wytworny obiad "dla wroga"

08.01.04, 18:21
jakby ktoś chciał mnie podjąć pierwszy (i ostatni) raz
przystawka - ślimaki, owoce morza
zupa - grochówka/barszcz ukraiński/zupa owocowa/fasolowa/itd itd
drugie - wątróbka z cebulką/podroby ..., szpinak/brukselka
deser - keks
do deseru - malibu

na kolację mogłabym dostać podsmażaną kaszankę/salceson/ryż z jabłkami



gwarantuję - nie będę się narzucała do końca świata i jeden dzień dłużej
    • sloggi Re: wytworny obiad "dla wroga" 08.01.04, 18:23
      Keks lubię - ale czerstwy.
      Grochówka w wykonaniu Mamęcji - to cudo.
      • aankaa Re: wytworny obiad "dla wroga" 08.01.04, 18:29
        sloggi napisał:

        > Keks lubię - ale czerstwy.

        też zjem, z czerstwego łatwiej wydłubać dodatki
        ot, wróbelek ze mnie, okruszkami mogę się żywić wink

        > Grochówka w wykonaniu Mamęcji - to cudo.

        wierzę na słowo
        • sloggi Re: wytworny obiad "dla wroga" 08.01.04, 18:31
          aankaa napisała:

          > sloggi napisał:

          >
          > > Grochówka w wykonaniu Mamęcji - to cudo.
          >
          > wierzę na słowo
          >
          Generalnie jak ktos nie wie, to nie pozna że to zupa z grochu.
          • aankaa Re: wytworny obiad "dla wroga" 08.01.04, 18:37
            wierzę na słowo
            • jeremy27 Re: wytworny obiad "dla wroga" 08.01.04, 18:49
              wszystkiego co wymieniłaś nie tykam również...także to tez odiad dla mnie -
              taka ostatnia wieczerza...
              • sloggi Re: wytworny obiad "dla wroga" 08.01.04, 18:51
                A później ukrzyżowanie?
                • jeremy27 Re: wytworny obiad "dla wroga" 08.01.04, 19:01
                  tak..uwielbiam cierpieć za miliony...
                  P.S. po keksie mam reakcje wymiotne(tak jak po białym barszu i szczawiowej -
                  mój organizm nie przyswaja tych potraw zupełnie)
                  • aankaa Re: wytworny obiad "dla wroga" 08.01.04, 19:27
                    Boże, o szczawiowej zapomniałam wink

                    Jeremy - wygląda na to, że możemy umówić się na piwo ...
                    • jeremy27 Re: wytworny obiad "dla wroga" 08.01.04, 19:29
                      całe szczęscie nie powoduje u mnie reakcji wymiotnych!!! nie ma sprawywink
                      aaa i przypomniało mi się coś...jak znajdę jakąś fajną buteleczkę po piwku na
                      wyjezdzie to postaram się przywieżć..dopiero za jakiś czas, ale będę pamiętałwink
                      • sloggi Re: wytworny obiad "dla wroga" 09.01.04, 17:50
                        I pomyśleć, że ja nie mam odruchu wymiotnego. Ilość zatruć pokarmowych
                        świadczy, że to nie jest dobra cecha. A swoją drogą to do Rygi kiedyś pojadę
                        pociągiem.
                        • jackussi Co ty aanka jadasz? 11.01.04, 07:10
                          aankaa napisała:

                          > jakby ktoś chciał mnie podjąć pierwszy (i ostatni) raz
                          > przystawka - ślimaki,
                          Nie próbowałem zjadłbym

                          >owoce morza
                          Próbowałem hmm...no....ten...

                          > zupa - grochówka/barszcz ukraiński/zupa owocowa/fasolowa/itd itd
                          Nie przepadam za owocówką ale co TY aanka masz do barszczu ukraińskiego?


                          > drugie - wątróbka z cebulką/podroby ..., szpinak/brukselka
                          > deser - keks
                          > do deseru - malibu
                          >
                          > na kolację mogłabym dostać podsmażaną kaszankę/salceson/ryż z jabłkami

                          > gwarantuję - nie będę się narzucała do końca świata i jeden dzień dłużej

                          A juz chciałem Cię zaprosić i teraz mam dylemat.
                          jk smile)
                          • aankaa Re: Co ty aanka jadasz? 11.01.04, 17:13
                            jackussi napisał:

                            > aankaa napisała:
                            >
                            > > jakby ktoś chciał mnie podjąć pierwszy (i ostatni) raz
                            > > przystawka - ślimaki,
                            > Nie próbowałem zjadłbym
                            >
                            > >owoce morza
                            > Próbowałem hmm...no....ten...
                            >
                            > > zupa - grochówka/barszcz ukraiński/zupa owocowa/fasolowa/itd itd
                            > Nie przepadam za owocówką ale co TY aanka masz do barszczu ukraińskiego?
                            >
                            >
                            > > drugie - wątróbka z cebulką/podroby ..., szpinak/brukselka
                            > > deser - keks
                            > > do deseru - malibu
                            > >
                            > > na kolację mogłabym dostać podsmażaną kaszankę/salceson/ryż z jabłkami
                            >
                            > > gwarantuję - nie będę się narzucała do końca świata i jeden dzień dłużej

                            > A juz chciałem Cię zaprosić i teraz mam dylemat.
                            > jk smile)

                            możesz mnie uraczyć pieczonym drobiem/rybą/polędwicą wołową/duszoną cielęciną w
                            sosie grzybowym
                            i jeszcze kilka równie "wytwornych" drugich dań bym znalazła wink
                            zupy możesz nie gotować
                            na startera może być tatar (z łososia też jest dobry)
                            po tak królewskiej uczcie deseru możesz nie podawać

                            wystarczy, za jakiś czas, dobrze schłodzone (acz nie za zimne) piwo
                    • wgfc Re: wytworny obiad "dla wroga" 08.01.04, 19:31
                      aankaa napisała:

                      > Boże, o szczawiowej zapomniałam wink

                      Mniam. Właśnie mi przypomniałaś ten kwaskowy smak.
                      Pycha.
                      • aankaa Re: wytworny obiad "dla wroga" 08.01.04, 19:49
                        odpowiedź poprzednika bardziej mi przypadła do gustu ...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja