Dodaj do ulubionych

mieszkać w Legnicy ?

21.08.07, 19:30
Witam, zastanawiam się nad kupnem mieszkania w Legnicy. Czy są
jakieś dzielnice ( ulice ) gdzie - zewzględu na otoczenie nie da się
mieszkać ? Podobno Zakaczawie to nie najlepsze miejsce na
mieszkanie...a np. ul. Kazimierza Wielkiego ?
Obserwuj wątek
    • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 22.08.07, 19:49
      W Legnicy nie ma dzielnicy, w której da się mieszkać, wszędzie znajdzie się
      jakieś menelstwo, cyganie, itd. Do tego zastanów się 15 razy zanim wprowadzisz
      się do tej dziury, tu nic się nie dzieje, miasto umiera po dobranocce, na nic
      nie można liczyć od miasta, nie ma żadnych ciekawych akcji itd. No chyba, że
      masz pewną pracę, o co też jest ciężko, i lubisz po pracy pójść do domu i
      siedzieć w spokoju. Bo tylko tyle oferuje nasze wspaniałe miasto. A nawet jak
      zamieszkasz w dzielnicy, gdzie nie musisz omijać co chwilę pijanych ludzi, i
      różnych meneli, w nocy będziesz mógł spać spokojnie, to i tak pewnie nie raz
      będziesz tracił nerwy, bo takich ludzi tu nie da się uniknąć.
      • olus_stad Re: mieszkać w Legnicy ? 26.08.07, 16:46
        TO prosilbym Ciebie abys mi pokazala miasto w Polsce, w ktorym nie
        ma menelastwa, cyganeri, pijanstwa. Powszechne problemy wynikajacy z
        wielu czynnikow, pewnie podobne dla calej populacji. We Wroclawiu,
        Jeleniej Gorze czy Walbrzychu znajdziesz miejsca, ktorych warto
        unikac, normalka. Czy Legnica jest jakims wielkim wyjatkiem to nie
        wiem, bo nie dysponuje danymi np z policji. Faktem jest, ze od kilku
        lat nikt mnie nie pobil, okradl, wlamal sie do samochodu czy domu. A
        postury Mariusza Pudzianowskiego nie jestem:)
    • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 22.08.07, 19:51
      W Legnicy nie ma dzielnicy, w której da się mieszkać, wszędzie znajdzie się
      jakieś menelstwo, cyganie, itd. Do tego zastanów się 15 razy zanim wprowadzisz
      się do tej dziury, tu nic się nie dzieje, miasto umiera po dobranocce, na nic
      nie można liczyć od miasta, nie ma żadnych ciekawych akcji itd. No chyba, że
      masz pewną pracę, o co też jest ciężko, i lubisz po pracy pójść do domu i
      siedzieć w spokoju. Bo tylko tyle oferuje nasze wspaniałe miasto. A nawet jak
      zamieszkasz w dzielnicy, gdzie nie musisz omijać co chwilę pijanych ludzi, i
      różnych meneli, w nocy będziesz mógł spać spokojnie, to i tak pewnie nie raz
      będziesz tracił nerwy, bo takich ludzi tu nie da się uniknąć.
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 23.08.07, 20:07
            > Do tego szkoda mówić o poziomie inteligencji większości tych mieszkańców. No i
            > często w małych miasteczkach jest więcej atrakcji niż w takiej "metropolii"

            to nie niski poziom inteligencji legniczan, tylko mentalnośc mieszkańców legnicy jest sprawca tego zjawiska jakim legnica.kiedysgdy o tym pisałem to lokalni patrioci chcieli mie ukrzyzować.
    • grzeszna77 Re: mieszkać w Legnicy ? 23.08.07, 16:13
      hmm... mi w Legnicy mieszka się nie najgorzej,fakt-nie ma dzielnic
      idealnych,ale mieszkając w kilku innych miastach też ideału nie
      znalazłam.Teraz mieszkam właśnie niedaleko ul. Kazimierza Wielkiego
      i jest ok.
      • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 23.08.07, 16:33
        co to znaczy,że mieszka ci sie nie najgorzej?
        jesli dobrze ci sie mieszka w legnicy na zakaczawiu to musze sie spytać gdzie mieszkałaś poprzednio.w kalkucie ? czy może na peryferiach mexico city?
        • grzeszna77 Re: mieszkać w Legnicy ? 24.08.07, 08:55
          czarnyjanek napisał:

          > co to znaczy,że mieszka ci sie nie najgorzej?
          > jesli dobrze ci sie mieszka w legnicy na zakaczawiu to musze sie
          spytać gdzie m
          > ieszkałaś poprzednio.w kalkucie ? czy może na peryferiach mexico
          city?
          cóż... takie traktowanie "peryferii" świadczy o dużych
          uprzedzeniach,wszędzie mieszkają normalni ludzie,ale bezmózgowia też
          wszędzie jest mnóstwo-nie mam tu akurat na myśli Ciebie.Mieszkałam
          we Wrocławiu,w Dzierżoniowie,Warszawie-a w Legnicy to moje trzecie
          mieszkanie-i wszędzie było podobnie.Nigdzie nie można czuć się w
          100% bezpiecznie,ale dużo zależy też od zachowania!
          • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 24.08.07, 11:21

            > > co to znaczy,że mieszka ci sie nie najgorzej?
            > > jesli dobrze ci sie mieszka w legnicy na zakaczawiu to musze sie
            > spytać gdzie m
            > > ieszkałaś poprzednio.w kalkucie ? czy może na peryferiach mexico
            > city?
            > cóż... takie traktowanie "peryferii" świadczy o dużych
            > uprzedzeniach,wszędzie mieszkają normalni ludzie,ale bezmózgowia też
            > wszędzie jest mnóstwo-nie mam tu akurat na myśli Ciebie.

            tak sie składa,że przedmiescia dwoch miast ktore wymieniłem słyna z biedy i przestepczosci. wiec to nie uprzedzenia z mojej strony tylko oparcie sie na faktach :-)


            Mieszkałam
            > we Wrocławiu,w Dzierżoniowie,Warszawie-a w Legnicy to moje trzecie
            > mieszkanie-i wszędzie było podobnie.Nigdzie nie można czuć się w
            > 100% bezpiecznie,ale dużo zależy też od zachowania!

            co do bezpieczeństwa to zgadzam sie , wystarczy 3-4 patologiczne rodziny w okolicy zamieszkania i juz jest jak w Legnicy :-)

            ale jest jeszcze cos takiego co sie nazywa życie kulturalne i mozliwosci organizowania sobie wolnego czasu w miescie.przyznasz,ze legnica wypada blado.mozna z pełna odpowiedzialnoscia napisac,ze nic tu nie ma i niebedzie to wielka przesada.
            no chyba ,że dla kogos szczytem rozrywki jest wypicie kilku piw w knajpie
            • grzeszna77 Re: mieszkać w Legnicy ? 24.08.07, 17:23
              Cóż,wydaje mi się,że dla chcącego nic trudnego... ja napewno się tu
              nie nudzę,mimo że pare piw w knajpie nie jestmoim szczytem
              marzeń.Praktycznie co weekend dzieje się coś,na co warto zwrócić
              uwagę,trzeba tylko CHCIEĆ.Ale też nie mam oczekiwań,że Legnica pod
              względem możliwości kulturalnej rozrywki kiedykolwiek dorówna
              Wrocławiowi,a nawet Lubinowi... nie ta kasa w budżecie miasta.
    • mmarusia Re: mieszkać w Legnicy ? 24.08.07, 00:30
      To zalezy kto czego oczekuje wybierajac miejsce zamieszkania.
      Mieszkalam 2 lata temu w Legnicy na Piekarach B.Bardzo dobrze mi sie
      tam mieszkalo.Niechetnie,ale przeprowadzilam sie do Zlotoryi.I to
      jest to !Cisza,spokoj,piekne tereny do spacerow czy wypadow
      rowerowych.To prawda,ze czas sie tu zatrzymal,ale ma to tez
      pozytywne znaczenie.Zlotoryja to tylko 20km od Legnicy.
      W Legnicy pracuje i robie zakupy.W Zlotoryi odpoczywam.
      • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 24.08.07, 13:07
        Ja wiem, że nigdzie nie ma dzielnicy, bez menelstwa itd, ale mieszkając na
        zakaczawiu chyba bym nie wychodziła z domu po 20. Mieszkam na Tarninowie - chyba
        najfajniejsza i najbezpieczniejsza dzielnica, ale naprawdę, nigdy nie wiadomo na
        co się trafi, a i parę ulic dalej, i bliżej parku, też bym wolała nie mieszkać..
        • miriamt Re: mieszkać w Legnicy ? 24.08.07, 13:51
          Ja mieszkam za zakaczawiu (wynajmuje mieszkanko ,jest tanio) i nie
          narzekam.Wychodze po 20 jak musze itp. itd.
          Ale fakt ze jest tu duzo pijactwa,biedoty i te malutkie(nawet 3-letnie) dzieci
          puszczone samopas na podwórka,brudne i czesto głodne.Sasiedzi nie reaguja na
          płacze i awantury (boja sie).Ale sa tez tu "normalni ludzie" ,mający
          prace,niepijący.Takze mozna tu mieszkac i nie stawać się manelem.Ale to poprostu
          utarte stereotypy. Tak samo jak mówi sie ze na Tarninowie mieszkają sami bogacze
          i ci którzy po znajomosci i konszachtach kupili lub dostali mieszkania.
          • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 24.08.07, 14:54
            Oczywiście, że na Zakaczawiu mieszkają zwykli ludzie, sama takich znam, ale czy
            to komfortowe mieć za ścianą awanturujących się pijaków, smród dookoła, i
            wracając do domu mijać pijaków, zataczających się czy bijących. Nigdy nie
            wiadomo, kogo spotkasz na ulicy, co zobaczysz. Bałabym się, i źle czuła
            psychicznie.
            • pifkol Re: mieszkać w Legnicy ? 24.08.07, 23:18
              Bo najgorzej jest zajmowac sie nie swoimi sprawami.A wtedy gdy trzeba to
              niereagowac.A ty myslisz nastyy ze np. w 1 klatce na wszystkich lokatorów jest 1
              normalny??/
              I tu sie mylisz.Ja tez mieszkam na zakaczawiu i fakt nieraz mijam pijane
              menelstwo, pijane gó..ary ale nie zwracam uwagi i ide w swoja strone.A za
              sciana i podemn a mieszkaja poczciwi ludzie, nie pijacy.normalni.Tak ze nie
              powielaj stereotypów.To nie te czasy.Choc na pewno nie ma porównania do innych
              dzielnic w Lcy.
              • pifkol Re: mieszkać w Legnicy ? 24.08.07, 23:20
                acha i nie trzeba mieszkac na dzielnicy aby miec smród koło siebie.Akurat tam
                gdzie mieszkam nie mozna powiedziec ze jest brudno i smród a zaniedbane przez
                miasto kamienice to inna sprawa.
                • iskaska Re: mieszkać w Legnicy ? 25.08.07, 03:19
                  Legnica jest jak każde miasto, trzeba je kochać, żeby w nim
                  mieszkać. Ale dzisiaj umarła moja miłość do czarnyjanka. Żałuję, bo
                  myślałam, że facet ma jaja. Sorry, nie odzywam się więcej.
                    • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 25.08.07, 16:54
                      lastbaku_baku napisał:

                      > Przeciez czarny janek to wiecznie narzekajacy na legniczan marbed-niepoznajecie
                      > ?

                      albo mi sie wydaje albo znów gamoń załozył sobie nowe konto na gazeta.pl.
                      lastbaku_baku jesli byłes wczesniej aktywnym uzytkownikiem tego forum to przepraszam.

                      co lub kto to jest marbed ?
                  • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 25.08.07, 16:55
                    iskaska napisała:

                    > Legnica jest jak każde miasto, trzeba je kochać, żeby w nim
                    > mieszkać. Ale dzisiaj umarła moja miłość do czarnyjanka. Żałuję, bo
                    > myślałam, że facet ma jaja. Sorry, nie odzywam się więcej.

                    i tak straciłem wielbicielke.chyba sie pochlastam
                    • goska35 Re: mieszkać w Legnicy ? 27.08.07, 20:48
                      Może się nie chlastaj, tylko chwilę zastanow zanim zaczynasz mielić
                      jęzorem.... stukać w klawiaturę :) bo faktycznie żałosny jesteś z
                      tym swoim narzekaniem na wszystko i na wszystkich - jeden
                      sprawiedliwy walczący z naszą ciemnotą. Czy ja, czy inni - jesteśmy
                      durniami bo lubimy to miasto?

                      Ja mieszkam na Piekarach i te wszystkie "patologie" z których niby
                      słynie Zakaczawie - występują tutaj również. A nieraz mam wrażenie,
                      że jest wręcz gorzej. Piją tak samo, awanturują się tak samo (a
                      nawet jeszcze pod tym względem gorzej bo wszystko słychać jakby
                      kłocili się w moim mieszkaniu), złodziejstwo też mamy niestety i to
                      taką młodą generację bez honoru - potrafią sąsiada okraść co właśnie
                      na Zakaczawiu jest nie do pomyślenia (choć i tam się może zmieniło?).

                      Plus dla Kazimierza Wielkiego jest taki, że to prawie ścisłe
                      Centrum :).

                      Aha - ktoś to już wcześniej powiedział, więc się powtórzę. Ale jeśli
                      ktoś CHCE to naprawdę znajdzie miejsce, gdzie można w Legnicy wyjść,
                      i nie jest to knajpa z piwem. Rany, narzekacze, czy Wy wychodzicie
                      ze swoich domów? czy czytacie informacje o imprezach?

                      A miałam się już nie odzywać. Nigdy :)
                      • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 28.08.07, 09:22
                        Może się nie chlastaj, tylko chwilę zastanow zanim zaczynasz mielić
                        > jęzorem.... stukać w klawiaturę :) bo faktycznie żałosny jesteś z
                        > tym swoim narzekaniem na wszystko i na wszystkich - jeden
                        > sprawiedliwy walczący z naszą ciemnotą. Czy ja, czy inni - jesteśmy
                        > durniami bo lubimy to miasto?

                        no dobrze poddaje sie przekonałas mnie. legnica to najcudowniejsze miasto.tutaj jest bosko 9(sic!), nie ma co narzekać i krytykowac wszystko jest w tym miescie oke. nic nie nalezy zmieniać, a osoby krytykujace nalezy napietnować, a może nawet wychłostać publicznie. najlepiej podczas jednej z imprez kulturalnych np. swiecie ogorka

                        >
                        > Ja mieszkam na Piekarach i te wszystkie "patologie" z których niby
                        > słynie Zakaczawie - występują tutaj również. A nieraz mam wrażenie,
                        > że jest wręcz gorzej. Piją tak samo, awanturują się tak samo (a
                        > nawet jeszcze pod tym względem gorzej bo wszystko słychać jakby
                        > kłocili się w moim mieszkaniu), złodziejstwo też mamy niestety i to
                        > taką młodą generację bez honoru - potrafią sąsiada okraść co właśnie
                        > na Zakaczawiu jest nie do pomyślenia (choć i tam się może zmieniło?).
                        >

                        to co napisałas swiadczy mimo wszystko pozytwnie o legnicy jako o najcudowniejszym miejscu do mieszkania.

                        > Plus dla Kazimierza Wielkiego jest taki, że to prawie ścisłe
                        > Centrum :).

                        prawie robi wielka róznice. zerknij na plan miasta to moze zweryfikujesz swoj sad o połozeniu kazimierza wielkiego w prawie scisłym centrum.no chyba ,że postawisz akcent na "prawie"

                        >
                        > Aha - ktoś to już wcześniej powiedział, więc się powtórzę. Ale jeśli
                        > ktoś CHCE to naprawdę znajdzie miejsce, gdzie można w Legnicy wyjść,
                        > i nie jest to knajpa z piwem. Rany, narzekacze, czy Wy wychodzicie
                        > ze swoich domów? czy czytacie informacje o imprezach?

                        napisz mi prosze o imprezach na jakich byłaś w legnicy w ciagu ostatnich 2 miesiecy
                        >
                        > A miałam się już nie odzywać. Nigdy :)
                        to uczucia patriotyczne powodowały toba . dałas odpor przyjezdnemu ktory raczył obrazic twoje ukochane miasto.
                        mam propozycje hasła ,sloganu lub nawet toastu dla lokalnych legnickich patriotów: " na pochybel przyjezdnym krytykantom" i " nie bedzie przyjezdny pluł nam w twarz"
                        • goska35 Re: mieszkać w Legnicy ? 28.08.07, 14:50
                          >nic nie nalezy zmieniać, a osoby krytykujace nalezy napietnować, a może nawet
                          wychłostać publicznie.

                          Aż do tego bym się nie posunęła. Wystarczy, że Ty piętnujesz wszystko i wszystkich.

                          > to co napisałas swiadczy mimo wszystko pozytwnie o legnicy jako o
                          najcudowniejszym miejscu do zamieszkania.
                          Skąd ten sarkazm. Wyluzuj.

                          > prawie robi wielka róznice. zerknij na plan miasta to moze zweryfikujesz swoj s
                          > ad o połozeniu kazimierza wielkiego w prawie scisłym centrum.no chyba ,że posta
                          > wisz akcent na "prawie"

                          Tak, postawiłam akcent na "prawie" czego nie zauważyłeś. Zaćmienie?

                          > napisz mi prosze o imprezach na jakich byłaś w legnicy w ciagu ostatnich 2 mies
                          > iecy
                          Tak, w "sezonie ogórkowym" trudno się w Legnicy rozerwać. Byłam na wystawie
                          psów, bujałam się w rytmie gospel, grillowałam na Kormoranie. Była jeszcze jakże
                          kolorowa etnicznie "Kyczera" i Szanty w Kunicach. No cóz, znalazłam coś dla siebie.

                          >" na pochybel przyjezdnym krytykantom" i " nie bedzie przyjezdny pluł nam w
                          > twarz"

                          Jesteś przyjezdny? Ile lat mieszkasz już w Legnicy? Czego oczekujesz od miasta,
                          które zadowoliłoby Ciebie?
                      • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 04.09.07, 12:05
                        iskaska napisała:

                        > Pochlaszczę, czarnyjanku. Nie straciłeś wielbicielki, choć to
                        > prawda, że za bardzo marudzisz. Pzdr

                        bardzo mozliwe ,że masz racje i poprawnie jest "pochlaszcze". jednak u mnie w domu, odkad pamietam, ojciec mówił do matki jak przypaliła lub przesoliła obiad -"ja sie k... pochlastam przez ciebie"
    • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? -tylko w legnicy! 28.08.07, 09:43
      aster1975 napisał:

      > Witam, zastanawiam się nad kupnem mieszkania w Legnicy. Czy są
      > jakieś dzielnice ( ulice ) gdzie - zewzględu na otoczenie nie da się
      > mieszkać ? Podobno Zakaczawie to nie najlepsze miejsce na
      > mieszkanie...a np. ul. Kazimierza Wielkiego ?

      no to skoro wysłuchałes juz bzdur lokalnych patriotów, zanim jeszcze podejmiesz decyzje zapoznaj sie z danymi o miescie legnicy.
      ciekawi mnie jak to beda komentować legniccy patrioci. pewnie skonczy sie atakiem personalnym na moja osobe. ale skoro brak argumentów wiec ...
      ostatnio gdy chciałem poruszyć ten temat to jakos legniccy patrioci zamilkli. mam nadzie,ze teraz tez to zrobia i nie beda pisac bzdur

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=112&w=43825600&a=43825600

      no i wreszcie Legnica czymś sie wyrozniła .Zajeliścmy trzecie miejsce w Polsce
      To wielki sukces naszego pana prezydenta oraz władz miasta.bravo panowie mamy szanse powalczyć o pierwsze miejsce, zwycięstwo jest w zasiegu reki

      wiadomosci.onet.pl/1341706,11,item.html
      "Wprost": Z danych Interpolu wynika, że najniebezpieczniejszymi miastami na świecie są Medellin w Kolumbii i Lagos w Nigerii, w USA - Camden i Detroit, w Niemczech - Frankfurt nad Menem i Koblencja. A które miasta są najbardziej niebezpieczne w Polsce?
      Tygodnik "Wprost" zestawił dane o przestępczości w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców i tak wyłonił polskie stolice zbrodni oraz miasta, w których jest najbezpieczniej.

      W 2001 r. przestępczość jako największe polskie zagrożenie postrzegało aż 81 proc. badanych, rok temu - już tylko 50 proc.

      Przestępczość w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców:

      1. Katowice 7063,7 (liczba przestępstw na 100 tys. mieszkańców)
      2. Chorzów 6733,3
      3. Legnica 6361,5
      4. Kalisz 6228,2
      5. Gdańsk 6133,7
      6. Poznań 6109,2
      7. Wrocław 5983,4
      8. Kraków 5974,2
      9. Kielce 5926,6
      10. Gliwice 5733,5

      Polskie stolice zbrodni grupują się głównie na Górnym Śląsku. Na Śląsku w III RP nastąpiło społeczne tąpnięcie, a mieszkańcy przyzwyczajeni w czasach PRL do różnych przywilejów, mieli większe niż gdzie indziej trudności z adaptacją do rzeczywistości.

      Bezpieczniej jest w miastach na wschodzie niż na zachodzie kraju. Bierze się to stąd, że na wschodzie w niewielkim stopnie zmieniła się struktura społeczna, podczas gdy na zachodzie wciąż się kształtuje.
        • lastbaku_baku Re: mieszkać w Legnicy ? -tylko w legnicy! 28.08.07, 17:07
          Do nasty i czarny janek (marbed)-to po co tu mieszkacie.Tak bardzo narzekacie i
          wszystko jest takie okropne.Po waszych komentarzach mozna wnioskowac ze ludzie w
          ogóle nie wychodzą z domów bo moga dostac nozem w klate, bo nie maja gdzie pójsc
          na zakupy, na spacer ,na impreske.Jest pusto,szaro i brudno.Sooory ale albo
          macie niepokolei w głowach albo siedzicie zamknięci w 4 scianach i nie wiecie co
          w Bozym swiecie sie dzieje,.
          Owszem i w l-cy sa rodziny patol. i pijaństwo -*-w całej nie tylko na
          zakaczawiu.Na zakaczawiu fakt duzo biedoty ale bardziej w głab tego
          osiedla,coraz wiecej jest normalnych ,pracujacych ludzii, sasiad sasiada nie
          okradnie.(jak to ktyos juz napisał)
          I jest duzo pieknych miejsc gdzie mozna wybrac sie na spacernp.ładne okolice
          komp. kormoran, ładne okolice własnie od strony zakaczawia na wałach, do centrum
          tez mozna sie udac i posiedzieć w jednej z kilkudziesięciu knajpek,pubów czy
          lodziarni.Tak samo sa piekne miejsca w okolicach np.Rosocha.Ale co bede
          tłumaczyc ograniczonym osobom ,siedzącym w domu i majacym klapki na oczach.jakby
          było tak jak piszecie to skąd tyle ludzi na ulicach, w pabach,w parku itp no
          skad-przciez sie boja i nie maja co ze sobą zrobic?Jak ktos jest ograniczony
          ,nie ma fantazji i niepotrafi zaplanowac sobie czasu,nie ma przyjaci bo jest
          zgorzkniay (i dlatego brak ma życia towarzyskiego-sorry ale czy zycie
          towarzyskie jest super czy do dupy nie zależy od miasta -buhahaha) a swój czas
          spędza na przechadzkach po marketach- to sssooory ale takim to chyba nikt nie
          pomoze, i dalej beda narzekac.Wezcie sie wyprowadzcie-bo najlepiej narzekać i
          nic nie robic. ;-)
          • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? -tylko w legnicy! 28.08.07, 21:16
            Kormoran - tak, miejsce szczególnie warte polecenia, szczególnie dno jego jest
            interesujące, tu jeden trup, tam drugi, tu się ktoś utopi, tu wrzucą kogoś
            zamordowanego. Kilkudziesięciu knajpek.. wymień mi 10 godnych polecenia, to
            porozmawiamy.
            • qwerty1231 Re: mieszkać w Legnicy ? -tylko w legnicy! 29.08.07, 08:42
              Czytam Wasze posty i widzę, że jest duża polaryzacja poglądów :)
              Z jednej strony niby wszystko jest jak najgorzej, z drugiej jest OK
              tylko "czarnowidze" zwyczajnie mają klapki na oczach.
              Jedni i drudzy mają swoje racje. Skoro ktoś nie potrafi się znaleźć
              w legnickiej rzeczywistości to trudno od niego wymagać by podobało
              mu się życie w naszym mieście.
              Nie każdemu grillowanie, święto ogóra czy inne tego typu impry muszą
              odpowiadać, prawda też jest, że Rynek mimo wieeeelu zapewnień tadzia
              laleczki wciąż świeci pustkami, prawdą jest, że przestępczość.....

              Jednak czy ktoś z nas zastanawiał się CZYJA TO JEST WINA ???
              I stawiam dolary przeciw kasztanom (czy jakoś tak :)) że żaden(-na)
              z Was (no prawie) nie klepnie się w pierś.

              Może czas przestać dusić w sobie co Was gryzie i próbować zmienić
              otaczającą Was rzeczywistość, skoro uważacie, że jest taka szara??
              Zaręczam, że sposobów jest wiele. Wystarczy tylko CHCIEĆ.
            • lastbaku_baku Re: mieszkać w Legnicy ? -tylko w legnicy! 29.08.07, 09:49
              nie dosc ze czarno wszystko widzi,marudzi to jeszcze czytac ze zrozumieniem nie
              potrafi.Pisałem o okolicach kompieliska Kormoran nie o samym "bajorze",No ale
              skad ty mozesz wiedziec jak siedzisz zamknieta w 4 scianach i nie znasz
              legnicy.Co do knajp to nie bede ci wymieniac -bo ci co chca to znajda dla
              siebie-knajpke,bar,restauracyjke,pub itp a jak ci napisze to i tak nie bedziesz
              wiedziec gdzie albo cos ci bedzie w danym miejscu niepasowac.
              Wez sie kobieto przeprowadz.Moze bedziesz zdrowsza.
          • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? -tylko w legnicy! 29.08.07, 09:54
            lastbaku_baku to przykład mentalnosci legnickie.
            człowiek ten chodzi na "impreski" do "jednej z kilkudziesięciu knajpek,pubów czy lodziarni" jest twardzielem nie leka sie "dostac nozem w klate".szanuje LUDZI charakternych, takich co to-"sasiad sasiada nie
            okradnie".w wolnych chwilach gdy nie jest na "impreskach" wybiera sie w "duzo pieknych miejsc gdzie mozna wybrac sie na spacernp.ładne okolice
            komp. kormoran, ładne okolice własnie od strony zakaczawia na wałach, do centrum".jest romantykiem ,ktory dostrzega "piekne miejsca w okolicach np.Rosocha". jest filozofem , zadaje sobie pytania natury egzystencjonalnej-"skąd tyle ludzi na ulicach, w pabach,w parku itp".utozsamia zycie towarzyskie sobie podobnych z zyciem kulturalnym miasta, "sorry ale czy zycie towarzyskie jest super czy do dupy nie zależy od miasta -buhahaha".w swej wrazliwości spolecznej dostrzega,że "w l-cy sa rodziny patol. i pijaństwo -*-w całej nie tylko na
            zakaczawiu."jest pogromca specyficznie pojetego przez siebie zła. personifikuje je w postaci czarnegojanka ,ktorego utozsamia z marbetem; dzieki temu potrafi sie zidentyfikować i odnależć.swoja wartosci dostrzega tylko w opozycji do innych, ktorych nienawidzi całym soba,a
            "Wezcie sie wyprowadzcie" to jego głowne zawołanie obok retorycznego pytania "to po co tu mieszkacie".

            no to moze kolega lastbaku_baku pochwali sie z jakiej ostatnio skorzystał oferty kulturalnej miasta, nie liczac "impresek' w "jednej z kilkudziesięciu knajpek,pubów czy lodziarni."
            • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? -tylko w legnicy! 29.08.07, 10:21
              Uwierz mi, z wielką ulgą myślę o tym, że za niecały rok z tej dziury się
              wyprowadzę. Są puby, owszem, do 22, do 24, albo takie, do których normalni
              ludzie nie chodzą. Ehh.. z kim ja rozmawiam, pewnie pan z Zakaczawia, co sam
              chleje wina za 5 zł pod sklepem, a potem chodzi i szuka zaczepki, tak, takim
              ludziom to miasto musi się bardzo podobać. Słyszę często takich, wracających z
              Magiców, Spiżów itp, poziom naprawdę, warty pogratulowania.
              • lastbaku_baku Re: mieszkać w Legnicy ? -tylko w legnicy! 29.08.07, 12:06
                wiesz co nasty niebede z toba dyskutowac .Z takimi ludzi jak ty czy janek nie ma
                co sie wkurzac .Taaa a dla pani nastynajlepsza rozrywka jest pewnie siedzenie w
                domu i przyjmowanie klientów i biedna nie ma na kim sie wyrzyc bo prawie nie
                wychodzi.(no... tak samo jak ja pije wina-buhahah)Naprawde jestes ograniczona
                jak mało kto.
                • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? -tylko w legnicy! 29.08.07, 13:21
                  lastbaku_baku napisał:

                  > wiesz co nasty niebede z toba dyskutowac .Z takimi ludzi jak ty czy janek nie m
                  > a
                  > co sie wkurzac .Taaa a dla pani nastynajlepsza rozrywka jest pewnie siedzenie w
                  > domu i przyjmowanie klientów i biedna nie ma na kim sie wyrzyc bo prawie nie
                  > wychodzi.(no... tak samo jak ja pije wina-buhahah)Naprawde jestes ograniczona
                  > jak mało kto.


                  no to mamy nowa kategorie : BUC LEGNICKI , ktory obok legnickich bomb moze stać sie "produktem regionalnym" z ktorego legnica moze zasłynąc.może jeszcze jakaś dotacje z uni europejskiej dostanie legnica na pielegnacje bucy legnickich
    • pifkol Re: mieszkać w Legnicy ? 29.08.07, 12:16
      Jak czytam wypowiedzi to naprawde takze ma wrazenie ze czarny janek to marbed
      znów wyruszył na swa krucjate,walke ze złym miastem i jego złymi mieszkańcami co
      go nie wybrali i stracił stołek.
      A nasty to chyba panienka z agencji co nic jej nie zadowoli.Niedziwie sie ze nie
      masz gdzie wyjsc i z kim i twoje zycie towarzyskie niekwitnie.Kto chciałby sie
      zadawac z taka ograniczona, zamknieta i pesymistyczna baba.
      Oboje wszystko wyolbrzymiacie i przesadzacie.Owszem Legnica to nie super miasto
      ale i nie zupełne dno.A skoro wy widzicie dno to znaczy ze sami z tego dna
      pochodzicie.Jak chlejecie non stop tanie wina,siedzicie w melinach to nie
      dziwota ze nic nie wiecie o Legnicy i okolicach .
      Ale njlepiej biadolic i nic nie robic.
      Jestescie przedctawicielami ludzi ,którzy głosza poglad tumiwisizmu (janek zna
      ta nazwe )nic wam sie nie podoba,cos robione zle ,nierobione zle,najlepiej nic
      nie robic i narzekać.
      • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 29.08.07, 14:47
        > A nasty to chyba panienka z agencji co nic jej nie zadowoli.

        nie wiem czy wiesz, ale piszac takie rzeczy o osobie ktorej nie znasz wpisujesz sie w poetyke LEGNICKIEGI BUCA,podobnie jak lasbaku.
        tak imho wyglada mentalnosc "prawdziwego" legniczanina
            • grzeszna77 Re: mieszkać w Legnicy ? 29.08.07, 16:00
              niedobrze mi się robi,czytając co niektóre posty...niech będzie, że
              i ja jestem legnickim bucem.Ale przynajmniej ja mam z czego być
              zadowolona, i nie zatruwam życia sobie i innym bezustannym
              marudzeniem.Czy wy potraficie się czymś cieszyć??? Czy tylko
              szukacie dziury w całym??? brakuje Wam obiektywizmu.To,co
              robicie,nie jest lepsze od działań huliganów,którzy niszczą czyjeś
              mienie-Wy swoim narzekaniem skreślacie to,co w tym mieście jest
              dobre... bo dla Was chyba nic nie jest.
            • lastbaku_baku Re: mieszkać w Legnicy ? 29.08.07, 19:30
              sorry ale bucem legnickim to jestes ty czarny janek,a pierwsza na liscie tego
              stowarzyszenia jest nastyy-ja nazywajac ja "panienka lekkich obyczajów" tylko
              odbiłem piłeczke na jej post w którym wymysliła sobi osadziła osobe której nie
              zna -"z kim ja rozmawiam, pewnie pan z Zakaczawia, co sam
              chleje wina za 5 zł pod sklepem, a potem chodzi i szuka zaczepki, tak, takim
              ludziom to miasto musi się bardzo podobać"
              wiec nie dosc ze z ciebie to maruda,malkontent to jeszcze nie potrafisz czytac
              ze zrozumieniem a przedewszystkim nie potrafisz byc obiektywnym bo nasty ma
              zdanie takie jak ty.
              Jak zwykle ty musisz miec zawsze racje,wiesz wszystko najlepiej a twoja madrosc
              wprost wypływa z ciebie.Taaawszyscy inni to o niczym nie maja pojecia i powinni
              ci tylko przytakiwac jak nasty-co sama nic madrego nie umie wymyślić.
              Tak mamy buców w Legnicy ale nr1 to NASTY i nr2 to CZARNY JANEK
              Taka jest prawda panie Mariuszu.
        • miriamt Re: mieszkać w Legnicy ? 29.08.07, 19:44
          nie no sorry ale kazdy moze miec swoje zdanie na kazdy temat.To ze tobie Panie
          Janku niepodoba sie Legnica nie znaczy ze jest tu strasznie zle i dna jak kto
          pisal znaczy tylko ze Panu to nie odpowiada.Bo jednak wiekszosc nie zgadza sie z
          panem.I obrazanie kogos jet nie na miejscu a nastyyy jest sama sobie winna bo
          pierwsza zaczęła obrażać osobę wypowiadającą sie na forum od pijakow win za 5
          zl.Kogos moze obrazic panna lekkich obyczajow a kogos pijak win za 5zl.Wiec jak
          juz mamy pisac o osobach ,ktore obrazaja innych buce to ta pani powinna znalezc
          sie tna liscie jako pierwsza.To ze ona kogos obraza nieprzeszkadza panu?????Ona
          moze bo ma zdanie podobne do pana???
          A pan jest stronniczy wydaje sie panu ze wszystkowiedzacy.niestety tak nie
          jest.Przesadza pan w swoich postach.
          A styl pisania odpowiedzi i kultura ,stronniczosc i pewne zaslepienie raczej o
          panu swiadcza jako o BUCU.
      • marbed_lca Re: mieszkać w Legnicy ? 04.09.07, 10:26
        Wiesz co pifkol ? Ty masz jakąś manie wobec mojej osoby. Już raz Ci
        napisałem żebyś ze mnie zsiadł. Ale widać że mierzi Cię że ktos o
        Tobie prawde naopisał i przez to spac nie możesz. Odcyndol się ode
        mnie pifkol. Bardzo Cię o to proszę.
    • pifkol Re: mieszkać w Legnicy ? 29.08.07, 19:57
      wypowiedzi nastyyy nie bede komentowal bo szkoda mi palcow i klawiatury.A
      czytajac te wypociny czarnego janka jestem 100% pewny ze to mariusz bednarz
      marbed i forum legnica, ktory zawsze wszystko wie najlepiej,tylko on ma racje
      a ci co maja inne zdanie sa nieukami,nic nie wiedza ,o niczym nie maja pojecia
      ,ten jegomosc bluzga na tych co maja inne zdanie.Czesto gada glupoty ale
      pozniej sie ich wypiera.Wg, niego on jest wszechwiedzcy i najmdrzejszy,koniec
      i kropka.
      A czyz nie opisalem Czarnego janka????
      • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 29.08.07, 20:32
        To może pan wszystko wiedzący, spojrzy łaskawie na górę tematu, przeczyta ze
        zrozumieniem, i zobaczy kto tu się pierwszy wypowiadał. Mam swoje zdanie, a że
        jest odmienne od twojego, to już twój problem. Widzę, że nie rozumiesz sensu
        konwersacji, powodzenia Ci życzę, tutaj na pewno daleko zajdziesz. I nie mam
        ochoty więcej z wami na ten temat rozmawiać, macie swój świat, to proszę bardzo.
        • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 29.08.07, 20:39
          Dodam tylko, że jak dla mnie, jedyną dumą Legnicy jest Teatr, ten jak dla mnie
          jest dużo lepszy od innych. Reszta.. na poziomie Legnicy, mam nadzieję, że
          kiedyś to się zmieni, ale do tego potrzeba zmiany mentalności mieszkańców.
          • gabmar1 LUDZIE... 29.08.07, 21:42
            nie macie lepszych zajęć tylko wyzywanie się. jeżeli wszycy uważcie
            się za ludzi na poziomie to lepiej zakończyć ten temat niż brnąć w
            to bagno....

            pozdrawiam
          • pifkol Re: mieszkać w Legnicy ? 29.08.07, 22:24
            nasty ty jednak jestes ograniczona i nie potrafisz czytac ze zrozumieniem ,a co
            dopiero prowadzić dyskusje na poziomie.nie chodziło o to kto pierwszy dopadł
            kompa i sie w tym temacie wypowiedział ale o to kto pierwszy zaczął kogoś
            wyzywac-ty zaczęłaś od pijakow tanich win. A tekst janka -jak mozna kogos
            obrażać nieznając go -powinien byc skierowany do ciebie-to jest proste i
            oczywiste dla każdego kto poczyta powyższe posty(no oprocz ciebie).Naprawde
            widac ze z toba nie ma co dyskutować i lepiej zakończyć ten temat.
    • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 30.08.07, 09:22
      na pytanie postawione w temacie odpowiem po namysle- tak!
      tak,tak i jeszcze raz tak.
      dane o przestepczości sa przekłamywane przez malkontentów, a zycie kulturalne kwitnie w tym miescie, no moze za wyjatkiem teatru.
      jesli na codzień chodzisz w dresie i twoją szyje oplata gruby łańcuch to legnica jest idealnym miejscem da ciebie . jestem pewny ,ze sie tu odnajdziesz i bedziesz sie czuł jak ryba w wodzie.

      pzdr
      "mariusz bednarz"
      • gracja48 Re: mieszkać w Legnicy ? 30.08.07, 20:02
        Przykro czytac o sobie tak prymitywne epitety.Właśnie urodziłam sie i wychowałam
        na tzw. ZAKACZAWIU blizej na ul. Czarnieckiego.I nie uważam
        się za coś gorszego.Bardzo dużo ludzi z tego środowiska są osobami
        wykształconymi i szanowanymi.Teraz mieszkam na os. Piekary i nie sadzę,że nie
        ma tu ludzi złych i dobrych.Dlaczego się tak opluwacie czy właśnie po to jest
        FORUM.Zastanówcie się jeśli cos piszecie. Przecierz
        nie od nas zalezy, że właśnie tam mieszkaliśmy i mieszkamy.
        Dziewczyna z Zakaczawia
        • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 31.08.07, 09:26
          w legnicy mieszka bardzo wielu porzadnych ,wykształconych, inteligentnych, dobrych, wartosciowych etc. ludzi co jednak nie zmienia ogólnego obrazu legnicy. a jak jest legnica to kazdy widzi,a że widzi inaczej to juz inna sprawa. jednemu wystarcza "impreski" w "jednej z kilkudziesięciu knajpek,pubów czy lodziarni",a ktos ma inne zapotrzebowanie na szeroko pojetą kulture.kiedy pisze o legnicy lub o mentalnosci legniczan, to nigdy nie pisze o pojedynczym,poszczególnym czlowieku. no chyba ,ze ktoś czuje sie niedowartosciowany i odczuwa przemożną potrzebę identyfikacji z grupa,gdyz jego wartosc jako jednostki jest w jego oczach znikoma. w takich wypadkach to juz nie mój problem tylko niedowartosciowanego osobnika. tacy wlasnie zakompleksieni frustraci, w ekstremalnej wersji zakladaja szaliki i ida walczyc za barwy klubu lub o honor miasta.ja do nich nie naleze i mam nadzieje,ze wszyscy uczestnicy tego forum, mimo wszystko, czuja sie wartosciowymi jednostkami i nie utozsamiaja sie z miastem lecz z własna warościową osobą.
      • marbed_lca Re: mieszkać w Legnicy ? 04.09.07, 10:31
        W kwesti wyjaśnienia. Osobnik podpisujący sie jako "czarnyjanek" to
        nie marbed, mariusz bednarz itp. Żeby była jasność. pifkol - zajmij
        sie jakąś fajną gierką albo pojeździj na wrotkach. Dobrze Ci radze.
        Przestń prowadzic dyskusje w inetrnecie bo Ci nie wychodzą.
        Marnujesz się tu chłopie. Miast pobrykac w piaskownicy Ty czas
        marnujesz na klepanie bzdur. Czarnyjanku, mam prośbę. Nie wycieraj
        sobie moim nazwiskiem gęby ok ?
        • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 04.09.07, 12:02
          > W kwesti wyjaśnienia. Osobnik podpisujący sie jako "czarnyjanek" to
          > nie marbed, mariusz bednarz itp. Żeby była jasność.
          Czarnyjanku, mam prośbę. Nie wycieraj
          > sobie moim nazwiskiem gęby ok ?

          oczywiscie ,że mógłbym napisac - że ja to nie ty ,a ty to nie ja.tylko dałbym tym samym argument Bucom Legnickim do snucia opowiesci o tym jak czarnyjanek vel marbet opluwa najcudowniejsze miasto . a tak, podpisujac sie jako marbet zakończyłem snucie teorii spiskowych przez BL.
        • mikapl Re: mieszkać w Legnicy ? 04.09.07, 18:55
          Czytam i czytam i jestem w szoku ze moga byc takie prymitywy jak czarny
          janek.Ale nie bede juz nic dodawał bo juz duzo na jego temat było
          powiedziane.Ale zawsze musi byc choc jeden buc aby dyskusja sie toczyła.
          Pozatym dziwne ze janek jest podejrzewany o to ze jest marbedem i nagle pojawia
          sie marbed i tylko pisze na temat tego pomówienia a nie wypowiada sie na temat
          forum.(taki palacy temat )Mi tez sie wydaje ze to ta sama osoba choc czytałem
          tylko kilka jej postów na portalu LCA.
          • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 04.09.07, 19:40
            > Czytam i czytam i jestem w szoku ze moga byc takie prymitywy jak czarny
            > janek.Ale nie bede juz nic dodawał bo juz duzo na jego temat było
            > powiedziane.Ale zawsze musi byc choc jeden buc aby dyskusja sie toczyła.
            > Pozatym dziwne ze janek jest podejrzewany o to ze jest marbedem i nagle pojawia
            > sie marbed i tylko pisze na temat tego pomówienia a nie wypowiada sie na temat
            > forum.(taki palacy temat )Mi tez sie wydaje ze to ta sama osoba choc czytałem
            > tylko kilka jej postów na portalu LCA.

            zostałem kolejny raz rozszyfrowany przez bystrego internaute i jestem zmuszony przyznać sie. tak, to ja czarnyjanek zwany marbetem, utozsamiany z mariuszem bednarkiem
            • pifkol Re: mieszkać w Legnicy ? 05.09.07, 09:49
              taaaaaa marbed (czarny janek),dyskusja nie wychodzi tobie ,bo ty tylko
              naskakujesz i nikt nie moze miec innego zdania.zresztą nie ja pierwszy ci to
              pisze ,pisało ci juz wielu i wielu pewnie jeszcze napisze.Ja jakoś dyskutuje na
              różnych forach i tylko ty tak idiotycznie sie zachowujesz!
              A do piaskownicy nie chodze bo ty tam ciagle siedzisz i wymyslasz jak tu zabłysnąć.
              Tak ze jako przewodniczący zajmij sie lepiej swoja partia buców zamiast pisac
              bzdury.
              • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 05.09.07, 11:00
                pifkol napisał:

                > taaaaaa marbed (czarny janek),dyskusja nie wychodzi tobie ,bo ty tylko
                > naskakujesz i nikt nie moze miec innego zdania.zresztą nie ja pierwszy ci to
                > pisze ,pisało ci juz wielu i wielu pewnie jeszcze napisze.Ja jakoś dyskutuje na
                > różnych forach i tylko ty tak idiotycznie sie zachowujesz!
                > A do piaskownicy nie chodze bo ty tam ciagle siedzisz i wymyslasz jak tu zabłys
                > nąć.
                > Tak ze jako przewodniczący zajmij sie lepiej swoja partia buców zamiast pisac
                > bzdury.


                pogubiłem sie troche piszesz do czarnegojanka czy marbeta ?

                pzdr.zawsze twój marbet
    • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 04.09.07, 23:32
      To ja coś dodam, do tego bezpiecznego i spokojnego miasta. Tarninów -
      najspokojniejsza, najbezpieczniejsza dzielnica naszej wspaniałej Legnicy, wracam
      do domu, obok pełno policji, straży itd. Wiem tyle, że wyrzucono kogoś przez
      okno. Tak, jedna z wielu historii, tu się ktoś powiesi, tu kogoś potną, tu się
      pobiją. Tak wygląda życie tej pięknej dzielnicy, co się dzieje na Zakaczawiu czy
      Piekarach, ja nie chcę wiedzieć.
      • mikapl Re: mieszkać w Legnicy ? 05.09.07, 10:11
        buhahahahahahahah, ales nastyyy zabłysneła,ohoho.Bo przeciez tylko w Legnicy
        zdarzaja sie bójki itp.Normalnie szok w innych miastach nawet na tych "lepszych
        dzielnicach" nic takiego sie nie zdarza.
        Jakie bzdury.
        hahahah a ja dzis widziałem jak na Koperniku facet latał z goła d..ą i krzyczqał
        głupia ewelinka-szok co za straszna dzielnica.Wez sie przeprowadz i nic ci nie
        bedzie przeszkadzało ani na Piekarach ani na Zakaczawiu ani na Tarninowie.
      • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 05.09.07, 10:57
        to jest jednostkowy przypadek ,jednostkowa tragedia ,ktora mogła zdarzyć sie wszedzie nawet w watykanie.na podstawie takich jednostkowych przypadków nie wyciagałbym ogólnych wniosków, dopiero nagromadzenie takich i podobnych przypadków rysuje ponury obraz legnicy, jako miasta o jednym z najwiekszych poziomów przestepczosci w polsce.ranking ponurych miast podałem w tym watku ,niestety zaden buc legnicki nie ustosunkował sie do podanych faktów, łatwiej jest zaatakować personalnie niz zmierzyć sie z podanymi danymi
        • goska35 Re: mieszkać w Legnicy ? 06.09.07, 12:36
          Się odniosę.

          Co kryje się pod nazwą "przestępczość"? Myślę, że stwierdzenie jest strasznie
          ogólne i trudno jest się do tych danych odnieść. Bo jakiego kalibru są te
          przestępstwa. Nie wmówisz mi, że w Legnicy ludzie mordują się na potęgę.

          I sorry, ale przestań "bucować", bo to robi się niesmaczne, podobnie jak
          wyzywanie wszystkich od meneli przez nastyy.
          • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 06.09.07, 13:36
            goska35 napisała:

            > Się odniosę.
            >
            > Co kryje się pod nazwą "przestępczość"? Myślę, że stwierdzenie jest strasznie
            > ogólne i trudno jest się do tych danych odnieść. Bo jakiego kalibru są te
            > przestępstwa. Nie wmówisz mi, że w Legnicy ludzie mordują się na potęgę.

            mam nadziej,ze informacje zawarte w linku rozwieja twoje wszystkie wątpliwości

            pl.wikipedia.org/wiki/Przestępczość






            • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 07.09.07, 08:51
              zapraszam do merytorycznej dyskusji

              pl.wikipedia.org/wiki/Przestępczość
              Przestępczość - przez pojęcie przestępczość rozumie się zbiór czynów zabronionych ustawowo pod groźbą kary, a popełnionych na obszarze danej jednostki terytorialnej. Przestępczość jest zjawiskiem społecznym.Charakteryzuje się następującymi cechami:
              stanowi zagrożenie dla obowiązującego porządku prawnego,wyraża się we wzroście liczby osób, które popełniły przestępstwa w stosunku do ogółu ludności.
              Przestępczość rozpatrywana być może również z punktu widzenia jej rozległości, intensywności, struktury i dynamiki. Przestępczość i jej poziom determinuje wiele czynników. Wśród czynników kryminogennych można wyodrębnić czynniki o charakterze szczególnym i ogólnym.
              Do pierwszej grupy należy zaliczyć; cechy osobiste przestępcy, układy sytuacyjne, zachwianie równowagi psychicznej, frustracje jednostek, grupy społecznej, rozpad więzi nieformalnych, niedomogi w działaniu organizacji formalnych, alkoholizm, rodziny dysfunkcjonalne, wadliwe działania systemy oświatowego i wychowawczego.
              Do drugiej zaś nędzę, niesprawiedliwość i konflikty społeczne, nierówny podział bogactw, niski stan zdrowotny społeczeństw, dominację jednej grupy społecznej nad innymi - opierającą się jedynie na bogactwie lub posiadaniu siły czy władzy, frustracje wywołaną niespełnieniem podstawowych potrzeb związanych z egzystencją ludzką, masowy wyzysk, nierówne możliwości życiowe i nieszczęścia powodowane przez człowieka, rygorystyczność kodeksów i przepisów prawnych pozostającymi w niezgodzie z poglądami społeczeństwa, przestarzałe lub nieprzychylne ludziom ustawodawstwa stosowane w sposób sztywny wobec wielu warstw społecznych.
              Przestępczość w Polsce
              Przestępczość w Polsce jest niższa niż na zachodzie Europy. Chociaż społeczeństwo czuje się nim bardzo zagrożone to jednak fakty rozmijają się z odczuciami.
              Lista polskich "stolic przestępczości" przedstawia się następująco (poniższe dane pochodzą z zestawienia dokonanego przez tygodnik "Wprost" - czerwiec, 2006 r.):
              Liczba przestępstw na 100 tys. mieszkańców
              1.Katowice 7063,7
              2.Chorzów 6733,3
              3.Legnica 6361,5
              4.Kalisz 6228,2
              5.Gdańsk 6133,7
              6.Poznań 6109,2
              7.Wrocław 5983,4
              8.Kraków 5974,2
              9.Kielce 5926,6
              10.Gliwice 5733,5
              11.Opole 5649,8
              12.Włocławek 5626,9
              13.Warszawa 5353,2
              14.Bytom 5332,5
              15.Elbląg 5328,1
              16.Zielona Góra 5193,2
              17.Tarnów 5187,3
              18.Gorzów Wielkopolski 5156,6
              19.Szczecin 5120,9
              20.Toruń 5120,2
              21.Łódź 5116,4
              22.Sosnowiec 5051,7
              23.Bielsko-Biała 4969,1
              24.Lublin 4968,7
              25.Zabrze 4808,8
              26.Wałbrzych 4710,2
              27.Dąbrowa Górnicza 4690,8
              28.Radom 4670,1
              29.Bydgoszcz 4515,1
              30.Rybnik 4500,7
              31.Gdynia 4328,1
              32.Olsztyn 4317
              33.Koszalin 4004,7
              34.Ruda Śląska 3945,3
              35.Rzeszów 3890,9
              36.Tychy 3842,7
              37.Częstochowa 3786,5
              38.Płock 3262,5
              39.Białystok 2977
              Największe zgrupowanie miast o najwyższej przestępczości można znaleźć na Górnym Śląsku. Socjolodzy specjalizujący się w tematyce przestępczości twierdzą, że na Śląsku nastąpiło tzw. społeczne tąpnięcie. Średnie zarobki są tu stosunkowo wysokie, ale także wysoki jest poziom bezrobocia i duża liczba ludzi długotrwale bezrobotnych, którzy dawno już utracili prawo do zasiłków dla bezrobotnych (są oni tzw. beneficjentami pomocy społecznej). Konsekwencją społecznego tąpnięcia (podobne badania na ten temat prowadził w USA Brenner w roku 1976), jest m.in. wysoki poziom przestępczości duża liczba samobójstw i zgonów wywołanych alkoholem, destrukcja tradycyjnej rodziny związana z osłabieniem roli ojca, który pozostaje bez pracy.
              • goska35 Re: mieszkać w Legnicy ? 07.09.07, 09:31
                Skoro wstawiłeś link to po co jeszcze kopiujesz to co pod nim można przeczytać?

                Z mojego punktu widzenia - też jestem przestępcą bo złamałam przepisy ruchu
                drogowego, dostałam mandat i ujęto mnie w kartotekach. Tak?
                • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 07.09.07, 10:24
                  goska35 napisała:

                  > Skoro wstawiłeś link to po co jeszcze kopiujesz to co pod nim można przeczytać?
                  licze na merytoryczna dyskusje,a nie wszyscy sa cierpliwi aby przejrzeć zawartość linków zapodawanych na forum :-)

                  >
                  > Z mojego punktu widzenia - też jestem przestępcą bo złamałam przepisy ruchu
                  > drogowego, dostałam mandat i ujęto mnie w kartotekach. Tak?

                  nie ,nie jesteś przestepca . popełniłaś tylko wykroczenie ,a nie przestepstwo. i tradycyjnie link do poczytania :-)

                  pl.wikipedia.org/wiki/Przestępstwo

    • miriamt Re: mieszkać w Legnicy ? 05.09.07, 17:09
      Mysle ze pora zakończyć te wyzwiska ,bo z tematu zrobiło sie wrzucanie sobie.Dla
      mnie bucami sa ci co nie potrafią dyskutować i uszanować zdanie innych.A odp.
      jest prosta.Ci którym sie tu nie podoba i nie próbują tego zmienić niech wyjada
      stad i znajda sobie swoje wymarzone miasto,a ci co akceptują Legnicę niech
      pomyślą co można zrobić aby było lepiej (na kogo głosowac ewentualnie :-) )
      Pozdrawiam
      • qwerty1231 Re: mieszkać w Legnicy ? 07.09.07, 08:05
        Czytam ten wątek i oczom nie wierzę. Zamiast opisywać konkretne
        przykłady, sytuacje cały wątek to wyzwiska kierowane wzajemnie do
        współplemieńców legniczan :)

        Dlaczego? Rozumiem frustrację niektórych, ale przecież są metody
        poprawy. Tylko, że my wolimy tradycyjną pyskówkę zamiast konkretnych
        działań. Lepiej napisac do kogoś ty idioto niż podać konkretne
        argumenty, lepiej powiedzieć, że wszystko jest do dupy niż próbować
        to zmienić. Żałosne. Coraz bardziej zaczynam rozumieć tych, którzy
        wpisują się u mnie w dziale emigranci.

        nasty, czarny janek i inni jest Wam źle? ten link może pomoże...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=112&w=68622570
        ...a reszcie, której wszystko się podoba gratuluję, szczerze
        gratuluję :)
        • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 07.09.07, 08:30
          qwerty1231 napisał:

          > Czytam ten wątek i oczom nie wierzę. Zamiast opisywać konkretne
          > przykłady, sytuacje cały wątek to wyzwiska kierowane wzajemnie do
          > współplemieńców legniczan :)
          >
          > Dlaczego? Rozumiem frustrację niektórych, ale przecież są metody
          > poprawy. Tylko, że my wolimy tradycyjną pyskówkę zamiast konkretnych
          > działań. Lepiej napisac do kogoś ty idioto niż podać konkretne
          > argumenty, lepiej powiedzieć, że wszystko jest do dupy niż próbować
          > to zmienić. Żałosne. Coraz bardziej zaczynam rozumieć tych, którzy
          > wpisują się u mnie w dziale emigranci.

          aby coś zmieniać należy najpierw ustalic stan faktyczny.i tu pojawia sie problem, wielu "legnickich patriotów" nie moze przyjac do wiadomosci i pogodzic sie z faktami,ze legnica nie jest bezpiecznym miastem o bogatej ofercie kulturalnej. zamiast rozmowy o faktach wykonuja podjazdy personalne majace na celu jedynie zdyskredytowanie osoby podajacej niewygodne fakty.

          >
          > nasty, czarny janek i inni jest Wam źle? ten link może pomoże...
          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=112&w=68622570
          > ...a reszcie, której wszystko się podoba gratuluję, szczerze
          > gratuluję :)

          :-)
        • miriamt Re: mieszkać w Legnicy ? 07.09.07, 12:03
          qwerty zauważ ze nikt tu nie pisał ze Legnica jest super i nic nie trzeba
          robić.Jedynie ludzie pisali ze moze nie jest tak jak powinno byc ale to nie
          dno.Ze można nieraz znaleźć cos dla siebie, że można tu zyc, a ci co chca to i
          będą potrafić zorganizować sobie czas.
          A skoro nasty i czary janek widza wszystko na czarno -to ich sprawa ale kazdy ma
          prawo miec swoje zdanie-tym bardziej ze były podane argumenty oczywiście
          negowane przez te osoby-bo co by nie było i tak jest źle i czarno.żałosne sa
          takie osoby ,które wszystko krytykują a nic z tym nie robią.
          • qwerty1231 Re: mieszkać w Legnicy ? 07.09.07, 14:31
            > qwerty zauważ ze nikt tu nie pisał ze Legnica
            > jest super i nic nie trzeba robić.

            zauważyłem

            > Ze można nieraz znaleźć cos dla siebie, że można
            > tu zyc, a ci co chca to i będą potrafić zorganizować
            > sobie czas.

            może czarnemu właśnie chodziło o to "nieraz", bo można żyć i w
            więzieniu, tam też można sobie ułożyć życie i nieraz znaleźć coś dla
            siebie ;)

            > żałosne sa takie osoby ,które wszystko krytykują
            > a nic z tym nie robią.

            no może nie żałosne, ale fakt jak się coś poddaje krytyce to należy
            chociaż próbować to zmienić...


            ... i mniej emocji, bo na emocjach właśnie bazują
            tacy "pseudopolitycy" jak L.. czy G..., a i K... też :)
            Dzięki temu nie muszą się wysilać bo po co? A to nie między sobą
            trzeba szukać "dziada do wycięcia" tylko wśród G... L.... K...ich :)
            • mikapl Re: mieszkać w Legnicy ? 07.09.07, 17:09
              "może czarnemu właśnie chodziło o to "nieraz", bo można żyć i w
              więzieniu, tam też można sobie ułożyć życie i nieraz znaleźć coś dla
              siebie ;)"

              Ale życie to nie tylko zabawa,imprezy kulturalne czy nie,wyjścia do pubów itp
              itd. i moze niektórym te "nieraz" wystarcza a innym znów jest mało ale nie robia
              z tego tragedii tylko próbuja sobie sami temu zaradzic.
              A tym co nie wystarcza to powinni cos choc spróbowac z tym zrobic a nie tylko
              wyzywac,natrzekac,czarno wszystko widziec i negować opinnie innych(w ogóle
              twierdzic ze tylko oni maja racje itp)
              Pomysł z inerwencja jest super i moze te osoby narzekajace cos z tym zrobia i
              wykorzystają tamta stronke.(jak równiez i inni, którzy szanuja zdanie innych
              osób a tez cos by zmieniły)
            • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 08.09.07, 11:42


              > > qwerty zauważ ze nikt tu nie pisał ze Legnica
              > > jest super i nic nie trzeba robić.
              >
              > zauważyłem

              a ja zauważyłem kilka innych postów , które wychwalały legnice jako idealne miasto do mieszkania.

              >
              > > Ze można nieraz znaleźć cos dla siebie, że można
              > > tu zyc, a ci co chca to i będą potrafić zorganizować
              > > sobie czas.
              >
              > może czarnemu właśnie chodziło o to "nieraz", bo można żyć i w
              > więzieniu, tam też można sobie ułożyć życie i nieraz znaleźć coś dla
              > siebie ;)

              w legnicy mozna sobie zorganizować czas, np. mozna wyplatać koszyki wiklinowe w zaciszu piwnicy. mozliwości jest wiele trzeba tylko chcieć

              >
              > > żałosne sa takie osoby ,które wszystko krytykują
              > > a nic z tym nie robią.
              >
              > no może nie żałosne, ale fakt jak się coś poddaje krytyce to należy
              > chociaż próbować to zmienić...

              aby coś zmienić należy najpierw wskazać, co jest nie tak i co nalezy zmienić.aby to zrobić należy poddać krytyce to co nam sie nie podoba. okreslenie tego co nam sie nie podoba jest pierwszym i koniecznym krokiem do przeprowadzenia zmian.chyba że robimy rewolucje i zmieniamy wszystko, zarówno dobre jak i złe, ale to chyba nie o to chodzi.

              >
              >
              > ... i mniej emocji, bo na emocjach właśnie bazują
              > tacy "pseudopolitycy" jak L.. czy G..., a i K... też :)
              > Dzięki temu nie muszą się wysilać bo po co? A to nie między sobą
              > trzeba szukać "dziada do wycięcia" tylko wśród G... L.... K...ich :)

              pana K mamy chyba w legnicy :-) wiec daleko szukać nie trzeba

              >
        • olus_stad Re: mieszkać w Legnicy ? 07.09.07, 17:11
          > Dlaczego? Rozumiem frustrację niektórych, ale przecież są metody
          > poprawy. Tylko, że my wolimy tradycyjną pyskówkę zamiast
          > konkretnych
          > działań. Lepiej napisac do kogoś ty idioto niż podać konkretne
          > argumenty, lepiej powiedzieć, że wszystko jest do dupy niż próbować
          > to zmienić. Żałosne. Coraz bardziej zaczynam rozumieć tych, którzy
          > wpisują się u mnie w dziale emigranci.

          Kiedys zadalem sobie trud i znalazlem za i przeciw Legnicy:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=112&w=23038827&a=23578719

          Teraz, po prawie dwoch latach przeczytalem i pewne rzeczy sie zmienily, inne
          nie. Np Megasam, deptak, kilka nowych knajpek 'do zjedzenia' i do pobawienia.
          Ale wciaz straszy Dworzec, UW, US i kilka innych miejsc. Kina tez sie nie
          dorobilismy, ale podobno ma sie to zmienic.
    • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 08.09.07, 10:57
      aster1975 napisał:

      > Witam, zastanawiam się nad kupnem mieszkania w Legnicy.

      jesli jestes na etapie zastanawiania sie, to przemyśl mozliwość kupna mieszkania we wrocławiu .cena bedzie wyzsza, ale jakość życia oraz perspektywy na przysłość bez porównania lepsze niż w legnicy.mam nadzieje ,ze po lekturze tego watku wyrobiłeś sobie zdanie na temat legnicy poznałeś plusy i minusy tego miasta. wiesz już na co możesz liczyć, a o czym mozesz tylko pomarzyć.nie wiem ,bo nic nie napisałeś, jak wyobrazasz sobie swoja kariere zawodowa i jakie masz wymagania co do zarobków. w legnicy nie majac "mocnych pleców", uczciwe zarobki powyzej 3 tys zł netto sa rzadkościa.chyba że "masz na oku" prywatny biznes, ale przy małej zamoznosci mieszkańców legnicy w porownaniu np. do wrocławia,lubina czy malutkich polkowic jest to bardzo ryzykowne.
      napisz jaka podjaleś decyzje, czy przekonalismy cie do osiedlenia sie w legnicy ,czy moze jednak porzuciłeś ten pomysł i szukasz dla siebie miejsca gdzieś indziej.napisz co spodobało ci sie z przedstawionej przez mieszkańców wizji i mozliwosci legnicy ,a co jest dla ciebie nie do przyjecia.
      • qwerty1231 Re: mieszkać w Legnicy ? 08.09.07, 14:47
        Świat nie jest czarno-biały. Ma 256 odcieni szarości :) Proponuję
        przestać wrzucać sobie wzajemnie i zastanowić się jak zmienić nasze
        miasto.
        Doświadczenie pokazuje, że na polityków, na panów spod znaku LSD nie
        ma co liczyć (inne odmiany 'ziółek' też raczej nie wchodzą w grę).
        Tylko społeczeństwo obywatelskie jest w stanie wynieść nasze miasto
        na należne mu miejsce w regionie.
        To, że ktoś stwierdzi 'ten pomysł z... jest ok' niczego jeszcze nie
        zmieni. Trzeba wziąć czynny udział w realizacji pomysłów. Każdy może
        się wykazać. Jeśli będziemy tylko przelewać swoje żale na twarde
        dyski gazety.pl to nic się w tym mieście nie zmieni...

        Zatem do dzieła Panie i Panowie :)
        • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 10.09.07, 12:48
          qwerty1231 napisał:

          > Świat nie jest czarno-biały. Ma 256 odcieni szarości :) Proponuję
          > przestać wrzucać sobie wzajemnie i zastanowić się jak zmienić nasze
          > miasto.

          pierwszym krokiem bedzie chyba ustalenie stanu faktycznego w jakiej kondycji jest miasto

          > Doświadczenie pokazuje, że na polityków, na panów spod znaku LSD nie
          > ma co liczyć (inne odmiany 'ziółek' też raczej nie wchodzą w grę).

          nie tylko na poltyków sld nie mozna liczyc, inni sa tyle samo warci

          > Tylko społeczeństwo obywatelskie jest w stanie wynieść nasze miasto
          > na należne mu miejsce w regionie.

          pragne w tym miejscu zauwazyć ,ze budowa spoleczenstwa obywatelskiego opiera sie na podejsciu krytycznym do zastanej rzeczywistosci, zarowno w sferze politycznej jak i spolecznej. jest to pierwszy i konieczny krok do zmiany skostniałej struktury

          > To, że ktoś stwierdzi 'ten pomysł z... jest ok' niczego jeszcze nie
          > zmieni. Trzeba wziąć czynny udział w realizacji pomysłów. Każdy może
          > się wykazać. Jeśli będziemy tylko przelewać swoje żale na twarde
          > dyski gazety.pl to nic się w tym mieście nie zmieni...

          najwazniejsze w tej chwili jest stworzenie miejsca w przestrzeni społecznej dla osob o wyzszych wymaganiach kulturowych. bez tego legnica nigdy nie zmieni swego oblicza ,a szczytem rozrywki bedzie grilowanie na kormoranie lub swieto ogorka

          >
          > Zatem do dzieła Panie i Panowie :)

          moze na poczatek obecnosc na nielicznych imprezach z gatunku "kultury wyzszej"?

      • aster17 Re: mieszkać w Legnicy ? 09.09.07, 21:35
        Cóż, więcej tu było kłótni i wzajemnych inwektyw, często na niskim
        poziomie, mniej zaś informacji, gdzie np. nie pokazywać się po
        zmroku - bo jest niebezpiecznie. Interesuje mnie np. kwestia czy
        jesienią lub zimą, gdy jest już ciemno mozna sie odważyc na
        przejscie przez centrum miasta, rynek, koło dworca pkp - czy to z
        dużym prawdopodobieńestem grozi trawłym kalectwem...Byłoby miło
        gdyby ktoś może podał które dzielnice są fajne jeżeli chodzi o
        możliwość pobiegania lub pojeżdżenia rowerem - czyli skąd jest
        stosunkowo blisko do jakiegoś lasku lub wiejskich dróg o stosunko
        małym ruchu drogowym. Co do mnie to i tak kupię tu mieszkanie - ceny
        mieszkań w porównaniu do Wrocławia są ( jeszcze ) o połowę niższe -
        a Wrocław pod względem cem mieszkań ( 6 - 8 tyś za mkw ) przeszedł
        moim zdaniem wszelkie granice spekulacji. Moim zdaniem Legnica
        niedługo będzie ,,sypialnią'' dla osób podobnych do mnie - tj.
        pracujących do mnie. Co do rozrywek - nie gustuję w siedzeniu w
        knajpkach - wolę ruch na powietrzu - stąd prośba o podanie miejsc
        dajacych możliwość uprawiania sportu - bieganie, jada rowerem.
        Pozdrawiam wszystkich mieszkających w Legnicy. To miasto nie jest
        takie złe.
            • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 10.09.07, 12:35
              qwerty1231 napisał:

              > Generalni. Jeśli po pracy interesuje Cię siedzenie w domku przy
              > kompie lub TV to jest to miasto dla Ciebie :)
              >
              a co z "impeskami" w "licznych knajpkach i cukierniach" oraz "spacerami nad kaczawa i w okolicach kormorana" gdzie " nikt noza w klate nie włozy"
        • grzeszna77 Re: mieszkać w Legnicy ? 10.09.07, 10:15
          aster17-w takim wypadku sugerowałabym mieszkania TBS w okolicy lasku
          złotoryjskiego,na forum są już posty właśnie ich dotyczące-raczej
          pochlebne.Mieszka tam moja koleżanka,jest bardzo zadowolona-jedynym
          problemem jest spora odległość do centrum-ale autobusy jeżdzą dość
          często,z kolei dla zmotoryzowanych to już żaden problem :)
        • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 10.09.07, 12:30
          jeśli chodzi o pobieganie i jazde na rowerze to polecam Bory Tucholskie lub Puszcze Kampinowską.
          legnica jest na tyle małym miastem ,ze w ciagu 5-10 minut jazdy rowerem wyjedziesz poza miasto z kazdego miejsca .piszesz ,że pracujesz we wrocławiu ,skoro tak to dlaczego nie szukasz mieszkania gdzieś bliżej np. katy wrocławskie ? jesli jednak uparłeś sie na legnice to TBSy w okolicach lasku złotoryjskiego beda dla ciebie najlepszym wyborem. masz tam lasek :-), co prawda o srednim poziomie bezpieczeństwa ale lasek :-) oraz jest dosyc dobry dojazd do autostrady A4 i do wrocławia co jest o tyle ważne ,że przedzierajac sie przez miasto np. w godzinach szczytu możesz stracic nawet 1/2 h na stanie w korkach, szczegónie teraz podczas remontow drog.jak juz zamieszkasz na stałe w tym miescie to odnow watek tak po 2-3 latach i napisz jak ci sie zyje ,jako przyjezdnemu w legnicy.
          • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 10.09.07, 13:42
            A myślałeś o Opolu? Miasto bardziej ukulturalnione, itd, a od Wrocławia
            odległość porównywalna. A jeżeli już jesteś pewien co do Legnicy, to albo tak
            jak mówili wyżej, ale wtedy do miasta daleko, albo Tarninów, stosunkowo chyba
            najbezpieczniejsza dzielnica w Legnicy, do lasku masz blisko, a po drodze
            alejki, którymi możesz spokojnie podjechać, ja przynajmniej mieszkając tu nie
            mam problemu gdzie pójść biegać lub wyprowadzić psa. A do centrum 5-10 min na
            piechotę. Wyjść w nocy też się nie boję, wiadomo, zawsze się minie jakiegoś
            menela, czy pijaka, ale raczej da się tu przeżyć. Nigdy nie wiesz, kiedy wyrzucą
            jakiegoś sąsiada przez okno, lub zamordują, ale jeżeli nie interesujesz się
            takim towarzystwem, możesz spokojnie tutaj żyć.
        • eewelinkaa Re: mieszkać w Legnicy ? 10.09.07, 16:17
          wbrew temu co pisza tu dwie osoby nastawione anty do Legnicy (nierozumiem po co
          w takim razie tu siedza,chyba niewychodza z mieszkań,nie znaja tego miasta, a
          jedyna rozrywka dla nich sa puby)są tu piekne miejsca, mozna uprawiac sport i
          jest gdzie chodzic na spacery.Ja i moja rodzina i znajomi nie mamy z tym
          problemów a nie nalezymy do tych co wyplataja koszyki w piwnicy.(to jest chyba
          zajecie tych pesymistycznych osób)
          Z kazdego miejca mozesz pojechac sobie gdzies rowerem.Kupujac mieszkanko w
          centrum masz blisko do parku, kupujac na piekarach (mozna powiedziec sypialnia w
          Legnicy)mozesz pojechac w strone kunic czy koskowic czy Patnowa i nie musisz
          jechac cały czas droga -odbijasz se w jakas drózke czy droge mniej
          "zasamochodowana" i tez mozna spokojnie pojezdzic i poznac urokliwe miejsca.A z
          piekar tez nie jest daleko np. do parku czy z drugiego końca miasta w strone
          Kunic.Zalezy ile masz czasu.Jak lubisz spedzac czas aktywnie to polecam trase w
          kierunku parku krajobrazowego Chełmy(za huta po okolicznych wioskach)-niedaleko
          jest fajny punkt widokowy -amomniałem nazwe ale ktos juz tu pisał o tym.
          Na spacerki moza wybrac sie do parku, lub brzegami Kaczawy (jak ktos juz pisał
          sa bardzo ładne miejsca i koło parku i koło zakaczawia),do lasku Złotoryjskiego
          aaa i jak ktos pisał w okolicach Kompieliska Kormoran tez sa piekne miejsca i
          tam tez mozna pojezdzic rowerem i spacerowac(nie pisze o samym kapielisku).A i
          jak bedziesz chciał wyskoczyc na piwko cz potańczyc ze znajomymi tez jest
          gdzie.Tak ze opcji jest wiele ,trzeba tylko miec chęci ,czas i odkrywac te
          miejsca.Najpierw znajdz mieszkanko odpowiednie dla ciebie a potem odkrywaj
          Legnice.Moze ie jest tutaj tak wszystko doskonałe, ale da sie zyc.Poczytaj sobie
          to (tez o Legnicy)
          legnica.naszemiasto.pl/kocham_nasze_miasto_-_legnica/
          a swoje pytanie zadaj na forum
          forum.lca.pl/index.php
          Tam jest duzo forumowiczów ,którzy ci odpowiedza bo widze ze tu cały czas co by
          ci ktos nie napisał pozytywnego o Legnicy to i tak niektóre osoby cały czas to
          negują, i CZARNO WSZYSTKO WIDZA.
          • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 10.09.07, 17:10
            Ewelinko, chyba nie prześledziłaś całego tematu, bo i Ci narzekający, i
            nielubiący Legnicy widzą jakieś, chociaż małe zalety. Jak dla mnie teatr, bo
            uważam go za lepszy od Wrocławskiego, miejsca ładne są, tylko nie do końca
            bezpieczne, i to jest problem. Tarninów byłby piękny, gdyby tylko o niego
            zadbano, ale jak patrzy się na stare, zaniedbane kamienice, które mogły być
            piękne, a pod nogi trzeba patrzeć, żeby nie wejść w kupę, lub nie zabić się o
            sterty śmieci to wcale nie jest przyjemne. A taka jest mentalność, bo nawet
            spotkałam się z przypadkiem, że pan Land Roverem przyjechał do lasu wyrzucać
            śmieci, a jak każdy tak przywiezie parę worków, potem są efekty. W Legnicy
            władze o to nie dbają, brud, syf, a ludzie się uczą. To samo policja, nie
            zajmuje się tym czym powinna. Jeszcze parę lat temu na Kościuszki był
            komisariat, a na skwerku odbywały się libacje, tak.. po 20 osób piło, darło się,
            wrzeszczało, napatrzyłam się na różne rzeczy, a policja nawet mając siedzibę 20
            metrów dalej nie reagowała. Władze, zamiast przeznaczyć pieniądze na zrobienie
            porządku z pewnymi rzeczami woli siedzieć, i liczyć swoje pieniądze. O czym sama
            się przekonałam, napisałam kiedyś pytanie w pewnej sprawie do UM. Nie raczyli
            odpisać, na co przeznaczają pieniądze itd. I tak właśnie wygląda Legnicka
            mentalność, miasto było by piękne, kiedyś było, ale mieszkańcy je niszczą.
            • eewelinkaa Re: mieszkać w Legnicy ? 10.09.07, 17:43
              po czesci sie z toba zgadzam ale jak czytałam twoje posty i jescze jednego
              forumowicza to nie znalazłam tam azań ze jednak w Legnicy sa fajne miejsca,a
              tych co tak pisali od razu krytykowaliscie i były rózne przytyczki(a ze to
              musiał na zad...iu mieszkac a ze to pewnie menel -skoro widzi cos ciekawego w
              legnicy)
              Ja nie mówie ze legnica jest super bezpieczna ale i takie wyskoki o których
              piszesz zdarzaja sie w innych miastach-nawet we wrocku czy Opolu-mieszkałam 3
              lata we Wrocławiu a mój slubny jest z Opola-i tez by tam nie wrócił.(swoja droga
              wole Legnice niz Wrocław-z róznych wzgledów)Wiec pisanie ze nie Legnica i koniec
              jest poprostu dla mnie bez sensu a jak widze takie posty to naprawde mam
              wrazenie ze piszący je Ludzie siedza cały czas w domu.
              My jakos zawsze znajdujemy sobie ciekawe zajecie-a to wypad za legnice, a to
              spacerki po legnicy,czesto urzadzamy wyprawy rowerowe ze znajomymi po okolicach
              i legnicy a i nieraz wypady do pubu na piwko czy potańczyc.
              I czesto widuje sie jakis menelów, łobuzów czy podchmielonych jegomosci (czy
              nawet podchmielone agresywne panienki) ale jeszcze jakos zyjemy i niezdarzyło
              sie nam dostac nozem jak to pisze pan janek.Takie rzeczy zdarzaja sie wszedzie.I
              w Legnicy tez ale da sie tu zyc ,mieszkac i byc zadowolonym z zycia.
              • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 10.09.07, 18:05
                Wiesz, kogoś kto się chce tu wprowadzić bardziej by interesowała raczej ogólna
                opinia, niż pokazanie 2,3 zalet na 50 wad tego miasta. Było by to nieobiektywne.
                Na piwko, i owszem, można pójść gdziekolwiek, ale większość Leginckich odstrasza
                klientami, bo panienki bijące się po kiblach, wieczne awantury i takie rzeczy
                raczej nie przyciągają. Np. we Wrocławiu masz wybór, czy idziesz do dużego
                klubu, gdzie mogą być różni ludzie, i mogą się zdarzyć zadymy, czy chcesz
                spokojnie pójść wypić drinka, i odpocząć po całym dniu. W Legnicy masz tylko
                wybór, między klubami, gdzie na pewno nie zrelaksujesz się. Życie kulturalne
                jest bardzo ubogie, a wyboru nie mamy.
                • eewelinkaa Re: mieszkać w Legnicy ? 10.09.07, 18:37
                  no widzisz zależy co dla kogo jest zyciem kuluralnym -jezeli tobie zalezy
                  tylko na duzej ilosci pubów,róznych no to sooory o czym ta dyskusja.zycie
                  kulturalne nie kończy sie na pubach.Ja uwazam ze to miast ma wiecej zalet niz
                  wad, a raczej 50zalet a kilka wad-jak to piszesz .Mam w ogóle wrazenie ze nie
                  znasz legnicy a dla ciebie jedyna rozrywka jest chopdzenie po pubach..A bijace
                  sie panienki to nierzadki widok wE Wrocławskich (i nie
                  tylko)clubach,pubach itp i to różnych .
                  Jezeli to czy ci sie tu podoba czy nie zalezy od ilosci pubów no to moze
                  faktycznie powinnas wyjechac.My nie raz i nie dwa bylismy "na piwku i
                  potańczyc"i nieraz i nie dwa widziałam bójki mniejsze i wieksze ale jakos
                  mozna było sie pobawic,bijacych sie rozgromiono i było ok.A i po pracy jest
                  gdzie pójsc zrelaxowac sie na piwko ,soczek lub kawke.
                  Moim zdaniem przesadzasz.
                  • qwerty1231 Re: mieszkać w Legnicy ? 10.09.07, 19:46
                    Po kolei...

                    Rower. Trudno jeździć bez ścieżek, zwłaszcza po coraz bardziej
                    zatłoczonych ulicach...
                    Zobacz tu:
                    www.legnica.net.pl/index.php?legnica=petycja_add
                    Gdzie mieszać. Zanim wybierzesz Piekary lub Kopernik weź pod uwagę,
                    że dostać się z tych sypialni "do miasta" jest coraz trudniej i
                    wszystko wskazuje, że będzie coraz gorzej.
                    Generalnie najlepiej kupić cos na Tarninowie (prawie centrum i
                    spokojnie, ale drogo :)

                    Lubisz imprezy życie wieczorne... raczej zapomnij choć tu pewnie nie
                    wszyscy się ze mną zgodzą.

                    Raz jeszcze zastanów się czy na pewno Legnica. Coraz więcej moich
                    znajomych stąd emigruje do np. pobliskiej Złotoryi.
                      • qwerty1231 Re: mieszkać w Legnicy ? 11.09.07, 15:45
                        > taaaaaa bo w Złotoryi jest o wiele lepsze
                        > zycie kulturalne,towarzyskie ...

                        A gdzie ja coś takiego napisałem? Stwierdziłem tylko, że wyjeżdżają,
                        ale jak Cię to interesuje to w małej Złotoryi jest faktycznie o
                        wiele ciekawsze życie nocne :)

                        Świeże powietrze, dobry klimat, miasteczke też całkiem malownicze...
                        no i nie ma tam korków :)
                  • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 10.09.07, 20:14
                    > no widzisz zależy co dla kogo jest zyciem kuluralnym -jezeli tobie zalezy
                    > tylko na duzej ilosci pubów,róznych no to sooory o czym ta dyskusja.zycie
                    > kulturalne nie kończy sie na pubach.

                    napisz prosze o tym zyciu kulturalnym ktorego doswiadczas w legnicy. moze jest cos o czym nie wiem. tylko prosze nie pisz o grilowaniu,piwku ,tancach i wypadach za miasto; bo choć jest to miła rozrywka ale nie mozna nazwac to zyciem kulturanym.no moze od biedy mozna nazwać to kulturą plebejską, ale nie mozna tych zachowan utozsamiać z zyciem kulturalnym.

                    ps. czytaj ze zrozumieniem !!! tekst - "nozem w klate " nie jest mój, tak jak "impreski" w "licznych knajpkach i cukierniach"
                    • eewelinkaa Re: mieszkać w Legnicy ? 11.09.07, 15:37
                      na sory ale zycie kulturalne to wg. mnie nie tylko to co zaproponuje miasto ale
                      takze jak to napisałes " grilowanie,piwko ,tance i wypady za miasto" do tego
                      takze film, muzyka teatr itp itd. Płytki i ograniczony jest ten co liczy na
                      miasto i swoje zycie kulturalne uzaleznia od tego.Ludzie tworza sobie formy
                      życia kulturalnego, gospodarczego czy społecznego jakie odpowiadają ich
                      potrzebom.No ale jak ktos liczy tylko na kogos i nic od siebie...
                      Wiec moze zamiast tak biadolic napisz jakie sa twoje potrzeby, czego ci
                      brakuje.Bo jak narazie to tylko narzekasz.
                      A co do imprez organizowanych przez miasto to min. masz :Międzynarodowy Konkurs
                      Rysunku Satyrycznego "SATYRYKON", Legnicki Festiwal Srebra, Ogólnopolski Turniej
                      Chórów "Legnica ? Cantat", Conversatorium Organowe, Letnia Akademia Filmowa,
                      Europejskie Spotkania Mniejszości Narodowych i Etnicznych "Pod Kyczerą",
                      Ogólnopolski Przegląd Malarstwa Młodych "PROMOCJE", Ogólnopolski Konkurs
                      Skrzypcowy "Młody Paganini".Legnicki Teatr im. H. Modrzejewskiej od lat słynie z
                      ciekawych, nagradzanych w kraju i zagranicą inscenizacji.I wiele festynów(jak
                      wspominane tutaj dni ogórk itp. i wiele, wiele innych o których pewnie nie wiesz
                      ze istnieja bo cie to nieinteresuje.No ale dla ciebie to nie to.Trzeba miec
                      jakies zainteresowania, aby docenic to co sie ma a skoro siedzisz tylko przed
                      kompem i to wszystko nie jest dla ciebie,tzn. ze poprostu nic soba nie
                      reprezentujesz i jestes tylko pasożytem społecznym.
                      • pifkol Re: mieszkać w Legnicy ? 11.09.07, 16:47
                        Ewelika a po co ty dyskutujesz z tym bucem Jankiem,przeciez i ta zaraz napisze
                        ze to co wymieniłas to nic,ze to nie jest zycie kulturalne.On sam niewie co chce
                        i próbuje zakrzyczeć innych.Bo przeciez tylko on ma racje i to co mysla inni
                        jest niewazne.Wa zne sa jego tak prostackie potrzeby.
                        daj se spokój tak ograniczonej osobie reprezentującej tumiwisizm i zróbcie
                        wszystko dla mnie ,nie ma co dawac przykładów bo i tak uwaza ze wie lepiej.
                      • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 11.09.07, 19:17
                        eewelinkaa napisała:

                        > na sory ale zycie kulturalne to wg. mnie nie tylko to co zaproponuje miasto ale
                        > takze jak to napisałes " grilowanie,piwko ,tance i wypady za miasto" do tego
                        > takze film, muzyka teatr itp itd. Płytki i ograniczony jest ten co liczy na
                        > miasto i swoje zycie kulturalne uzaleznia od tego.Ludzie tworza sobie formy
                        > życia kulturalnego, gospodarczego czy społecznego jakie odpowiadają ich
                        > potrzebom.No ale jak ktos liczy tylko na kogos i nic od siebie...

                        wybacz ale nie jestem w stanie jednego dnia byc kwartetem smyczkowym ,a drugiego meskim chorem i juz trzeciego być zespołem baletowym aby czwartego stać sie grupa pantonimy.ja tak nie potrafie wiec musze liczyc na innych. zazdroszcze ci takich zdolnosci

                        > Wiec moze zamiast tak biadolic napisz jakie sa twoje potrzeby, czego ci
                        > brakuje.Bo jak narazie to tylko narzekasz.
                        > A co do imprez organizowanych przez miasto to min. masz :Międzynarodowy Konkurs
                        > Rysunku Satyrycznego "SATYRYKON", Legnicki Festiwal Srebra, Ogólnopolski Turnie
                        > j
                        > Chórów "Legnica ? Cantat", Conversatorium Organowe, Letnia Akademia Filmowa,
                        > Europejskie Spotkania Mniejszości Narodowych i Etnicznych "Pod Kyczerą",
                        > Ogólnopolski Przegląd Malarstwa Młodych "PROMOCJE", Ogólnopolski Konkurs
                        > Skrzypcowy "Młody Paganini".Legnicki Teatr im. H. Modrzejewskiej od lat słynie
                        > z
                        > ciekawych, nagradzanych w kraju i zagranicą inscenizacji.I wiele festynów(jak
                        > wspominane tutaj dni ogórk itp. i wiele, wiele innych o których pewnie nie wies
                        > z
                        > ze istnieja bo cie to nieinteresuje.No ale dla ciebie to nie to.Trzeba miec
                        > jakies zainteresowania, aby docenic to co sie ma a skoro siedzisz tylko przed
                        > kompem i to wszystko nie jest dla ciebie,tzn. ze poprostu nic soba nie
                        > reprezentujesz i jestes tylko pasożytem społecznym.

                        bardzo personalnie i emocjonalnie, nie bede wciagal sie w taka dyskusje. po prostu nie chce mi sie.

                        zycze miłego pozycia kulturalnego

                        • eewelinkaa Re: mieszkać w Legnicy ? 11.09.07, 19:58
                          czarnyjanek napisał:

                          >
                          > wybacz ale nie jestem w stanie jednego dnia byc kwartetem smyczkowym ,a drugieg
                          > o meskim chorem i juz trzeciego być zespołem baletowym aby czwartego stać sie g
                          > rupa pantonimy.ja tak nie potrafie wiec musze liczyc na innych. zazdroszcze ci
                          > takich zdolnosci
                          >
                          czy ty naprawde jestes tak głupi czy tylko specnialnie tak piszesz aby
                          prowokowć? Ja nie napisałam ze musisz we wszystkich tych imprezach uczestniczyć
                          jako wykonawca i nie sa one dzień po dniu (jak to opisałes)Podałem kilka z wielu
                          imprez w legnicy.Te imprezy sa nie tylko dla wykonawców.Sa tez pikniki, festyny
                          itp.Do teatru tez nie chodzisz bo nie potrafisz grac? No ale widze ze nadal nie
                          potrafiłes napisac czego ci brakuje, czego bys oczekiwał .Czyli najlepiej
                          biadolic samemu nie wiedzac po co.
                          Naprawde ci współczuje takiego podejscia do zycia.Kto wytrzymuje z takim
                          malkontentem??????????????????
                          No i faktycznie nie ma z toba co dyskutować ,bo nie potrafisz sprecyzowac czego
                          oczekujesz a tylko niezadowolony jestes ze wszystkiego, we wszystkim doszukujesz
                          się wad.
                          Zycze troche optymizmu i miłego własnego zycia kulturalnego (jakkolwiek nazywasz
                          swoje niespełnione potrzeby)
                          • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 12.09.07, 09:22
                            czy ty naprawde jestes tak głupi czy tylko specnialnie tak piszesz aby
                            > prowokowć? Ja nie napisałam ze musisz we wszystkich tych imprezach uczestniczy
                            > ć
                            > jako wykonawca i nie sa one dzień po dniu (jak to opisałes)


                            przeczytaj uważnie to co napisałaś lub napisałeś bo po tym tekscie: "Podałem kilka z wielu
                            imprez w legnicy.", mam watpliwości co do osoby z ktora pisze na forum

                            > na sory ale zycie kulturalne to wg. mnie nie tylko to co zaproponuje miasto ale
                            > takze jak to napisałes " grilowanie,piwko ,tance i wypady za miasto" do tego
                            > takze film, muzyka teatr itp itd. Płytki i ograniczony jest ten co liczy na
                            > miasto i swoje zycie kulturalne uzaleznia od tego.Ludzie tworza sobie formy
                            > życia kulturalnego, gospodarczego czy społecznego jakie odpowiadają ich
                            > potrzebom.No ale jak ktos liczy tylko na kogos i nic od siebie...


                            szczegolnie dresiarski jest ten fragment:"Płytki i ograniczony jest ten co liczy na
                            > miasto i swoje zycie kulturalne uzaleznia od tego."

                            pozdrawiam wszystkich ,ktorych kultura ogranicza sie do piwka i tańców ,a w sezonie letnim dochodzi jeszcze grilowanie
                            • pifkol Re: mieszkać w Legnicy ? 13.09.07, 13:57
                              Ło matko chłopie ale pokretas z ciebie.Niechcesz przyznac ze ktos inny moze miec
                              racje , bo ma inne zdanie niz twoje.

                              "> na sory ale zycie kulturalne to wg. mnie nie tylko to co zaproponuje miasto ale
                              > TAKŻE jak to napisałes " grilowanie,piwko ,tance i wypady za miasto" do tego
                              > TAKZE film, muzyka teatr itp itd. Płytki i ograniczony jest ten co liczy na
                              > miasto i swoje zycie kulturalne uzaleznia od tego.Ludzie tworza sobie formy
                              > życia kulturalnego, gospodarczego czy społecznego jakie odpowiadają ich
                              > potrzebom.No ale jak ktos liczy tylko na kogos i nic od siebie...

                              "pozdrawiam wszystkich ,ktorych kultura ogranicza sie do piwka i tańców ,a w
                              sezonie letnim dochodzi jeszcze grilowanie"

                              Dziewczyna pisze o róznych "rozrywkach" a piszac o piwie ,tańcach i grilowaniu
                              pisze TAKżE.
                              wIEC SAM NIE ROZUMIESZ CO KTOS DO CIEBIE PISZE i to ty wychodzisz na buraka.
                              W 100% zgadzam sie z wypowiedzia Ewelinki.
                              A z toba mie ma faktycznie co dyskutowac ,bo odwracasz kota ofonem, a jak nie
                              masz argumentów to naskakujesz i piszesz bzdury.
                              wez lepiej wyłacz kompa i wróc do swojego bucowatego zycia bo naprawde
                              niewychodzi ci ta dyskusja.
                              Pozdrawiam wszystkich krzykaczy i malkontentów ,niemających argumentów.
                        • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 11.09.07, 20:30
                          Ale trzeba uwzględnić, że nie każdego wszystkie tego typu atrakcje interesują. Z
                          tego co mi odpowiada, teatr - śledząc od paru lat regularnie repertuar, wychodzi
                          na to, że w sezonie jest tylko kilka premier, czyli nie częściej można pójść niż
                          raz w miesiącu. Satyrykon raz w roku, Festiwal srebra też. No i to tyle, pewnie
                          dla każdego innego też lista wygląda podobnie, ktoś woli Cantat, ktoś woli
                          Ogórki, ale to jest mało, jak na duże miasto. W kinie lecą filmy rok po tym, jak
                          zdążę je obejrzeć w internecie, a pół roku po premierach we Wrocławiu (na
                          szczęście podobno doczekamy się kina z prawdziwego zdarzenia, gdzie nie ma
                          szczurów, jest ciepło i wygodnie, a filmy są puszczane jak w repertuarze). Z
                          kawiarni, Modjeska jedynie ma odpowiedni poziom, potańczyć owszem, można, ale
                          między 13stkami w biustonoszach i majtkach, a w toaletach bijące się panienki, i
                          wieczne zadymy. Tyle, jeśli chodzi o oferowane nam atrakcje. Resztę trzeba
                          zapewnić sobie samemu. A potem dziwią się, że ludzie piją po parkach, bo gdzie?
                          Miasto studenckie, a śmieją się z nas, że nie ma gdzie na piwo pójść. I może
                          mieszkając tu, się tego nie dostrzega, ale porozmawiaj z ludźmi z Wrocławia,
                          którzy przyjechali tu studiować. Są w wielkim szoku.
                          • eewelinkaa Re: mieszkać w Legnicy ? 13.09.07, 12:19
                            "szczegolnie dresiarski jest ten fragment:"Płytki i ograniczony jest ten co liczy na
                            > miasto i swoje zycie kulturalne uzaleznia od tego."
                            buhahahahahahahahahahaha, dresiarski hahahah ty naprawde jestes chyba
                            zakompleksiony i nie potrafisz prowadzic dyskusji,zero argumentów,nawet nie
                            potrafisz napisac na co tak naprawde narzekasz i czego ci brakuje a tylko bl ble
                            ble i najeżdżanie na kogos. +
                            Nasty choc ma podobne zdanie do ciebie potrafi dyskutowac (choc nie podobało mi
                            sie jak komus przywaliła ze jest menelem skoro ma inne wymagania)powiedziec
                            czego jej brakuje.
                            Z toba nie warto dyskutowac.
                            Acha i jestem kobitką a literówkę zawsze mozna zrobic.Przejrzyj swoje posty a
                            zobaczysz ile tam błędów.

                            Nasty zgadzam sie po czesci z toba.Widzę po twoich postach ze jestes studentka
                            no i niedziwne ze akurat brakuje ci tej formy rozrywki (życia kulturalnego)bo
                            faktycznie mało atrakcji jest dla studentów w L-ca,i niema co porównywać z
                            Wrocławiem (L-ca nie dorasta do piet wrockowi) ale mówimy tu nie o atrakcjach
                            dla studentów,piszemy o "zyciu kulturalnym " mieszkańców Legnicy.W legnicy nie
                            mieszkaja same nastolatki,czy dwudziesto paro latki ,którym zalezy na balowaniu
                            od pubu do pubu,chca sie wyszalec(co nie oznacza ze to jest złe)Są tez starsi,
                            pracujacy, majacy rodziny (takze młodzi)itp itd.I oni maja inne wartosci inne
                            potrzeby .I stad nasze odmienne zdania.Pozatym jakos ludzie potrafia tu zyc i
                            chodzic na te "imprezy" co maja (całymi rodzinami), cieszyc sie z nich i
                            wystarcza im to (plus to co sami se organizuja)-i wcale nie uwazam takich ludzi
                            za plebs,dresiarzy itp.(jak to próbował zabłysnac czarnyjanek)

                            "A potem dziwią się, że ludzie piją po parkach, bo gdzie?
                            > Miasto studenckie, a śmieją się z nas, że nie ma gdzie na piwo pójść. I może
                            > mieszkając tu, się tego nie dostrzega, ale porozmawiaj z ludźmi z Wrocławia,
                            > którzy przyjechali tu studiować. Są w wielkim szoku"

                            Nie nazwałabym Legnicy miastem studenckim ,mimo ze mamy pare uczelni.Aby nazwac
                            miasto studenckim trzeba czegos wiecej jak pare uczelni.
                            no i trudno ze przyjezdni studenci sa w szoku.Misto nie moze organizowac "całego
                            zycia kulturalnego" pod studentów.
                            I owszem we Wrocku jest wiecej imprez ale to wieksze miasto, inny budzet no i
                            jest tam duzo imprez ogólnokrajowych.A oferta dla zwykłego mieszkańca wcale nie
                            jest bogatsza(za to dla studentów jest full wypas :-) )
                            • vinona67 Re: mieszkać w Legnicy ? 13.09.07, 14:01
                              Przeczytałam caly ten wątek i doznałam szoku, właśnie dowiedziałam się że przed
                              laty mieszkałam w "najgorszej" dzielnicy. Bedąc dzieckiem nigdy nie
                              zastanawiałam sie nad tym, owszem wokoło były stare ogromne i do tego obskurne
                              kamienice przypominające II wojne światowa i blok w którym mieszkałam. Ludzie
                              rzeczywiscie co nie ktorzy mieszkali tam o nie zbyt dobrej reputacji, brudne i
                              glodne dzieci tez sie wowczas blakaly, bo akurat rodzice pili, a pozniej dzieci
                              odworzono do izby dziecka, to akurat zapamietalam. W bloku w ktorym mieszkalam
                              bylo spokojnie, bo byl to blok wojskowy, ale okolica nie ciekawa. Myślałam, ze
                              po latach coś sie tam zmieniło,a czytając te wszystkie wypowiedzi o Zakaczawiu
                              to jest to okropna dzielnica. W ogóle to dopiero dzisiaj przez przypadek
                              dowiedziałam sie w jakiej dzielnicy mieszkalam. Obecnie mieszkam w Częstochowie
                              i powiem Wam, ze tu takich meliniarskich dzielnic też jest pełno, choć
                              Częstochowa ogólnie wygląda bardziej ciekawie, pomimo że nasza główna arteria to
                              Aleje Najświętrzej Marii Panny. Dzieje sie tu nawet sporo, ale są i tacy którzy
                              narzekaja ze nic sie nie dzieje, to normalne. Ale czytając to o czym Wy piszecie
                              to odnosze wrazenie, że Legnica umiera śmiercia naturalna, nie chce mi sie
                              wierzyc, ze jest tam tak źle. Dla jasnosci z Legnicy wyprowadzilam sie w 1978r,
                              sporo czasu upłynęło. Gdybyscie poczytali nasze forum to zobaczylibyscie, ze tu
                              u nas w Częstochowie tez nie jest kolorowo. Pozdrawiam i juz tak nie narzekajcie
                              pomyslcie, ze inni maja jeszcze gorzej.
                              • mikapl Re: mieszkać w Legnicy ? 13.09.07, 15:37
                                swieta prawda!!!!!!!!!!!!!(pozdrowionka vinona67)
                                A zakaczawie to nie znowu taka zła dzielnica.Owszem nadal duzo to biedoty,
                                pijaństwa ale coraz wiecej jest normalnych ludzi, pracujacych, dbajacych o
                                rodzine ,mieszkanie , niewywołujacych awantur itp.(jest tu najtaniej wynajac
                                mieszkanko np. i DA SIE żYć )
                                Pozatym tacy "nienormalni " sa na kazdym osiedlu, no moze w mniejszej ilosci.
                                Marudo (czarnyjanek)mam wrazenie ze jestes jeszcze młokosem i nie wiesz co to
                                kulura.
                                • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 13.09.07, 16:32
                                  Marudo (czarnyjanek)mam wrazenie ze jestes jeszcze młokosem i nie wiesz co to
                                  > kulura.

                                  licze na to,ze mnie oświecisz i napiszesz co dla ciebie jest kultura . nie pisz tylko o piwku ,tańcach i grilu na "Kompielisku Kormoran", bo o tym rodzaju kultury pisało juz kilka osób.

                                  a jesli chodzi o Zakaczawie to po tej menelskiej dzielnicy pozostała juz tylko legenda, ktora jest podtrzymywana przez 'ballade o zakaczawiu".dzielnica ta, nieczym specjanie nie wyroznia sie na tle innych dzielnic . no moze tym ,ze bohaterowei kryminalnych historyjek z lat minionych, codziennie karnie ustawiaja sie po darmowy posiłek lub wedruja po zapomoge do pomocy spolecznej.
                                  • mikapl Re: mieszkać w Legnicy ? 13.09.07, 16:42


                                    "Marudo (czarnyjanek)mam wrazenie ze jestes jeszcze młokosem i nie wiesz co to
                                    > kulura.

                                    licze na to,ze mnie oświecisz i napiszesz co dla ciebie jest kultura . nie pisz
                                    tylko o piwku ,tańcach i grilu na "Kompielisku Kormoran", bo o tym rodzaju
                                    kultury pisało juz kilka osób."

                                    Nie bede ci pisał co to kultura, bo to samo pytanie zadała ci Ewelinka (czego ci
                                    brakuje w zyciu kulturalnym ,czego oczekujesz itp )i nie potrafiłes jej
                                    odpowiedziec a jak ona napisała ci co wg. niej jest kultura (zresezta zgadzam
                                    sie nią i nie pisała tylko o piwku i grilowaniu i tańcach)to "poodwracałes kota
                                    ogonem" jak ktos juz zdazył zauwazyc,w ogóle odp. tak jakbys nie przeczytał jej
                                    wyowiedzi a jedynie pisałes dla samego pisania-zeby wyszło na twoje.Wiec po co
                                    ci odpisywac.??????

                                    "a jesli chodzi o Zakaczawie to po tej menelskiej dzielnicy pozostała juz tylko
                                    legenda, ktora jest podtrzymywana przez 'ballade o zakaczawiu".dzielnica ta,
                                    nieczym specjanie nie wyroznia sie na tle innych dzielnic . no moze tym ,ze
                                    bohaterowei kryminalnych historyjek z lat minionych, codziennie karnie ustawiaja
                                    sie po darmowy posiłek lub wedruja po zapomoge do pomocy"

                                    Jak juz pisałem o zakaczawiu mam takie samo zdanie choc iezaprzeczam ze jest tu
                                    o wiele wiecej biedoty niz na innych osiedlach.
                                      • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 13.09.07, 19:51
                                        Oj jest więcej, i nie krytykując tu Legnickiej kultury, bo jak już kilka razy
                                        pisałam, nasz teatr uważam, za lepszy od np. Wrocławskich, ale przedstawień jest
                                        mało, bo teatr jest jeden, tak samo z muzeum, jest jedno, więc mało wystaw, do
                                        tego zazwyczaj nie są za duże, małe sala, a na górze stałe wystawy. We Wrocławiu
                                        masz kilka teatrów, świebodzki, współczesny, itd więc jest też więcej
                                        przedstawień. To samo tyczy się wystaw i tym podobnych atrakcji, więc dla kogoś
                                        kto w takie miejsca chodzi, tam jest dużo możliwości, i nas masz co jakiś czas
                                        premierę, i potem trzeba czekać na nowe przedstawienie.. A szkoda, bo jeszcze
                                        nie było sytuacji, żeby nie było wolnej sali, a kiedy miejsca nie są numerowane
                                        (w innych pomieszczeniach lub na scenie), zawsze brakuje miejsc, każą się
                                        ścisnąć, dostawiają krzesła.. Więc zainteresowanie jest..
                                        • gregoriusrex Re: mieszkać w Legnicy ? 14.09.07, 08:56

                                          "> pisałam, nasz teatr uważam, za lepszy od np. Wrocławskich, ale przedstawień jes
                                          > t
                                          > mało, bo teatr jest jeden, tak samo z muzeum, jest jedno, więc mało wystaw, do
                                          > tego zazwyczaj nie są za duże, małe sala, a na górze stałe wystawy. We Wrocławi
                                          > u
                                          > masz kilka teatrów, świebodzki, współczesny, itd więc jest też więcej
                                          > przedstawień. To samo tyczy się wystaw i tym podobnych atrakcji, więc dla kogoś
                                          > kto w takie miejsca chodzi, tam jest dużo możliwości, i nas masz co jakiś czas
                                          > premierę, i potem trzeba czekać na nowe przedstawienie.. A szkoda, bo jeszcze
                                          > nie było sytuacji, żeby nie było wolnej sali, a kiedy miejsca nie są numerowane
                                          > (w innych pomieszczeniach lub na scenie), zawsze brakuje miejsc, każą się
                                          > ścisnąć, dostawiają krzesła.. Więc zainteresowanie jest.. "
                                          Kobieto ,nie wróc, dziewczynko a co ma pirnik do wiatraka,co ma ilosc
                                          przedctawień w Teatrze i ilosc wystaw gdzies tam do kultury o która dbaja
                                          włodarze miasta.Te rzeczy zaleza od konkretnych osób-dyrektorów, Pana Głaba min.
                                          Pozatym jest chore porównywanie przez ciebie cały czas Legnicy do Wrocławia.
                                          Po 1 jak nie ma byc wszystkiego wiecej we Wrocku skoro to jest miasto o
                                          wiele,wiele wieksze od Legnicy i mieszka tam o wiele wiecej ludzi.Wrocek
                                          powierzchnia ok. 293 km2, liczba mieszkańców ok.650tys. a Legnica
                                          -powierzchnia-ok.57 km2 a liczba mieszkańców 105tys.
                                          Trzeba sie zastanowic zanim cos sie napisze.I trzeba było wybrac studia we
                                          Wrocławiu skoro tak ci tu zle.
                                          Legnica to nie miasto studenckie.
                                        • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 14.09.07, 09:01
                                          w legnicy jest ,odbywa sie lub odbyło kilka perełek kulturalnych. niestety co musze stwierdzić, frekfencja na tych imprezach jest bardzo niska. jako przykład podam impreze z zeszłej soboty z godz. 14 ( ci co byli wiedza o czym pisze:-), gdzie mimo duzej liczby osób przyjezdnych ,rowniez zza granicy udało wypełnić sie ledwie w połowie pomieszczenie w ktorym odbywała sie ta impreza. a na zewnatrz legniczanie bawili sie na urodzinach ul.NMP.jak widać w legnicy jest wieksze zapotrzebowanie na imprezy plebejskieni :-(
                                          • gregoriusrex Re: mieszkać w Legnicy ? 14.09.07, 09:11
                                            No ale w czym masz problem chłopie.Interesuja cie te "bardziej kulturalne" to
                                            chodz na nie a daj spokój tym co wola sie np. bawic.
                                            I chyba nie wiesz co znaczy "plebejskie".
                                            Nie kazdy musi lubic to co ty.i nie znaczy to co wola inni jest gorsze od tego
                                            co ty lubisz.
                                          • eewelinkaa Re: mieszkać w Legnicy ? 14.09.07, 09:18
                                            czarnyjanek napisał:

                                            >jak widać w legnicy jest wieksze
                                            > zapotrzebowanie na imprezy plebejskieni :-(


                                            hehehe jak sie nie ma argumentów to pozostają uogólnienia i dowalanie komus
                                            /czemus plebejskie buce i dresiarze zyja w legnicy, taaaa-
                                            buhahahahahahahahahahahahahah
                                            a no i oczywiscie nie dorastamy do piet kulturalnemu Panu Czrnemu jankowi
                                            heh
                                            • czarnyjanek Re: mieszkać w Legnicy ? 14.09.07, 09:50
                                              >
                                              > hehehe jak sie nie ma argumentów to pozostają uogólnienia i dowalanie komus
                                              > /czemus plebejskie buce i dresiarze zyja w legnicy, taaaa-
                                              > buhahahahahahahahahahahahahah
                                              > a no i oczywiscie nie dorastamy do piet kulturalnemu Panu Czrnemu jankowi
                                              > heh


                                              poszukaj sobie informacji skad i kto przyjechał po II wojnie do legnicy, dodaj do tego jeszcze obecność armi radzieckiej , jej wpływy na zycie i kulture miasta i bedziesz miała obraz mentalny "legniczan". jak powiedział wczoraj w wywiadzie radiowym dyrektor legnickiego teatru : łemko wyglada tak samo teraz jak i zaraz po wojnie. tylko prosze nie odebrać tej wypowiedzi jako antyłemkowski tekst ,gdyz za terminem "łemko" kryje sie pewna postawa mentalna
                                              • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 14.09.07, 10:27
                                                A czy ja napisałam, że to wina władzy? Po prostu, miasto mało organizuje, nie
                                                wymieniając czyja to wina, do tego dochodzi mentalność ludzi, i wiele czynników.
                                                Porównuję do Wrocławia, bo ten dobrze znam, ciężko mi mówić o mieście, w którym
                                                byłam parę razy, mimo że podobało mi się tam, więc mówię o mieście mi bliskim. I
                                                nie studiuję w Legnicy, mam większe ambicje, niż PWSZ, czy prywatne Legnickie
                                                szkoły, których poziom jest żenujący.
    • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 13.09.07, 19:59
      A co do zakaczawia, tak mówicie, że nie jest tam źle, może i jest lepiej niż
      kiedyś, ale nie przesadzajmy, tak mi się przypomniało opowiadanie znajomej, jak
      to koło jej domu stał blaszany garaż.. Ukradli cały... GARAŻ, normalne?
      • qwerty1231 Re: mieszkać w Legnicy ? 13.09.07, 21:16
        > to koło jej domu stał blaszany garaż..
        > Ukradli cały... GARAŻ, normalne?

        Hehe oglądałaś "Balladę o zakaczawiu" ?? W końcu nie na darmo
        nazywamo ją 'dzielnicą cudów'. Teraz orócz 'małej Moskwy' i tadzia
        laleczki to jedna z 3 promocyjnych atrakcji naszego miasta.
        • nastyyy Re: mieszkać w Legnicy ? 13.09.07, 22:08
          Ja wiem, że tam przyjemnie nie jest. Ale niektórzy twierdzą, że to jest teraz
          bezpieczna, przyjemna dzielnica, gdzie mało patologi.. a szczerze, to jedyna
          dzielnica w mieście, gdzie bałam się na 5 min zostawić samochód.
          • vinona67 Re: mieszkać w Legnicy ? 13.09.07, 22:49
            Chyba sie kiedys wybiore do Legnicy musze to zobaczyc na wlasne oczy. Teraz nie
            wiem czy mam przyjechac samochodem czy pociagiem? Nastyyy mnie nastraszyła z tym
            samochodem. A zapewne zatrzymam sie w tej dzielnicy. Ale u nas to ja sie boje
            auta w Alejach zostawic, a co dopiero w obskurnej dzielnicy, ktorych ci u nas
            rowniez nie brakuje.
      • gregoriusrex Re: mieszkać w Legnicy ? 14.09.07, 09:01
        heheheheheh, a jak na piekarach lataja telewizory z okien i inne rzeczy to jest
        normalne?
        Wszedzie dzieja sie takie rzeczy.(co nie oznacza ze Zakaczawie jest cool i
        spokojne, napewno nie jest tak jak było kiedys i jak ktos juz wspomniał jak
        pokazuje "Ballada o Zakaczawiu" ostatnio puszczana w tel.).Ale bez przesady.A
        juz o okradzionych samochodach (o ilosci ) na piekarach C nie wspomne.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka