Dodaj do ulubionych

Femina- jaki lekarz?

12.09.05, 13:36
Witam! Chcę skorzystac z usług Feminy i w związku z tym moje pytanie: którego
lekarza wybrać na prowadzącego ciążę? Nie mieszkam w Lubinie i nie znam tych
lekarzy, proszę o Wasze opinie i doświadczenia. Przyjmują tam: Kazzi, Nowacki
i Sobolewski.

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • wisienka89 Re: Femina- jaki lekarz? 12.09.05, 13:39
      Polecam dr Kazzi. Prowadzi teraz moja druga ciąże. Jestem strasznie zadowolona,
      mimo krążących negatywnych opinii na temat Feminy. Nie pożałujesz. Nigdzie nie
      spotkałam sie z tak miłymi lekarzami jacy przyjmuja w feminie.
    • niunia792 Re: Femina- jaki lekarz? 12.09.05, 14:55
      To prawda, ze niedawno zmarla tam na wskutek powiklan po cesarce kobieta, ale
      to nie znaczy, ze nalezy z Feminy uciekac... chodzilo o to, ze nie dostala
      antybiotyku itp. Ale oni nie sa przystosowani do cc. Od dawna mowi sie, ze nie
      jest to szpital z oddzialem chirurgii czy anastezjologami ... tam powninny
      rodzic zdrowe kobiety - naturalnie. Z cesarka radzilabym sie zwrocic
      do "normalnego" tradycyjnego szpitala...
      • aniakuba Re: Femina- jaki lekarz? 03.12.06, 15:47
        Dziwi mnie ta wypowiedź ja miałam w feminie dwie cc i wszystko było w
        nalepszym porządku. CC to jest operacja więc niesie za sobą pewne ryzyko /jak
        każdy zabieg/Ale gdyby lekarze nie byliby tam przygotowani na cc to by ich nie
        przeprowadzali
        • wikkian Re: Femina- jaki lekarz? 18.03.08, 14:19
          Jedyna główna zaleta to faktycznie dobrzy i fajni lekarze w Feminie
          (tylko niektóre położne trochę mniej...). Miałam "nagłą" cersarkę,
          Pani anestezjolog Małgorzata (nazwiska nie pamiętam)to Anioł ja
          nigdy w życiu nie spotkałam się z takim lekarzem. Z nią można mieć
          operację co 2 dzień ;)
      • marbest2 Re: Femina- jaki lekarz? 10.01.07, 13:11
        glupota ludzka nie zna granic!!!!jest Pani pewna że ta kobieta zmarła przez
        femine!!!!jest to nieprawda ona była chora i wyszła ze szpitala na własna
        prośbe miała chorą krew nie słuchała nikogo mimo iż była pielęgniarką i nie
        wiem czy to jest wina feminy, jak widziała że cos jest nie tak to powinno się
        iść do szpitala a nie na własny sposób zbijać goraczke.a potem winna femina.
        bez obawy Panie wszyscy są tam fachowcami a który doktor lepszy to zależy od
        upodobań.
        • juka10 Re: Femina- jaki lekarz? 10.01.07, 13:46
          Też mi wielcy fachowcy, jak ja gorączkowałam 2 dni to sami nie wiedzieli
          dlaczego, zamiast zobaczyć pod opatrunek (byłam po cesarce) to Ci "fachowcy"
          stwierdzili że to z emocji, w życiu większej głupoty nie słyszałam a potem
          wielkie zdziwienie jak okazało sie że to ropa i jeszcze wciskają że to pierwszy
          taki przypadek, normalnie ręce opadają
      • 123insomnia Re: Femina- jaki lekarz? 02.03.07, 14:30
        Chyba cos ci sie pochrzanilo... rodzilam tam naturalnie 4 m-ce temu i bylam
        jedna z nielicznych, bo wiekszosc rodzila przez cesarke.Polecam Femine pod
        kazdym wzgledem i dr Nowackiego. Sama jestem jego pacjentka i jestem bardzo
        zadowolona, a sam porod i pobyt po porodzie wspominam bardzo milo. Od razu
        wspomne, ze Fermina posiada inkubatory (moj maly nawet chwilowo w jednym z nich
        pomieszkiwal) o ktorych kraza juz legendy. Nie wiem kto rozpuszcza te wszsytkie
        ploty na temat Feminy!?
        • juka10 Re: Femina- jaki lekarz? 02.03.07, 20:59
          Po pierwsze nie pochrzaniło mi się bo rodziłam tam dokładnie 24.06.2002 r. i to
          co wyżej napisałam to cała prawda.Nie będę się z Tobą ani innymi osobami, które
          tak miło wspominają tam poród dyskutować bo tego co ja tam nie
          doświadczyłyście. I niestety ale nie można tak pisać i nastawiać innych tylko
          na taką opinię skoro są jednak osoby, które mają niemiłe doświadczenie
          związane z Feminą
        • gosia81122 Re: Femina- jaki lekarz? 21.07.09, 23:28
          Ja na temat dr. Nowackiego dobrze się nie wypowiem dlatego że w
          czasie porodu poprostu sobie olał mój poród chociaż prowadził moją
          ciąże od początku. I w dodatku wypuścił mnie do domu kiedy dostałam
          infekcję. Po czym po dwóch dniach wróciłam do szpitala. Wolę dr
          Kaziego.
      • ja32l Re: Femina- jaki lekarz? 07.04.08, 12:45
        Jeżeli nie ma tam oddziału chirurgicznego i zatrudnionych anestozjologów, to
        dlaczego przeprowadzają tam operacje ginekologiczne i proponują cięcia cesarskie
        odpłatnie?
      • jagafe Re: Femina- jaki lekarz? 29.09.08, 22:54
        ja miałam tam cesarkę 2,5 roku temu, to było jakieś dwa miesiące po
        nieszczęśliwej śmierci tamtej kobiety....bałam się ale....jestem zachwycona!!! w
        tym samym czasie znajoma miała cesarkę w szpitalu i uraz ma do dziś:((
        Ja czułam sie po świetnie....mój synek jest zdrowy (odpukać) i gdybym decydowała
        się na ponowny poród (co raczej się nie zdarzy bo mam już swoje lata:) to byłaby
        to cesarka u dr Nowackiego, chociaż uwazam że przyjmują tam sami mili i
        wyrozumiali lekarze, obsługa na oddziale jest troskliwa, to była moja pierwsza i
        wytęskniona ciąża więc nie była na pewno łatwą pacjentką, ale rewelacyjnie dali
        radę i będe ich zawsze wychwalać
        więc bardzo denerwują mnie jakiekolwiek insynuacje osób które "coś...gdzieś
        słyszały"
        wybierzesz jak będziesz chciała:))
        pozdrawiam i powodzenia:)))
      • paulka25 Re: Femina- jaki lekarz? 20.10.05, 19:46
        Ja chodzilam do Nowackiego, cesarke robil mi Sobolewski a po porodzie z powodu
        zbiegu okolicznosci opiekowal sie mna Kazzi. Ja na zadnego z nich nie moge
        nerzekac. Uwazam, ze podczas ciazy, porodu i pologu bylam pod dobra opieka.
      • raan73 Re: Femina- jaki lekarz? 12.01.10, 00:07
        a w czym jest dobry ten zboczeniec i cham????????

        Niedouczona chamowata gnida!!!!!!
        Tym jest, a tą opinię pisał sobie pewnie sam!!!/Ewka

        boowoman napisała:

        > a ja z kolei polecam dr Sobolewskiego, jest naprawdę kompetentny i
        miły!
    • gosia277 Re: Femina- jaki lekarz? 21.10.05, 12:54
      Obawiam się że ilu lekarzy tyle opinii- ja jestem w 32 tc i chodzę do
      dr.Kazzi.Jak narazie jestem zadowolona ale wszystko co najważniejsze jeszcze
      przede mną.Ja słusze nieraz różne opinie ale tak zawsze jest i nie należy sie
      tym przejmować.Nie sądzę że są nieprzystosowani do cc, nie robili by ich tyle i
      to jeszcze pewien procent na życzenie.Ale to prawda, w razie kłopotów pacjentkę
      odsyłają do legnicy na iwaszkiewicza a dziecko na bema.Mało pocieszające ale ja
      wierzę że wszystko będzie dobrze. Pozdrawiam.
    • nadia1978 Re: Femina- jaki lekarz? 28.10.05, 17:44
      Korzystałam z usług Feminy, ponieważ przeszłam zabieg usunięcia torbieli laparoskopowo, obwecnie jestem w 3 mies. ciąży i też wybieram się do Feminy pomimo tego, ze mieszkam 40 km od Lubina. Raczej zdecyduję się na dr Kaziego, Nowacki też ma dobrą opinię, Sobolewski raczej nie.
    • agness1909 Re: Femina- jaki lekarz? 13.01.06, 22:16
      w Feminie dzieją się dziwne rzeczy.Znam przypadek kobiety ,która urodziła we
      wrześniu dziecko a za kilka dni umarła bo zawiedli lekarze przy cesarce.Byłam
      na pogrzebie.Tydzień później na Bema ląduje dziewczyna z Feminy której też coś
      spaprali.Od znajomych słyszę same negatywne opinie na temat Feminy.Nigdy nie
      poszłabym tam rodzić.1,5roku temu urodziłam synka w szpitalu na Bema i jestem
      bardzo zadowolona z opieki.A w Feminie nie maja żadnego sprzętu w razie "w" i
      gdyby coś poszło nie tak to jak wiadomo każda minuta się liczy.Ja bym nie
      ryzykowała.Stanowczo odradzam Feminę.Powinni ją zamknąć!
      • jagafe Re: Femina- jaki lekarz? 27.02.06, 11:12
        Gratuluję! Dzięki takim ludziom jak ty powstają kłamliwe historyjki.Nawet nie
        byłas w Feminie a masz czelność pisac na temat sprzętu jaki tam jest bądz go nie
        ma.Każdy zna jakieś przypadki pokrzywdzonych pacjentów, "dziwne rzeczy" dzieją
        się wszędzie, tylko Ci co nic nie robią nie popełniają błedów, a co do ostaniego
        przypadku śmierci kobiety to moze dajmy juz jej spokój bo ludzie takie bzdury
        piszą na ten temat że aż szkoda słow. ja napewno nie wiem co sie stało ale Ty
        chyba tez masz słabe pojęcie na ten temat bo piszesz "...Znam przypadek kobiety
        ,która urodziła we wrześniu dziecko a za kilka dni umarła bo zawiedli lekarze
        przy cesarce." Co to znaczy zawiedli lekarze przy cesarce???
        Może kogos innego powinni tu zamknąć:) za rozsiewanie plotek?
        Pozdrawiam
        • agness1909 Re: Femina- jaki lekarz? 27.02.06, 20:18
          To nie są kłamliwe historyjki!!!To o czym piszę wydarzyło się naprawdę.Zgadzam
          się z tym,że nie myli się tylko ten co nic nie robi ale jeśli chodzi o lekarzy
          to lepiej żeby popełniali tych błędów jak najmniej.A trzeba przyznać,że cesarki
          w Feminie kończą się nie najlepiej.Oczywiście nie wszystkie ale o wiele za dużo.
          Pozdrawiam
    • slonko-89 Re: Femina- jaki lekarz? 15.01.06, 14:57
      Ogolnie u Feminy jest ok duzo moich kolezanek tam rodzilo natomiast co do
      sprzetu to rzeczywiscie bieda piszczy i pacjentke musza wiezc do legnicy nawet
      ostatnio na cesarke wiezli do l-cy.Mogli by bardziej zadbac o sprzet poza ty
      jest ok.Ja jestem w 5 miesiacu ale rodzic chyba bede w legnicy bo cos czuje za
      i tak beda musieli mnie przewozic a po co jak moge juz tam w spokoju urodzic.:)
      pozdrawiam
    • akia_k Re: Femina- jaki lekarz? 15.01.06, 16:03
      A ja rodziłam w Feminie i właśnie miałam cesarkę. Wspominam miło, jak widać
      żyję, nie zamordowali mnie a i dziecko ma się dobrze :))) Ja osobiście nie mam
      nic przeciwko Feminie, wręcz przeciwnie, tym bardziej że i po wyjściu już z
      dzieckiem do domu otrzymałam ogromną pomoc w kwestii karmienia piersią i to
      zupełnie bezpłatnie.
      Nie rozumiem tej nagonki na Feminę, krzywdzicie ludzi.
        • femme-marie Re: Femina- jaki lekarz? 28.02.06, 19:13
          ja wiem że czas spory minał od waszej dyskusji,ale mnie to bardzo nurtuje juz
          teraz po pierwsze ile kosztuje poród przyjeżdża sie z nienacka i Cie przyjmują
          czy wczesniej musisz sie "zapisać" wybrac lekarza tak? jak to jest?jestem z
          legnicy ale tu porazka podobno,
          • paulka25 Re: Femina- jaki lekarz? 01.03.06, 16:50
            Porod w Feminie o ile jest sie ubezpieczonym nic nie kosztuje. Przynajmniej tak
            bylo do tej pory. Placi sie za pokoj. Cena w zaleznosci od tego ilu jest
            osobowy. Jesli nie chodzilas wczesniej do Feminy a chcesz tam rodzic to musisz
            po prostu jak zacznie sie porod przyjechac. I jesli tylko beda wolne miejsca na
            pewno Cie przyjma!
    • js76 Re: Femina- jaki lekarz? 02.03.06, 23:18
      Nie chodźcie do dr Roberta Nowackiego!!!! Bo ja do niego chodzę. A jak będzie
      miał za dużo pacjentek to się wykończy!
      I tak w poczekalni jest zawsze tłum. Mimo tego podczas wizyty poświęca
      pacjentce dużo czasu, nigdy nie ma pośpiechu.
      Chodziłam do kilku ginekologów, również w Poznaniu, ale to dr Nowacki
      jest "moim Lekarzem"
      • bmatk Re: Femina- jaki lekarz? 03.03.06, 12:44
        js76 zgadzam się z Tobą co do tego, że doktor Nowacki jest najlepszym
        ginekologiem (prowadził moją drugą ciążę) :-). Ale kobieto nie zatrzymuj tego
        co najlepsze dla siebie. Niech inne też skorzystają z dobroci i fachowości dr
        Nowackiego ;-))
        Pozdrawiam Aga.
        • swierzewska Re: Femina- jaki lekarz? 09.11.06, 20:53
          Racja dziewczyny takim skarbem jak dr Nowacki trzeba się dzielić.Trzy lata temu
          urodziłam w Feminie córeczkę, po cesarce były drobne komplikacje . Jestem znów
          w ciąźy i poraz drugi zamierzam tam rodzić.
          • aneczkaa76 Re: Femina- jaki lekarz? 13.11.06, 12:11
            ja również miałam cesarkę w Feminie prawie 3 lata temu. Jestem bardzo zadowolona
            z Feminy. Wreszcie kobiety moga po ludzku rodzić! Dobrze, że takie miejsce
            pojawiło się. Teraz też zamierzam rodzić w feminie. Nie wyobrażam sobie, ze
            miałoby to być gdzie indziej. Radzę nie słuchać opinii ludzi, którzy nigdy nic z
            Feminą nie mieli do czynienia.
            • flipcia Re: Femina- jaki lekarz? 12.12.06, 10:42
              Witam
              Półtora roku temu urodziłam syna w Feminie. Lekarzem prowadzącym był Nowacki.
              Poród naturalny. Na opiekę nie można narzekać, choć kilka położnych minęło się
              z powołaniem wg mnie. Delikatnie mówiąc są średnio miłe...
              Może zaczne od początku.
              dr Kazzii - nie odważyłabym się poraz drugi do niego wybrać. Zaufałam
              instynktowi , a nie jemu i moje dziecko jest na tym świecie. Stwierdził
              poronienie i zlecił łyżeczkowanie. Jak sie jednak okazało zupełnie
              niepotrzebnie!!!

              dr Nowacki- rzeczywiście wizyty przebiegają bez pośpiechu.Wszelkie wątpliwości
              rozwiewa, żadnego pytania nie pozostawia bez odpowiedzi. Mój lęk zwiazany z
              bolami porodowymi też rozwiał. Jednak to co mnie spotkało na porodówce było
              przyczyną tego, że za nic w świecie nikt mnie nie namówi żebym rodziła
              naturalnie. Zapewniana byłam o tym , że będą mi podane wszystkie możliwe środki
              przeciwbólowe, że ból zlikwidują do granic możliwości. Sratatata!!! Nie podano
              mi żadnego środka mimo , że sie zwijałam z bólu i dosłownie chciałam umrzeć, bo
              nie mogłam już wytrzymać. Błagałam Nowackiego, ale obrucił się na pięcie i
              powiedział ,że włączy mi muzykę!!!! Gdyby nie najwspanialsza położna na świecie
              jaką dano mi było wtedy spotkać to nie wiem jak bym sobie poradziła....
              Pózniejsza opieka była dobra, nie ma na co sie wybitnie skarżyć.
              Może jedynei jeden incydent mnie przeraził. Widziałam na oddziale prusaka bądz
              karaczana!!! Zgłosiłam ten fakt jak najszybciej i nei zapomne chyab nigdy tego
              oczopląsu w oczach kobity ktora go zobaczła. Zakryła go kubkiem i załatwiła
              sprawę :)))) Szok....

              Podsumowując:
              Nie wrócę już do Feminy na sale porodową, ale do lekarza prowadzacego jakim
              jest dr Nowacki zapewne tak.
              Odnośnie cc to nie zdecydowałabym się na nie w Feminie. CC jest operacją ,a do
              tego dla maksymalnego bezpieczeństwa potrzebny jest szpital, odpowiednia
              aparatura. Z perspektywy czasu zauważam również jedną ważna kwestię. Mianowicie
              komplikacji podczas porodu. Sam dr. Nowacki stwierdzał , że w razie problemów
              kobieta lub dziecko transportowane jest do szpitala na Bema. Wg mnie to igranie
              z losem. Przecież są przypadki gdy każda sekunda się liczy....

              Pozdrawiam
              • aneczkaa76 Re: Femina- jaki lekarz? 05.01.07, 11:32
                jedyne co dodam: po ostatniej wizycie to zaczynam rozglądać się za innym
                lekarzem z Feminy. Jestem coraz bardziej zawiedziona dr. Kazzim a raczej jego
                podejściem do mnie jako pacjentki. Mam wrażenie, że podczas wizyty jestem
                traktowana jako kolejna "odfajkowana". Absolutnie nie kwestionuję jego wiedzy i
                doświadczenia, jednakże moim zdaniem brak u tego lekarza czegoś co powoduje, że
                pacjentka czuje się komfortowo, że może zapytać dosłownie o wszystko. Traktuje
                bardzo pobieżnie i te zagadkowe spojrzenia kierowane po zapytaniu o
                cokolwiek..... dodatkowy minus, który jest coraz bardziej doskwierający to czas
                oczekiwania na wizytę. Statystycznie czeka się na wizytę około 45 minut do
                godziny dłużej. A przecież płacimy za te wizyty i moim zdaniem za każdym razem
                takie opóźnienia sa niedopuszalne....pozdrawiam.
    • mamamilochy Re: Femina- jaki lekarz? 20.12.06, 14:19
      Witajcie czy wasze dzieciaczki nie miały problemów z następującymi bakteriami:
      Klebsiella oxytoca,- powodująca m.in. infekcję dróg moczowych, Entereococus
      faecalis? Bo coś mi się zdaje, że Klebsiella to bakteria, przyniesiona ze
      szpitala?
      • xxx-x Re: Femina- jaki lekarz? 05.01.07, 11:38
        Ja miałam doczynienia z każdym z tych lekarzy co opisujecie i żadnego z nich
        nie mogę pochwalć, jedynie co to Pańszczyk okazał się jednym z "normalnych"
        lekarzy. Można do niego dzwonić o każdej porze dnia i nocy i nie ma problemu, a
        to też jest ważne, poza tym prowadził moją ciąże i miałam wszystkie informacje
        od niego takie jakie były naprawdę.
        Decyzja należy do Ciebie
    • agra76 Re: Femina- jaki lekarz? 23.01.07, 15:30
      podbijam wątek.
      Za tydzień idę na 1 wizyte do Feminy (dr Nowacki). Chciałabym tam urodzić
      (cesarka na życzenie). Może któraś z dziewczyn ostatnio tam rodziła i może mi
      orientacyjnie ceny podać takiej "przyjemności" ? Przeglądałam forum ale tam są
      dość stare wypowiedzi i stare ceny. Byłabym wdzięczna za info od dziewczyn,
      które tam rodziły i miały cesarke (bo tak chciały).
      Pozdrawiam
      • aneczkaa76 Re: Femina- jaki lekarz? 11.02.07, 00:18
        jestem własnie po drugiej cesarce w Feminie. Zapłaciłam 700 zł za pokój
        2-osobowy. Bo jak wiadomo, w feminie nie płaci sie za zabieg a za pokój. Jestem
        bardzo zadowolona. Profesjonalne podejście personelu, czystość oraz wspaniałe
        chwile jakie przeżyłam na zawsze pozostaną w pamięci.
    • adr Re: Femina- jaki lekarz? 29.01.07, 21:13
      Hej,
      A moze raz facet coś powie... tak z drugiej strony...
      Byłem z żoną - poród naturalny w Feminie w sierpniu 2006... i mimo pewnych
      wcześniejszych obaw nie zamieniłbym tych chwil na żadne inne.

      Podejście do kobiety wszystkich osób pracujących tam - profesjonalizm, a nie
      traktowanie jej jako jednej z wielu - to jest to (oprócz normalnego wyglądu
      wszystkich sal) co mojej żonie i mi najbardziej się podobało

      pozdrawiam,
      happy daddy
          • tormienta Porodowe dylematy 06.02.07, 16:21
            Witam wszystkich. Jestem w 30. tygodniu ciąży i wybór miejsca do porodu (Bema
            czy Femina) spędza mi sen z powiek. Zależy mi na porodzie naturalnym (choć
            przecież nie mogę przewidzieć wytrzymalości mojego organizmu ani innych
            komplikacji...). Boję się Bema, bo mówi się o różnym traktowaniu pacjentek,
            nacinaniu krocza, przymusowym leżeniu w II fazie porodu i nieinformowaniu o jego
            przebiegu. Z drugiej strony chwali sie Feminę za życzliwą atmosferę i dobre
            warunki sanitarno-pokojowe, ale w razie komplikacji, to niestety Femina nie jest
            szpitalem i specjalistycznego sprzętu tam się nie znajdzie... Lekarze radza
            wypytać się koleżanek, z kolei ich zdania również są podzielone... Co tu
            począć...człowiek naczytał się w różnych brytyjskich, czy amerykańskich
            poradnikach nt. ciąży i różnych metodach naturalnego porodu, a tak na prawdę,
            nasze szpitale pozostawiają tyle do życzenia...Och... byle do kwietnia :-)

            Pozdrawiam wszystkie świeże i przyszłe mamy :-)
            • aja-191 Re: Porodowe dylematy 10.09.07, 09:38
              Witam...Ja rodziłam pierwsze dziecko na Bema,a drugie w Feminie.I
              mimo różnych negatywnych opinii na temat Feminy stwierdzam na
              podstawie swoich własnych doświadczeń,że Femina jest THE BEST pod
              każdym wzdględem..Opieka przed porodem-super,opieka w trakcie-
              ekstra,opieka po porodzie-najlepsza.A muszę Ci powiedzieć,że wiem
              coś na temat opieki po,bo sama tam leżałam aż 8 dni,ze wdględu na
              żółtaczkę synka....Sam poród wspominam z uśmiechem na twarzy,bo
              trafiła mi się super położna Kazia,która gimnastykowała się na prwo
              i lewo pokazując mi nowe figury akrobatyczne:)))Ja osobiście polecam
              Femine,jako lekarza to w sumie nie wiem,bo chodzę do dr.Kazzi,ale
              przyjmował mnie czasami dr.Nowacki,a przy porodzie był
              dr.Sobolewski...i wszyscy razem tak współpracują,że właściwie każdy
              jest oki.Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy i trzymam kciuki...:)
              • raan73 Re: Porodowe dylematy 12.01.10, 00:17
                Tak - szczególnie w porządku był cham sobolewski? O czym ty piszesz
                dziecino? Ty byłaś naprawę w syfie czy udajesz? Na pochybel
                sobolewskiemu- unikajcie chama łamiącego prawa pacjenta!!!!!

                aja-191 napisała:

                > Witam...Ja rodziłam pierwsze dziecko na Bema,a drugie w Feminie.I
                > mimo różnych negatywnych opinii na temat Feminy stwierdzam na
                > podstawie swoich własnych doświadczeń,że Femina jest THE BEST pod
                > każdym wzdględem..Opieka przed porodem-super,opieka w trakcie-
                > ekstra,opieka po porodzie-najlepsza.A muszę Ci powiedzieć,że wiem
                > coś na temat opieki po,bo sama tam leżałam aż 8 dni,ze wdględu na
                > żółtaczkę synka....Sam poród wspominam z uśmiechem na twarzy,bo
                > trafiła mi się super położna Kazia,która gimnastykowała się na
                prwo
                > i lewo pokazując mi nowe figury akrobatyczne:)))Ja osobiście
                polecam
                > Femine,jako lekarza to w sumie nie wiem,bo chodzę do dr.Kazzi,ale
                > przyjmował mnie czasami dr.Nowacki,a przy porodzie był
                > dr.Sobolewski...i wszyscy razem tak współpracują,że właściwie
                każdy
                > jest oki.Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy i trzymam kciuki...:)
    • monikazu1 Re: Femina- jaki lekarz? 11.02.07, 13:05
      Witam.Ja rodziłam w Feminie w 2003 roku.Nie mogę powiedzieć nic złego na
      nich,ale ja na szczęście nie miałam żadnych powikłań.Miałam rodzić
      naturalnie,ale skończyło się na cesarce(zresztą tam bardzo często tak się
      kończy).Jednak teraz z perespektywy moich obserwacji wybrałabym szpital,bo
      chociaż ciąża to nie choroba, ale powikłania się niestety zdarzaja.Mieszkam
      bardzo blisko Feminy i niestety prawie codziennie widzę tu karetkę do przewozu
      niemowlaków.Ale lekarze mimo wszystko dobrzy tylko jednak nie ma tam takiego
      sprzętu jak mają szpitale.Pozdrawiam
    • maroaga Re: Femina- jaki lekarz? 01.03.07, 14:38
      ludzie co wy wygadujecie takie głupoty ja rodziłam w Feminie 16lutego 2007 i
      było super.Całą ciąże chodziłam do doktora Nowackiego i CC robił mi on sam
      jestem bardzo zadowolona. Położne są wspaniałe . Pobyt kosztował mnie tam 700zł
      i nieczułam sie tam jak w szpitalu.Polecam wszystkim rodzić w Feminie.To jeżeli
      wszyscy tak narzekają i cena jest "WYSOKA" to dziwne że brakuje miejsc.Ja i mój
      synek czujemy sie dobrze i jesteśmy zadowoleni
    • ja32l Re: Femina- jaki lekarz? 07.04.08, 12:50
      Osobiście nie polecam p. Kazzi.
      Lekarz we wrocławiu stwierdził u mnie martwą ciążę szyjkową, powiedział, że
      prawdopodobnie naturalnie poronię. Gdy zaczęłam plamić poszłam do Kazziego
      potwierdzić poronienie. Potwierdził ten fakt. Ale przez 2 tyg. ciągle czułam się
      jak w ciąży i znowu pojawiło się plamienie. Poszłam do niego upokoić się. Tym
      razem na usg zobaczł ciągle zagnieżdżony zarodek, tylko że teraz już 8 tygodniowy.
      Wypisał mi skierowanie do kliniki i kazał jechaą tego samego dnia wieczorem. W
      klinice okazało się, że ciąża jest faktycznie umieszczona w szyjce macicy i nie
      ma szans na rozwój, a nawet poważnie zagraża mojemu życiu. A poza tym niestety
      okazało się, że ciąża była żywa. Następnego dnia we Wrocławiu miałam zabieg i
      profesor zadał mi pytanie dlaczego tak późno się do niego zgłosiłam?.
      To tyle. Ja miałam nadzieję, że pan Kazzi przy pomocy usg będzie umiał zobaczyć
      czy ciąża jest czy jej nie ma. Nie wiem jak patrzył, fakt, że dopuścił, zdaniem
      profesora, do sytuacji zagrażającej życiu. Ja już do niego NIE PÓJDĘ!
        • raan73 Re: Femina- jaki lekarz? 12.01.10, 00:21
          co ty pierd..isz?????!!!!!!! Jacy lekarze z Bema??!!! Prawdy się
          boisz???!!! Nie chcij wiedzieć jak mnie potraktował szmaciarz-
          Sobolewski!!! Wkrótce sprawa skończy się w sądzie i będzie głośno w
          gazetach!!! Kto tam nie był to nie wie!!!/Ewka



          rober67 napisał:

          > Kłamstwa. Kilkukrotny komentarz ( w kilku temetach ten sam). Ktoś
          z
          > lekarzy z Bema robi antyreklamę?
    • aniajm1 Re: Femina- jaki lekarz? 30.09.08, 13:40
      Witaj, polecam ci dr Nowackiego, choć nie korzystałam z Jego usług.
      byłam natomiast pacjentką dr Kazzi. Poelcam dr Nowackiego, bo z
      doświadczenia wiem, że jeżeli coś Go zaniepokoi (czego ci nie
      życzę), to nie bagatelizuje problemu. A uwierz mi to jest naprawdę
      ważne. Trzymaj sie i powodzenia :))
      • magdalenka449 Re: Femina- jaki lekarz? 18.10.08, 21:29
        Dziewczyny, ja rodziłam w Feminie w sierpniu 2008 roku. Jestem
        bardzo zadowolona! Nie wierze w te wypowiedzi, że tam źle traktują
        pacjentki, że nie są przystosowani do cc, że nie maja sprzętu a
        także o codziennym przewożeniu dzieci na Bema! Mój pobyt w Feminie
        trwał 4 doby i przez ten czas żadna kobieta nie zmarła i nie było
        karetki z Bema. Ponadto gorąco polecam na lekarza prowadzącego dr
        Kaziego. Wberw pozorom nie ma zagadkowej miny, nie myli się podczas
        wykrywania ciąży przez usg i nie ma do niego godzinnych kolejek.
        Jest bardzo sympatyczny i miły a także kompetentny. Ja przyjeżdżałam
        do Feminy przez całą ciąże i do poród z Rawicza, bo było warto. A
        wiecie dlaczego? Bo w Rawiczu każdy ginekolog przyjmuje kobietę w
        ciąży co 3 tygodnie, a nie co 4 jak to jest w Feminie. Do tego w
        Rawiczu usg kosztuje 320 zł a nie 200 zł, jak w Feminie. Ponadto za
        zwolnienie lekarskie trzeba dopłacać 20 zł do wizyty i tak się je
        dostaje tylko na 3 tygodnie! I jeszcze, co najważniejsze na wizyte
        czeka się w kolejce ok 3 godziny, przy czym lekarz w Rawiczu nie
        mierzy ciśnienia, nie waży kobiety, a bada ginekologicznie co drugą
        wizyte, i usg też robi też, co drugą! Nie wspominając już o tym, że
        lekarz prowadzący w szpitalu nie przyznaje się do swoich pacjentek!
        Tak więc,już wiecie dlaczego wolałam przyjeżdżać do Feminy!!!
    • raan73 Re: Femina- jaki lekarz? 11.01.10, 23:58
      o.d.r.a.d.z.a.m F.e.m.i.n.ę w Lubinie!!! Chamscy- zmanierowani
      lekarze, a w dodatku łamiący prawa pacjenta!!!!! Nie daj się zwieść
      pięknym reklamom!!!
      A niejaki Sobolewski to potwornie chamski człowiek łamiący prawa
      pacjentek!!! Ma teraz sprawę w sądzie!!!!!!!! O złamanie etyki
      lekarskiej!!!!!!!!!! ODRADZAM!!!!!!!!!!!!
      • raan73 Re: Femina- jaki lekarz? 12.01.10, 00:00
        odradzam Feminę w Lubinie!!! Chamscy- zmanierowani lekarze, a w
        dodatku łamiący prawa pacjenta!!!!! Nie daj się zwieść pięknym
        reklamom!!!
        A niejaki Sobolewski to potwornie chamski człowiek łamiący prawa
        pacjentek!!! Ma teraz sprawę w sądzie!!!!!!!! O złamanie etyki
        lekarskiej!!!!!!!!!! ODRADZAM!!!!!!!!!!!!
        Unikajcie CZK FEMINA w Lubinie i Macieja Sobolewskiego- kogoś kto
        łamie prawa pacjenta!!!!!
    • failte Re: Femina- jaki lekarz? 12.03.10, 08:31
      Dziewczyny, która ostatnio (początek 2010) rodziła w Feminie?
      Podzielcie się najświeższymi opiniami!

      Jakieś opinie o dr Kazzi'm?
      Opieka nad dzieckiem - jaka Wasza ocena?
      Czy przed CC umawiałyście się wcześniej na wizytę lekarską i
      anestezjologiczną?
      Ile kosztuje 'jedynka' dla mamy po porodzie?
      Pozdrawiam!

      Failte
      Pozdrawiam!
      • edytape2 Re: Femina- jaki lekarz? 15.03.10, 13:42
        Hej
        ja rodzilam w Feminie na początku marca, miałam cesarkę mimo, iż chciałam urodzić naturalnie, bo brak było postępów porodu. Jestem bardzo zadowolona z opieki lekarskiej, mimo iż żaden z pracujących tam lekarzy nie prowadził mojej ciąży. Mialam pokój jednoosobowy, który kosztuje 1500 zł.
        • jagoda1234 Re: Femina- jaki lekarz? 17.03.10, 08:18
          ja mam dwóch synków z Feminy jeden z 2006r, drugi z 2009 - chodziłam
          do dr Kazziego, polecam zapisać się na wizytę i porozmawiać z
          lekarzem a potem dopiero podjąc decyzję... na forum zawsze będą
          zwolennicy i przeciwnicy... pozdrawiam
    • kiki5555 Re: Femina- jaki lekarz? 05.04.10, 21:21
      Rodziłam w Feminie w lutym 2010r.Smiało polecam wszystkim przyszłym mamusią.
      Jestem z Legnicy i też przez dłuższy czas zastanawiałam się gdzie rodzić.
      Przeglądałam rózne opinie w internecie,wypytywałam znajomych -Lubin czy legnicki
      szpital?Wiadomo-daleko,koszty większe,ale cóz są koszty kiedy chodzi o zdrowie?
      I powiem szczerze gdyby nie Femina niewiem w jakim stanie urodziłoby się moje
      dziecko?
      Dzień przed porodem trafiłam do szpitala w legnicy i tam przeżyłam szok.Na
      oddziale patologi ciąży-jedna łazienka dla pacjentek,jeden prysznic,brudno,brak
      papieru toaletowego,jedzenie ohydne.
      Ale kiedy po jednej spedzonej nocy w szpitali w L-ca zostaje wypisane z małymi
      bolami (w dniu terminu porodu ponieway lekarze stwierdzili ze moze bede rodzic
      za tydzieñ i nie badajá dalej.
      Jade do domu i za dwie godziny mam juz bóle co 3 minuty,wiec nie zastanawiam sie
      ,jedziemy z mezem do Feminy a tam zostajemy bøyskawicznie przyjeci(mimo ,ze
      byøam tam tylko raz na wizycie).
      Odrazu po przybyciu odchodzá mi wody....mimo braku rozwarcia-KTG wykazuje ,ze
      rozppoczal sie poród-(gdzie w legnickim szpitalu równiez KTG pokazywaøo czeste
      skurcze.)
      Bardzo szybko zostaje przygotowana do cesarki-bardzo mile polozne,wspaniala pani
      anestozjolog obiecujeze nie bedzie bolalo znieczulenie i rzeczywiscie mimo
      strachu,znieczulenie jest podane delikatnie.
      I tak dziéki pomocy doktora Kazziego i doktora Pañszczyka rodzé wspanialego synka.
      A co by bylo gdybym czekala lub gdybym znow trafila na legnicki oddzial?
      Pewnie jak po przyjeciu-musi bolec,prosze byc cierpliwym rozwarcia nie ma to nie
      ma porodu?
      Jestem bardzo zadowolona z opieki w feminie.
      bardzo mily i opiekunczy personel,jedzenie wspaniale,pokoje czyste z lazienkami.
      Obchod 3 razy dziennie.

      Jesli wiec macie rodzic-robcie to w Feminie.Przynajmniej bezpiecznie.

      • insomnia123 Re: Femina- jaki lekarz? 29.04.10, 11:01
        Ja rodziłam w Feminie w 2006, wcześniej leżałam przez tydzień na Bema i do
        rozwiązania byłam na podtrzymaniu. PO tygodniowym pobycie w szpitalu wiedziałam,
        ze na pewno pójdę rodzić do Feminy. W szpitalu są faktycznie miłe położne, ale
        to wszystko poza tym, chamscy lekarze, którzy o niczym nie informują pacjentów.
        Ogólnie burdel na kólkach, nikt z Tobą nie rozmawia tylko aplikuja Ci tabletki,
        a jak chcesz sie czegoś dowiedziec to traktują Cie jak idiotke. Na wypisie ze
        szpitala dostałam mase roznych dziwnych zalecen na konsultacje z roznymi
        specjalistami. Jak sie pozniej okazalo pomylily im sie karty:) Warunki szpitalne
        koszmarne, nawet sztucce trzeba przynieść z domu, bo nie ma czym jesc, a to co
        daja do jedzenia to porazka. Femina jest zupelnym przeciwienstwiem szpitala,
        mila, profejsonalna obsluga, ktora traktuje Cie jak czlowieka i przede wszystkim
        rozmawia z Tobą. Spedzialam w Feminie 5 dni, rodzilam naturalnie i mimo, ze moj
        synek mial na poczatku problemy z utrzymaniem temperatury i oddychaniem, nie byl
        nigdzie przewozony, lekarze poradzili sobie z wszystkim na miejscu, spedzil 3
        dni w inkubatorze. Polecam dr Kazziego, sympatyczny i przede wszystkim
        kompetentny lekarz. Za m-c rodze nastepne dziecko i tez oczywiscie wybieram sie
        do Feminy. Jestem pacjentką dr Kazziego. Przy pierwszym porodzie lezalam w
        3-osobowym pokoju i placilam za 5 dni ok. 600 zl. Ogolnie czulam sie tam jak w
        sanatorium, zdazylam odpoczac po porodzie. Caly pobyt i porod wspominam bardzo
        dobrze. W czasie mojego pobytu w klinice nie zdarzylo sie, zeby kogokolwiek
        gdzies przewozili, czy to dzieci czy pacjentki.Fakt, ze jest tam duzo cesarek,
        ale mysle, ze lepiej urodzić zdrowe dziecko przez cesarke niz przenosic ciaże i
        urodzić chore dziecko, bo czesto tak sie wlasnie konczy.
      • iizabelaa Re: Femina- jaki lekarz? 23.07.10, 14:25
        Witam,
        mam kilka pytań

        Ile akutalnie kosztuje w Feminie CC?

        Czy tata moze byc przy cc?

        Rozumiem, że żeby umówic sie na cc, trzeba najpierw umówic sie na
        wizytę do lekarza?
        Czy termin cc ustala sie 2 tyg przed trminem porodu czy raczej czeka
        się az poród się zacznie?
        • anty_femina Re: Femina- jaki lekarz? 24.09.10, 22:23
          Rodziłam tam 2 razy. W 2002 przy cesarskim cięciu lekarz zostawił mi w jamie otrzewnowej dwa ciała obce. Dla mnie Femina to otarcie się o śmierć 8 lat po cc, guz wielkości kilkunastu centymetrów, wycięte 30 cm jelita, blizna na cały brzuch.
          Radzę się w związku z tym zastanowić, Wam też może się coś takiego przytrafić.
          • mk_cc Re: Femina- jaki lekarz? 23.03.15, 22:52
            Anty_femina mam ogromną prośbę czy moglabyś podać mi swoj adres e-mail lub napisac na moj adres m8kondracka@gazeta.pl to dla mnie bardzo wazne. Lekarze nie potrafia mi pomoc i musze szukac diagnozy na wlasna reke dlatego chcialabym sie z Toba skontaktowc zeby szczegolowo sie dowiedziec jakie objawy mialas w wyniku tego ciala obcego ktore zaszyto Ci po cc i jakie badania to wykryly i czy sama podejrzewalas taka przyczyne swoich dolegliwosci. Napisze w skrocie: Jestem 2 lata po cc wykonanym w trybie pilnym. Ciaza bezproblemowa. 2 tyg przed terminem porodu na dodatkowym usg na ktore poszlam czysto profilaktycznie po namowie kolezanki lekarz stwierdzil zahamowanie rozwoju u synka. Zaczal na mnie krzyczec ze to patologia i co robil lekarz prowadzacy ze tego nie zauwazyl (a dodam ze chodzilam na wszelki wypadek do dwoch lekarzy). Skierowano mnie natychmiast do szpitala. Od polnocy do godz 5 rano wywolywano porod i (oksytocyna) i w wyniku zlego ktg o 5 rano wykonano cc. Od samego poczatku po wybudzeniu czulam sie zle. Po przeniesieniu z sali pooperacyjnej na sale ogolna gdzie przebywa sie z dzieckiem nie moglam sie podniesc z lozka kiedy inne matki sie podnosily same. Nie moglam oderwac glowy od poduszki musialam sie staczac z lozka. Mialam stan podgoraczkowy pomimo srodkow przeciwbolowych. Juz w 3 ciej dobie mnie wypisano mnie do domu. Dalej nie moglam sama wstac z lozka. W 5 tej dobie kompletnie zahamowalo mi sie krwawienie pomimo karmienia piersia.Ginekolog prowadzacyvciaze przepisal mi ergotamine. Pomimo ergotaminy krwawienie nie wrocilo. Lekarze na usg stwierdzili jednak ze w macicy nic nie zalega. Od tamtej pory w przez te 2 lata mam caly czas bole prawego podbrzusza raz slabsze a raz na tyle mocne zd uniemozliwia mi to normalne funkcjonowanie problemem staje sie nawet ugotowanie obiadu czy zmiana pieluchy synkowi a nawet siedzenie. Mam uczucie rozsadzania, rozpierania, jakby jakiegos guza w srodku. Czasami jest uczucie twardnienia i dretwienia tej prawej polowy brzucha ktore zaczyna sie juz nad blizna i dochodzi w okolice pecherzyka zolciowego. Bol jest na tyle meczacy ze spowalnia ruchy. Przez 1 rok wszyscy lekarze twierdzili ze to zrosty, ze czasem sie dochodzi dlugo do siebie. Wszystkie usg prawidlowe. Po tym pierwszym roku przestalam im wierzyc. Zrobilam usg na przepukline-prawidlowe. W maju 2014 dostalam lek dopochwowy antybiotyk- poprawa na czas brania sntybiotyku. W listopadzie 2014 usg jamy brzusznej- rozdete jelito i duza ilosc gazow w jelicie i wskazanie do kolonoskopii. Tez listopad 2014 skierowanie na tomografie komputrowa jamy brzusznej i miednicy mniejszej- wynik w trzonie macicy guzowaty twor sr 5 cm do weryf gin. W stycznu 2015 weryf ginekol usg- guza nie widac tylko polip 7 mm. W marcu 2015 weryf ginekol usg - niejednorodny trzon macicy podejrzenie adenomoiozy i dalej polip. Dzisiaj kolonoskopia- wynik prawidlowy. W badaniach krwi podwyzszona bilirubina. Bol z miesiaca na miesiac staje sie gorszy. Choc bywaja dni ze prawie zanika. Teraz poza rozsadzaniem calej dolnej prawej polowy brzucha, czasowym uczuciem dretwienia jest jeszcze szczypanie i jakby wrdrowanie czegos w okolicy pecherzyka zolciowego. Po prostu chce sie plakac. Przed cc cieszylam sie swietnym zdrowiem i kondycja. Teraz czuje sie jak kaleka. Za miesiac mam robic rezonans magnetyczny- bo lekarz chce wykluczyc endometrioze. Czy to badanie rzeczywiscie ja wykluczy? Czy endometrioza moze dawac takie objawy? A moze to jelito cienkie? A moze w macicy jest rzeczywiscie jakis guz i on uciska? A moze to zrosty a moze cos mi zaszyto!!! Rozne rzeczy przychodza do glowy a lekarze odsylaja od jednego do drugiego. Ginekolodzy mowia ze to gastrologiczne a gastrolodzy ze to ginekologiczne. Ps. Zapomnialm dodac 2 miesiace temu mialam zgorzel zeba i bralam antybiotyk penicyline- objawy na czas brania antybiotyku zupelnie zniknely czulsm sie swietnie jak przed cc. Co to jest? Czy ktos moze mi pomoc?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka