"Pasożyci żyją z naszych pieniędzy!"

30.09.09, 11:30
Mają węgiel na zimę, dodatek do czynszu, ubrania dla dzieci i
żywność. Tylko pracy nie ma, ale kto z nich chciałby pracować za
marne 1,5 tysiąca złotych?

Temat opieki społecznej, a raczej ludzi, które z niej korzystają od
zawsze budził kontrowersje. Wiele osób uważa ich za darmozjadów i
nierobów. Nie ma się, co dziwić, jak popatrzy się na niektórych z
nich.

DO PRACY? NIE OPŁACA SIĘ
- Ci ludzie przyzwyczaili się żyć na cudzy koszt – uważa jeden z
naszych czytelników. – Wystarczy, że im się wypłata świadczeń opóźni
i awanturę robią, a zwykły człowiek boi się czasem o własną ciężko
zarobioną pensję upomnieć, z obawy przed utratą pracy.

- Niedawno słyszałem, jak sąsiadka rozmawiała z matką - opowiada
inny nasz rozmówca. - Matka kazała jej znaleźć pracę, a ta na to, że
jej się nie opłaca, bo za marne dwa tysiące to ona pracować jak inne
idiotki nie będzie, bo tyle to ma z opieki. Ręce opadają, bo my
takich darmozjadów utrzymujemy.

RÓŻNIE KOMBINUJĄ
Ludzie coraz bardziej kombinują, jak wyłudzić od państwa jak
najwięcej pieniędzy i nie zmęczyć się pracą. Niektórzy wiedzą, że
konkubinat bardziej się opłaca i specjalnie nie biorą ślubu, żeby
mieć zasiłki dla samotnie wychowującej matki.

- Inni narobią dzieci na potęgę i żyją z rodzinnego, im więcej
dzieci, tym więcej kasy – denerwują się uczciwie pracujący.

PRAWDZIWEJ BIEDY NIE WIDAĆ
Oczywiście nie wszyscy korzystający z pomocy opieki społecznej są
nieuczciwi. Ale ci ostatni są najbardziej widoczni.

- Ci naprawdę biedni nie chwalą się biedą i nie krzyczą, są ukryci –
mów pani Maria, jedna z naszych czytelniczek. – Ci z postawą
roszczeniową nic nie robią, tylko wyciągają łapy po więcej i
najgłośniej krzyczą, że im źle. To nie biedni, to cwaniacy.

Miejskie Ośrodki Pomocy Społecznej dopłacają biednym do czynszu,
zapewniają węgiel na zimę.
- I jeszcze im mało, a za nas kto zapłaci? – denerwują się
niektórzy. – Płacimy podatki i czasem ostatnie pieniądze
przeznaczamy na opłaty - często kosztem jedzenia, nam nikt nic za
darmo nie daje.

SPORADYCZNE PRZYPADKI
Ewa Mazur, kierownik działu świadczeń rodzinnych w Miejskim Ośrodku
Pomocy Społecznej w Radomiu przyznaje, że ludzie kombinują, żeby
wyciągnąć od państwa jak najwięcej.

- Są czasem sytuacje, zazwyczaj przy alimentach, że możemy mieć
moralną wątpliwość. Nie jesteśmy jednak w stanie tego sprawdzić,
zresztą to jest nie do udowodnienia – rozkłada ręce kierownik. –
Przyznajemy pomoc tylko na podstawie kryteriów określonych w
ustawie, działamy na podstawie przedstawionych nam dokumentów, nie
chodzimy po domach i nie sprawdzamy, jak ludzie żyją. Jeśli
ustawodawca zmieni zasady, będziemy to sprawdzać, teraz nie mamy
prawa, zresztą za mało mamy pracowników.

Jak dodaje kierownik, przypadki łamania prawa w zakresie pobierania
świadczeń zdarzają się sporadycznie.

- Zazwyczaj wynika to z tego, że ludzie nie czytają dokładnie
decyzji i nie informują nas o wszelkich zmianach w sytuacji
materialnej w rodzinie – tłumaczy. – Zdarzały się tez przypadki, że
zmarła osoba pobierająca świadczenie i rodzina nie poinformowała nas
o tym.
www.echodnia.eu/
    • jhbsk Re: "Pasożyci żyją z naszych pieniędzy!" 30.09.09, 11:53
      "Przyznajemy pomoc tylko na podstawie kryteriów określonych w
      ustawie, działamy na podstawie przedstawionych nam dokumentów, nie
      chodzimy po domach i nie sprawdzamy, jak ludzie żyją. "

      To ruszcie się i sprawdźcie!
      • maria10344 Re: "Pasożyci żyją z naszych pieniędzy!" 30.09.09, 13:28
        Jest i druga strona medalu.
        Są ludzie,którzy żyją na granicy ubóstwa a wstydzą się iść po zasiłek a
        wyłudzacze śmieją się z nich w kułak.Teraz to już któreś z rzędu pokolenie żyje
        z zasiłków.
        Odrębną sprawą są alimenty.Matce z 3 dzieci winno się pomagać,bo pójście jej do
        pracy za 1500 zł nic nie rozwiązuje.Te dzieci w niedalekiej przyszłości
        pozostawione bez opieki mogą stać się pensjonariuszami domów poprawczych i
        więzień a to dla państwa jest koszt ogromny.
        Obecny rząd ze strachu przed ordynarnymi reakcjami PiS i przed kampaniami
        wyborczymi boi się podjąć jakichkolwiek radykalnych kroków.
        Brniemy w idiotyczne rozdawnictwo w socjalu,służbie zdrowia,emeryturach .......
        • dede43 Re: "Pasożyci żyją z naszych pieniędzy!" 30.09.09, 15:06
          maria10344 napisała:


          > Brniemy w idiotyczne rozdawnictwo w socjalu,służbie zdrowia,emeryturach .......

          O jakim rozdawnictwie w emeryturach mówisz? Jestem emerytka, ale na tę emeryturę
          solidnie przez 40 lat pracowałam. Uważasz, że to mało?
    • gazeta_mi_placi Re: "Pasożyci żyją z naszych pieniędzy!" 30.09.09, 18:12
      A prawdziwi ubodzy i uczciwi ludzie nie sięgną sami po pomoc,bo są zbyt dumni.Znam taki przypadek z innego forum.Przez zwykły zbieg okoliczności ktoś życzliwy się o nich dowiedział i ruszyła lawina pomocy z tego forum.Od matki (trójki dzieci) z trudem trzeba było wyciągać informacje co by się przydało (były to same proste rzeczy,nic wymyślnego),potem udało jej się znaleźć pracę i na sugestię kolejnej rzeczowej lub pieniężnej pomocy grzecznie już podziękowała.
Pełna wersja