anahella
10.01.04, 04:12
Wyobrazcie sobie: jestem w goscinie i na stole laduja schaby, kotlety i inne
pieczenie. To zadna to tajemnica ze jestesm wegetarianka, nie jem miesa od
dawna i wiekszosc znajomych i rodziny to wie. Zanim przyjme zaproszenie
uprzedzam ze chetnie pozywie sie ziemniakami i salatka, ale zeby miesa z
mysla o mnie nie szykowali. A tu w odpowiedzi slysze: "odrobina ci nie
zaszkodzi", "ty w ogole o zdrowie nie dbasz", "dostaniesz [tu wpiszcie sobie
nazwe koszmarnej choroby] i niedlugo umrzesz" itp.
Wlasnie odmowilam zaproszenia na niedzielny obiad, bo nie dosc ze musze
wysluchiwac przy stole przemowien na temat mojego niezdrowego trybu zycia, to
jeszcze sa tyrady na temat dobrego wychowania itp.
Jak forumowi wegetarianie znajduja sie w podobnych sytuacjach?