dzień pierwszy... 21.XI

21.11.06, 18:34
Cześć. Dzisiaj zaczelam pierwszy dzien diety, a piszezeby mieć jakieś wsparcie,
bo z doswiadczenia wiem,ze jest to męczoce 13 dni, dni nerwowych
Na tej diecie bylam jakie s 4 razy wytrzymalam dwa razy z fajnym efektem.
Co do szynki- kupowalam zawsze 10 deko to zawsze wiecej niz plasterek, poza tym
wyeliminowalam szpinak- gdyz nie nawidze go od dziecinstwa- chociaz probowalam
zjesc nawwet przyprawiony0jednak bez rezultatu-a i tak schudlam. co do owocow
nie ograniczalam sie do 1 owocu jedlam naprzyklad jablko, pol pomaranczy i pol
grejpfruta...pzdr...abysmy dotrwaly!
    • agamuza Re: dzień pierwszy... 21.XI 22.11.06, 09:16
      Ja mam dzis 10 dzien i juz mi sie nie chce patrzec na jedzenie :)
      Mam tak wyczulony węch, że wącham smakołyki wcinane przez mojego faceta i mi
      starczy. Dziś z rana wąchałam cudowne kanapki, które mu zrobiłam: chlebek
      alpejski z orzechami, z sałata, szyneczką, serkiem żółtym - pychota. A wczoraj
      na kolacje powąchałam boskie ciasto czekoladowe :D
      • hanetka Re: dzień pierwszy... 21.XI 22.11.06, 14:36
        No co Ty...ja to dzisiaj w sklepie bylam i mialam ochote na wszystko na co nie
        mialam przed dieta, wszystko 10 razy lepiej wyglada..rany az sie boje kolejnych
        dni, ale kurde nie po to zaczelam sie meczyczeby przestac na poczatku czy
        zrezygnowac w polowie...wsugerujesz,że wachanie pomaga?:}
        • igge Re: dzień pierwszy... 21.XI 23.11.06, 13:06
          ja też wącham z różnym skutkiem, raz pomaga a raz wzmaga niedozwolone pragnienia
          dziś trzeci dzień, śpię długo więc rano bezboleśnie piję samą kawkę, szkoda, że
          bez mleka. Potem prawie od razu lunch. Naprawdę lubię szpinak - mniam, i
          pomidorek z solą i czosnkiem. Wieczorem piję herbatki, wieczory są dla mnie
          najtrudniejsze. Wczoraj niestety na kolację straciłam trochę umiar z tym
          plasterkiem szynki, ważył chyba kilkadziesiąt deko! Pozdrowienia!
          • mati731 Re: dzień pierwszy... 21.XI 23.11.06, 13:49
            Ja tez jestem na tej dziecie już dzień 5 i chcialam się zapytać ja
            przyrzadzacie szpinak, ja kupilam liście szpinaka i nie wiem co z tym zrobić.
            • hanetka Re: dzień pierwszy... 21.XI 23.11.06, 15:39
              ja szpinaku nie jem,ale moja mam kiedys mi raz go do diety przyrzadzila tylko,ze
              z mrozonego ugotowala go z bazylia i wcisnietym czosnkiem...
    • j.kinga Re: dzień pierwszy... 21.XI 26.11.06, 15:49
      Też mam dzis pierwszy dzien diety. Mam nadzieje, ze sie nie zlamie, ale a propos
      jadlospisu, to nie wiem jak zniose befsztyk fizycznie i psychicznie. Pozdr i
      trzymam kciuki;)))
Pełna wersja