Dodaj do ulubionych

Dieta od 17.05.08 - kolejne starcie...xD

16.05.08, 21:03
Zaczynam diete od jutra, z racji tego iz poprzednim razem padlam jak mucha...
Czy ktos sie przylacza?
Obserwuj wątek
    • monteblack Re: Dieta od 17.05.08 - kolejne starcie...xD 16.05.08, 21:53
      Witam!Ja od jutra "startuje" z 5-dniowka.Ale mysle ze po ostatnim okresie
      zerczym tez bede potrzebowac wsparcia,wiec ty na kopenhaskiej,ja poki co na
      swojej (w czwartek wyjezdzam na 4 dni an majowke,wiec wole nie planowac dalej
      niz do srody a 5 dni akurat skonczy sie w srode),takze powodzenia zycze Tobie i
      sobie!!!
    • aune14 Re: Dieta od 17.05.08 - kolejne starcie...xD 17.05.08, 11:29
      jejciu jak ja sie ciesze, ze tutaj zajżałam hehe moje wczesniejsze podejścia do diety kończyły sie po 3 dniach:( więc przyłączam się!! newet się zalogowałam i mam nadzieję, ze razem wytrwamy:) 3mam za Nas kciuki i obiecuję codziennie wieczorem meldowac wykonanie zadania, czyli wytrzymanie reżimu jedzeniowego:)
      • patka1024 RAPORT z pierwszych dni... :) 20.05.08, 11:20
        Raporcik z pierwszych dni... będę dopisywać następne, jeśli
        wytrzymam na diecie. ;) Niestety nie zważyłam się pierwszego dnia...
        dlatego waga tylko od drugiego. Ważę się rano...

        DZIEŃ 2 - 68.6kg 33% tłuszczu
        DZIEŃ 3 - 68.5kg 33% tłuszczu
        DZIEŃ 4 - 67.8kg 32% tłuszczu
        • merefenebef Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 22.05.08, 18:23
          i jak Ci idzie? bo ja juz po ostatnim na dzis posilku :)
          troszke sie boje jutra (bo tam tylko raz sie je) a na dodatek przychodza goscie
          na urodziny meza i bedzie na stole mnostwo jedzenia (juz to w tym tygodniu dwa
          razy przerabialam i wytrzymalam, no ale jutro mniej sie je ...)
          postaram sie wytrzymac :)
          • patka1024 Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 23.05.08, 15:26
            Uf cały czas na diecie, choć wczorajszy (szósty) dzień był ciężki...
            Dzisiaj tylko jeden posiłek i zjadłam 2 owoce zamiast jednego - mam
            nadzieję, że wytrzymam do jutra. ;)

            A jak u Ciebie, merefenebef? Powodzenia i wytrwałość! :)

            A raporcik poniżej:
            DZIEŃ 5 - 67.1kg 31% tłuszczu
            DZIEŃ 6 - 66.8kg 31% tłuszczu
            DZIEŃ 7 - 66.5kg brak pomiaru

            • monteblack Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 23.05.08, 17:43
              czolem dziewczynki!a gdzie nasza zalozycielka watku sie podziala?ja koncze dzis
              swoja pieciodnioweczke,jutro zrobie sobie maslankowy dzien,od niedzieli znowu
              5-dniowka bo w przyszly piatek mam konferencje w pracy i mam zamiar zmiescic sie
              w ubrania z zeszlego lata a z tym byl ostatnio problem;)a jak wam leci?na
              szczescie dlugi weekend u mnie w miescie jest wyjatkowo brzydki i nikt nie kusi
              zadnym grillem czy piwkiem w ogrodku:P
            • merefenebef Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 23.05.08, 22:48
              ja dzis zjadlam piers z kurczaka i banana o 13tej(i wtedy wzglednie najedzona
              bylam w stanie zrobic jedzenie na urodziny meza), a teraz wszyscy siedza i jedza
              a ja pije wode ... wrrr... ale jakos sie trzymam...
              chyba zaraz pojde spac bo po woli moja silna wola wymieka (poza tym czuje sie
              lekko oslabiona)
              rowniez zycze wytrwalosci :)
              po takim dniu jak dzisiejszy to juz nic nie moze byc trudne :)
              boje sie tylko, ze z dnia na dzien bede slabsza ...
              i juz sobie kombinuje co w piatek zjem (brakuje mi dobrze przyprawionych
              posilkow, juz nie mowie, ze musza byc wieksze... a w przyszly piatek (po 13
              dniach) maz zabierze mnie na spozniony obiad urodzinowy :)
                • merefenebef Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 25.05.08, 11:22
                  a powiedz mi, ktory dzien byl dla ciebie najgorszy? bo wszyscy mowia, ze 7my
                  (jak jest tylko jeden posilek), fakt, ciezko bylo wytrzymac od 13tej bez
                  jedzenia. ale dla mnie najgorszy byl dzien 8my (bo to byly 24 h bez jedzenia i
                  bylam rano bardzo slaba... po zjedzeniu obiadu (bezmiesnego) sil mi nie przybylo
                  i dopiero po 17tej jak zjadlam befsztyk to sie zaczelam jako-tako czuc :)
                  tak mi sie wydaje, ze lepiej ta diete w sobote zaczynac, zeby ten dzien po
                  glodowce miec wolny bo tak to wypada w poniedzialek i ciezko sie wtedy mysli,
                  zwlaszcza jak pracowac trzeba...
                  a dzis rozpoczynam dzien 9ty :) i kolejne pol kilo mniej (razem -5,5) o ile moja
                  waga dobrze dziala, bo nie mam elektronicznej tylko taka zwykla, ze wskazowka ;-)
                  • patka1024 Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 25.05.08, 12:40
                    Gratuluję i zazdraszczam... ;) Świetny wynik!

                    Ja na półmetku tylko -3kg, ale i tak nieźle. :) Dla mnie też
                    najgorszy był 8 dzień, dodatkowo poszłam rano na basen i po powrocie
                    zupełnie oklapłam. Przyznam się, że trochę złamałam dietę -
                    podjadłam tak 3-4 łyżki gulaszu i 3-4 łyżki rosołu...
                    • merefenebef Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 25.05.08, 14:56
                      niby pisza, ze nawet żucie gumy do żucia przerywa dietę ... ja dlatego trzymam
                      się jej od początku ściśle (choć jest to trudne) i mam już serdecznie dość
                      niesłonych potraw... ale to tylko do czwartku :)
                      potem jeden dzień przerwy i od soboty jakaś nowa dieta - jeszcze nie
                      zdecydowałam jaka :) a jak osiągnę wymarzoną wagę to będe po prostu mniej jeść i
                      więcej czasu poświęcać na sport :)
                      • patka1024 Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 26.05.08, 10:56
                        No i trzeba było trzymać się ściśle diety. Waga stanęła. :(

                        Jak widać ładnie schodziło do ósmego dnia, kiedy to nagrzeszyłam. ;)
                        A później nic.

                        DZIEŃ 8 - 66.0kg 34% tłuszczu (a te 34% skąd???)
                        DZIEŃ 9 - 65.9kg 30% tłuszczu
                        DZIEŃ 10 - 66.0kg 30% tłuszczu



                        • merefenebef Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 26.05.08, 19:17
                          ja sie jutro rano zwaze ale po spodniach juz widze, ze jest calkiem niezle (nie
                          wiem jak Wy ale ja mam przy tej diecie problemy z wyproznianiem - w sensie po
                          prostu mi sie nei chce i jest lepiej tylko po dniu 9tym gdzie sie je szynke z
                          jogurtem (moze specjalnie daja takie zestawienie? :)
                          tak wiec jutro bedzie wazenie
                          musze sobie sprawic po wyplacie wage elektroniczna bo tej mojej ze wskazowka to
                          nie wierze ;-)
                          • merefenebef Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 27.05.08, 20:43
                            waga kupiona, jutro wazenie i ostatni dzien DK :)
                            zamienie jutro na kolacje pstraga na tunczyka w puszcze bo w ostatniej chwili
                            kupilismy bilety i jedziemy na koncert do Chorzowa wiec po 17tej to ja bede w
                            samochodzie... mam nadzieje, ze to nie bedzie straszne odstepstwo, zwlaszcza ze
                            w tej DK bez jaj widzialam gdzies tunczyka :)
                            juz sie go doczekac nie moge, bo uwielbiam tunczyka z puszki
                            • patka1024 Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 28.05.08, 15:11
                              Gratuluję wytrwałości! :) I pochwal się rezultatami...

                              Ja niestety w poniedziałek poddałam się - w domu szpital, noce
                              niedospane i gotowanie obiadków dla chorowitków... to nie było dobre
                              połączenie dla mojej diety. I naopychałam się kanapkami i obiadem.
                              To było jedno popołudnie, i później wróciłam do diety, no ale
                              klapa... Mam zamiar przedłużyć ją o tydzień.

                              DZIEŃ 10 - 66.0kg 30% tłuszczu <- tutaj popołudniu wpadka :(((
                              DZIEŃ 11 - 67.3kg 30% tłuszczu
                              DZIEŃ 12 - 66.3kg 30% tłuszczu
                              • merefenebef Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 29.05.08, 21:49
                                oczywiscie nie wiem w jakim zamroczeniu bylam bo przeciez wczoraj to byl
                                przedostatni dzien ;-) a dzis jest ostatni :)
                                na starej wadze rano bylo 75 a na nowej (dokladniejszej 75,5)
                                czyli jakby nie bylo 6 kg mniej :)
                                jutro kolejne wazenie, dzien przerwy (ale bez opychania) ... nadal nie wiem co
                                by tu sobie zjesc :)))
                                  • merefenebef Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 30.05.08, 22:22
                                    dzis dzien przerwy ale nie szalalam
                                    jabko po obudzeniu sie, po po 11tej 3 plasterki szynki, o 15tej serek wiejski i
                                    o 18tej losos na szpinaku (nie byla to duza porcja)

                                    a jutro to moze trzydniowke sprobuje ... jakos tak mi ilosc jedzenia i skladniki
                                    w niej wyjatkowo pasuja ;)
                                    • merefenebef Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 19.07.08, 08:40
                                      na to forum już raczej nie zaglądam ale jako że w czwartek minely 2 miesiące od
                                      1go dnia DK to zrobię małe podsumowanko.
                                      Na DK przez 13 dni o ile pamiętam schudłam 6 kg. Efekt tej diety był pozytywny
                                      - nie chce mi się jesc tyle co kiedys, mam psychiczna blokade na jedzenie po
                                      18tej. Pije duzo wody. staralam sie jesc 5 posilkow dziennie ale w nawale pracy
                                      nie mam kiedy. Jem za to 3 posilki, z ktorych wykluczylam weglowodany (DK
                                      swietnie mnie tego nauczyla) ale poza tym to jem to co mam ochote (tylko w
                                      malych ilosciach). Efekty widac w sygnaturce: 16,4 kg mniej w ciągu 2 miesięcy :)
                                      oczywiscie do tego sport: na razie jazda na rowerku stacjonarnym i kiedy sie da
                                      slugi spacer... ale od sierpnia zaczne na powazniej do aktywnosci fizycznej
                                      podchodzic. zobacze jak bede wygladac wazac 60 kg i wtedy zdecyduje ile jeszcze
                                      zostalo kg do zgubienia (daze do rozmiaru 38 przy wzroscie 170)

                                      -----merefenebef
                                      17.05.2008 81,5 kg
                                      19.07.2008 65,1 kg
                                        • luizka25 Re: RAPORT z pierwszych dni... :) 20.07.08, 11:45
                                          Gratulacje Laseczki;)ja od czerwca tez walcze,ale w sumie bylo tylko
                                          ograniczanie,pozniej 10dniowe oczyszczanie,co troszke mi skurczylo
                                          zeladek,a teraz od 3dni jestem na DK,wiec mam nadzieje,ze mi sie
                                          uda,czytajac wasze posty mam wiare i jakos mi lepiej,ze nie jestem z
                                          tym sama,dla innych to nic strasznego,bo tego nie sprobowali i nie
                                          rozumieja,
                                          Trzymam kciuki za wszystkich!!!!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka