prosze o wsparcie podczas 13-stki

10.07.06, 17:39
wiele razy eksperymentowałam z dietami ale nigdy nie mogłam wytrwac do
końca .Przez kompulsywne jedzenie,brak ruchu i gigantyczne ilości słodyczy
bardzo duzo przytyłam około 20 kg w ciagu roku,doszło do tego ze wstydze sie
teraz wychodzic z domu, zamkenłam sie w sobie,z nikim sie nie spotykam a jak
musze gdzies wyjsc to ide najmniej ruchliwymi ulicami w okólarach tak bardzo
sie wstydze,oprocz tego mam straszny celulit,nie moge sie pokazac w spódnicy
przed kolana bo celulit jest widoczny gołym okiem .Postanowiłam wszytsko albo
nic kupiłam meridie,i od dzis zaczynam kopenhaska,.Ja do swojej idealnej wagi
mam 20kg do zrzucenia,a to jest bardzo duzo,nienawidze tej diety,dla mnie
ejst katorga bo nie lubie dosłownie zadnego składnika z tej diety,od lat nie
jałam miesa,pomidory i brokuły to moje znienawidzone warzywa a szpinaku nigdy
w zyciu nie jadłam.Za jajkami tez nie przepadam,wiec kazdy posiłek jest dla
mnie obrzydliwy,jem na siłe a tak bardzo chce mi sie normalnosci ale jak
wstene przed lusto płacze,nogi jak galarety trzesace sie,brzuch jak w ciązy i
wielkie ramiona ,bary jak u mezczyzny. Poprostu zauewazyłam ze chłopaki
patrza juz na mnie z politowaniem rodzina krzywo patrzy kolezanki daja aluzje
własna mama powatarza ze wygladam jak krowa,przykre aleprawdziwe.90%ubran
jest za mala za waska,chodze non stop wtym samym na gumce bo w nic sie nie
meiszcze a szkoda mi isc kupiowac takie duze ubrania bo wciaz wierze ze
schudne,dzis pierwszy dzien,jest mi cholernieciezko ,nie wiem czy dam rade
ake zrobie wszystko!!!Mam 19 lat i waze ponad 90kg przy wzroscie 178!Mój
tłuszcz rozmeiszczony jest głównie w posladkach i udach i dolnej parti
brzucha ,wygladam jak wielka gruszka,Nie mogę sobie poradzic,tak dcięzko
samej walczyć.Prosze o jakieś wsparcie,o rozmowy,o pisaniu o uczuciach.Moze
razem będzie lżej
    • selinka666 Re: prosze o wsparcie podczas 13-stki 10.07.06, 19:08
      Witam :) dzis jest moj 10 dzien. nie jest wcale tak najgorzej. musisz wierzyc
      ze Ci sie uda!!! ja od zawsze bylam puszystym dzieciakiem. za kazdym razem gdy
      wychodzilam z domu, w szkole, doslownie wszedzie czulam na sobie wzrok innych.
      pewnogo razu po wypadzie w gory zauwazylam ze na wadze jest o 2 kg mniej i to
      byl bodziec aby zaczac walke. wtedy wazylam ok 80 kg. na poczatek
      wyeliminowalam slodycze i slodzone napoje. tak cale wakacje. kilko kilo mniej.
      potem w ok dwa miesiace schudlam 10 kilo. codziennie 45 min cwiczen, duuuzo
      mineralki i bardzo malo jedzenia. praktycznie 2 posilki dziennie (glownie
      platki z mlekiem, twarozki, pieczywo wasa, jogurty). ale efekty byly, bardzo
      motywowalo mnie gdy z tygodnia na tydzien znajomi mowili mi ze chudne, coraz
      lepiej wygladam i gdy ciuchy w ktore sie prawie nie miescilam, zaczely pasowac,
      robic sie mniejsze i mniejsze.... nie odchudzam sie non stop. tylko wtedy gdy
      widze, ze ciutek mi przybylo :) od marca tego roku bylam 2 mieszki na tysiaczku
      (polecam ta dietke pod kazdym wzgledem) potem przerwa i teraz moja ostatnia
      dietka w tych wakacjach - kopenhaska. jeszcze 3 dni... a efekt? 6 kg w dol. po
      prostu dopinguje do dalszego trwania w dietce. nie jest ona moze super zdrowa
      ale jezeli nie rzucimy sie po niej od razu na jedzonko to bedzie ok :)) dzis
      weszlam na wage i jest 59. jeszcze 1-2 kg powinno mi ubyc. teraz znajomi widzac
      mnie na ulicy, czesto nie poznaja mnie, mowia- jak swietnie wygladasz, tryskasz
      energia... uwierzylam w siebie i wiem ze jesli chcesz osiagnac upragniona wage,
      to zrobisz to. silna wola i duuuuzo samozaparcia niezbedne :) trzymam mocko
      kciuczki i wspieram Cie w tej ciezkiej walce. razem zawsze latwiej :))
      Aska 20 lat
    • inmood Re: prosze o wsparcie podczas 13-stki 11.07.06, 13:50
      Trzymam za Ciebie kciuki. Nie martw się, pisz jak Cię będzie kusiło na
      przerwanie diety. Grunt to urzymywać motywację na jednakowym poziomie. Dzisiaj
      mój drugi dzień trzynastki, czuję się bardzo dobrze. Najgorzej było zacząć, ale
      jak już się ruszy z kopyta, to aż żal sie zatrzymać.
    • kasiulek_nr1 Re: prosze o wsparcie podczas 13-stki 13.07.06, 11:08
      Daj znać jak Ci idzie, zaczęłaś już, czy się nastawiasz psychicznie?
Pełna wersja