Dodaj do ulubionych

Witam ponownie :) kilka ważnych pytań :)

27.06.08, 12:41
Postanowiłam od jutra po raz drugi zacząć dietkę KTO CHĘTNY DO
TOWARZYSTWA ???,za pierwszym razem schudłam 5 kig (które wróciło jak
bumerang kiedy zaczęłam znowu "normalnie" jeść),ale wtedy wcześniej
zakończyłam dietkę...teraz wracam na to forum i jestem na minusie 5
kg a to za sprawą usuniecia migdałków :) więc mam dobry start :)
mama dała sie namówić i zaczynamy od jutra...i teraz kilka pytań :
ponieważ żoładek mam skurczony to czy mogę zamiast dwóch jajek
zjadać jedno ?
mogę pominąć pomidora? -jeszcze mi sie gardło nie zagoiło i nie mogę
jeść pomidorów
sałatę tylko z oliwą beż cytryny ?- też nie mogę:(
takie lekkie odstępstwa chyba prawda?
Obserwuj wątek
      • la_pink Re: Witam ponownie :) kilka ważnych pytań :) 27.06.08, 18:50
        heh agamadrid widzę,że humorek dopisuje ;> pewnie,że myślę,że można
        zrzucić więcej chociaż o 0,5 kg stosując diete bez odstępstw,ale ja
        poprostu mam najodpowiedniejszy czas na tą właśnie dietę (tzn.żadnej
        imprezy z pysznym jedzonkiem i alkoholem ) a nie wszystko mogę jeść
        ze wzgledu na gojace sie rany w gardle ;( no nic robię po swojemu i
        będę dawała znać jak mi idzie zależy mi na chociaż (aż!!!) 5 kg :)
        aha a jak z przeciwbólowymi środkami?muszę jakiś paracetamol chociaż
        ze dwa razy dziennie ;/
        • agamadrid Re: Witam ponownie :) kilka ważnych pytań :) 27.06.08, 21:11
          miałas skierowanie jakies na usuniecie migdałkow czy sama chcialas?
          ja kiedys tam mialam, za małolaty w tych starszych klasach
          podstawowki, bałam sie i wyrzucilam do smieci, a pani doktor
          powiedizlam ze rodzice sie nie chca zgodzic:/
          teraz bym sobie usunela, bo mi sie anginy znudzily co chwile, ale
          juz nie tak łatwo:/ juz mi nie chce nikt skierowania dac
          (znaczy sie nie nikt tylko moja lekarka:P)
          twierdzi ze dzieciom sie usuwa:/
          • la_pink Re: Witam ponownie :) kilka ważnych pytań :) 27.06.08, 21:25
            miałam skierowanie od laryngologa,też miałam wieczne anginy,zjadłam
            loda,wypiłam zimne piwko i od razu angina :( a ostatnio to już
            miałam nie anginy a powikłania po anginie czyli ropień
            okołomigdałkowy-horror- tylko ostry dyzur i tylko nacinanie nie ma
            innej rady na to cholerstwo a ból jest nie do zniesienia bo to stan
            zapalny i znieczulenie nie działa :( ale juz koniec tej męczarni :)
            teraz będę zdrowa i szczupła-BIORĘ SIĘ ZA SIEBIE :)
            • agamadrid Re: Witam ponownie :) kilka ważnych pytań :) 29.06.08, 21:52
              no niewiem czy tak koniec, jeszcze sie okaze, osoby z usunietymi
              migdalkami lubia zapadac na choroby reszty ukladu oddechowego,
              gardla, tchawicy, kratni... to juz kwestia odpornosci, migdalki,
              jakie by nie byly, łapia zarazki a ze czasem sie zarazaja same...
              cóz...taki zywot migdalkow;) mam nadzieje ze wszsytko sie rozwiaze
              pozytywnie, ja slyszalam chyba tyle samo pozytywnych opini co
              negatywnych,nie zdecydowalam sie jak dotad na wyciecie, tyle ze moje
              migdalki sa juz tak styrane ze na h... mi takie:D ostatnio
              rozwazałam tę moziliwosc, miałam paciorkowca z ksiezyca w organizmie
              hehe (no bo skad jak nie z ksiezyca) ale pani doktor powiedziala ze
              doroslym sie juz nie wycina, ze mogłam wyciac jak byłam dzieckiem,
              jak widze kłamała pipka
    • la_pink I PIERWSZY DZIONEK ZALICZONY :) 28.06.08, 18:34
      żeby pozostałe 12 było równie łatwych jak dzisiejszy :) ale pewnie
      zaliczę jakiś kryzys w połowie...pomidora jednak zjadłam i cytrynkę
      dodałam do sałaty,gardełko szczypało i piekło,ale tylko
      troszeczkę ;> dało się wytrzymać ;>
    • la_pink DZISIAJ CZWART DZIEŃ-SŁABO MI ;( 01.07.08, 10:47
      tak fajnie szło,ale dzisiaj jest mi wyjątkowo słabo,nic mi się nie
      chce,normalnie nie mam siły na nic ;( nie poddam sie,to nie wchodzi
      wogóle w grę,ale jak sobie pomóc,żeby mieć wiecej siły-macie jakieś
      sposoby ? dużo piję więc napewno sie nie odwodniłam,zresztą jedzenie
      też jest w miarę ehhh nie wiem juz co myśleć,tak fajnie sie
      zaczeło,po drugim dniu było - 1 kg :) narazie się nie ważę poczekam
      jeszcze dzień :)
    • la_pink PIĄTY DZIEŃ ZAKOŃCZONY :D 02.07.08, 17:28
      bo jestem już po kolacji :) jakoś te dwa ostatnie dni nie należały
      do łatwych,ale przecież nikt nie mówił,że będzie łatwo prawda ?
      dzisiaj się ważyłam schudłam 2 kg i się bardzo cieszę bo wreszcie
      zostało mi 8 kg , nie 15 kg , nie 10 kg "tylko" 8 kg :D przetrwam
      jeszcze te 8 dni i mam nadzieję pozbyć się jeszcze minimum 4 kg :) a
      następnie mam w planach pięciodniówkę :) a czy któras z Was bolała
      głowa ? bo mnie cos dzisiaj boli ;/
      • la_pink Re: PIĄTY DZIEŃ ZAKOŃCZONY :D P.S. 02.07.08, 18:21
        mama,która miała się odchudzac ze mną odpuściła na drugi dzień ;/
        wiec mam tylko Was :) a czeka mnie prawdziwy sprawdzian w ten
        weekend bo będę pracowała na imprezach gdzie będzie mase jedzenia ;/
        ale skoro odpuściłam niedzielny obiadek u teściowej i tu sobie
        poradzę (mam nadzieję ;/) aha i jakaś nerwowa się zrobiłam,łatwo
        wybucham ;/
    • la_pink nie daję rady :( 03.07.08, 10:01
      tragicznie się czuję a mam dzisiaj tyle latania i załatwiania
      spraw,że szok...:( nie wiem jak sobie dam rade...:(
      a najgorsze,ze zapowiada sie niezły wycisk w pracy...:( masakra ! a
      tak bardzo nie chcę przerywać diety ;/ już są fajne efekty i miszcze
      się bez problemu w spodnie,które przez ostatni rok leżały w
      szafie... moze wypiję sobie jakiegoś powerreida ? można ? to nie
      jest słodkie ani gazowane...już sama nie wiem co robic a boję sie,że
      padnę gdzieś w ten upał normalnie :( czuję sie taka osłabiona..help
        • la_pink Re: nie daję rady :( 03.07.08, 10:28
          mam ze sobą wodę non stop-już nie mogę na nią patrzeć,ale piję...
          na szczęście podczas diety synek wychodzi na spacery z tatusiem :)
          nie dałabym rady chyba latac za młodym po placu zabaw ;/
          no nic wzięłam zimny prysznic,butla wody pod pachę i idę bo nikt
          tego za mnie nie załatwi...postaram się nie rozczulac nad sobą i
          jakoś dam radę...dzięki aniulka za wsparcie :)
    • la_pink DOBRA-PRZEŻYŁAM TEN KOSZMARNY DZIEŃ :) 03.07.08, 18:17
      jutro do roboty i też muszę dać radę :) jestem dobrej myśli :) jutro
      już 7 dzionek :) a później to już z górki :) jadłospis sie powtarza
      i jakos zleci (żeby jeszcze ze 3 kg zleciało byłoby suuuuper):)

      a taki sobie suwaczek zrobiłam,żeby sie motywować :) :

      www.suwaczek.pl/cache/ae6bd0b6b6.png[/image][/link]
    • la_pink AŻ TRUDNO MI UWIERZYĆ,ŻE DOTRWAŁAM DO... 08.07.08, 09:44
      11 dnia :D minęły wszelkie dolegliwosc a ja czuje sie pełna energii
      i nawet miałabym ochotę pociagnąć tą dietke dalej :D,ale
      postanowione już,że przechodzę na pięciodniówkę a póżniej...a
      później zobaczę bo,że będę kontynuowała dietkę to pewne tylko
      jeszcze nie zdecydowałam jaką :> a od wagi zamierzonej dzieli mnie
      juz tylko 6kg <jupi> a było 15kg (!) POWODZENIA DZIEWCZYNY-WSZYSTKO
      JEST DO ZROBIENIA :D
    • la_pink Re: Witam ponownie :) kilka ważnych pytań :) 10.07.08, 07:18
      Witam z kawką :)

      A więc stało sie nadszedł 13 dzień dk :D przetrwałam,udało sie :D
      Jestem tffardzielka i tyle ;P
      Teraz wierzę,ze wszystko mi się uda :) Ważenie jutro i jutro
      zaczynam pięciodniówkę :) zakupy zrobione i nic tylko dietkować
      dalej :)
      Jeżeli macie dla mnie jakies propozycje co dalej po pięciodniówce to
      piszcie bo ja nie mam pojęcia,ale wiem,ze napewno muszę mieć dietkę
      bo najlepiej jak mam napisane co i o której zjeść wtedy nie podjadam
      a jak próbuje sama sie ograniczac to nic z tego nie wychodzi ;/

      Od upragnionej wagi dzieli mnie tylko :

      www.suwaczek.pl/cache/ae6bd0b6b6.png[/image][/link]
      • aniulka8503 Re: Witam ponownie :) kilka ważnych pytań :) 10.07.08, 09:47
        To potem zrób sobie drugą kopenhadzką :)
        Super że dałaś radę :)
        Jesteśmy twardzielki :) WSZYSTKIE!!!
        No ja dzisiaj 4 dzień kopenhadzkiej w moim wykonaniu :) Też piję
        właśnie kawusię...
        Wczoraj wieczorem trochę przegięłam...nie dość, że zjadłam chyba z
        pół kilo czereśni, to jeszcze po 22.00..........źle się z tym czuję,
        ale za to dzisiaj idę na długi spacer, żeby oczyścić się z tego
        grzechu :)
        • aniulka8503 do bbulinka: 14.07.08, 01:08
          Nie można pić więcej, jeśli się trzymasz diety...
          Ale weteranki robią sobie dietkę po swojemu :)))
          W menu jest tylko jedna kawa...
          Idzie się przyzwyczaić :)))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka