Re po dniu 7 dzis 8 dzien hehe

22.11.06, 07:40
Czesc laseczki no i zjadlam wczoraj ten jogurt naturalny mały 200 gr ale nie
przejmuje sie tym:-/ ani troche najwyzej bedzie pol kilo mniej juz mi ti
dynda he he. Dzisiaj moj 8 dzien i tez tak mam ze czym blizej konca tym
bardziej mi sie juz nie chce odchudzac hehe;)ale jak zesmy zaczely to trezba
skonczyc!wiec do boju;) powiedzcie mi co po kopenhadzkiej?jak zaczniemy znow
jesc chlebek paroweczki smakolyki zas utyjemy?bierezcie jakas nowa diete? ja
bym chciala sprobowac jogurtowa podaje wam linka:
www.twojadieta.info/dieta/jogurtowa/ co o Tym sadzicie?:)podobno sie
chudnie a jest calkiem przyjemna.
    • mati731 Re: Re po dniu 7 dzis 8 dzien hehe 22.11.06, 10:09
      Ja zaczynam dzień 4 ale przeczytałam tą dietę jogurtową i myślę że będzie
      bardzo dobra po kopenhaskiej.
      • hanetka Re: Re po dniu 7 dzis 8 dzien hehe 22.11.06, 14:47
        a dla mnie jakos za bardzo p-ogmatwana jezeli chodzi o jadlospis tu ziemniaczek
        rybka...tzn urozmaicona i duzo pierdzielenia sie z tymiposilkami- ja dostawiam
        pieczywo-chyba ze ciemne od csu do czasu no i makarony chyba i tlusciochy
        wszelakie...a cos slodniego od czasu do czasu...
    • angelsz Re: Re po dniu 7 dzis 8 dzien hehe 22.11.06, 17:12
      hej, sluchajcie ja mam dzis dzien 7 jestem jusz po lanchu, i powiem wam ze jest
      mi strasznie ciezko nie chodzi o to ze jestem glodna, ale o to ze nie mam sily
      na nic, ledwo wychodze z parteru z kuchni na gorew do swojego pokju, dodajac to
      ze nei moz esobie pozwolic za syzbkie chodze spac , w tygodniu bo chodze do
      liceum i sie ucze, i nei mam sily, pozatym koszmarnie ciezko bez kawy, ale dzis
      pol,metek diety dlatego dokoncze ja,a wcale ni mam ochoty , bojzu mam wsumie
      to plaski brzuch, ale biotre witaminy i tak dalej zeby nei zaslabnoc w szkole
      bo jest baila jak kartka

      aha jeszcze jedno, ja tez mysalam o kolejnej diecie po kopenhadzkiej bo po
      takim wysilku nei chce za tydzien znowu wazycdwa razy tyle co schudne, ale
      skoro ta deita jest na przemiane materii to nie chce jej sobeo zepsuc bo ona po
      diecie ma si epoporawic ,a przed dieta mialam koszmarna.

      a i jeszcz etakie jedno pytanko ,latacie codziennie do kibelka?nie mowie tu
      o "siku" hehe po tyvh 2 litrach wody dziennie:P w trakcie diety sie ta
      przemiana materi juz poprawia czy po niej?

      pozdrawima, i zyccze wytrwalosci i sily innym, bo ja mam jej juz malutko
Pełna wersja