sibeliuss
28.09.09, 15:29
Tadeusz chce mieć gromadkę dzieci, które sam urodzi i wcale nie
zniechęca się tym, że nie ma narządów rodnych. Liczy na szybki
postęp medycyny, dzięki któremu za kilkanaście lat możliwy stanie
się przeszczep macicy. Dziś, fizycznie, ciągle jest mężczyzną, ale
mniej więcej od wczesnej podstawówki czuje się kobietą. Chciałby
zamrozić swoje nasienie i zapłodnić samego siebie, kiedy stanie się
już stuprocentową anatomicznie kobietą. Wybrał już nawet imiona dla
swoich dzieci. Sam o sobie mówi - Martyna.
zdrowie.onet.pl/1576733,2040,,,,mam_na_imie_tadeusz_i_chce_urodzic_dziecko,styl_zycia.html