drugi dzień

20.02.07, 07:39
no juz po kawce porannej, dziś ok samopoczucie, ale ja rezygnuje calkiem z
salaty bo jej nie znoszę, myślę że przetrzymam bo salata jest chyba po to by
zapchac żolądek, ale jak wytrzymam glód z wodą to chyba nic zlego się nie
stanie!!waga 1,5kgdziś mniej i to już cieszy i warto ciągnać walkę dalej!!
poawodzenia
Pełna wersja