Dodaj do ulubionych

jak poradzić sobie z bandą

11.02.08, 21:35
gó..arzy którzy notorycznie demolują ulice niszczą samochody
zakłócają spokój
to dzieci z rodzin patologicznych od 6 do 18lat szwędające sie
wieczorami i nocami bardzo często pijane
policja wzywana spisuje i odjezdza - nie jest w stanie nawet pogonic
towarzystwa do domów - nie interesuje ich co robi 8 latek o 23 w
bramie ??? a oni smieją sie im w twarz
dzielnicowy rozkłada ręce bo nieletnim nic nie mozna zrobic
a ich jest coraz wiecej i coraz lepiej sie bawią
koszmar jakis
naprawde nic nie mozna zrobic takim gó..arzom???????
Obserwuj wątek
    • zosl Re: jak poradzić sobie z bandą 11.02.08, 22:33
      takie mamy prawo.((Podejrzewam, że policja nie chce poszukać w przepisach
      odpowiedniego paragrafu.!
      Takie szczeniaki czują się bezkarne i dlatego robią co chcą.((
      Nie było pokazowego procesu wytoczonego rodzicom , za czyn ich
      podopiecznego.Wiadomo, że opiekunowie płacą za zdemolowanie przystanku przez
      ich dziecko..
      Kiedy , choć raz ktoś wpłacił , choć 10 zł.?? Wiec jak wymagać , aby nasze
      mienie nie było niszczone , jeżeli właściciel-miasto, mając swoich
      przedstawicieli -straż miejską, nie jest w stanie , czyli nikomu się nie chce
      ,zadbać wspólne dobro..((
      Podatki są sekwestrowane, a wydawanie naszych pieniędzy jest kompletnie bez
      kontroli.
    • expirence Re: jak poradzić sobie z bandą 12.02.08, 08:52
      będzie coraz gorzej, gów... robią co chcą i będą robić więcej
      prawo jest pełne luk, które wykorzystują przestępcy
      po co zrobić porządek z łobuzem, lepiej schować się w krzakach i
      wlepić dwa mandaty, skuteczność policji rośnie:)
      najgorsze, że rośnie przestępczość wśród dziewcząt i nieletnia
      prostytucja, ale tego też nikt nie widzi
      • goska35 Re: jak poradzić sobie z bandą 12.02.08, 10:37
        Taką bandę to ja miałam pod blokiem, zbierali się przy wejściu do klatki
        schodowej.... tragedia.
        Reakcja dzielnicowego - "nie zaczepiać" (!).

        Przeczekaliśmy ich, wyrośli, prowodyrzy wyjechali do Anglii i Irlandii... ale
        chyba nie tędy droga?
        • magicwbrzuchu Re: jak poradzić sobie z bandą 05.03.08, 15:35
          A jak wam powiem że policja jest bezradna tak naprawdę!Bo co z tego ,że nawet
          dojdzie do rozprawy sądowej- i tak kończy się to tylko na upominieniu.Gó..arze
          czują sie bezkarni bo tak jest w Polsce że nieletnim nic nie można zrobić.A
          spróbuj im napyskawać to gnojek nagra na na komórkę i zadymy narobi jaka to zła
          policja.A zresztą wybaczcie,ale czasem jest tak,że na mieście są 2 radiowozy
          albo i żaden, bo interwencji multum i sprzęt i ilość mundurowych nikła.
          • zosl Re: jak poradzić sobie z bandą 06.03.08, 12:53
            właśnie zaliczyłam taką sytuację.Ponieważ nie chcę być bierna, przedstawię
            kilka osób na świadków, że mnie smarkacz obraził(tak było, po kategorycznym
            żądaniu spokoju)i podam rodziców do sądu.Od kiedy "takie ***wno ma prawo
            bezkarnie lżyć , demolować i śmiecić.!!
            Ciekawe, czy zdarzy się precedens i sąd ukarze rodziców i przypilnuje
            egzekucji..............Ciąg dalszy opiszę.
            Pierwsze , to teraz dopadnę smarkacza i powiem mu, że ma mnie przeprosić na
            piśmie! Wiem , że różowo to się nie przedstawia, ale jak damy się sterroryzować,
            to co będzie dalej??
            • bach28 Re: jak poradzić sobie z bandą 07.03.08, 09:42
              nagranie na komórke to lajcik
              u mnie pewnie skończyło by sie na zdemolowaniu auta albo czyms
              gorszym :/
              zosl trzymam za Ciebie kciuki choc nadzieji ze to cos zmieni nie mam
              rodzice takich dzieci mają ich głeboko w d... pewnie cieszą sie jak
              dzieciaka w chałupie nie ma całymi dniami jedna gęba mniej do
              wyzywienia
              smutne :(
              • tomaszek321 Re: jak poradzić sobie z bandą 07.03.08, 20:04
                ale ciekawe podejscie kibiców zawsze pełno. Znajoma jechała
                zatłoczoną 15 kolesie grzebali jej centralnie w torebce jak zaczęła
                krzyczeć (znajoma) na cały autobus że złodzieje itd to laska którą
                okradali odwróciła głowę udając ze jej to nie dotyczy wszyscy wokół
                głowy poodwracali jakby nagle głusi byli człowieka by zatłukli na
                srodku rynku i wszyscy przechodnie w DUPIE by to mieli. Tacy
                jesteśmy Złodzieje i bandziory macie pełna swobodę ludzie sie was
                boją Policja rozkłada ręce a straż miejska sory sama nie wie co
                moze Więc bijcie okradajcie wyzywajcie a policja czy straż miejska
                będą dawać mandaty za postawienie auta na traniczku albo mandat za
                pieska który zrobił... a trzęsący sie dziadzius nie posprzątał po
                nim ale sie rozpisałem

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka