.06.06, 16:09
        właśnie ja z moją mamą też gdzies jeździłyśmy obie przerwałyśmy dietę! Dzisiaj
        pozwoliłam sobię ma małą bułeczkę ale przyjełam to jako jedno z dań diety
        niełączenia! Ale taką ochotę mam na omleta że się chyba skuszę i na kolację zjem
        ale ja do omleta dodaje mąki więc dziś z niełączenia będą nici:(:(:(
        Ale od poniedziałku prawdopodobnie truskawki i twarożek!!:):):)mniam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja