Dodaj do ulubionych

Sala weselna Dolce Vita w Kunicach

21.05.09, 10:31
Witam serdecznie;)
Potrzebuję informacji na temat sali weselnej dolce vita w kunicach, bowiem
oprócz strony internetowej nie znalazłam jakichkolwiek opini;( Jestem nią
zainteresowana od jakiegoś czasu, interesuje mnie czy rzeczywiście sala mieści
200 osób, czy jedzenie i obsługa są w porządku? Mam nadzieje, że znajdzie się
ktoś kto już się tam bawił;)
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • bitels23 Re: Sala weselna Dolce Vita w Kunicach 05.10.09, 22:21
      Witam miałem wesele na tej sali i jestem bardzo zadowolony. Sala jest piękna
      kolorowo podświetlany sufit wygląda bajecznie. Jedzenie jest pyszne obsługa
      bardzo dobra gorące posiłki podawane były do końca wesela średnio co 2 godziny.
      Największe atuty tej sali to właśnie
      - obsługa
      - kuchnia (bylem na kilku weselach ale jeśli chodzi o jedzenie to tu jest rewelacja)
      - sala jest troche niska cieżko powiedzieć czy pomieści 200 osób
    • green-chrupka Re: Sala weselna Dolce Vita w Kunicach 06.10.09, 08:48
      Witam, ja również mogę polecić z czystym sumieniem:)) Sala bardzo
      ładna, obsługa b. miła, jedzenie jak mało gdzie - na pewno nie
      zabraknie i jest smaczne:) i w dodatku bardzo ładnie położona:) Z
      tego co wiem, właściciel również bezkonfliktowy.
      Polecam i powodzenia:)
      • green-chrupka Re: Sala weselna Dolce Vita w Kunicach 06.10.09, 14:26
        faktycznie zboczyłam trochę z tematu i muszę przyznać, że jeśli
        chodzi o 200 osób, to tego nie widzę na tej sali. Chyba, że będzie
        to obiad i skromne przyjęcie bez tańców.
        Może sala w klubie nauczyciela biorąc pod uwagę duży parkiet,
        natomiast stoły przy ilości 200 osób pewnie były by też ustawione
        pod sceną..
    • nikainok Re: Sala weselna Dolce Vita w Kunicach 06.10.09, 14:01
      Życzę powodzenia komuś, kto ma zamiar robić tam wesele na 200
      osób... Owszem, własciciel może nas czarować,że sala pomiesći nawet
      300 osob, ale zapewniam,że w takim wypadku go ście będa sobie deptać
      po głowach ;-)...
      Byłam tam ostatnio na werselu i jestem mocno zdegustowana... Co do
      jedzenia się nie wypowiadam,gdyż mało jadłam, ale zdenerwowało
      mnie ,że tak mało miejsca zostało przeznaczone do tanczenia, a na
      weselu było nie więcej niż 120 osób i był TŁOK!!!
      Poza tym z sufitu kapało do talerzy, pomimo ,że wogóle nie padał
      deszcz...
      Nie mogę za dużo powiedziec, poniewaz nie ja byłam organizatorka
      tamtej imprezy, byłam tylko gościem, ale z perspektywy uczestnika
      wesela pozwolę sobie wyrazic opinię... Ogólnie nie byłożle , ale
      zachwycona tez nie byłam, głownie z powodu braku miejsca do
      tanczenia, poniewaz jak ide na wezelisko to chcę potańczyć, a nie
      siedziec za stołem i zajadać jakieś rarytasy, typu kawior czy sushi,
      ale to rzecz gustu...
      Ja tej sali nie polecam... przykro mi, ale taka jest moja opinia
      Pozdrawiam
    • mili7773 Re: Sala weselna Dolce Vita w Kunicach 22.10.09, 23:48
      sala super ale na 200 osób fakt za mała góra 120 osób tak myśle bo jak wiecej to
      bedzie mało miejsca do tanczenia,jedzenie pyszne naprawde obiad wypas duzy wybor
      miesa,surowek ziemniaki i pyzy podaja z sosem dania na goraco i zimno tez
      dobre!ladna dekoracja!na poprwinach tez duzo cieplych i zimnych dan torta tez
      daja jzu w ramach ceny i torcik tez pycha
    • archiminikleopoto Re: Sala weselna Dolce Vita w Kunicach 16.04.10, 00:02
      Witam,

      Miałem w tej sali wesele w marcu 2010 roku i niestety, ale nie mogę powiedzieć samych superlatyw. Sala wystrojona cudnie dzięki Pani Magdzie Zając, a nie organizatorowi. Jedzenie super, trzeba przyznać, tort wyśmienity. Jednakże obsługa daje wiele do myślenia. Kobieta kelnerka tęższa niesamowicie niesympatyczna. Pani Lucynka wspaniała, na każdą prośbę reagowała z uśmiechem, a ta druga, to jakby jej ktoś krzywdę zrobić chciał. Cały szef - strong man - niestety nie spisał się. Obiecywał na spotkaniu przed weselem, że wszystko będzie sprawdzane, ręczniczki i woda będą, a w trakcie poprawin nie było w ogóle ręczniczków, goście chodzili do kuchni prosić o ręczniki - żenada. W toalecie zimna woda i sala na początku lodowata - temeperatura ok. 14-15 stopni. Goście marzli i po weselu chorowali, bo szef oszczędzał na prądzie. Prośba o włączenie większej ilości klimatyzacji spotykała się z odzewem ze strony szefa, iż cytuję "marudzicie" i że na sali jest przecież temperatura pokojowa - żenada. W trakcie wesela nie można było zamknąć pomieszczenia z wódką i dostać kluczyk. W umowie brak adnotacji, iż do 2 tygodni wystarczy zapłacić 50% ceny. Talerze nie były wynoszone na bieżąco. Goście jedli ciasto i śledzie na jednym talerzu. Prezenty dla gości w postaci migdałów ułożone na stole po pierwszym dniu wesela znikły (te, które nie wzięli goście). Zwrot ich niemożliwy, bo jak twierdzi szef dla nich to są śmieci i zostały wyrzucone po pierwszym dniu. Brak zrozumienia czyjejś pracy i pieniędzy - a obsłudze na pewno smakowały i w śmieciach na pewno nie wylądowały. Ubiór i zachowanie szefa na wesele - w ogóle nie reprezentatywny i śmieszny. Chodził w jaskrawym dresie pomarańczowym i wyglądał jak klozetowy. Wstyd i brak taktu. Tak się nie reprezentuje swojego lokalu. Jednym słowem nie polecam tej sali, pomimo iż jedzenie jest naprawdę bardzo dobre, ale brakuje profesjonalnej i przemyślanej organizacji.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka