Dodaj do ulubionych

Kto ze mną?

15.01.07, 13:58
Witam. Dziś mój pierwszy dzień diety. Może ktoś też zaczął albo chce? to
raźniej razem?piszcie. i czy ktoś sie nią odchudzał i ile schudł. Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • michalina1974 Re: Kto ze mną? 15.01.07, 18:23
      hi dorothi, ja tez zaczelam dzisiaj, zamiast 2 litrow wody wypilam 3,5 bo mialam
      wrazenie ze ciagle jestem glodna. zaluje niezmiernie, ze niestety nie moge
      przyrzadzac befsztyka w porze obiadowej, bo taki rozklad bardziej by mi
      odpowiadal, ale ogolnie jest ok. jutro sie zwarze to opowiem czy cos spadlo czy nie.
      pozdrawiam :-)

      -----------------------------------------------------
      Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
    • zona_poteflona Re: Kto ze mną? 16.01.07, 00:43
      cześć
      ja dziś też rozpoczęłam tą męczarnie. Powiedz jak przeżyłaś te ssanie w żołądku
      i uczucie osłabienia.
      Mam nadzieje ze wytrwamy do końca.
      Pozdrawiam
      Powodzenia w drugim dniu:) Bo dziś jest już drugi.
      • dorothi1980 Re: schudlam 1 kg po pierwszym dniu! 16.01.07, 09:50
        Witam dziewczynki, fajnie, że nie jestem sama!!wczoraj mój wieczór był
        tragiczny zaczęlo mi się kręcić w głowie i zasnęłam o 21, bo taka zła byłam. Ja
        tez tak jak wy wypiłam chyba z 3litry wody. Do południa to jest ok, nie chce mi
        się jeść, dopiero po 17 zaczynam byc głodna. Ja pracuje do 17 i do pracy biore
        sobie jedzonko tj. wczoraj jajka, pomidora i szpinak(blee).Fajnie, że nie
        jestem sama, razem będziemy się wspierac to napewno damy radę!!!A co do wagi to
        ja się nie waże narazie tylko za kilka dni, bo jak nie zobaczę rezultatów to
        nie będe miała motywacji żeby dalje sie męczyć. Mam nadzieję że wytrwamy, bo
        dziś dopiero 2 dzień. Piszcie na buierząco. Szkoda, że nie można się
        komunikatorami gg wymienić. Bo chyba nie można?Trzymam za was kciuki.
        Pozdrawiam cieplutko
        • dorothi1980 Drugi dzień 16.01.07, 09:53
          Właśnie pije sobie kawke, ale mi nie smakuje, bo ja bez mleka nie pijam. Dziś
          szynka i jogurt, a powiedzcie tak rygorystycznie przestzregacie, jecie to samo
          co w diecie?bo wiem ze niektórzy zamiast szpinaku brokuły jedzą? ja mieso
          wolowe pieke w folii bez zadnych przypraw, bez soli, a wy ?jak robicie??
          • michalina1974 Re: Drugi dzień 16.01.07, 11:18
            ja wczoraj zrezygnowalam ze szpinaku, ale nastepnym razem zamienie na
            brokuly.poza tym do miesa jednak uzywam soli, nie wiele ale zawsze. i to sa
            jedyne odstepstwa, chociaz o soli nie ma zadnej wzmianki. dzis ssie mnie
            strasznie w zoladku, mialam wlasnie zebranie i nie moglam pic ale jest ok.
            poza tym jedna z dziewczyn podala fajna wskazowke, jesli jest Ci zimno to mozna
            pic goraca wode z plasterkiem cytryny, wypilam wczoraj dwie :-)
            pzdr.
      • michalina1974 Re: Kto ze mną? 16.01.07, 12:19
        jem o 12 i o 17.30, zamieniam kolacje z obiadem, wowczas, gdy gotowane/pieczone
        potrawy sa na obiad, ze wzglegow technicznych nie moge ich przygotowywac w
        pracy, a wole jesc swieze, gorace produkty niz odgrzewane.
    • dorothi1980 Re: Kto ze mną? 16.01.07, 14:17
      Kurde dopiero drugi dzień, a ja się tak kiepsko czuje!Głowa mnie boli i słabo
      mi, a już po obiedzie jestem.A wieczór to jeszcze najgorszy dla mnie, dopiero
      wtedy doapda mnie głód!!! Ale ciężka ta dieta!!!A jak tam wy się trzymacie?
      • dorothi1980 Re: dzien 3 17.01.07, 09:00
        Hej
        Wczoraj myślałam,że będzie ciężki wieczór, ale wcale nie byłam głodna ani
        zmęczona,aż się zdziwiłam. Dziś też wcale nie jestem głodna, właśnie przyszłam
        do pracy i zaraz sobie kawke wypiję:)Wczoraj mnie tez głowa strasznie bolała w
        dzień i nie obyło się bez tabletek!Wiesz stanęłam dziś na wagę i 1kg mniej!To
        motywacja!!W dwa dni 1kg mniej!A masz na śniadanie grzanke?bo ja nie mam w
        mojej rozpisce diety, ale patrzyłam, że w niektórych dietach jest na śniadanie
        kawe i grzankę?A do pracy wzięłam sobie szpinak, pomidora i jabłko!Fajnie, że
        mogę z Tobą pogadać i że razem zaczęłyśmy tą dietę, to też motywacja:)Pozdrawiam
        • michalina1974 Re: dzien 3 17.01.07, 09:17
          mamy chyba inne rozpiski. tak mam grzanke dzis na sniadanie, poza tym nie mam
          kompotu tylko salatke owocowa jutro. wg tej rozpiski przeszla przez ta diete
          moja przyjaciolka. i zgubila 8 kg! mnie a razie spadlo 1,8 kg ale jest super,
          poza tym spodnie sa juz luzniejsze, widze efekt! mam tylko nadzieje ze
          generalnie uda mi sie lekko zmienic moje nawyki zywieniowe, bo z reguly lubie
          jesc wieczorem, po powrocie z pracy, nawet jesli nie jestem glodna :-)
          tez sie ciesze, ze przechodzimy przez to razem ;-) milego dnia!
          • dorothi1980 Re: dzien 3 17.01.07, 09:24
            A powiedz mi ta sałatka owocowa?to taka w puszce??czy jak ją będziesz robiła?a
            zamiast tej grzanki czy mogę zjeść kromkę chleba? bo w pracy to nie mam jak
            grzanki sobie zrobić?jak wiesz to mi odpisz
            • michalina1974 Re: dzien 3 17.01.07, 09:33
              wydaje mi sie, ze mozesz zamienic grzanke na kromke chleba, byle nie
              pelnoziarnistego, bo ten ma duzo kalorii. a salatke zrobie ze swiezych owocow,
              jablko, banan i pomarancza.
              • monika1357 Re: dzien 3 17.01.07, 13:15
                Każdy składnik w tej diecie pełni jakąś ważną role. To nie jest głodówka tylko
                dieta na zmianę przemiany materi. W tej diecie od liczby kalori ważniejszy jest
                indeks glikemiczny.
                Tost lub czerstwy chleb poprawia perlaktykę jelit. Sałatka ze świeżych owoców
                jaknajbardziej OK, aby nie owoce z syropu w puszce :D.
      • magda041 Re: 3 dzień 17.01.07, 10:34
        Odpuszczasz sobie...ja jestem na etapie, że zjadłabym cokolwiek... W nocy śniły
        mi się wielkie ciastka- choć nawet nie przepadam za słodyczami...
        • dorothi1980 Re: 3 dzień 17.01.07, 10:57
          Odpuszczam sobie, bo w pracy nie mam jak zrobić grzanki, a niewiem czy chleb
          zwykły można, a poza tym dziś wogóle nie jestem głodna, mnie dopiero popołudniu
          głód dopada, a najbardziej boję sie 7 dnia, bo tam na kolacje nic nie ma ,a to
          jeszcze mi wychodzi, że to niedziela, bo tak w tygodniu to sie w pracy czymś
          zajmę,a który twój dzień magda?
    • dorothi1980 Re: 3 dzień 17.01.07, 11:01
      A już widzę, że dziś twój drugi dzień. ja wczoraj do 15 to się tak źle czułam,
      ale już potem mi przeszło i dziś jest ok, wogóle nie chce mi się jeść.tylko już
      mam dość tej wody, wlewam ją w siebie cały czas.A i jeszzce dziś szpinak przede
      mna, a ja go tak nie lubie!!
    • dorothi1980 Re: Kto ze mną? 17.01.07, 14:31
      Jak tam Michalina się czujesz?Ja po obiadku,zamieniłam sobie i na obiad zjadłam
      wstrętny szpinak, pomidora i jabłko. Ja nie czuję narazie głodu. Pije dużo
      wody,a jak u ciebie?
      • michalina1974 Re: Kto ze mną? 17.01.07, 15:21
        ja tez po obiadku, juz dosyc dawno, bo jadlam o 12. to samo co Ty tylko bez
        szpinaku. i teraz wlasnie mnie ssie, wiec pije wode. najgorsze sa bulgoty w
        brzuichu, ktorych nie daje sie wyciszyc :-) jedyne rozwiazanie, pic wode, wiec
        pije bez przerwy, dzis juz 2,5 litra a do wieczora daleko :-) ale damy rade!
    • dorothi1980 Re: Kto ze mną? 18.01.07, 08:50
      Hej Michalina.Wczorajszy wieczór jakoś zleciał,nawet nie było tak strasznie.Ale
      dziś się kiepsko czuję, nie jestem głodna, tylko osłabiona i jakaś zła.Nie
      ważyłam się, bo zważę się dopiero 8 dnia i potem na koniec diety.A jak Ty się
      czujesz?Pozdrawiam
        • michalina1974 Re: 4 dzień!! 18.01.07, 20:30
          u mnie rano jak u Ciebie, czulam sie strasznie slaba, ale potem juz bylo ok. i
          dzisiaj znowu bardziej mi sie chcialo jesc, ale ogolnie jestesmy niezle, bo
          udalo nam sie przetrwac juz 4 dni! pozdrawiam i do jutra :-)
          • dorothi1980 Re: 5 dzień 19.01.07, 08:50
            hej.już dziś 5 dzien.Dziś czuję sie dobrze, nie czuje glodu.Tylko powiedz mi na
            obiad ja mam duza chuda rybe-ugotowałam sobie dorsza, a na kolacje w mojej
            rozpisce mam befsztyk wolowy,salata i brokuly,a czy ty masz brokuly?Razem damy
            rade:)Pozdrawiam
                • michalina1974 Re: 5 dzień 19.01.07, 13:29
                  moja tez niestety byla zimna, bo nie zdazylam pojsc do stolowki, zeby ja
                  podgrzac (mamy mikrofalowke na szczescie). ale ogolnie byla ok. i jak tam,
                  jestes glodna? ja nie.
                  • dorothi1980 Re: 5 dzień 19.01.07, 13:43
                    Głodna to nie jestem,ale mam ochote na cos dobrego.ale wiem ze nie mozna, to
                    pije wode litrami.tylko mysle o tym ze bedzie ciezka ta niedziela dla nas:/bo
                    jutro to jest duzo jedzenia. A powiedz z jakiej wagi startowalas pzrezd ta
                    dieta i ile zamierzasz zrzucic. ja wazylam 75kg w niedziele przed dieta i
                    zamierzam schudnac do 60,ale nie tylko na tej diecie,jak ona sie skonczy to
                    bede stosowala ta diete 1000 kcal.Do tego jezdze na rowerku stacjonarnym
                    15minut dziennie.Sie zawzielam i sobie postanowilam ze schudne do tej wagi
                    sprzed ciazy!!!
                    • michalina1974 Re: 5 dzień 19.01.07, 14:05
                      ja nawet nie mam zadych zachcianek, wydale mi sie, ze moj organizm juz sie
                      powoli przyzwyczaja..
                      startowalam z 67 kg i chce spasc do 60 kg. mam nadzieje, ze sie uda. poza tym
                      tez zamierzam wprowadzic pewne zmiany zywieniowe w przyszlosci.
                      co do sportu to chodze na basen i biegam 1-2 razy w tygodniu.
                      trzymam kciuki za nas obie :-)

                      -----------------------------------------------------
                      Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
    • dorothi1980 Re:6 dzień 20.01.07, 19:15
      Dzis nasz 6 dzien,dla mnie jest okropny, ogólnie źle się czuję, słabo mi,mam
      zawroty głowy,ale sie nie poddaje.A jeszcze najgorsze przezde mna ta niedziela.
      Mam nadzieje,ze wytrwam do końca!Pozdrawiam
    • dorothi1980 Re: Kto ze mną? 20.01.07, 19:20
      Mięsa wołowego prawie wczoraj nie tknęłam, juz patrzeć na nie nie moge, jajek
      też nie lubię i nie dałam rady zjeść 2, tylko jedno zjadłam.Ja 5 miesiecy temu
      rzuciłam palenie( a byłam bierną palaczką- 8 lat palenia po 1-2 paczki dzienie
      (rok przerwy ciąża)i dlatego może tez mi jest tak ciężko że organizm się domaga
      cały czas jeszcze nikotyny!To już 5 miesięcy a mi się zwłaszcza przy tej
      diecie palić chce!Ale dam rade, razem damy rade.:)
          • michalina1974 Re: 7 dzień 21.01.07, 12:07
            wlasnie wrocilam do domu, chialam troche pobiegac i musialam wrocic po 15 min,
            bo nie mialam sily biec dalej. straszne! jesc mi sie nie chce, ale chuje sie
            slabo. to w zasadzie pierwszy taki dzien podczas stosowania diety. poza tym
            dostalam okres, tydzien wczesniej (mam nadzieje, ze to nie skutek diety) i to
            tez ma wplyw na moj stan oslabienia. pozdrowienia :-)
    • michalina1974 Dzien 8 22.01.07, 09:00
      Hi Dorothi,

      wczoraj po raz pierwszy chcialo mi sie jesc. oczywiscie wieczoram. ale jakos
      przetrwalam. dzis rano znowu bylo mi slabo, teraz czuje sie mniej wiecej ok.
      na szczescie mamy dzis 3 posilki dziennie, bo nastepnego dnia bez kolacji chyba
      bym nie wytrzymala. a jak u Ciebie?
      • dorothi1980 Re: Dzien 8 22.01.07, 10:00
        Hej Michalina
        Ja wczoraj sie nawet w miare czułam wieczorem, dziś rano słabo mi strasznie
        było!Wypiłam rano kawe i polepszyło sie. Dzis do pracy wzięłam sobie jajka i
        pomidor(ale dzis bez szpinaku, bo nie zdążyłam sobie zrobić)a te mięso wołowe
        już mi tak nie smakuje. wiesz zważyłam się w piątek i od początku diety w
        piątek pokazało mi 3kg mniej, ale dziś jest tyle samo nic mi przez te 2 dni nie
        spadło, ale pzrestrzegam diety rygorystycznie i do tego ćwicze. A jak u ciebie
        z waga? A co do tego okresu to wiesz czytałam na innych forach,że ta dieta
        rozregulowuje miesiączkę, więc to możliwe że to od tego:(Dobrze że już dziś 8
        dzień i dobrze ze przechodze przez to z Tobą, bo już sama to bym chyba to
        rzuciła.A ty ile schudłas?Pozdrawiam
        • michalina1974 Re: Dzien 8 22.01.07, 10:19
          ja dzis zamiast szpinaku mam brokuly :-)
          od poczatku diety zrzucilam 3,6 kg. prawie wszystkie spodnie, ktore byly
          przyciasne sa teraz luzne! a jak u Ciebie z garderoba?
          ja tez sie ciesze, ze nie jestem sama, bo wydaje mi sie, ze nie dalabym rady.
          poczatkowo wydawalo mi sie, ze nie dotrwam do konca pierwszego tygodnia, ale
          nie jest tak zle jak myslalam.
            • magda041 Re: Dzien 8 22.01.07, 10:43
              dorothi1980 napisała:

              > U mnie spodnie też tak samo jak u ciebie są teraz luźne, ale mam nadzieję,że
              > jeszcze coś schudniemy przez ten tydzień

              Słyszałam, ze największy spadek kg jest właśnie w drugiej połowie tej
              dietki.....:):) Mam nadzieje, ze to prawda!!!
                • magda041 Re: Dzien 8 22.01.07, 11:21
                  michalina1974 napisała:

                  > ja natomiast slyszalam cos odwrotnego, ze w pierwszym tygodniu chudnie sie
                  > najwiecej. co czlowiek to doswiadczenie :-) a Tobie ile udalo sie juz
                  schudnac?

                  Hmmm..powiem Ci tak- nie ważyłam się przed bo moja waga ostatnio brdzo mnie
                  zirytowała i zamieszkała na smietniku... Za to cała się zmierzyłam:) Do tej
                  pory to jiś super efektów nie widze..w tali 2 cm ubyło..Bardzo się zniechęciłam
                  tym wynikiem...BARDZO!!! Jestem zła, zniechęcona - wszystko na raz....:(:(:(
                • dorothi1980 Re: Dzien 8 22.01.07, 13:31
                  I jak samopoczucie? Ja dziś kiepsko się czuję,a jak pomyślę jeszcze o tej
                  wołowinie to az mi niedobrze się robi,no ale cóż jak trzeba to trzeba!A efektów
                  nie widać to i motywacja mała,ale mam nadzieje ze dam rade, chodz latwo nie
                  jest!Jestem osłabiona caly czas.A jak u Ciebie?
                  • michalina1974 Re: Dzien 8 22.01.07, 13:41
                    no jak to nie ma efektow?! schudlas 3kg, ubrania luzniejsze, to juz jest cos
                    moim zdaniem!
                    jest mi niedobrze po tych brokulach i jajkach. w zasadzie juz mam dosc jajek.
                    przygotuj sobie wolowine w ten sposob (ja tak robie): na bardzo rozgrzana
                    patelnie z niewielka iloscia oliwki, najlepiej teflonowa, wrzuc stek z
                    wolowiny, na kazdej stronie smaz po 2 min, potem jeszcze raz po 2 min kazda
                    strona i stek gotowy. do smaku mozesz dodac odrobine soli. :-)
                  • monika1357 Re: Dzien 8 22.01.07, 13:57
                    Dopraw wołowinęczosnkiem i pieprzem ziołowym. Podsmaż na patelni teflonowej w
                    niewielkiej ilosci wody. Lepiej nie smaż na oliwie, bo to nie wyjdzie Ci na
                    zdrowie, nawet niewielka jej ilość ;) Pozdrawiam i życzę sukcesów w odchudzaniu
        • dorothi1980 Re: 9 dzień 23.01.07, 08:52
          Hej Michalina
          Dziś 9 dzien. Ja rano jestem strasznie osłabiona, nie mam na nic sily,
          niedobrze mi i dalej sie tak czuje, jestem juz w pracy i zrobilam sobie kawe
          moze poczuje sie lepiej po tej kawie.Na wadze tak samo, nic mniej. a jak u
          ciebie?
    • dorothi1980 Re: 9 dzień 23.01.07, 08:58
      Jest mi zawsze rano słabo,a tu w pracy musze myslec itd. a nie mam sily,
      jeszcze cos pochrzanie,bo nie moge sie skupic!Czy ty tez jestes taka osłabiona?
      Wczoraj wieczorem to samo
      • michalina1974 Re: 9 dzień 23.01.07, 09:08
        hej,
        nie, dzis juz dobrze, mysle ze dlatego ze wczoraj mozna bylo zjesc cos na
        kolacje. wczoraj wieczorem tez czulam sie dobrze. pomysl sobie, ze z dniem
        dzisiejszym zostalo nam tylko 5 dni! i po wszystkim :-)
        bedzie dobrze!
        ja np. juz nie moge patrzec na jajka i broluly. ale daje rade. :-)
        pzdr.
    • dorothi1980 Re: 9 dzień 23.01.07, 13:08
      I jak samopoczucie u ciebie? Ja tylko boję sie tej kolacji, bo mięsa wołowego
      nie mogę już przełknąć,a jak u ciebie? ja jak przezyje ten dzisiejszy dzien to
      bedzie juz z górki.Caly czas jestem osłabiona- ty tez tak masZ??
      • michalina1974 Re: 9 dzień 23.01.07, 13:17
        u mnie caly czas stabilnie, czyli dobrze. ja mialam kryzys tylko wczoraj rano
        tak jak ci pisalam. szczerze mowiac, ja tez juz nie mam ochoty na wolowine.


        -----------------------------------------------------
        Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
          • michalina1974 Re: 9 dzień 23.01.07, 16:03
            a jak ja w koncu przygotowalas?
            mi dzisiaj jogurt bardzo smakowal :-)


            -----------------------------------------------------
            Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
            • dorothi1980 Re: 9 dzień 23.01.07, 16:32
              Tak jak napisałas, na odrobinie oleju, po 2 minuty tj napislaas, ale nie dam
              rady tego jesc, nie lubie mięsa wołowego i po tej diecie nie spojrze nawet na
              nie!!
              • michalina1974 Re: 9 dzień 23.01.07, 16:40
                mozesz zamienic na piers z kurczaka, jesli chcesz.
                ja tez juz mam powoli dosc wolowiny i calej reszty. ale bedzie dobrze, jeszcze
                4 dni i koniec!! :-)


                -----------------------------------------------------
                Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
                • dorothi1980 Re: 10 dzień 24.01.07, 08:59
                  Hej Michalinka
                  Jak tam zleciał wieczór. Ja o dziwo wogóle nie byłam głodna!i nawet się dobrze
                  czułam. Dziś się wazyłam 1kg mniej. A dziś ten tost rano był taki dobry jak
                  nigdy:)A jak u Ciebie?Zostały nam 4 dni.Pozdrawiam
                  • magda041 Re: 10 dzień 24.01.07, 09:12
                    Witam, witam:)
                    Gratuluje..to juz tylko 4 dni... U mnie tylko 5..:):):) Naprawdę nie jest żle!!
                    Tylko martwi mnie to, ze nie mogę już nic przełknąć..najchętniej to bym już nic
                    nie jadła:(
                    Za to zainwestowałam w wagę elektoniczną i pokusiłam się o zważenie::) Jest
                    mniej nawet sporo..ok 4,5 kg po tych 9 dniach:):) Mam nadzieje jeszcze na 2:)
                    A teraz jazda do końca tej diety!!!!
                    Pozdrawiam!!!
                  • michalina1974 Re: 10 dzień 24.01.07, 09:14
                    u mnie tez dobrze, czuje sie ok. dzis nawet zapomnialam o toscie, wypilam tylko
                    kawe i wybieglam na dwor, bo trzeba bylo odsniezac, dzis u mnie 30 cm sniegu!
                    glodna nie jestem a waga spada mi teraz znacznie wolniej i roznie raz 0,8kg raz
                    0,6kg a raz 0,2 kg. ale ogolnie jest niezle i czuje sie dobrze :-) trzymaj
                    sie :-)
                    • dorothi1980 Re: 10 dzień 24.01.07, 09:55
                      Hej Madzia, to ty tylko 1 dzien za nami!Ja sie waze na takiej starej wadze, a
                      nie elektronicznej i roznie mi pokazuje.Ja tez bym z checia juz nic nie jadla,
                      wczoraj kolacje ledwo tknelam i teraz jak bedzie mieso wolowe to tak jak mi
                      poradzila Michalina to zamienie na piers z kurczaka, ale juz glodna sie nie
                      czuje.Po tej diecie zastosuje ta 1000kcal.
                      • magda041 Re: 10 dzień 24.01.07, 10:53
                        dorothi1980 napisała:

                        > Hej Madzia, to ty tylko 1 dzien za nami!Ja sie waze na takiej starej wadze, a
                        > nie elektronicznej i roznie mi pokazuje.Ja tez bym z checia juz nic nie
                        jadla,
                        > wczoraj kolacje ledwo tknelam i teraz jak bedzie mieso wolowe to tak jak mi
                        > poradzila Michalina to zamienie na piers z kurczaka, ale juz glodna sie nie
                        > czuje.Po tej diecie zastosuje ta 1000kcal.

                        A własnie dieta 1000 kcal- liczymy kalorie czy jest jaiś opis tej diety???
    • michalina1974 I jak tam? 24.01.07, 17:03
      mnie dzis po raz pierwszy od dluzszego czasu burczy w brzuchu. i glowa mnie
      boli.
      a jak u Ciebie?

      -----------------------------------------------------
      Quand un homme te parle, souris-lui et ne l'écoute pas
    • dorothi1980 Re: 10 dzień 24.01.07, 21:14
      ja dziś już wogóle nie czuje głodu.dzis robilam ciasto snikers, ktore tak lubie
      i nawet go sprobowac nie moglam:/Ale tak mysle o tym co zjem sobie w niedziele,
      nic takiego bardzo kalorycznego, ale cos napewno normalnego,a od poniedzialku
      dieta 1000 kcal.
        • dorothi1980 Re: 11 dzień 25.01.07, 10:28
          Ja tez juz po kawie. Wiesz narazie czytam sobie na necie o tej dietce, ale
          mysle ze bede poprostu liczyc sobie kalorie zeby dziennie nie przekroczyc 1000
          kcal i po 19 postaram sie nie jesc. Na poczatku bede zapisywac sobie wszytsko
          co jem, a na necie sa tabele kaloryczne, a zreszta praktycznie na kazdym
          produkcie jest napisane ile maja kalorii. A ty po tej diecie tez sie chcesz
          odchudzac? Wiesz co gdybym razem z toba nie przechodzila tej diety to mysle ze
          sama juz danwo bym sie zlamala,a tak codziennie mozemy sie dzielic tym jak sie
          czujemy
          • michalina1974 Re: 11 dzień 25.01.07, 10:57
            z Toba tez mi razniej :-)
            w zasadzie mam zamiar tak sobie skomponowac jadlospis, zeby nie przekraczac
            1500 kcal dziennie. no i oczywiscie sport do tego. za duzo schudnac nie
            zamierzam, bo wtedy moje zmarszczki stana sie bardziej widoczne :-)
    • dorothi1980 Re: 11 dzień 25.01.07, 13:50
      I jak tam po obiadku? Dziś taki dobry byl-owoce, tak sie najadlam i czuje sie
      dobrze:)Tylko na kolacje ten twarozek(serek wiejski) tak go tez nie lubie,a
      jutro zamiast tego miesa wolowego to piers z kurczaka sobie zrobie. A jak
      samopoczucie u ciebi. AA wazylam sie dzis- waga stoi. A ty sie wazylas? i jak
      wyniki?Pozdrawiam
      • michalina1974 Re: 11 dzień 25.01.07, 14:47
        no bardzo dobry obiadek :-)
        nawet do konca jogurtu nie zjadlam. ja tez czuje sie dobrze. ja tez sie
        wazylam, 0,4 kg mniej niz wczoraj. mam nadzieje na chociaz jeszcze 1 kg do
        konca diety uda mi sie zgubic, ale nie mam wiekszych zludzen, ze to nastapi.
        ale nie szkodzi. jak nie teraz to pozniej, juz nie tak szybko :-)
    • dorothi1980 Re: 12 dzień 26.01.07, 08:50
      Hej Michalinka
      Zostało nam ostatnie 2 dni. Ja wczoraj nie czułam glodu, tylko osłabiona jak
      zwykle,zimno mi. Ale dzis blee ta ryba i potem mieso(tj mowilas zamienie na
      piers z kurczaka)a salaty juz tez nie przełkne.No i dzis rano kawy nie bylo:(A
      ja marze juz o mojej kawie rozpuszczalnej z mlekiem i slodzikiem:)Ale żeby
      tylko ten dzisiejszy dzień przetrwać, ja już strasznie osłabiona jestem. A jak
      samopoczucie u ciebie?Pozdrawiam
      • michalina1974 Re: 12 dzień 26.01.07, 11:18
        u mnie ani oslabienia ani glodu :-)
        czuje sie dobrze, wczoraj zrezygnowalam z jajka, bo juz na nie patrzec nie
        moge, z salata chyba bedzie dzis to samo.
        trzymaj sie, bedzie dobrze, jestesmy juz na finiszu :-)
    • dorothi1980 Re: 12 dzien 26.01.07, 16:42
      hej. wiem ze juz zostal tylko jeden dzien i to mnie pociesza.Ale juz jestem
      taka oslabiona, na nic nie mam sily!Ja prawie nic juz nie jem, dzis tej ryby
      nie dalam rady zjesc byla zimna i niedobra wiec to moze dlatego ze nic dzis nie
      jadlam, no i bez tej porannej kawy:/a zaraz sobie zrobie piers z kurczaka(ale
      bez salaty i bez brokulow)bo tez nie dam rady zjesc.A jak tam Twoje
      samopoczucie tego przed ostatniego dnia?
      • dorothi1980 Re: Ostatni 13 dzien 27.01.07, 09:05
        Hej
        Dzis zoatał nam 13 ostatni dzien:)Dzis wzielam sobie wolne, wstalam o 8 i teraz
        pije sobie kawke, a jutro juz wypije moja kawusie:) Przez te 13 dni schudlam 5-
        6 kg, bo nie mam wagi elektronicznej,a ta ktora mam dokladnie nie
        pokazuje.ogolnie jestem zadowolona tylko osłabiona bylam przez ta diete.A jak u
        ciebie? Jak twoje wyniki?Pozdrawiam
        • murielka85 Re: Ostatni 13 dzien 27.01.07, 11:04
          Czesc :)
          chcialam zapytać czy twoje wedlug mnie rewelacyje wyniki sa spowodowane
          rzeczywiscie prowadzeniem tej diety w sposob rygorystyczny? jestem w trzecim
          dniu i nic a nic nie widze aby sie zminila moja sylwetka :( Prosze napisz co o
          tym sadzisz :)
          pozdr.
          • dorothi1980 Re: Ostatni 13 dzien 27.01.07, 11:55
            hej Murielka
            A wazylas sie? Twoja sylwetka w 3 dni sie nie zmieni(nawet w dwa, bo to dopiero
            poczatek 3dnia jak napisalas).A poza tym ludzie na tej diecie roznie chudna.
            Napewno stracisz kilka kilo, ale nie oczekuj tez cudow po tej diecie, bo trwa
            ona tylko 13 dni.Ale moze sie zwaz, na wadze za kilka dni napewno zobaczysz
            spadek wagi. Pozdrawiam
            • murielka85 Re: Ostatni 13 dzien 27.01.07, 14:28
              Wzyłam sie i nic ;( ale mam jeszcze czas na schudniecie ;) Zstanawiam się czy
              palenie tytoniu moze zmniejszyć efekty lub nawet przerwać diete? Ponad to
              stsujer tabletki hormonalne gdyż jestem od nich uzalezniona( w zwiazku z choroba
              tarczycy)?
        • michalina1974 Podsumowanie 28.01.07, 09:38
          Hi Dorothi,

          nareszcie koniec!
          udalo mi sie schudnac dokladnie 5kg i jestem b. zadowolona :-)
          dzis na sniadanie nie moglam zjec wiecej niz 1. tost :-) no i kawa z mlekiem.
          dzieki za towarzystwo i zycze powodzenia w dalszej diecie, mam nadzieje, ze
          pozostaniemy w kontakcie.
          pozdrowienia!
          • dorothi1980 Re: Podsumowanie 29.01.07, 10:01
            hi michalina
            I razem dotrwałysmy do konca. Jak juz wczesniej pisalam schudlam ok 5kg. Ciesze
            sie z tego wyniku. Wczoraj sobie troche pojadlam zrobilam sobie taki luzny
            dzien, a od dzis dieta 1000 kcal bo mam jeszcze troche do zrzucenia. Razem bylo
            naprawde razniej:)tez mam nadzieje ze na tym nasz kontakt sie nie zakonczy.
            Pozdrawiam cie serdecznie.zagladaj tu czasem. maj sie cieplutko
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka