jutro zaczynam ktos ze mna?

14.11.06, 09:38
Hej dziewczynki jutro zaczynam moze ktos razem ze mna? bedzie mi
razneij:).Dzisiaj ide na zakupy juz nie moge sie doczekac jutra jeszcze
dzisiaj musze isc tylko na zakupy a potem na urodziny;).Nie wiem czy to dobty
pomysl ale chce ta diete brac 20 dni, za mieisac sylwester a ja potrzebuje
zrzucic 10 kg;) pozdarwiam.
    • hippy_potamus Re: jutro zaczynam ktos ze mna? 14.11.06, 10:39
      Ja. Koniecznie. Już się cieszę. Mam podobny problem - 10 kg do sylwestra
      (biorac pod uwagę zasadzkę Bożego Narodzenia po drodze :))
      Nie dam rady sama. Zawsze towarzyszył mi w kopenhaskiej mąż, ale tym razem nie
      ma ochoty, bo nie jest gruby :)
      A ja wierzę tylko w kopenhaską, bo tylko kopenhaska mi pomagała dotąd.

      hippy
      • ewelinka1222 Re: jutro zaczynam ktos ze mna? 14.11.06, 19:02
        Zaczęłam w poniedziałek z racji tego,że w 7 dniu jemy bardzo malo (tylko kawa i
        pozniej grillowane mięso) będzie mi łatwiej wytrzymać w domu niż na studiach.
        Jutro przede mną trzeci dzień.
        Dzisiaj na uczelni padałam : głowa ciężka, słabo, zimno...nie można się skupić.
        Ale już jestem po obiedzie i jest git, czuję się ok.
        Życzę Tobie i wszystkim wytrwałości!!!!

        Dodam jeszcze, że 3 moje koleżanki też stosowały tą dietę :
        Jedna schudła ;6kg Druga : 14kg, a Trzecia : 12kg (tylko ta Druga, wróciła z
        czasem do wcześniejszej wagi - za sprawą słodyczy :-), których nie mogła sobie
        odmówić )
        • zuza223 Re: jutro zaczynam ktos ze mna? 14.11.06, 19:20
          Trzymam za Was kciuki chociaż sama nie mam takiej motywacji a szkoda bo też by się przyadało coś zrzucić do Sylwestra.
          Pozdrawiam
          • hippy_potamus Re:witajcie w dniu pierwszym 15.11.06, 07:45
            Jak tam? Dla mnie pierwszy dzień. W zasadzie pierwsza godzina, więc jeszcze nie
            jest źle. Chociaż termin na diete trochę kiepski - zimno, deszczowo, grząsko,
            aż chce się jeść dla rozgrzewki. Zdecydowanie latem byłoby milej.
            • misia_2000 Re:witajcie w dniu pierwszym 15.11.06, 09:15
              Masz gg?:) ja wypilam kawke i zyje ale jesc mi sie chce fajnie ze dzis tez
              zaczelas;) ciesze sie samej bym nie dala rady;) podaj mi gg bedziemy miec
              lepszy kontakt;)
              • hippy_potamus Re:witajcie w dniu pierwszym 15.11.06, 12:23
                Nie mam gg. Mam marny internet :(. Będzie chodzic na internecie przez komórkę?
                Zobaczę. Na razie pozdrawiam. Z czułą myśla o obiedzie (o ile jajko i szpinak
                godne sa tej nazwy )

                hippy
        • misia_2000 ewelinka12222 15.11.06, 09:16
          Ewelinko;) naprawde az tak duzo schudly? i nie wrocily do wagi jak nie obzerały
          sie?:) ale fajnie dalas mi mobilizacje:* buziaki.
          • kasienka122 jutro zaczynam ktos ze mna? 15.11.06, 10:10
            Witajcie jeśli można to chciała bym się dołączyć razem zawsze raźniej,ja jestem
            od poniedzialku na diecie,dzis mój 3 dzien jest całkiem niezle.Dwa lata temu
            tez byłam na niej i schudłam 6 kg ale wytrzymalam do 8 dnia(miałam lekki kryzys
            i sięgnełam po coś słodkiego i tak zakończyłam diete)teraz chce wytrwać do
            końca mam nadzieje ze to pomozecie mi w tym.Mam sporo do schudniecia a ta dieta
            mnie bardzo motywuje po niej zaczne następną a skończe na 1000kcl.Trzymajcie
            sie ciepło!!!!!!
            • agamuza Re: jutro zaczynam ktos ze mna? 15.11.06, 10:12
              Dasz rade!!! Tez zaczelam w poniedzialek - pożarłam grzankę w 10 sekund :)))
              • misia_2000 do kasienka 15.11.06, 10:18
                Sloneczko co masz na mysli ze zaczniej nastepna i potem 1000 kcl ? ja teraz 13
                dni kopenhadzka potem 7 dni kapusciana:> musze schudnac 10 kg:* buzkiaki.
                • mwm9 Re: do kasienka 15.11.06, 10:31
                  ja tak samo najpierw kopenhadzka a po niej kapusciana witam w klubie pozdowienia
                • mwm9 Re: do kasienka 15.11.06, 10:32
                  czy mogę zrezygnowac całkowicie ze szpinaku czy ktoś wie???///
                  • misia_2000 Re: do kasienka 15.11.06, 10:35
                    masz gg?:)
                    • kasienka122 Re: do kasienka 15.11.06, 14:34
                      jak dobrze ze jesteście,tak po tej diecie zaczynam kolejna chyba tez przejde na
                      kapuścianke a potem na 1000 zeby drastycznie nie przesc w "normalne" jedzenieja
                      potrzebeje zleciec ze 20 kg na razie cel to -10 małymi kroczkami a napewno
                      dojdziemy do celu.Wielki dzieki za wsparcie!!!!!
                    • kasienka122 Re: do kasienka 15.11.06, 14:36
                      mam gg 1406846
    • spragnienie Re: jutro zaczynam ktos ze mna? 15.11.06, 16:38
      Mija moj czawrty dzien. Nie chce zapeszac, ale poki co trzymam sie calkiem
      niezle. jestem odrobine otepiala, ale wspominajac moj pierszwy raz na
      kopenhaskiej jest o niebo lepiej. Wproadzam malena zmiane. Nie jestem w stanie
      jesc stekow owolowych, po prostu staja mi w gardle a zjesc cos musze. Kupilam
      dzisija steczek wieprzowy i juz jego sam kolor nastrool mnie pozytywnie. To
      samo z ryba, ja wybieram lososia, choc to malo chuda ryba, trudno, jesli
      schudne pol kilo mniej nic sie nie stanie. Tak poza tym trzymam sie wzorowo.
      Zamiast wody pijam 5 herbat czerwonych i dwie zielone, w wielkim kubku, wiec
      plynow spozywam sporo. Dzis rano wcgodzac na wage bylo mnie 3 kilo mniej, ile w
      tym straconej wody nie wiem, ale jedno jest pewne. Mam naladowane baterie.

      Mi osobiscie pomaga czytanie jadlospisu na kolejny dzien. Jakze smakuje toscik,
      serek wiejski albo rybka. MIODZIO!!!!!!!!!
    • kasienka122 Re: jutro zaczynam ktos ze mna? 16.11.06, 20:16
      A co to nie ma tu nikogo ja koncze dzis 4 dzien jak na razie jest
      dobrze,przynajmniej staram sie raz tylko cos mnie wzielo na musztarde i
      musialam jej liznac kawalek a tak to jest ok,walcze dalej.Nie chce na razie
      wchodzic na wage zrobie to dopiero po zakaczeniu diety(byc moze bede mile
      zaskoczona)A jak Wam idzie?odezwijcie sie czasem.Pozdrawiam
Pełna wersja