Dodaj do ulubionych

tu wrzucamy kilogramy;)

03.07.08, 23:52
hehe podpatrzyłam na innym forum i mi sie spodobało;)
taka wspolna wedrowka forumowiczek bez wzgledu na to ktora kiedy
zaczła, co jadła zamiast czego i ile grzechow popelniła;)
na starcie piszemy wzrosta, obecną wage a nastepnie te która chcemy
osiągnąc;)w kolejnych postach "wrzucamy" tłuszczyk do tego wątka:)
pomoze nam to troszke posprzatac tutaj i uniknac jednopostowych
wątkow typu: "dzisiaj kilogram mniej"podoba sie wam? ja dzisiaj nie
wrzucam ani grama co prawda bo sie opiłam czerwonej herbaty jak bąk,
ale kciukam za was;)
Obserwuj wątek
            • atka_7 Re: tu wrzucamy kilogramy;) 04.07.08, 13:11
              nonono Agamadrid Ty to masz pomysły:) ale jest super:) to niezły tonaż nam się
              tutaj zrobi:) więc dorzucam i swoje:) 158 waga wyjściowa (od początku jak
              zaczęłam tj od lutego -marca) 66 kg, obecnie 60, docelowo 55kg (albo i mniej:))
          • la_pink monteblack 04.07.08, 12:50
            80kg to waga początkowa,ale 5 kg schudłam w szpitalu a do
            kopenhaskiej startowałam z wagą 75kg (w sumie to 75kg powinnam
            wpisac) także narazie chudłam na kopenhaskiej 3kg (oj,żeby sie udało
            jeszcze ze 3:)),ale ogółem schudłam juz 8kg :D
            • nolda Re: monteblack 04.07.08, 13:29
              To i ja dołączę do tego szacownego grona :)))
              Przed kopenhaską było 87 kg teraz jest 80,60 i narazie stoi waga w
              miejscu pomimo pięciodniówki dzisiaj zakończonej. Cel 65 kg !
              • prynia1 Re: monteblack 04.07.08, 19:03
                no to może ja też się tu wpiszę.. więc 157cm wzrostu czyli bardzo malutko waga
                wyjściowa 73kg obecnie 67kg.. w tym za pierwszym razem 2kg na Dk która trwała u
                mnie jedynie 5 dni.. teraz jestem w 3 dniu kopenhadzkiej i myślę że jeszcze
                spadnie coś.. zaczęłam pod koniec maja a mój cel to 55 kg albo i mniej
    • agamadrid Re: tu wrzucamy kilogramy;) 04.07.08, 22:48
      atka to nie moje pomysly mowie ze gwizdnelam z innego forum:P cos
      uzytecznego bym chciala tutaj dzialac na tym forum oprocz kciukania
      za was:/ ja jak na razie znowu zajadam stresa... i tyje:D wiec
      wkrotce znowu sie dietne:D jak na razie daje na luz ale mam nadzieje
      ze do 60kg nie dojde ;x
      • atka_7 Re: tu wrzucamy kilogramy;) 05.07.08, 14:50
        a faktycznie pisałaś:D
        a powiedz mi Aga, zajadasz tego stresa sprzed kilku tygodni?, czy to coś
        niestety tfu tfu nowego?, powiem Ci, że ja ogólnie to na sytuacje stresowe też
        reaguję obżarstwem, ale jak dwa lata temu musiałam zacząć wszystko od początku
        to nie byłam w stanie nic jeść, ja wtedy w ciągu półtora tygodnia schudłam ponad
        10 kg, ale to było dwa lata temu i niestety większość tego co zgubiłam
        wróciło:(, teraz znowu widzę, że jak mam stresa w pracy to go zajadam, a
        ponieważ ostatni tydzień nie należał do przyjemnych to musiałam się mocno
        gimnastykować, żeby nic nie nagrzeszyć, hmm i w sumie mi sie udało:)
        • agamadrid Re: tu wrzucamy kilogramy;) 05.07.08, 20:29
          koniec koncow nie tak doslownie zajdam stresa, raczej rozpacz,mysle
          ze mogłabym policzyc na palcach jednej reki chwile w ktorych o tym
          nie mysle,-zakładając ze w ogoel znalazłyby sie takie chwile:/
          ale masz racje, caly czas chodzi o stresa sprzed miesiaca, dzisiaj
          dokladnie mija miesiac;/ ...od poczatku końca...
          fizycznie jest ok ale cala reszta do bani, zadne groszki z apteki
          nie pomagają, spie po 4godz na dobe... i jem cuda wianki;/ obserwuje
          kilogram tygodniowo w góre... ja juz tak mam ze w sytuacjach
          stresowych albo jem zeby jesc i zajac sie jedzeniem a nie mysleniem
          wiec wrzucam do geby co mi wpada w rece, czasem dosc orginalne
          kompozycje tworząc, albo nie jem nic, doslownie, stoi mi gula
          wgardle i nic nie moge przelknac... ostatnimi czasy zre na potege;)
          doszłam do 59kilo... jak na razie:/
          • atka_7 agamadrid 06.07.08, 14:13
            Aga, myślę, że niestety żadne groszki z apteki na rozpacz, na złość, na pytania
            dlaczego ja niestety nie pomogą:( moim zdaniem jedynym lekarstwem jest tylko i
            wyłącznie czas, który musisz sobie dać, oczywiście, że nigdy nie dasz rady
            zapomnieć, ale w miarę upływu czasu te wspomnienia będą łagodniejsze, nie piszę
            tego dlatego, żeby Cię pocieszyć, ale dlatego, że znam to z własnego
            doświadczenia, pewnie, że teraz też te moje wspomnienia bolą, ale bolą już
            inaczej, nie mniej po prostu inaczej:/, trzymam kciuki, za Ciebie:) pozdrawiam
              • aniulka8503 Re: agamadrid 07.07.08, 12:33
                atka początek drugiej kopenhadzkiej...
                Pobalowałam wczoraj...kilo więcej w jeden dzień :(((
                I nie wiem dlaczego bo wiele nie zjadłam, no ale wysokokalorycznie i
                to chyba dlatego...
                No nic, zaczęłam dzisiaj kolejne 13 dni...ale wydaje mi się, że będą
                łatwe i szybko miną :)
                Waga 77...zobaczymy co dalej :)
                • atka_7 aniulka 07.07.08, 20:49
                  nie przejmuj się, tak czasami jest, waga raz w tę, raz w "tamtę" ja też tak mam,
                  ważne, żeby zacząć znowu i znowu jeśli jest taka potrzeba:) ale powiedz chociaż,
                  fajnie było nad morzem?? ja dzisiaj zamiast szpinaku lub brokuł zjadłam
                  kalafiorka:) podobny:)
    • agamadrid Re: tu wrzucamy kilogramy;) 09.07.08, 01:45
      przyszedl mi dzies do glowy nowy genialny pomysl;) konto dla
      profilu ... dieta kopenhadzka w naszej klasie;D
      jesli ktoras z was ma konto na tym portalu to zapraszam:D
      podajcie w zaproszeniu nicka z forum bo łopcych nie wpuszczam:P
      • aniulka8503 Re: tu wrzucamy kilogramy;) 14.07.08, 01:11
        Wszyscy wariują pod wpływem wesela :)
        Szczerze, nie chodzi mi już o wagę (kilka dni się już nie ważyłam -
        wiem, wiem - to aż nierealne, a jednak prawdziwe), ja po prostu jak
        mało i dosyć zdrowo jem to już teraz się dużo lepiej czuję...mam
        energię i aż normalnie jest mi lekko...Chociaż wagowo jeszcze dużo
        mi brakuje...
        Najważniejsze, że nie wróciłam do starych nawyków żywieniowych :)
          • aniulka8503 Re: tu wrzucamy kilogramy;) 14.07.08, 09:05
            Nie no nie wróciłam, bo wiem ile wysiłku miałam na diecie, wiem ile
            6 kilo mnie kosztowało wyrzeczeń...
            Staram się aby było oki i cały czas o tym myślę, żeby hamować swoje
            zachcianki...najbardziej na słodycze :)
            • la_pink aniulka 14.07.08, 09:15
              miałam ten sam problem-słodycze-szczególnie po ciąży,dosłownie po
              każdym posiłku musiał być koniecznie jakiś "deserek",ale uporałam
              sie z tym,polecam chrom,ale nie bierz go za długo,ja brałam niecały
              miesiac i pozbyłam się wiecznej ochoty na słodkości :)
              • aniulka8503 Re: aniulka 14.07.08, 09:26
                Słyszałam o tych tabletkach...tylko czy działają na każdy organizm?
                Ja zaraz jak przestałam karmić, to chciałam schudnąć...oczywiście
                poszłam na łatwiznę, kupiłam z reklamy w gazecie tabletki
                odchudzające...168zł za dwa opakowania...chudnięcie w bardzo szybkim
                tempie bez wyrzeczeń, diety i ćwiczeń...w dwa miesiące 40kilo
                mniej...I co?
                Po tych tabletkach pochłaniałam wszystko co tylko było możliwe do
                jedzenia...ciągle byłam głodna...wiecznie w głowie było tylko
                jedzenie...
                Efekt - musiałam przestać je brać, bo w ciągu tygodnia - 4 kilo
                więcej!!!
                Już nie wierzę w żadne tabletki...
                Raz się przejechałam, i to za sporą kwotę pieniędzy...
                Nie wierzcie w "cudowne" tabletki...
                Teraz jeśli mam jakieś brać, to najpierw muszą być sprawdzone :)))
                • la_pink Re: aniulka 14.07.08, 09:44
                  no ja też wydałam kilka razy kasę na cudowne
                  tabletki,koktajle,adipexy,herbalife itp itd i nigdy nie schudłam
                  więcej niż 4 kg a później wracało 6 ;( odpuściłam diety cud wziełam
                  sie w garśc i oto efekty :D właśnie siedzę w luźnych jeansach w
                  które miesiac temu nie mogłam się wcale wbić :D i chociaz chcialabym
                  schudnac jeszcze z 5 kg to juz teraz czuje sie lekka,zdrowa i pełna
                  energii :) tylko swoją silną wolą i konsekwencja osiągnęłam taki
                  efekt no i oczywiście DK ;) a chrom u mnie podziałał z tym,ze te
                  tabletki nie odchudzają-tłumią tylko ochote na słodycze :)
      • aniulka8503 Re: tu wrzucamy kilogramy;) 19.07.08, 12:24
        victory a jesz tyle ile trzeba i nic nie podjadasz?
        Ale nie przejmuj się i trwaj!!!
        ja w pierwszym tygodniu też schudłam TYLKO 2 kilo, a w drugim 4
        kilo...więc po sobie wiem, że warto trwać do samego końca!!!!
        • victorya987 Re: tu wrzucamy kilogramy;) 19.07.08, 12:44
          Nic nie podjadam...nawet próbuje ograniczyć posiłki i nie jem dużego befsztyka
          tylko dziele go na pół. Tak sobie myślę,że może za dużo wody mineralnej
          zatrzymuje się w moim organizmie,bo rzadko korzystam z toalety :(a spożywam dość
          mało, nie można jeść tych warzyw bez soli,więc nawet nie przechodzą mi przez
          gardło w większych ilościach...może coś ze mną nie tak???
          • aniulka8503 Re: tu wrzucamy kilogramy;) 19.07.08, 12:49
            właśnie może za mało wody...wody ponoć można pić wiele i wiele :)))
            Ale trwaj, drugi tydzień może cię pozytywnie zaskoczyć :)))
            Trzymam kciuki...
            a tymczasem praca wzywa...idę do kebaba...wiecie, że ta praca jest
            dobra...nawet nie mam czasu jeść, a jak już się nawącham tych
            zapachów to w ogóle czuję się obżarta :))))
            • victorya987 Re: tu wrzucamy kilogramy;) 19.07.08, 12:58
              Nigdy bym nie wpadła na taki patent!!:) może też się zatrudnie w jakiejś
              restauracji i będę żywić się zapachem....podobno niektóre modelki stosują takie
              metody!:)w takim razie zwiększam dawkę dziennego spożywania płynów...pozdrawiam :P
              • aniulka8503 Re: tu wrzucamy kilogramy;) 20.07.08, 00:49
                no kebab to świetna praca dla diety...dużo ruchu (ja pracuję
                popołudniami więc ruch jest zawsze), darmowa sauna (chyba z 50
                stopni - pot normalnie kapie z czoła jak jest dłuższa kolejka), i te
                zapachy - rzygam tym żarciem...
                To MOŻE być dobry patent, ale nie musi...to ryzyko...Ja jak 3 lata
                temu pracowałam też w kebabie, to przez dwa miesiące nie było dnia
                bez kebaba albo innego fast-fooda...
                I wydaje mi się, że gdybym zaczęła pracę przed DK, to na DK wcale by
                mnie nie było...na pewno bym żarła jak nienormalna :)))
                A tak, pracuję od tygodnia i nie zjadłam żadnego kebaba...tylko
                chyba raz zjadłam pół zapiekanki
                Więc jest dobrze :)))
    • cykadunia Re: tu wrzucamy kilogramy;) 28.07.08, 23:12
      hej 8 dzien DK 4 kilo mniej. 163 cm 2 miesiace temu zaczelam z waga
      77 dieta weekendowa pomogla zrzucic 5 kilo teraz kopenhaska 4 kilo i
      5 dni przedemna. Moj najbilizszy 65 kg a przyszlosciowa 60. Bardzo
      sie ciesze ze mieszcze sie w moje ubranka z waga 68. nie ma nic
      lepszego od uczucia luznych ubran :)Trzymam kciuki
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka