Dodaj do ulubionych

7-DZIEN,KILO W DóŁ,W SUMIE 3 KILOGRAMY MNIEJ!!!

10.09.07, 08:56
Haj,dziewczyny!Mam mniej,o 3 kilogramki,mimo,że byłam na imprezie i
zjadłam...kawałek sernika,już chyba dla spokoju,ciągle namawiana
przez innych.Ale za to zrezygnowałam z kolacji:-)Wypilam nawet jedno
piwo!!!Trudno,sie mówi,i żyje dalej.Lecz na tym moja dieta nie
ucierpiała.Nie miałam wyrzutów sumienia,bo nie chodze przecież
codziennie świetowac,na szczescie.Ale dzisiaj bede sie trzymac
dietki,dorzuce jakies cwiczonka i bedzie oki.A jak wam idzie,kochane?
Pozdrawiam was cieplutko,bo u mnie na dworze zimno i pada
deszcz...brrr
Obserwuj wątek
        • kama1907 Re: 7-DZIEN,KILO W DóŁ,W SUMIE 3 KILOGRAMY MNIEJ! 10.09.07, 22:56
          halo,dopiero teraz mam czas,aby Ci odpisac.Myśle,że ładnie
          schudłaś,lepsze to niż nic,najważniejsze,iż waga idzie w dół.Nawet
          lepiej,jak powoli,bo to znaczy,że póżniej nie bedzie efektu jojo.Ja
          sie ciesze nawet z tych 3 kilogramów.Najważniejsze to sie nie
          poddawac.Zostało Ci jeszcze 9 dni na pewno cos jeszcze zgubisz,głowa
          do góry!Ja też wieczorem odczuwam lekkie ssanie w żąłądku,wiem,jak
          to jest...ale staram sie cos nieco przegryśc
          np.jabko,brzoskwinie,albo chrupie marchewki,no i pije przed snem
          gorącą herbate-jak w tej chwili.Inaczej umarłabym z głodu!!!A i tak
          chudne,może nie tak dużo,jak inne kobiety na tym forum,ale co tam!
          Nie chce przesadzac,w koncu musze miec sily do życia.Codziennie
          cwicze,albo jezdze na rowerze itp.to i tak spale.A jak ty sie
          czujesz?Cwiczysz?a jak tak,to co?zycze powodzenia i wytrwalosci!!!
          KAMA
    • kama1907 Re: 7-DZIEN,KILO W DóŁ,W SUMIE 3 KILOGRAMY MNIEJ! 10.09.07, 23:20
      Dzisiaj był trudny dzien,mało jedzienia w jadłospisie...Ale jakoś
      przetrwałam,zjadłam tylko pare sucharków,ponieważ zołądek zaczął
      mnie pobolewac,potem było okey.I żeby nie myslec o
      jedzieniu,posprzątyłam w szafach z ciuchami,u mnie i u moich
      dzieciaków.Zajeło mi to sporo czasu,potem cwiczenia i jazda na
      rowerze i tak minął dzien.Zobaczymy,jak bedzie jutro...W planach mam
      basen i saune.Ide sama,żeby sie zrelaksowac,bo niedłgo mam zjazdy i
      pełno nauki.Znowu bede siedziec nocami...No,coż takie
      życie.Trzymajcie sie,kobietki!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka