Dodaj do ulubionych

rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest ok

29.08.06, 13:25
to mój drugi dzień. trochę przerażają mnie wasze opinie o tych omdleniach
itp. Ja trzy lata temu stosowałam ta dietę i nie miałam takich dziwnych
objawów (poza tym, ze było mi zimno!!!) Teraz nie jem szpinaku bo go nie
znoszę, jem kalafiorka. No i wczoraj zrobiłam odstępstwo (po przeczytaniu
waszych postów) bo zjadłam kurczaka a nie jak w poprzedniej wołowinę. Ogólnie
bardziej mi smakuje kurczaczek, tym bardziej że obsypałam go przyprawą
fitness do mięs (wiem że nie powinnam, ale było mniam..) Kto jeszcze jest
dzisiaj na drugim dniu???
Obserwuj wątek
    • laurijka Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 29.08.06, 13:32
      to tak jak ja! Tez od wczoraj, tez na razie ok i tez jestem przerazona tym, co
      sie niektorym w czasie tej diety przydarzylo. Ze strachu wczoraj wypilam
      musujaca tabletke magnezu z multiwitamina. Zaraz pojde na szyneczke (dzis
      przestawie sobie lunch z obiadem, bo moze uda mi sie troche pocwiczyc na
      silowni? Ruszyc te miesnie, by nie spalic ich, tylko tluszcz?
    • iwonaje Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 29.08.06, 23:42
      Ja też dziś drugi dzień. Będzie dobrze. Wytrzymamy!!!
      • sportsmenka2 Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 29.08.06, 23:47
        Oj no dziewczyny ja mam juz o jeden dzien meczarni mniej od Was, bo dla mnie
        juz sie kończy 3dzien.Szczerze mowiac to ciezko mi jeszcze nie jest...oprocz
        tego ze jest mi strasznie zimno :( oprocz tego ruszam sie troche mniej niz na
        codzien, zeby sie nie wykonczyc.A jutro 4 dzien( z tego co slyszlam to
        najsmaczniejszy).
        Jasne ze bedzie dobrze! 13 dni dla Nas to pikuś :p
        Pozdrawiam!!
        • gugaa Re: a u mnie dopiero po 1 dniu 30.08.06, 07:56
          witam !
          Ja jestem dopiero po pierwszym dniu. Czuję się świetnie. Nie jestem głodna,
          pomimo tego, ze wczoraj nie zjadłam kolacji tj. befsztyku z sałatą. Pewnie to
          źle, ale wróciłam do domu po 22-giej, nie byłam głodna, za to bardzo zmęczona i
          chaciałm się szybko położyć do łóżka. Jedzenie tuż przed snem wydawało mi się
          nienajlepszym pomysłem, więc sobie odpuściłam. W każdym razie dzisiaj jestem
          już po kawce i łyżeczce miodu (zamiast cukru).
          powodzenia !
          • laurijka Re: a u mnie dopiero po 1 dniu 30.08.06, 10:17
            ja sie dziwie, ze dotad - trzeci dzien rano - w ogole nie jest mi zimno, co mi
            sie zawsze zdarzalo, jak nie dojadalam. Wrecz przeciwnie, raczej jest mi
            goraco. Juu wielu ludzi zauwazalo, ze - zwlaszcza po jedzeniu tych przedziwnych
            zestawien - pojawia sie czesto uczucie ciepla. Wg mnie na tym caly sens tej
            diety polega. Grzanka dzis - delicje!
    • iwonaje Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 30.08.06, 19:58
      Nie wiem czy uda mi się schudnąć. Chleb na grzankę jakoś tak ukroił mi się
      bardzo grubo, w sklepie 10 minut szukałam największych jajek, sałatę kupiłam
      największą jaka była w mieście i zjadłam w całości, plasterek szynki - to 7,5
      dkg. Dawno tak najedzona nie byłam jak dziś.
      • kasiak_28 Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 30.08.06, 20:39
        ha a ja już jutro 4 dzień..... wiecie co - wcale nie jestem głodna i nie jem
        szpinaku, próbowałam zastąpić kalafiorem ale mi jakoś nie wchodzi. Aż jestem
        przerażona co będzie w piątek jak będzie i ryba i stek, chyba nie dam rady...
        coś sobie odpuszcze - pewnie rybę.
        A tak na marginesie jak zrobić dobrą rybę??? bez panierki?? macie jakiś
        przepis??

        wytrzymamy !!!! wszytkie
    • gugaa przede mną 3 dzień 31.08.06, 08:03
      Dziewczyny, cieszę się że nam tak dobrze idzie ! Ja dzisiaj jestem już po
      grzance - faktycznie delicje (nie pomyślałabym, że ktormka ciemnego
      utostowanego pieczywa może być taka smaczna !). Co do szynki, to czytałam, że
      wcale nie chodzi o plaster, ale ok. 100 g. A jesli chodzi o rybę, to ja mam
      swój ulubiony przepis, który zamierzam przy okazji diety wykorzystać (u mnie to
      będzie w sobotę): filet morskiej ryby - ja lubię łososia albo halibuta (w
      każdym razie ryba nie może być za chuda)- posypuję oregano (tym razem wypróbuję
      przyprawę FIT do ryb), roztartym czosnkiem, do tego trochę soku z cytryny,
      odrobina soli i pieprzu. Trzeba odstawić na min. 15 minut, a potem w naczyniu
      żaroodpornym do piekarnika na ok. 20-30 minut (zalezy jak gruby filet). Podając
      dobrze jest skropić jeszcze odrobiną soku z cytryny.
      aha, jesli chodzi i samopoczucie, to u mnie ok, chociaż rano czułam lekkie
      zawroty głowy.
      • aneczka_79 ja też dziś 3 dzień 31.08.06, 09:06
        I mam podobne odczucia jak Gugaa :)
        Myślałam, że będzie gorzej. Choć dziś rano miałam kryzys. Lekkie zawrotu głowy.
        Kolejny dzień przede mną - napewno będzie dobrze.
        Bo kilogramy po ciąży są i mam zamiar je przegonić :D
        • gugaa Re: ja też dziś 3 dzień 31.08.06, 11:21
          witaj Aneczko_79 ! fajnie, że jeszcze ktoś przechodzi przez to samo
          to motywuje i daje wsparcie !
          ja w południe zjem szynkę, a około 14-15 stej 2 nektarynki (penie powinna być
          jedna, ale co tam...) - rozkładam sobie lunch na 2 bo w domu bedę dopiero około
          19 stej
          jeszcze tylko 10 dni :) !!!
          pozdawiam cieplutko
    • gugaa Re: i jak postępy? 31.08.06, 14:11
      Dziewczyny !

      Napiszcie jak wam idzie ? Trzymacie się jakoś? Jak samopoczucie ? U mnie trzeci
      dzień, już niedługo i będzie z górki.

      cieplutko pozdrawiam
      • kasiak_28 Re: i jak postępy? 31.08.06, 16:26
        u mnie 4 dzień - jest ok. ćwicze silną wolę, bo wczoraj w pracy koleżanki
        urodziny i full ciast - a ja nic, dzisiaj imieniny szefa... poczęstunek a ja
        znou nic... uff ciężko to znosze, ale jestem twarda!!!!
        • aneczka_79 Re: i jak postępy? 01.09.06, 10:50
          Kolezanka z pokoju przyniosla dziś do pracy tacę pączków domowej roboty od
          swojej Mamy.
          Kasiak_28, przechodzę podobne tortury.
          Ale się nie skuszę !!!
          Jak teraz nie skończę diety to w życiu nie zacznę się odchudzać. A zbieram sie
          z pół roku a kg po ciąży są.
      • aneczka_79 do gugaa 01.09.06, 10:47
        Hej :)

        No i mamy 4 dzien diety. Czuje sie dobrze :) Nie mam zawrotów głowy ani nic.
        Ale nie będę ściemniać, że nie czuję głodu. Jestem głodna!!!
        Już po kawce i kromce ciemnego chlebka.

        W ciagu dnia pije wode niegazowana i zielona herbate.

        Na obiad - jajko na twardo, maly jogurt naturalny i starta marchewka.

        Na kolacje planuje salatke z owocow, ale swiezych a nie z puszki słodzonych.

        Spodnie luzniejsze :))

        Oby do przodu...

        Pozdrówka! Napisz jak u Ciebie...
        • gugaa Re: do gugaa 01.09.06, 12:00
          u mnie podobne efekty- jeansy luźniejsze (hura !!!)
          ja dzisiaj zmuszona okolicznościami trochę zmieniałam menu, bo do domu wrócę po
          22.00 więc musiałam wszysko zabrać ze sobą. Poszłam na łatwiznę i mam serek
          turek figura (duże opakowanie), małe jabłko i nektarynkę. Węgle się zgadzają,
          więc nie powinno być dramatu. Aha, rano była kawka i łyzeczka miodu (u mnie
          zamiast cukru). mm, tak mi się zdaje że mamy jakieś inne to menu, bo ja tost
          miałam wczoraj a ty dzisiaj. Ale najwyraźniej to nie ma żadnego znaczenia, bo
          obie mamy efekty.
          powodzenia!
    • iwonaje 4 dzień 31.08.06, 21:43
      4 dzień - czuję sie świetnie. Spodnie zrobiły się luźniejsze pomimo, że nadal
      jem duże porcje. Ucieszyła mnie wiadomość, że szynki może być aż 100g. Bardzo
      dziękuję za informację.
      Co do podziału posiłków doczytałam się, że można to robić dzieląc wszystkie
      przeznaczone na dany posiłek produkty, czyli np.czwartego dnia zjeść najpierw
      1/2 jajka, 1/2 serka i 1/2 marchewki a później resztę.
    • sportsmenka2 Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 01.09.06, 09:18
      Ahh.. U mnie zaczyna sie 6dzieni jest naprawde dobrze.Z reka na sercu glodu nie
      odczuwam przez caly dzien, oprocz wieczorow, bo naleze do "nocnych markow"
      i "rannych ptaszków" tz. klade sie przed 2 w nocy a nie moge spac juz po 7.
      Ostatni posilek tz.obiad jem do godziny 16:30 wiec rano jak sie zbudze i
      poczekam do tej kawy o godzinie 10:00 to troche mnie juz w brzuchu ssie...
      trzymam i chcialabym wytrzymac do konca! Marza mi sie te 44kg po diecie:)

      Wszystkie wytrzymamy!
    • gugaa dzień 4 01.09.06, 11:55
      no więc wczoraj zjadłam nieplanowy kawałek mięsa
      ale byłam, głodna i czułam że MUSZĘ
      dzisiaj dopadła mnie kobieca dolegliwość, a dzień przed zawsze mam wielkiego
      głoda (jak w pwnej reklamie :)
      no ale i tak jest nieźle bo - 1. nie zjadłam czekolady (a dzień "przed" zawsze
      o niej marzę), 2. mięso nie ma węgli, a to najważniejszeAha, przede wszystkim
      to:
      - czuję się dzisja rewelacyjnie
      - chyba widać już efekty (czuję luzy w ubraniach)

      Nie marzę o 48 kg, ale tak 50 kg to bym chciała (pewnie brakuje mi jeszcze 3,
      max 4... muszę kupić wagę ...!) a przy 50 kg to już się sobie bardzo podobam.
      Mam 170 cm wzrostu.

      Dziewczyny, a wy o jakiej wadze / wymiarach marzycie? Dużo macie do zrzucenia?
      • zuza_233 Re: dzień 4 17.09.06, 16:55
        witaj guaa ja waże 57 kg ,mam 169 cm wzrostu,4 miesiące temu urodziłam cudowną
        córeczke.Podczas ciązy przytyłam 20 kg! Moim mażeniem jest powrót do wagi z
        przed ciąży...czyli 50 kg.Musze znow ubrać moje ulubione dzinsy......w pasei
        jakieś 10 cm....marze że sie uda! zA wszystkiem dziewczyny trzymam kciuki!
    • iwonaje Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 01.09.06, 19:36
      Chciałabym (cieszyłabym się) z 5 kilo. Rano waga wskazywała 2 kg mniej - ale to
      na pewno woda.
      5 dzień minął bezboleśnie, rano dużo marchwi, w południe panga otoczona w
      ziołach i upieczona w folii, przed chwilą zjadłam brokuły i befsztyk. Dziś
      zrobiłam befsztyk z polędwicy za 65 zł./kg i nie smakował on mi bardziej od
      poprzedniego wołowego w cenie 3-ktotnie mniejszej.
    • seabourn wytrzymuję 02.09.06, 20:50
      U mnie dziś już 6 dzień. Na razie NIC nie schudłam mimo rygorystycznego
      przestrzegania diety. Nie załamuje się jednak tylko próbuje dalej.
    • saint_madeleine ja też zaczęłam 28.08, dziś mija 6 dzień 03.09.06, 00:17
      Dziś zrobiłam małe oszustwo, a mianowicie zjadłam zamiast kurczaka i sałaty,
      befsztyk z brokułami a zamiast marchewki i 2 jajek, zjadłam 3 jajka i jabłko.
      Rano zrobiło mi się słabo i dlatego tak dziś troszkę zaszalałam. Nie wiem czy to
      nie zaprzepaści diety...Rezultaty już widzę, ale nie ważę się narazie. Został
      jeszcze cały tydzień i łącznie chciałabym dojść do wagi 60 kg przy wzroście 174
      cm...marzenie! :) Czuję się już lżejsza i widać to szczególnie po buźce,
      wysmukliła się, no ale brzuszek pozostawia jeszcze wiele do życzenia :) A jak
      wasze rezultaty?
      Pozdrawiam!
    • seabourn 7 dzień 03.09.06, 11:07
      Nadal nic nie schudłam. Jestem troszkę załamana. Wchodzę na wagę co 10 minut
      (po co? po co?), wszystko mnie denerwuje, w domu pachnie ciasto drożdzowe. Czy
      jest ktoś jeszcze kto nic nie schudł na tej diecie? Nie robię żadnych ustępstw
      ani wyjątków, jem małe-średnie porcje. Dlaczego to mnie spotyka?????
    • iwonaje nadal - 2 kg 03.09.06, 13:32
      7 dzien jest dla mnie straszny. Waga pokazuje nadal - 2kg, ale jeść mi się chce.
      Własnie wsadziłam na ruszt pierś z kurczaka i przygotowałam brzoskwinię. Mam
      czarne płaty przed oczami, wydaje mi się, że lekko się chwieję na nogach.
      Najgorsze jest to, że musiałam zrobić też "normalny" obiad. Nie podjadałam,
      poprawność przygotowanych dań sprawdzałam na węch. Ale wkurzyłam się strasznie
      i lepiej żeby nikt do mnie się nie zbliżał. Jak przetrwam dziś to potem już
      chyba dam radę.
      • kasiak_28 jeszcze tylko 6 dni!!!! 04.09.06, 09:10
        u mnie tez niewiele... 3 kg. ale nie jestem głodna, omijam niektóre posiłki
        (tzn. nie jem szpinaku i niczym nie zastępuję no i nie jadłam ryby w piątek)i
        jakoś jest ok. Trzymajcie się dzielnie - jeszcze tylko 6 dni!!!!
        • sportsmenka2 9 dzien 04.09.06, 22:00
          no ja juz mam 9 dzien i juz naprawde z gorki :):) chociaz czasem mam taka
          ogromna ochote na cos to trwam bardzo rygorystyfcsznie w diecie.Widze efekty bo
          mam luzy w spodniach i innych ubraniach, a o to mi chodzilo :DD

          POZDRAWIAM i czekam juz niecierpliwie na upragniony ranek 14 dnia :D
          • aneczka_79 8 dzień 05.09.06, 11:51
            Czuję się bardzo dobrze, trochę czuję głód. Czasem mnie frustruje, że wszystko
            mdłe i zjadłabym coś ostrego, he he :)
            A poza tym - super. Myślałam, że będę się czuła gorzej.
            Ciuchy luźniejsze! Już mi ludzie zaczynają mówić, że zeszczuplałam. A na wadze
            ciągle tylko -2kg. Sama widzę po sobie, że się zmieniłam (mam dużą skłonność do
            obrzęków, do tycia).
            Dotrwam do końca :)
            Ciekawe jakie efekty będą po, jak będę starać się trzymać dietę niskokaloryczną
            i nie łączyć np. mięsa i węglowodanów.
            Podobno chudnie się jeszcze po tej diecie.
    • iwonaje 10 dzień 06.09.06, 18:24
      -3 kg - tyle pokazuje waga. Ludzie mi mówią, że widać że schudłam. Poza 7 dniem
      kiedy było mi strasznie słabo dziś miałam kolejny kryzys. Zawroty głowy,
      musiałam usiąć na holu w pracy. Na szczescie nikt nie widział. W sumie czuję
      się dziwnie: jeść mi się nie chce a robi mi się słabo. No coż mam nadzieję, że
      wytrwam do końca, a potem postaram się kontynuować odchudzanie.
    • sportsmenka2 Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 06.09.06, 22:41
      Ja juz mam koniec 11dnia czyli przede mna tylko 2 dni :)
      jest bardzo dobrze.przez caly czas trzymam sie scisle menu...czasem wole zjesc
      czegos mniej niz wiecej wiec jak juz czuje ze zaspokoilam glod to koncze.
      Widze roznice w ubraniach, bo wszystkie spodnie na mnie wisza i zgubilam troche
      tyleczka.Moja waga pokazuje juz 46kg wiec tyle ile chcialam osiagnac :) no ale
      zawsze moze byc mniej i mam zamiar do konca roku docianac do 42-43kg. Mam
      nadzieje ze kilogramy mi nie wroca.
      Po diecie znowu rozpoczynaja mi sie codzienne treningi wiec mam nadizje ze
      efektu jo-jo nie bedize :)
      Pozdrawiam i zachecam wszystkich do tej diety!
      • kasiak_28 Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 07.09.06, 15:16
        u mnie jeszcze tylko 2 dni a na wadze 5 kg mniej!!!!!! huraaaa Dzisiaj
        wcisnęłam się w sukienke w której wcześniej wyglądałam jak baleron. A jak tam u
        was?
        • aneczka_79 10 dzien i jest ok, jakie plany po diecie ??? 07.09.06, 20:59
          10 dzien.
          Jest ok. Czuję się lżejsza. Ciuchy luźniejsze. - 3kg.
          Kilka osób w pracy mi powiedziało, ze schudłam i lepiej wyglądam.
          A dziś usłyszałam "ostatnio kwitnąco wyglądasz" :) I czuje sie dobrze.
          Zastanawiam się, co po diecie. Boje się, czy nie rzucę się na jedzenie i czy
          wytrwam w diecie niskokalorycznej i niełączenia.

          Co wy planujecie po kopenhaskiej??
          • kasiak_28 Re: 10 dzien i jest ok, jakie plany po diecie ??? 08.09.06, 08:48
            Ja planuje 1200 biurowa. Jest na stronie "grubasów"
            • aneczka_79 do kasiak_28 08.09.06, 17:17
              Czy możesz podesłać link do tej diety??

              Wielkie dzięki :)
              • kasiak_28 Re: do kasiak_28 12.09.06, 14:23
                ww1.dieta.pl/dietofWeek.asp?id=444
                • aneczka_79 dzięki :) 13.09.06, 09:46

          • zuza_233 Re: 10 dzien i jest ok, jakie plany po diecie ??? 17.09.06, 17:05
            No własnie...tez sie zastanawiam....jak utrzymac uzyskana wage...?macie jakies
            pomysły?
      • zuza_233 Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 17.09.06, 17:03
        hej, mam pytanko...ile masz wzrostu i lat?
    • iwonaje Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 08.09.06, 15:36
      Dziś rano po 11 dniach ważyłam 4,5 kg mniej. Ale po ubraniach widzę, że bardzo
      schudłam. Z tego sie cieszę ale nadal bardzo źle (słabo) się czuję.
      Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać mniejszą wagę.
    • seabourn Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 09.09.06, 08:00
      Dziś ostatni dzień. Schudłam 2 kg, niewiele ale i tak jestem zadowolona. Lepszy
      rydz niż nic. Teraz spróbuje odżywiać się dalej wg tej diety dodam tylko
      troszkę więcej jedzenia. Mam nadzieję, że jeszcze schudnę.
    • iwonaje KONIEC 10.09.06, 08:40
      Wytrwałam, jestem z siebie bardzo dumna. Na wadze mniej o 5 kg, ale po
      ubraniach widać różnicę. Swobodnie wchodzę w rzeczy , o których 2 tygonie temu
      nie miałam nawet co myśleć. Dziś planuję jeść rózne rzeczy nie przekraczając w
      sumie 800 kal., w poniedziałel 1000, a potem na dłużej 1200 kal. Mam nadzieję,
      że nie przytyję, a może nawet coś jeszcze schudnę.
      • aneczka_79 u mnie też koniec !!! 11.09.06, 08:43
        Skończyłam. Rygorystycznie do końca nie licząc dodatkowego jabłka 7-go dnia jak
        miałam kryzys :D Czasem nawet jadłam o wiele mniej, bo już mi te żarcie stawało
        w gardle.

        Rezultat: - 3kg.
        Ale różnica w ubraniach duża. Zapinam się w dzinsy noszone przed ciążą :))
        Dużo osób mówi mi, że lepiej wyglądam.
        W sumie mogłabym ciągnąć tę dietę dalej, ale nie wolno.
        Teraz tylko wytrzymać przy diecie niskokalorycznej i nie skusić się na słodycze
        a będzie dobrze :)
    • iwonaje Po diecie 13.09.06, 07:57
      W ciągu 3 dni po diecie przybyło mi 0,5 kg. Ale nie obżerałam się, jadłam same
      warzywa.
    • iwonaje Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 16.09.06, 09:18
      Jest dobrze! Przez tydzień bez diety schudłam jeszcze 1 kg. Jestem bardzo
      zadowolona. Jadłam jarzyny, biały serek i 2 razy ciasto.
    • zuza_233 Re: rozpoczecie 28.08.06 2 dzień i narazie jest o 17.09.06, 16:10
      witaj, ja mam dziś drugi dzień.Myślała ,że bęzie gorzej , w sumie pierwszy
      dzień był gorszy niż drugi, jak na złość myślała ciągle o jedzeniu.Dałam
      radę....no a dziś kończy się już dzień drugi.....powoli organizm się
      przyzwyczaja.Ja przyznam się ,że zjadłam tic-taca.Sądzicie,że to
      niedopuszcalne???Aha i też jem kalafiora zamiast szpinaku(bez bułki tartej jest
      fuuuu,a le lepszy niż szpinak...).
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka