hofff
21.10.06, 13:23
Zatrzymany rektor
Policja zatrzymała profesora Stanisława D. rektora legnickiej Państwowej
Wyższej Szkoły Zawodowej.
Na willowym osiedlu swoje domy zbudowali: rektor, kanclerz i radca prawny
uczelni.
Według prokuratury profesor wydzierżawił, a następnie sprzedał po zaniżonej
cenie należącą do szkoły półtorahektarową działkę. Uczelnia miała na tym
stracić milion 600 tysięcy złotych. Stanisławowi D. grozi kara do 10 lat
więzienia. Policjanci zatrzymali rektora w kawiarni, gdzie wpadł na lody.
Skarb Państwa przekazał uczelni półtorahektarową działkę pod budownictwo
mieszkaniowe dla pracowników szkoły. Rektor teren wydzierżawił, a później
odsprzedał go prywatnej firmie. Według prokuratury zrobił to po zaniżonej
cenie i ze szkodą dla uczelni.
Ostatecznie na działce powstało kilkanaście luksusowych wilii. Dzielnica, tzw.
Kwadrat, należy do najatrakcyjniejszych w Legnicy. Stanisław D. na decyzję
prokuratury czeka teraz w policyjnym areszcie. Twierdzi, że jest niewinny.
Przedstawiciele uczelni twierdzą, że każdy z pracowników mógł wybudować na
działce własny dom, ale nie było zbyt wielu chętnych. Rzecznik przypomina
sobie 5 zgłoszeń, ale po zweryfikowaniu możliwości finansowych i planów zostało 3.
Uczelnia w Legnicy jest największą tego typu szkołą w kraju. Stanisław D. jest
rektorem od 8 lat. Uchodzi za osobę nie przywiązująca wagi do spraw
materialnych. W Legnicy zasłynął tym, że prywatnie jeździ 20-letnią ładą.
Reporter: Andrzej Lampart
ww2.tvp.pl/1691,20061020410421.strona