jeremy27
07.01.04, 15:21
od przedświątecznego weekendu udało mi się nie być w supermarkecie - to co
wtedy ujrzałem (tłum taranujacy wszystko i wszystkich)...wyszedłem z obłedem
w oczach...
totalnie zrezygnowałem z zakupach w tego typu przybytkach i na nowo odkrywam
te mniejsze sklepy, gdzie mimo, ze jest może i jest drożej(ale nie są to
drastyczne różnice) to nie trzeba stac pół godziny zeby zważyc pomidora...
Supermarketom z nowym rokiem mówię zdecydowanie NIE!
A jak u Was...robicie zakupy w tych olbrzymach? i jak to sie odbija na Waszym
zdrowiu?