Niszczył samochody, bo stały w złym miejscu

03.10.09, 23:05
52-letni mieszkaniec warszawskiej Woli obserwował osiedlowy parking. Gdy
pojazd zatrzymał się w miejscu, które on uważał za swoje, podchodził do
kierowcy i używając wulgarnych słów groził mu zniszczeniem auta.
Nie przyjmował do wiadomości, że jest to teren ogólnodostępny i każdy może
pozostawić tam swój pojazd. Osobom, które nie spełniały jego żądań niszczył
samochody, przebijając wszystkie opony i zarysowując karoserię. W ten sposób
uszkodził dwa pojazdy. Wartość strat wstępnie oszacowano na 1130 złotych

/Gazeta.pl/

Nerwowy facet,ale to nic nowegosmile
    • maria10344 Re: Niszczył samochody, bo stały w złym miejscu 04.10.09, 00:50
      Ja mieszkam na małym osiedlu-chodniki są wąskie.Przy jednym domu trzeba schodzić
      z chodnika na jezdnię,bo na chodniku nie ma nawet 20 cm wolnego pasa.No i jakie
      tu jest wyjście?Chyba tylko złośliwość i dewastacja.Bo żartobliwe przycinki nie
      wystarczają.Żeby było śmiesznie nie są to żadne krążowniki szos a co najmniej 10
      letnie uno,punto itp.
      • skiela1 Re: Niszczył samochody, bo stały w złym miejscu 04.10.09, 01:01
        to nie jest usprawiedliwienie.
      • dede43 Re: Niszczył samochody, bo stały w złym miejscu 04.10.09, 09:08
        To chrysler (krążownik podobno) może tam parkować, a uno, punto nie?
        • maria10344 Re: Niszczył samochody, bo stały w złym miejscu 04.10.09, 10:25
          Wiem,że to brzmi głupio,ale....
          Są inne miejsca parkingowe po przeciwnej stronie ulicy/ok 20m/,ale oni muszą pod
          samiuśkim oknem,jakby się bali,że im je ukradną.Może tego Chryslera to by
          ukradli,ale stare graty to raczej nie.
          To jest ok. 20 m chodnika.Samochody stoją jeden za drugim.Wrednie to robi się
          zimą,bo trzeba zejść na ulicę przez zaspę a tam jest nie posypane.Jak idzie się
          z dzieckiem to jest problem.
          Ostatnio szłam z małą za łapkę,musiałam zejść na ulicę,takie dziecko wolno
          chodzi,a jakaś menda jedzie i mi trąbi.
          Przyznam się,że jednego takiego odzwyczaiłam.Wieczorem jak wyszłam z psem na
          ostatni spacer,a on na chodniku,to zamazałam mu psią kupą/bo sprzątam/całą
          przednią szybę.POMOGŁO.
          • jhbsk Re: Niszczył samochody, bo stały w złym miejscu 06.10.09, 18:45
            I to jest dobra metoda - nie zniszczysz, a życie utrudnisz.
    • gazeta_mi_placi Re: Niszczył samochody, bo stały w złym miejscu 05.10.09, 22:54
      Nerwus smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja