Dodaj do ulubionych

nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie raźniej

16.01.09, 18:14
więc ja już postanowiłam że od poniedziałku 19.01 zaczynam. Wszystko
przeanalizowałam i bedzie dobrze pasować. Więc chetnych zapraszam Rok temu jak
robiłam dietę to forum bardzo mi pomogło ale... wpisy i wsparcie były kazdego
dnia. Naprawde to pomaga. Nawet ostatnio czytałam o moich zmaganiach :) Fajnie
powspominać. Kilka osób nadal tu jest.
Obserwuj wątek
    • karroolka Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 18.01.09, 17:43
      oo. idealnie. :) ja również mam zamiar zacząć od jutra dietkę. ^^
      w sumie zastanawiałam się co do niej ale po postach widzę,że się jednak
      przekonałam. nie wiem jak ją tym razem wytrzymam, bo pierwszym się po kilku
      dniach poddałam niestety,ale teraz moją motywacją jest to,że dość sporo
      przytyłam. wsparcie zawsze pomaga na duchu. :)
      powodzenia.
          • renia731 Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 19.01.09, 11:14
            To i ja się dołączę :-)
            Też zaczynam dzisiaj i dodam, że tę dietę robię co roku w okolicy
            lutego i marca. Teraz zabieram sie za nią w styczniu, bo muszę
            zapanować nad moim obżarstwem, a ta dietka idealnie sie do tego
            nadaje. Jestem na urlopie wychowawczym, więc dużo czasu spędzam w
            domu, ale niedługo córeczka idzie do przedszkola, a ja do pracy,
            więc pora coś zrobić ze sobą.
            Mam 162 cm, dziś się zważyłam i mam 61,1 kg - prawie podobnie do
            Zwierzaku :-) W talii mam 74, w udzie 56, no ale biodra 101,5 ( z
            tym, że ja jestem "gruszka" i biodra mierzę w największym miejscu,
            czyli mniej więcej tam gdzie się kończą pośladki, a zaczynają uda).
            No to się rozpisałam...
            Acha, jak pierwszy raz robiłam tę dietkę w 2003 r, to mi ubyło 5,5
            kg. A potem już coraz mniej ubywało...4,5, a rok temu 3,3...No ale
            dobre i to, zwłaszcza, że kiloski wracają dopiero jak się rozpasam z
            jedzeniem :-)
            Ok, to na razie tyle. Pozdrawiam i życzę wytrwałości przez te 13 dni.
            Może ktoś jeszcze się dołączy...
            • jamaicasjunkie Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 19.01.09, 13:29
              ja także dziś zaczynam:)
              niecałe 160 cm wzrostu, 60kg.
              nie mam centymetra, więc wymiary podam później.
              zaczynam po raz pierwszy, więc bardzo chętnie usłyszę pare przydatnych wskazówek.
              powiedzcie mi proszę, jak bardzo mogę wychylać się od danego menu? mam na myśli jedzenie mniej niz w nim zawarte, np. dziś: 2 jajka, pomidor, gotowany szpinak. czy mogę z braku ostatniego w lodówce, poprostu sobie darować?
              dzięki,
              asia
              • zwierzaku Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 19.01.09, 13:54
                Rena ja też jestem gruszka i tez dieta zawsze mi pomaga, robie ją też co roku. I
                jest oki dopóki nie zaczyna się zima, brak ruchu i obżarstwo. Damy rade. Gotuje
                obiad :_)
                Jama ja szpinak zamieniam na brokuły. Ja bym nie rezygnowała na Twoim miejscu z
                niektórych składników bo każdy ma swoje miejsce w tej diecie
                • renia731 Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 19.01.09, 19:03
                  Na forum sport/fitness jest baaaaardzo dłuuuugi wątek na temat
                  naszej diety i tam się dowiedziałam, że nie wolno omijać żadnego
                  składnika z podanych na dany dzień. Można jedynie zamiast szpinaku
                  zjeść albo brokuły albo kalafiora albo szparagi czy też inne
                  liściaste i zielone rzeczy (może oprócz trawy). Zamiast wołowego
                  befsztyka można jeśc gotowaną pierś kurczaka albo chudy schab... Nie
                  można omijać jedzenia, bo każdy składnik ma odpowiednie proporcje
                  białek, tłuszczów i węglowodanów.
                  Ja dziś już po kolacji. Jest nawet OK, ale wiem że kryzys chwyta ok
                  3 dnia, a potem już jest dobrze. Mam silną motywację (jak co roku) i
                  nie poddam się :-) Najważniejsze to wzajemnie się motywować.
                  No to pa!
                  • zwierzaku Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 19.01.09, 20:52
                    no mnie tez dzień minął dobrze. tylko problem mam bo mnie choroba zbiera i
                    gardło boli, głowa, katar po kolana. Jest mi źle. No i jeszcze nie zaczęłam na
                    dobre dietować a juz mam dosc jajek i sałaty. Ale musze dać rady, jak już dzień
                    przetrwałam. Bierzecie jakieś witaminy??
                    A na obiad tych jajek, pomidora i brokuł to nie mogłam wcisnąć.
                    Czekam niecierpliwie na poranną kawkę
    • renia731 Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 20.01.09, 18:56
      Ja już po kolacji - nie mogłam sie doczekać jogurtu, bo uwielbiam
      wszelki nabiał :-) Dzis zakupiłam zestaw witamin i do tego błonnik -
      wyczytałam, że można łykać błonnik w razie mocno ściskającego głodu
      rano czy wieczorem. A do tego powinien zapobiec zaparciom podczas
      diety. Podobno można też po odrobince jeść otręby żytnie i popijać
      szklanką wody.
      Jak tam Zwierzaku - jesteś w kopehadze czy walczysz z chorobą?
      • zwierzaku Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 20.01.09, 20:09
        jestem dalej na diecie i walcze z chorobą. Połączenie tych dwóch rzeczy to
        tragedia. W noecy miałam 39 goraczki dusi mnie jak psa. Dzis taka słaba byłam że
        przeleżałam cały dzień prawie w łóżku ale raczej z winy choroby a nie z powodu
        diety. Dobrze że moja 3,5 letnia (tez chora_ angina) córa potrafi sie sama
        zabawić. Maz którego wyjatkowo w tym tyg nie ma od 6-22 chciał żebym przerwała
        dieta. Ale nie!!! skoro jeden dzień się głodziłam to się nie poddam :) więc
        nadal na diecie. O matko jak ja nie mogłam sie doczekać jogurtu i szynki!!! Wode
        pije chociaż się smuszam. Martwi mnie tylko to ze jakieś tam lekarstwa zażywać
        muszę i nie wiem jak to na diete wpłynie. Aha nie jem sałaty. Jakoś nie mogę po
        pierwszym dniu. Piszcie co u was:) ja witaminy biore bion3 ktoś pisał dietujacy
        się ze dobre. ale sie rozpisałam. zmykam sie połozyc bo znowu mi się pogarsza.
        Chyba goraczka nadchodzi. Ale jutro juz 3 dzień. damy rade
        • renia731 Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 20.01.09, 20:52
          Jeśli kontynuujesz dietę i musisz brac jakieś leki to chyba powinnaś
          sprawdzać czy nie maja w składzie cukru. Może homeopatyczne - Stodal
          jest dobry. Ja po Sylwestrze miałam zapalenie tchawicy, też z
          gorączką ponad 39 no i nie obeszło się bez antybiotyku...
          Obiecałam sobie, że po chorobie to się wezmę za dietę. Życzę zdrówka!
          A tak w ogóle to dziwnie się czuję jak mam pisać do "Zwierzaka"
          hihihi...śmiesznie to brzmi...
          Może podasz jakiesz imię?
          • zwierzaku Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 21.01.09, 14:24
            Sylwia mam na imię :) W nocy znowu goraczka 39 stopni. Poszłma znowu do lekarza
            inie obyło się bez antybiotyku. Ale diete dalej robie, zawsze coś tam schudnę
            mam nadzieję. Gorzej tylko bo antybiotyk to chyba po jakimś jedzeniu dobrze jest
            zażywać a nie po samej kawie. Aha od poniedziałku nie byłam w kibelku a tak to
            codziennie chodziłam. Chyba nie bardzo jest czym :)
            A jesli chodzi o jedzenie to jem bo wiem że muszę ale zebym tak miała wielką
            ochotę to nie bardzo. Może dlatego że też mogę sobie w łóżku poleżec nie musze
            do pracy chodzić. Zobaczymy jaki bedzie efekt
            pozdrawiam
            Zwierzaku
          • renia731 Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 21.01.09, 16:33
            Sylwia :-) To może przed antybiotykiem zjedz jeden ze składników
            obiadu i bedzie dobrze. Produktów jest zwykle kilka, to nic się nie
            stanie jak jeden zjesz rano.
            Mnie dzisiaj wyjątkowo ssie w żołądku i już nie mogę się doczekać
            jedzonka, ale powalczę jeszcze z godzinkę, bo jak za wcześnie zjem
            kolację, to rano ciężko wytrzymać. Dzisiejsze składniki z kolacji
            można wymieszać razem jako sałatkę i wychodzi przepyszna - szynka,
            jajka i sałatę (wszystko w małych kawałeczkach wrzucić do miski)
            polać troszkę oliwą i cytrynką - mniam.
            A gdzie się podziały jeszcze 2 dziewczyny, które sie zgłaszały do
            dietki od poniedziałku?
            Odezwijcie się.
            • zwierzaku Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 21.01.09, 19:04
              Renia a widzisz efekty? Ja to nie jem nawet wszystkich składników które są w
              diecie. nie mam ochoty. Najchętniej to bym przerwała ale skoro 3 dni wytrzymałam
              to szkoda mi bo wiem ze na nowo bedzie ciężko zacząć eh. Niech mnie ktoś dobije
              tak paskudnie sie czuję przez ta chorobe. Ciągle mi gorączka wraca
              • renia731 Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 21.01.09, 19:17
                Nie martw się :-) Po dwóch dniach antybiotyku goraczka Ci spadnie i
                wróci apetyt - przerabiałam to na sobie.
                A co do efektów, to dziwna ta moja waga. Bo startowałam z wagą 61,1,
                na drugi dzień rano 59,8 (!!!!), a na trzeci dzień, cyli dziś
                60,2kg. Czyli to są pewnie wahania wody w moim ciele. Zawsze w
                pierwszym tygodniu ubywało mi ok 2kg, a reszta w drugim. Nigdy nie
                było w sumie więcej niż 5,5kg. To pewnie dlatego, że nie mam
                nadwagi, tylko "kosmetycznie" chcę się odchudzić, tzn jakies parę
                kilo.
                Trzymaj się ciepło!
                • kajaczek83 Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 21.01.09, 22:44
                  Czesc kobitki:)
                  Ja co prawda zaczelam z jednodniowym opoznieniem (tzn, zaczynalam w
                  poniedzialek, ale z rozpedu zjadlam miske pomidorowej po syneczku, hihi), ale
                  jestem z Wami:)
                  Zaczelam z waga 67 kg (okolo,
                  bo nie mam tego strasznego przedmiotu, co spedza sen z powiek i waze sie u
                  przyjaciolki) i mam zamiar sie zwazyc ponownie 14 dnia.
                  ...moge Wam dac kilka wskazowek odnosnie ulepszenia naszego menu, bo o
                  kopenhaskiej sie mnostwo naczytalam...
                  Posilki mozna zamieniac w kolejnosci, ale tylko dwa ostatnie. Sniadanie powinno
                  byc dokladnie takie jak w menu, bo to wlasnie ta przerwa miedzy kolacja a
                  sniadaniem pomaga nam najbardziej:P
                  Kawe dodatkowa mozna pic, ale koniecznie czarna, gorzka.
                  Odnosnie soli to spotkalam dwie wersje i sama nie do konca wiem, ktora jest
                  lepsza. Jedni twierdza, ze sol-bron boze! Inni, ze mozna minimalnie solic, zeby
                  nie stracic za duzo wody, co moze dac falszywe efekty i wieksze jojo...Idac tym
                  tokiem myslenia, niektore babeczki dodaja do naszej salaty lyzeczke musztardy i
                  smak jest o niebo lepszy.
                  Jajka na twardo mozna usmazyc bez tluszczu. Ja robie z nich omlecik i jest
                  super:) Zwlaszcza ze szpinakiem porzadnie zmiksowanym i sosem z pomidorka:)
                  Nie zalujcie dziewczyny czasu i przypraw, to wyczarujecie calkiem znosne dania i
                  bedzie Wam duuuuzo latwiej:)
                  Acha, salatka owocowa jest bledem. Powinien byc kompot z owocow ugotowany bez cukru.
                  No i nieszczesne 2/3 szklanki jogurtu... Jest teoria, dosc czesto spotykana, ze
                  to dwie trzecie szklanki. Ja wyznaje zasade, ze 400ml. To i tak jest niewiele
                  kalorii, a 2/3 szklanki to mordega :/
                  To tyle.
                  Powodzenia:)
    • kina221 Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 22.01.09, 00:31
      witam
      ja chetnie wspomoge sie towarzystwem ale moze raczej na gg a nie na forum :)
      robilam juz ta dietke, katorga straszna, ale faktycznie schudlam 8 kg w 13 dni
      ,... ale przytylam rownie szybko i z nawiazka (wyjechalam na urlop i fast food
      zrobil swoje) Jesli masz ochote przetrwac to razem ( ja juz 2 raz)i wymieniac
      sie doswiadczeniami zapraszam kina221@wp.pl
    • kina221 co tej dietki:) 22.01.09, 01:01
      Pisalam juz wczesniej posta(zrobilam ale nie do konca skutecznie) teraz tylko
      nawiazjue ogolnie do diety.
      Nie chce aby ktos pomyslal ze sie wymadrzam, sama robila ta diete, ale tak jak
      wlasnie piszecie kombinowalam zeby cos zamienic cos dodac z jajka omlety itp. A
      tak nie wolno.Moja przyjaciolka przytyla w Stanach chciala schudnac, zrobila ta
      diete pod okiem mamy(lekarza)schudla 22 kg i do dzis od 2007 roku nie przytyla
      ani grama, ale ona przytyla i chciala schudnac do swojej wagi!
      Tak wiec, powiem szczerze Dieta jest rewelacyjna ale...pod kilkoma warunkami:
      - Posilki mozna zamieniac i to nawet nie tylko w ciagu dnia chodzi o to aby
      dostarczac odpowiednia ilosc bialka, poniewaz dieta ta prowadzi do calkowitej
      przemiany materii, a bialko to tego glowna przyczyna.
      - Nie chodzi o to aby w ogole nie solic potraw , tyle ze kazde jedzonko ma juz w
      sobie sol a spozywajac jej za duzo zatrzymujemy wode w organizmie co bedzie
      powodowalo ze na wadze schudniemy ale w objetosci nie koniecznie.
      -Przez pierwsze 5 dni tracimy wode z organizmu co powoduje ze chudniemy
      najwiecej ( ja w 4 dni schudlam 7 kg- woda!!!)
      -Kolejna rzecz, nie schudnie osoba ktora nie przytyla , kobietki jesli macie
      problem z brzuszkiem itp a nie z konkretna nadwaga nie robcie takich diet !
      - Dieta wymaga poswiecen (wiem bo sama mialam duzy problem)
      -Jesli chodzi o gume do zucia- prawda, nie wolno zuc dlatego, ze powoduje to
      wzmozona prace slinianki tzn. ze zoladek praucje mysli ze cos dostaje a nie ma
      nic do trawienia i odczuwamy wiekszy glod
      - Jesli pracujecie fizycznie mam na mysli np. 8 godzin w sklepie , albo w innych
      warunkach gdzie jestescie caly czas na nogach , zrobcie diete w urlopie. Mi
      zdazyly sie powazne omdlenia.Ta dieta ma tylko 600 cal. prawie bez weglowodanow,
      skutki moga byc bardzo powazne
      - jesli macie problemy z nerkami , roniez odradzam -nie wskazana bardzo obciaza
      nerki!
      Ogolnie dieta jest ciezka do przetrwania mimo, ze wcale nie jem duzo , malo
      kalorycznie itd. Mieszkam od roku w Niemczech pracuje tutaj caly dzien na
      nogach jest mi bardzo ciezko trzymac tej diety , jesli ktos ma ochote zapraszam
      serdecznie pod kina221@wp.pl moze uda nam sie razem schunac i nie przytyc:)
      • zwierzaku Re: co tej dietki:) 22.01.09, 08:39
        Renia masz racje po dwóch dawkach antybiotyku nocka przespana bez gorączki. Dziś
        czwarty dzień ja w trakcie śniadania. Nie wiem jak jutro zniose brak kawy. No i
        gnebi mnie brak wizyty w wc. Już myślałam o Xsennie ale i tak za dużo tabletek
        jem. Więc sobie chyba odpuszcze.
        Nie wiem ile waże czy coś mniej bo waga u mamy a ja od poniedziałku z domu nie
        wychodze tyle co do lekarza. Nie chce się nawet mierzyć bo nie chce się dołować.
        Poczekam do soboty albo niedzieli
        Smacznego śniadanka :)
        Dobrze że jesteście :)

        dziś przynajmniej nie jestem jak kłoda i do kompa zasiądź mogę
      • renia731 Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 22.01.09, 21:11
        Ja jestem :-) Cały dzień nie zaglądałam, bo nie miałam czasu.
        Dzisiaj w 4 dniu nawet fajne jedzonko, ale mięsko bardziej zapycha
        niż marchewka z serkiem :-) Troszkę mi poburczało w brzuchu. Zobaczę
        co mi powie rano waga - wiem, że powinno ważyć się raz w tygodniu,
        ale jak zaczynam jakąś dietkę, to nie mogę się opanować, żeby się
        codziennie rano nie zważyć.
        Też się ciesze na tę rybkę.
        A dzisiaj na kolację zjadłam zamiast kompotu 2 jabłka i 2 małe
        jogurty naturalne. Nie chciało mi się gotować kompotu...
        Dawniej na dietce to robiłam sałatkę owocową z jogurtem, ale zawsze
        zrobiłam za dużo i jak nie było juz na nią chętnych, to zjadałam
        wszystko...
        Tak jak już pisałam wcześniej, dużo informacji uzyskałam na forum
        sport/fitness. Tam jest wątek "Dieta szpitala z Kopenhagi" (czy
        jakoś tak) i zauwazyłam, że wszyscy zadają pytania niejakiemu
        Joggerowi - on dużo wie o odchudzaniu w ogóle, o naszej dietce i o
        różnych suplementach. Wg niego można sobie pozwolic na różne
        zamienniki, byle tylko były odpowiednie proporcje węgli, białek i
        tłuszczy. I ja się z tym zgadzam.
        A jutro kawkę i tak wypiję, tylko w jakimś odstępie od marchewki :-)
        No może bez cukru (bo i tak wolę bez).
        Pozdrowionka i zdrówka !!!
    • zwierzaku odpadam :( 23.01.09, 10:35
      podjęłam decyzję, myślę że słuszną. Rezygnuje z diety. Nie daje sobie rady z
      chorobą a wiem że przyczyną jest dodatkowe osłabienie organizmu przez dietę.
      Jestem cały czas słaba. Muszę wzmocnić się jakimś rosołem. jak się wykuruję do
      końca to pomyślę znowu o diecie. Dzięki za wsparcie. Bede do Was zagladać. Nawet
      nie mam wagi zeby sprawdzić czy coś schudłam. Na pewno trochę brzuch mi schudł
      ale pewnie przyjmowanie lekarstw nie wpływa dobrze na dietę
      • renia731 Re: odpadam :( 23.01.09, 17:46
        Ojej, szkoda :-(
        Ale powiem Ci szczerze, że tak po cichu to sobie myślałam, że może
        antybiotyk, grypa i dieta, to niezbyt doborowe towarzystwo.
        Bardzo słusznie robisz :-) Najpierw sie wylecz, wzmocnij witminkami,
        a potem ewentualnie wróć do dietki - za jakieś 3-4 tygodnie. Bo
        antybiotyk strasznie wyniszcza organizm, a z dietą to tym bardziej.
        Ja z kolei zliczyłam dzień 5. Zamiast beftyku-gotowana pierś
        kurczaka, a zamiast ryby gotowanej-wędzona makrela. I jest dobrze :-)
        No to ponieważ tu nikt więcej ze mna nie dietkował, a "Zwierzaku" :-
        ) odpada, chyba sie przeniose na inny wątek...
        • aska_13 Re: odpadam :( 24.01.09, 09:19
          Witam wszystkie dietowiczki:) ja zaczęłam te dietę dwa dni temu...dziś jestem po
          śniadaniu-kawie i grzance-niby nic ale jak smakuje!!!!:)Trzymam za Was kciuki i
          mam nadzieje ze razem damy radę!!!:)
    • renia731 Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 26.01.09, 09:23
      Sylwia, jak zdrówko? Pokonałaś zmorę? Ciekawa jestem, bo podobała mi
      się Twoja waleczność z dietą i grypą. Myślałam, że razem dobrniemy
      do końca, no ale z przyczyn niezaleznych od Ciebie musiałaś odpaść.
      Ja mam kiepskie wyniki po 7 dniach - bo tylko 1,6 kg, ale za to po
      parę cm w obwodach. W tym tygodniu liczę na spalanie tłuszczyku.
      Pozdrawiam
      • zwierzaku Re: nikt się nie chce odchudzać ?? :) wspólnie ra 26.01.09, 12:23
        Choroba pokonana :) na razie do kopenhadzkiej nie wracam ale.... od dziś
        pięciodniowa czyli 1 dzień 1kg ziemniaków, 2 dzień 1 kg marchewki, 3 dzień 1 kg
        twarogu, 4 dzień 1 kg piersi z kurczaka i 5 dzień 1 kg owoców. W sobote teściu
        ma 60tkę i chciałabym jakiegos ciucha sobie kupić :) zobaczymy co z tego będzie.
        A za ciebie trzymam kciuki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka